Dziś zacząłem żniwa, wykosiłem przed deszczem 3 hektary dość mizernego owsa, uleciało dwie czubate przyczepy 7-tonowe. Ile to waży, niestety nie mam pojęcia. Plon trochę "zawyżył" skrzyp polny, który wyrósł na okolo 30 arach i strasznie zapaskudził zbiór z całego pola.
Dopiero później wpadłem na to że najpierw mogłem wykosić czysty a syf na końcu na osobną przyczepę, ale pośpiech zawsze robi swoje