włodek
Members-
Postów
698 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez włodek
-
A kto powiedział że nic nie kupuję? Napisałem że nie interesuję się cenami gdy nic nie kupuję czyli na bieżąco ich nie śledzę a teraz akurat właśnie takiego zakupu chcę dokonać bo potrzebuję kupić nowy pług 3 skibowy oraz agregat talerzowy i zastanawiam się czy czekać czy brać już teraz. Bo jakoś bardzo mocno nie mam ciśnienia z zakupem i mogę poczekać miesiąc czy dwa o ile to zmienić coś w cenach.
-
Witajcie, Z racji że niestety nie śledzę jakoś mocno cen jak po prostu nie mam potrzeby bo nic akurat nie kupuję, mam do Was pytanie odnośnie cen nowych maszyn rolniczych. Jak wiadomo na przestrzeni ostatnich 2 lat, te ceny bardzo mocno podskoczyły do góry. Ale wiązało się to również z ceną stali. Teraz cena stali bardzo mocno spadła. Wiem bo akurat w zeszłym tygodniu kupowałem pół tony profili zamkniętych i jak jeszcze kilka miesięcy temu za te profile zapłacił bym 10zł za kilogram tak teraz płaciłem już tylko 6zł a w tym tygodniu cena jeszcze poszła w dół. Czy to jakoś przekłada się na ceny maszyn czy jeszcze tego nie widać?
-
Kupię agregat talerzowy 1.8m z wałem do C360
włodek odpowiedział(a) na włodek temat w Giełda rolna - rolnicza
Pierwszy z brzegu: i to 2m a nie 1.8m. Akurat tak się składa że testy czy pójdzie czy nie, mam już za sobą. Inaczej nie szukał bym takiej maszyny. -
Kupię agregat talerzowy 1.8m z wałem do C360
włodek odpowiedział(a) na włodek temat w Giełda rolna - rolnicza
Spokojnie sobie poradzi. Takie brony u większości producentów występują w 2 wersjach. Jest faktycznie wersja ciężka która waży koło tony i z tą na pewno nie pójdzie. Ale są też wersje lżejsze, na mniejszych talerzach, ważące ok 600kg i z tą na spokojnie pójdzie a ja takiej właśnie szukam. -
Cześć, Pewnie marne szanse na znalezienie ale może ktoś jest w posiadaniu i chciałby się pozbyć, agregatu talerzowego z wałem ale w kompaktowej wersji, żeby C360 sobie poradziła. Ceny maszyn nowych oszalały a ja chcę kupić za gotówkę, bez żadnych dotacji. Nie chodzi mi o talerzówkę ale o coś takiego:
-
Sadzone 10 kwietnia i są dopiero w fazie zwierania rzędów. Gdzieniegdzie zaczyna się początek kwitnienia. Pryskane od zielska były 2 razy. Pierwszy raz poszedł mandryl a później fusilade ale dawka na proso więc nie najmocniejsza
-
Słuchajcie, czy u Was już też ziemniaki zaczynają żółknąć? Kurde, dopiero czerwiec a już liście robią się żółte. Zawsze grzyb atakował jakoś dopiero w lipcu. Fakt że ostatnio trochę padało ale to i tak dość wcześnie. U Was to samo?
-
Dam zdjęcie jak mi tylko go przywiozą. Mają być w piątek. Wizualnie tragedii nie ma. Ważne że jest kompletny, nie lakierowany. Trochę poobcierany no ale to wózek. Ma być sprawny technicznie i podnosić. Lakier sobie położę nowy. No i ważne że z książką UDT od nowości więc przynajmniej wiadomo że były przeglądy robione i ktoś jakoś o to dbał.
-
No dobra, wózek kupiony. Wybór padł na Toyotę 7FG15 z 2006r, masz niski, równy z kabiną bo na tym mi zależało ale triplex i podnosi na 4.80. Sideshift, wolny skok, przesuw boczny, automat. Martwię się jedynie hydrauliką na joysticki czy to nie będzie awaryjne bo jeden taki joystick kosztuje ponad 500zł. Zmiana kierunku jazdy też przełącznikiem przy kierownicy. No ale cóż, trafił się, stan był całkiem przyzwoity więc wziąłem.
-
A to już chciałbyś je mieć na wierzchu??? Ja sadziłem 9 kwietnia i też jeszcze nie ma śladu żeby wychodziły więc spokojnie. U mnie dopiero po miesiącu, czasem miesiącu i kilku dniach, pojawiają się pierwsze na wierzchu. A u Ciebie nawet miesiąc jeszcze nie minął. Może jakbyś sadził na kiełki i przykrywał agrowłukniną to już być miał. Ja się kiedyś w to bawiłem ale koszty jakie należy przy tym ponieść, nie rekompensuje cena wczesnego ziemniaka i temat przykrywania porzuciłem.
