Skocz do zawartości

włodek

Members
  • Postów

    703
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez włodek

  1. Z tym gazem to ja wiem że zdrowiej itd ale mam budżet do 10k a znalezienie czegoś fajnego na gaz w tym budżecie graniczy z cudem. W tym budżecie to głównie diesle. A co powiecie o wózkach komatsu? Bo znalazłem coś takiego: https://www.olx.pl/d/oferta/komatsu-sztaplarka-wozek-widlowy-CID5-IDIMzNN.html#65d940b069 Muszę jutro zadzwonić bo mało informacji o nim w ogłoszeniu. Pewnie coś z nim nie tak bo cena jak na ten model niska. One chodzą po ok 15k.
  2. Serio?? Za niecałe 10k coś takiego? Gdyby mi się taki trafił brał bym bez zastanowienia. Zdradzisz gdzie takie cudo wyrwał?
  3. No ten co na zdjęciu faktycznie jest duży. Ten co ja oglądałem był mniejszy ale nie mam jego zdjęć. On właśnie był z wolnym skokiem. Czekam tylko na decyzję sprzedawcy bo trochę kosztował, 8900zł. Powiedziałem że daję 8000zł i zabieram bo poza tym był super. Przetestowałem go trochę u człowieka na placu bo prowadzi sprzedaż nawozów i nasion więc było na czym potestować i nie powiem, nie było się do czego przyczepić. Widać że garażowany i nie stoi na deszcz, zadbany, nie odrapany. Silnik nie myty i bez wycieków. Opony nówki, rok temu wymieniane wszystkie 4, pompowane. Jeszcze w między czasie szukam oczywiście czegoś ale jak zgodzi się na 8000zł to biorę tamtego. No chyba że ktoś z forum ma do sprzedania to chętnie podejmę rozmowę Oczywiście on nie będzie wykorzystywany wyłącznie na hali. W sezonie tak ale poza sezonem, jakieś rozładunek nawozów itd. Więc musi sobie radzić też na nieutwardzonej powierzchni. Nie mam tu rzecz jasna na myśli pola tylko podwórko. Mam miejsca nie wybetonowane i bez kostki, grunt twardy więc po czym takim też musi iść. Teraz wykorzystuję tura ale to nie robota bo jak np mam tonę na palecie nawozów to muszę ręcznie rozkładać na dwie bo inaczej nie podniesie. Męczące. Dlatego szukam wózka.
  4. Ale nie, nie. Żeby było jasne. Ja nie mówię o tym takim dużym bułgarze. Oglądałem ostatnio takiego małego z silnikiem 3p, udźwig 1800kg, maszt 3,30m. Ja wiem że wszystkim bułgar kojarzy się z tym takim wielkim wózkiem bo faktycznie ich było najwięcej ale są też mniejsze modele. Np coś takiego:
  5. Oo, bardzo ciekawy. A jak z jego zwrotnością? Bo to dla mnie też bardzo istotne. Nie mam jakiejś olbrzymiej hali a tak jak teraz jak kopię ziemniaki to mam strasznie ciasno bo wszystko pozastawiane skrzynio paletami.
  6. Cześć, Chciałbym Was prosić o radę dotyczącą zakupu wózka widłowego. Muszę niestety coś zakupić bo tur nie zawsze daje radę. Chodzi po pierwsze o udźwig a po drugie, manewrowanie ciągnikiem w ciasnym pomieszczeniu jest ciężkie. Oczywiście wózek ma być używany i w miarę prosty. Udźwig? Myślę że 1500 - 2000kg wystarczy. Wysokość podnoszenia? No na pewno musi poradzić sobie ze ściągnięciem skrzynio palety z przyczepy. Tu też myślę że tak 2 - 2,5m będzie ok. Rozglądałem się już trochę. Początkowo celowałem w RAK-a ale te widzę że mają słaby udźwig. 1200kg a większość ludzi pisze w ogłoszeniu że realnie to 900 - 1000kg więc nie wiele więcej od mojego tura. Bułgar z silnikiem od 3p wypada już o wiele lepiej bo nawet 3,5t niby piszą że podniesie ale niech podniesie dwie to dla mnie i tak już będzie super. Ale z kolei bułgary są albo mocno zdezelowane a jak coś fajniejszego to i cena fajna. Nie wiem, może mam zbyt wygórowane oczekiwania ale nie chciał bym przekroczyć 10k. Myślicie że do tej kwoty idzie znaleźć coś w kryteriach o których wspomniałem?
