Cześć,
Wracam do Was z tematem. Słuchajcie, czy za te dźwięki wydawane przez orbitrol jakie są u mnie, czyli to syczenie, może odpowiadać pompa? Kontaktowałem się z kilkunastoma osobami z forum które montowały wspomaganie w C360-3p, 3512 lub MF255. Każda z tych osób mi odpisała że podczas skrętów orbitrol nie wydaje żadnych dźwięków. Tylko w krańcowym położeniu jest syknięcia. Poza tym cisza. U mnie nawet niewielki ruch kierownicy powoduje syczenie. Ale dopiero po chwili, jak ciągnik trochę pochodzi bo zaraz po odpaleniu np rano, jest zupełna cisza. Nawet przy krańcowym położeniu to syknięcie jest delikatne i ciche. Po jakichś 10 - 15min zaczyna się nasilać i syczy przy każdym ruchu kierownicy.
To co do tej pory zrobiłem:
- nowy siłownik, pierwotnie był jednostronnego wysuwu, teraz mam dwustronnego wysuwu
- nowe węże, zarabiałem, polskie, te co były w zestawie to była chińszczyzna która się pociła przy zakuwkach
- zbiorniczek sprawdzony, jest drożny, myślałem że może sitko na powrocie blokuje ale nie
- orbitrol wymieniony, też Danfoss
A syczenie jak było tak jest. Jedyne co zostało to pompa stara. Nie miałem zaufania co do tego orbitrola do końca a że syczenie wydobywa się z niego to załatwiłem sobie jeszcze dwa inne orbitrole, nowe. Jeden to importowany z Turcji, jakiś najtańszy za ok 300zł, drugi orbitrol firmy M+S HYDRAULIC który jest nawet droższy od Danfossa. Zamontowałem je w środę jeden po drugim. Na każdym syczy tak samo. Może ciut ciszej ale syczy. Więc raczej nie sądzę aby był to orbitrol. Z całego zestawu jak wspomniałem stara pozostaje jedynie pompa firmy Hydrolider. Ale tak się zastanawiam, co może mieć pompa wspólnego z syczeniem orbitrola ... Orbitrole już zwróciłem bo załatwiłem sobie je bez płacenia od znajomego. Teraz czekam bo w pn ma przyjść pompa z Hylmetu. Zobaczymy, może to jednak ona jest winna. Sam już nie wiem.