-
Witam ponownie, Temat wózka mi się nieco przesunął. Budżet jaki miałem był trochę przy mały dlatego musiałem poczekać do wiosny na większe pieniądze. Aktualnie szukam czegoś w budżecie ok 30 tysięcy. Głównie pod uwagę biorę japończyki, np toyota serii 6/7 czy nissan. Ktoś może z Was taki wózek posiada? One są zwrotne? Za japońskimi przemawia do mnie wielkość kół. One są dosyć duże i wiem że bez problemu pójdzie po utwardzonym podłożu ale nie koniecznie po betonie. Bo no jungerlih czy linde mają te kółka takie maleńkie i niski prześwit i na trawie tego wózka nie widzę.
-
Cześć, Mam pytanie do osób które zajmują się naprawą ursusów. Jaki zestaw cylinder + tłok polecacie do C360? Średnica standardowo, taka jak w C360. Nie chcę żadnego zetoroskiego. Zależy mi natomiast na tłoku z czterema pierścieniami. Kupiłem komplet LEMET'a i właśnie godzinę temu wymontowałem i odesłałem. Niby zestaw, niby pasowane, porobiłem trochę w sobotę i podnośnik przestał działać. Dziś go rozebrałem i co się okazało? Cylinder musi mieć jajo bo tłok się zaklinował i nie szło go wycisnąć. W dodatku mimo iż olej zalewany nowiutki, wszystkie filtry były czyszczone i skrzynia płukana, to gładź cylindra już miała jakieś dziwne rysy. Nie wiem co tu teraz kupić żeby znowu nie mieć niespodzianek. Poratujecie?
- 2829 odpowiedzi
-
Tak też zrobiłem. Przesunąłem o jedno oczko do przodu. W pionie mam ustawione na tym dolnym. Natomiast po przesunięciu do przodu wszystko pięknie pasuje. Może w końcu będzie to ciąć. Stare kroje były w sumie na całej wysokości o 7cm mniejsze od nowych. W zeszłym roku już nie dało się kopać bo ciąć nie cięły a robiły za spychacz. Wystarczyło że jakieś zielsko się przyczepiło, parę metrów i wszystko zapchane.
-
Cześć, Chciałem się Was podpytać w temacie wymiany krojów. Moje były już tak zdarte że w ogóle nie odcinały ziemii tylko szły w powietrzu więc musiałem je wymienić. Tylko że z nowymi jest problem ponieważ nie chce mi wejść na piastę a to z kolei jest spowodowane tym, że delikatnie haczą o taśmę co widać na zdjęciu: I teraz nie wiem czym się to reguluje. Czy powinienem podnieść piastę o jedno oczko do góry czy może odsunąć to jedno oczko tą całą belkę z piastą. Podpowie ktoś?
-
Sterowanie sekcjami w opryskiwaczu - przeróbka
włodek odpowiedział(a) na włodek temat w Opryskiwacze
No właśnie dzwoniłem. Za zestaw elektrozaworów do mojego opryskiwacza + sterownik pod nie (zawory przystosowane do RSM), powiedzieli mi 4900zł brutto. -
Witajcie, Dziś po zimie zauważyłem że mam uszkodzony ten element z kranikami do zamykania sekcji w opryskiwaczu. Sterowanie mam ręczne. Będę musiał to wymienić tylko teraz tak się zastanawiam czy nie zrobić zamykania na elektrozaworach. Zacząłem sobie przeglądać różne oferty i trochę się przeraziłem bo jak patrzę na ceny to są one równe tej, którą zapłaciłem 4 lata temu za opryskiwacz. Opryskiwacz mam zwykły, prosty, 400l, 12m szerokości firmy Biardzki. Tylko jak patrzę na te sterowniki za grube tysiące to widzę że są one z jakimiś komputerami, ze sterowaniem dawkami itd. A czy idzie znaleźć jakiś prosty zastaw elektrozaworów + sterownik który je otwiera i zamyka, nic poza tym. Ewentualnie rozważył bym też zakup jakiejś używki. Tylko do takiej przeróbki potrzebne są jedynie elektrozawory i sterownik czy może coś jeszcze? Bo jak się okaże że przeróbka będzie kosztowała kilka tysięcy to kupuję zwykłe ręczne zawory i zakładam tak jak było.
-
Profile kosztowały mnie grosze bo kupowałem właśnie na złomowisku ale nie z odzysku tylko po prostu ktoś zezłomował dobre profile. Za 6m sztangę profilu 20x40 i kilka kawałków 20x20 zapłaciłem 80zł ale to było jeszcze w zeszłym roku bo miałem ten dach robić latem rok temu ale jakoś mi z tych planów nic nie wyszło. Gotowców żadnych brać nie chcę bo chcę go zrobić pod siebie. Porobiłem wyprowadzenia na światła robocze no i instalację też chcę zbudować sam tak jak to powinno być zrobione czyli na przekaźnikach a nie tak jak to jest w gotowych konstrukcjach, bez i w dodatku na cieniutkich kablach. A porządnie zrobiony dach, wyjdzie mnie w podobnych cenach co wątpliwej jakości gotowy. No i te gotowe, metalowe jak patrzyłem to też zwykła wyprofilowana blacha, bez żadnych wzmocnień. Później efekt jest tak jak u mnie, że po jakimś czasie ten dach tłucze tak, że się tym ciągnikiem robić nie da.