  7. A co myślicie o tym: https://sprzedajemy.pl/massey-ferguson-3080-doinwestowany-czernice-borowe-2-e30984-nr64829402 ? Może to ktoś od nas z forum sprzedaje?
  8. A są jakieś ciekawe modele zetora z rewersem i ehr-em? Czy to w 100% mechaniczny ciągnik?
  9. Renówki pod uwagę nie brałem ale teraz patrzę i wydaje mi się że mógłbym wziąć. A co z tym Case? Jak te ciągniki wyglądają pod kątem trwałości i ewentualnych kosztów napraw? Np taki Case 4210 czy 4230. Bardzo fajny ciągniczek. Zgrabny, niski. Przyznam że podpasował by mi. Nie wiem natomiast jak z komfortem w nich. MF-a sobie sprawdziłem i bardzo mi przypadł do gustu.
  10. Ale wiesz, ja też nie liczę że zapłacę za niego 20 czy 30 tysięcy. Zdaję sobie sprawę że te 50 tysięcy +/- będę musiał dać tylko z drugiej strony teraz tak sobie myślę czy nie lepiej kupić coś tańszego powiedzmy za ok 40k ze sprawnym silnikiem i te 10k mieć w zapasie na remont skrzyni. Bo wydaje mi się że tyle mniej więcej może on kosztować.
  11. Półbiegi mi się absolutnie do niczego nie potrzebne ale rewers i ehr na moich działkach gdzie zdążę ruszyć i zaraz trzeba się zatrzymywać i podnosić to coś co muszę mieć.
  12. Serię 300 też patrzyłem ale mi nie podeszła bo jest nieco mniej komfortowa niż 3000, nie ma EHR-a i ma zwykłą mechaniczną skrzynię, chyba nawet bez rewersu. Jest to poniekąd zaleta ale trzeba iść trochę do przodu i ułatwiać sobie pracę a nie ją utrudniać. A cenowo te ciągniki wychodzą podobnie tylko ze znalezieniem czegoś sensownego jest problem.
  13. Zetor to niestety nie ten sam komfort co MF. Sąsiad kilka domów dalej ma 7245. Przez długi czas był to jego główny ciągnik. Później dokupił Renault. To jak z nim gadałem z sobotę bo ma pole po sąsiedzku a kopałem akurat ziemniaki to go podpytywałem i powiedział że poniżej 10l w orce to mogę zapomnieć. 8l to w bronach mu spalał. Teraz już nie pamięta jak było ale aktualnie używa go np do kombajny Grimme dwurzędowego do mu żłopie 14l.
  14. Nie no perełki idzie znaleźć. Nawet znalazłem za granicą, chyba w Danii 3060, przebieg 1800mth. Stan jakby wczoraj z fabryki wyjechał. Wszystko kompletne, perfekcyjne. Ale cena ponad 100k brutto. Za taką kasę idzie kupić już coś o wiele świeższego.
  15. No dobra a prócz MF-a co jeszcze moglibyście polecić? Coś o podobnym komforcie bo przyznam że ten MF mi się naprawdę spodobał. Nie koniecznie musi być jednak w 100% mechaniczny. EHR też fajna rzecz i jak się nim pobawiłem to fajnie by go mieć. Robota o wiele lepiej idzie zwłaszcza w moim przypadku gdzie mam sporo małych działek i często te maszyny podnoszę i opuszczam. No i koniecznie żeby posiadał rewers.
  16. Słuchajcie, a czy u nas na forum jest ktoś kto naprawdę zna się na tych maszynach? Bo jednak mimo wszystko sam chyba nie odważę się podjąć decyzji. Potrzebował bym wsparcia kogoś kumatego kto się zna na tych ciągnikach, wie gdzie zajrzeć, co włączyć i jak. Oczywiście rzecz jasna nie za darmo. Normalnie zapłacę za taką usługę.
