Właśnie fajnie jak można coś dopasować z polskich czy ruskich traktorów bo często można majątek wydać na pierdółke. Klamka kabiny do MF.... 350zł, z ruska 20zł. Jakość porażka tej ruskiej klamki no ale funkcje spełnia, kabinę można zamknąć na klucz. Takie gumowe, harmonijkowe osłony na drążek.... 50zł MF, 4zł z 80tki udało sie dopasować. Szkoda że z uszczelniaczami tak się nie da. nietypowe miary, ceny porażające czasami.
Tak się zastanawiam, która marką traktora się zainteresować aby jego serwis nie przyprawił o ból głowy a równocześnie nie był jeżdżącym antykiem w którym jedyny bajer to wspomaganie kier