Pieter patrzaj jaka bestyja dla Ciebie:
Ursus c340 | Syców | Ogłoszenie na Allegro Lokalnie
Dobrze to wygląda.
No to jaki sens ma ta brama u Ciebie. Ściąg z zawiasów nie będzie czym wachlować. Tak jak by być złym że są drzwi w domu i ktoś je zamyka.
Z racji wykonywanego zawodu i tego że przez większość dnia to auto i tak w garażu nie stoi tylko na parkingu pod firma. To po prostu nie chce mi się wjeżdżać do garażu. Co nie zmienia faktu że auto tak w garażu nie niszczeje.
Kaziu ty tej maszyny musisz szczerze nienawidzić
Mam pytanie, potrzebuje tego co zostało ze szperacza. Mogę ci za to wysłać jakiegoś turbo leda.
Pieter bo Ty samochodem jeździsz raz na miesiąc. A duży zaprzęg w bramie to ciągnik z dwukołówką. Nie widzisz więc sensu żadnych udogodnień.
No ale to tylko 33 tys.
Tylko najpierw musisz odśnieżyć drogę do garażu. Fajny patent miał mu wujek garaż stał jak by w linii ogrodzenia, najpierw był dach pod którym mieściło sie 2,5 auta. W lecie można było swobodnie zostawiać samochód przed garażem.
W sumie jest tu wątek o tym jak gosć się zaparł, dobrał odpowiednie uszczelnienia(o-ringi) i był zadowolony z pracy rozdzielacza. W sumie ciekawe czy dało by się przerobić ten mechanizm na taki który miałby dwie dźwignie tzn. jedną od regulacji siłowej drugą od pozycyjnej. O ile 60 w orce to już coraz rzadszy widok to takie xx45 jeszcze dosyć często w polu z pługiem spotkać można.