rozumiem, że ten wyboj liczony z wagi brutto bez potrąceń, bo nie powinno być potrąceń na wbc, ale niektórzy obcinaja 2%, i nagle wybojowosc jest wysoka, żeby potem nie wyszło, że wyboj był na poziome 79,5% ;-)
dokładnie to się tyczy podmiotów, którzy prowadzą działalność gospodarczą, póki co rolnik indywidualny jest traktowany jako osoba fizyczna i guzik nas obchodzą przepisy dotyczące paliwa
konkretnie rozkrzewiona aż za mocno a gdzie tam koniec wegetacji, moje jęczmienie siane końcówka września, mają średnio po dwa rozkrzewienia i moim zdaniem jest to optimum na ten moment, tu bym się bał o pleśń śniegowa już
a u mnie aplikacja zaczła otwierać zdjecia i komentarze i wogole galeria jest oki, ale forum otworzy tylko głowne tematy, a chcąc wejsc głębiej, np. naciskając ceny żywca to nie potrafi wyświetlić postów, nie wiem o co chodzi , po prostu nie umie sie załadować i otworzyć komentarzy
czemu się robisz koszty odchwaszczania tak duże na wiosnę? przecież teraz zrobisz zabieg za 60-75 zł na ha a wiosna nawet 120 zł Ci nie starczy, nie mówiąc o stratach nawozu jakie chwasty pociągną sobie kosztem zboża
najłatwiej jest policzyć masę wszystkivh tucznikow i wtedy ustalać dawkę wody. przykład 200 warchlakow po 30 waży 6 ton, to wypija 600 litrów wody na dobę, czyli jak masz ustawione na 1% to rozrabiasz lek na 6 litrów
przecież teraz są super pogody na oprysk, a czas trzeba znaleźć a jak się go ma mało, to zmniejszyć ilość pola i zwierząt skoro się nie wyrabia człowiek
i jak premiera? spociles się przy rozładunku? ;-) pytanie ile tu przypada na jednego tucznika powierzchni? ogólem ile się przyjmuje na rusztach na sztukę? bo ja na głębokiej mam 0,9 m2 i jest tak prawie na styk, może by jeszcze coś weszło, ale na głębokiej z kolei schody odpadają jako legowisko, no prawie bo im wyżej tym schodów coraz mniej bo gnoją cały czas
Ansja u nas w opolskim na palcach jednej ręki można policzyć budynki pokrywane kiedyś eternitem, ogólnie bardzo mało, wszystkie stare budynki budowane od lat 30 u nas były kryte dachówka, mało kto u nas kiedyś krył eternitem. we wsi u mnie ani jednego nie ma budynku z tym
czemu w tej samej? Polski 20 kg 200 netto, duński 30 kg 300 zł, ja tu widzę 100 zł różnicy. nawet jakby polaka kupić w wadze 30 kg to będzie kosztować 250 zł i jeszcze będzie 50 zł różnicy między dunem
saszeta nie opłacało by Ci się bardziej teraz wziąść polskiego tego od kolegi niż za duna 100 zł więcej płacić? te 10 kilo podrosnie w maks 3 tygodnie i za maks 30 zł, 3 tygodnie chowu dłużej ale koszt mniejszy o 70 zł. co o tym Myślisz?