-
Ok, sory. Chodzi oczywiście o dm2
-
Ale nie mam tu co poprawiać. Byłem na kilku składach w promieniu 30km i wszędzie jest to samo. Najtaniej powiedzieli mi za taki arkusz 500zł bez faktury. Z fakturą wiadomo że cena do góry. Ja tu sobie niczego nie wymyślam. Takie są ceny. Przynajmniej w województwie mazowieckim. Jeszcze planuję poszukać na składach złomu. Może tam coś będa mieć. I tak na to idzie epoksyd i dopiero kolor a blachę zawsze można oczyścić jak będzie lekko zerdzewiała. Pewnie gdzieś tam w polsce idzie znaleźć taniej ale nikt mi takiego arkusza nie wyśle bo za samą wysłkę zapłacę conajmniej 200 - 300zł.
-
Oczywiście że docinają. 1dm3 takiej dociętej formatki to koszt 5zł brutto. Wzór na podstawie jakiego to wyliczają to (szer x dł)/100. W moim przypadki 150cm x 170cm daje 25500. Teraz to dzieli się przez 100 co daje 255 i zaokrągla do pełnych dziesiątek w górę czyli 260dm3. I to razy 5zł daje 1300zł. Chyba ktoś tu dano stali nie zamawiał i nie ma zielonego pojęcia o aktualnych cenach. Blachę za grosze można było kupić może jeszcze rok temu ale nie teraz.
-
Arkusz blach 100x200 jakbyś chciał wiedzieć jest za mały na dach! Poza tym nie sprzedają kawałkach jakich się chce tylko trzeba brać arkusze handlowe czyli w tym przypadku 150x300 a waga takiego arkusza to 40kg. Zastanawiam się gdzie na tym forum są moderatorzy bo za tak debilne odpowiedzi powinni blokować od razu konta.
-
Cześć, Może ktoś z Was się podzielić informacją, z jakiej grubości blach, robione są aktualnie dachy w kabinach do c360? Robię nowy dach u siebie bo już trochę lat ma i sporo przeżył. Mam już gotowy cały stelaż i teraz muszę kupić blachę. Mój aktualny jest z blachy 1mm ale jak patrzę na ceny stali to się za głowę łapię. Za blachę mi krzyknęli 700zł. I zastanawiam się czy producenci teraz też robią dachy z blachy 1 czy może cieńszej. Z jednej strony dach który teraz mam, z blachy 1mm ma w pewnym sensie uzasadnienie ponieważ jest to tylko i wyłącznie blacha bez żadnego stelaża. Natomiast dach który robię będzie na stelażu. Rama (podstawa) uspawana jest z profilu 20x40x2 i do tego idą 4 poprzeczki z profilu 20x20x2. I tak sobie myślę czy w takim wypadku jest sens dawać blachę 1mm czy może lepiej zastosować cieńszą, np 0.8mm.
-
No właśnie w związku z remontem skrzyni pytam o to sprzęgło. Bo wczoraj ściągałem dekiel aby go uszczelnić i moim oczom ukazał się wręcz tragiczny stan kół i niestety bez remontu w tym roku się nie obejdzie a jak już będę ją remontował to za jednym zamachem zrobił bym od razy to sprzęgło.
-
No i coś takiego by mnie satysfakcjonowało. Bo chylanie się co chwila do tej dźwigni, w dodatku po wciśnięciu sprzęgła trzeba chwilę odczekać zanim się włączy reduktor, inaczej zgrzyta. A tak bym sobie wysprzęglił tylko drugi stopień, nawrócił a później z powrotem załączył. Super sprawa. Na pompie mi nie zależy, też się może rozłączać. Najważniejsze aby wałek się wyłączył i można było zawracać.
-
Cześć, Nie mam za bardzo u kogo sprawdzić dlatego może ktoś z Was mi podpowie. Na jakiej zasadzie działa wyłącznik WOM w zetorze? Chodzi mi o tą dźwignię która jest po lewej stronie kierowcy po podniesieniu której hydraulika działa ale WOM się rozłącza. To działa na zasadzie jakiegoś hamulca? Jest możliwość montażu czegoś takiego w C360? Często robię nim na naprawdę krótkich kawałkach i włączanie i wyłącznie wałka za każdym razem jest bardzo uciążliwe. A może ktoś z Was już to przerabiał u siebie i mógłby się podzielić wiedzą?
