Było u mnie dwóch znajomych którzy są kumaci w te klocki, bo u siebie w valtrach sami całą mechanikę ogarniają, od remontu silnika po remont skrzyni, most przedni i tylny naprawiali sami nieraz. Też się drapali po glowie, oglądali te wszystkie elementy, słuchali tego pukania podczas jazdy i za uja nie mogli nic konkretnego podpowiedzieć
W każdym razie ciesze się że to okazała się taka głupota, jedynie tego czasu straconego żal. Tak jakby to nie mogło się w zimę odzywać, tylko na samym początku ruszania w pole jak tylko uczepiłem rozsiewacz.
To czemu zadajesz pytanie kiedy ruszyć skoro z powodu głupiego i nieżyciowego przepisu, napisanego przez jakiegoś idiotę w Brukseli jeszcze tego nie zrobiłeś?
A u mnie zakończyła się epopeja ze strzelającym kołem.
Szukaliśmy przyczyny wszędzie. Rozebraliśmy cały przedni most, zwolnice rozebrane, mechanizm różnicowy wyjęty, nie znaleźliśmy nic podejrzanego więc złożyliśmy wszystko z powrotem i przy okazji świeżym olejem zostało wszystko zalane. Spróbowaliśmy jeździć bez wału - strzela dalej. Zdjęliśmy kosz satelit żeby wykluczyć to miejsce - strzela dalej. Podnieśliśmy koło, kręcimy na pusto - cisza. To rozebraliśmy zwolnicę jeszcze raz, wyciągnęliśmy łożyska. Sprawdzamy, no niby nie ma niepokojacych symptomów na łożyskach ale może dopiero pod obciążeniem zaczynają strzelać więc kupiłem nowe i wymieniliśmy. Strzela dalej. Wkurwiłem się i zamieniłem koła miejscami bo zacząłem mieć złe przeczucia. Po tej operacji zaczęło strzelać z drugiej strony. 😅
No kuźwa, pewnie coś z felgą albo oponą się dzieje. Ostukalem młotkiem felgę i okazało się że jedna śruba jest lekko poluzowana. Dokręciłem i ciągnik znowu jest w pełni sprawny.
Tydzień czasu na samym początku sezonu w plecy z powodu takiej głupoty ale nikt nie wpadł na to, że luźna śruba w feldze może być źródłem takich dźwięków.
Ku przestrodze, sprawdzać zawsze od najprostszych drobiazgów a dopiero potem brać się za rozbieranie. 😂
Jak mi nie wyślą to się nie będę upominał. Zamówione za pobraniem więc ciśnienia nie mam. Skoro taka slaba jakość to nie będę naciskał jeśli nie będą wysyłać, ale jesli kurier dojedzie to przyjmę.
Masz górny zaczep? Jeśli tak to cyknalbys fotke z bliska jak on jest w ogóle umocowany do traktora? Ja nawet nie mam tych sanek na których można zaczep wieszać i nie mam pojęcia do czego w ogóle je przykręcić. A przydałby się, bo przyczepa ma wysoko dyszel
Czyli po prostu wywalają wszystko jak leci i wstawiają nowe, tak pewnie też bym umial sam zrobić tylko komplet nowych części w całym przednim moście pewnie ponad 10tys by wyniósł
Wykorzystam zdjęcie darona do rozwiązania własnych problemów 😅
Przygód z przednim mostem ciąg dalszy. W prawej zwolnicy są pewne luzy na ośce. Cały most był rozebrany, mechanizm różnicowy też wyjęliśmy i tam nie ma żadnych luzów. Na lewej zwolnicy też jest taki luz ale delikatny, duzo mniejszy niż pokazane na filmie poniżej. W środku nie ma łożyska tylko tulejka która też wygląda niby okej. Na satelitach również nie ma absolutnie żadnego luzu, trzymają się w sztywno i bez oporów się obracają.
Generalnie to objawy podczas jazdy to symultaniczne chrupanie w prawym przednim kole zarówno na skręconym jak i na wprost. Była próba nawet bez wału napędowego bo na nim też są luzy ale to osobny temat bo on też jedzie do regeneracji.
ktoś podpowie co tu jest do wywalenia a co nie? A może w mazowieckim jest jakiś spec który za godziwą zapłatę by przyjechał i to ogarnął?
https://youtube.com/shorts/-XiwFZzXArk?feature=share
Ehh muszę prosić o łopatologiczne wytłumaczenie bo jestem w tym zielony. Chodzi o to, że w te wąskie otwory mam coś włożyć i stuknąć młotkiem i wtedy ten sprężysty kołek odbije i dekiel puści?