  17. Jeszcze pozostaje pytanie jakiej jakości ta chłodnia jest. Ja 3 lata temu w 3p miałem przygodę z chłodnicą. Kupiłem to co mieli na stanie za 200zł z groszami chyba i nowa chłodnia już ciekła. Dobra, oddałem na reklamację, dostałem drugą. Druga po 2 dniach znowu ciekła. W końcu zacząłem szukać i udało mi się gdzieś w jakimś sklepie znaleźć oryginalną chłodnicę, chyba Waryńskiego, nowa. Cena 1100zł. Tylko że ta nie cieknie i chodzi super. Sęk w tym że pracowałem w hurtowani rolniczej, nie będę podawał nazwy i części przychodziły do nas całymi kontenerami, dzień w dzień, wszystko import z Indii. Darmo bym tych części nie chciał. I hindusi głównie klepią części właśnie do Ursusa. A biznes był na tym nieziemski bo przebitka była nieraz nawet kilkunastokrotna. Na tym się po prostu zarabia. Ja zdaję sobie sprawę że części do MF-a nie dostanę w cenie części do ursusa i to jest oczywiste. Tylko znam jakość części do ursusów, wiem ile czasu wytrzymuje ursus bez remontu i ile wytrzymują ciągniki zachodnie i prawda jest taka że zachodnie biją na głowę krajową produkcję. Komfort jazdy też nie porównywalny. Pierwotnie myślałem nad 914 ale jak nim popracowałem to komfort nie wiele lepszy od ursus 360. Później pomyślałem właśnie o 4514 ale po radach z tego tematu, jak przetestowałem sobie MF-a to powiem szczerze że przepaść między ursusem. Komfortowa kabina, super działające biegi, bez żadnych zgrzytów. Ciągniki z tych samych lat a mam wrażenie jakby ursus był produkowany w latach 60/70.
  18. A co Ci się z nią stało? Bo może dostępność kiepska ponieważ producent nie przewiduje jej wymiany. Są pewne części które powinny wytrzymać całe życie maszyny. Ta rurka nie wygląda jakby miała się uszkodzić. To zwykła rurka z oringami które są wymienne i jakimś filterkiem który widzę nie jest zintegrowany na stałe tylko jakoś przyspawany więc może prościej, zamiast ją wymieniać, było ją zwyczajnie naprawić. Nie wiem co Ci tam się z nią stało bo może mechanicznie się uszkodziła tak że nie dało się już jej naprawić.
  19. A możesz zdradzić co to za rurka? Trochę się przez ten tydzień orientowałem jeżeli chodzi o części do 3050/3060 bo tego modelu szukam i widzę że nie ma problemu. Silnik jest tak globalny że części do niego leżą w każdym sklepie a remont kosztuje grosze (w porównaniu z remontem np NH czy JD). Jeżeli chodzi o skrzynię to też trochę sobie poczytałem co tam takiego leci i też widzę że części bez trudu są dostępne. Cena na pewno wyższa niż w ursusie ale szczerze mówiąc wolę zapłacić drożej za część i mieć spokój niż tak jak sąsiad rozpoławiać ciągnik 3 razy bo robił remont skrzyni w C360, wymieniał niemal wszystkie koła i wałki i po złożeniu za każdym razem skrzynia tak tłukła i wyła że pracować się tym nie dało. Teraz też idealnie nie jest ale w porównaniu z tym co było to różnica duża. Robił to wspólnie z mechanikiem którego czas też kosztował. A do zetora ceny są bardzo podobne jak do MF-a.
  20. Ale dziś gadałem ze znajomym i podobno jest możliwość dogadania się z handlarzem żeby dał gwarancję na maszynę np tygodniową. On tak dostał jak kupował fendta. I wtedy przez tydzień sprawdził dokładnie maszynę u siebie przy takiej standardowej pracy. Wcześniej zrobił obsługę, powymieniał wszystkie filtry, oleje. Ciekawe ile firm się na takie coś zgodzi. Rolnik na pewno na coś takiego nie pójdzie aczkolwiek można się bronić jakimiś zapisami w umowie że np ciągnik nie posiada żadnych wad ukrytych. Wiadomo, może być sytuacja że po jakimś czasie coś wyjdzie ale skoro wcześniej nie było żadnych problemów to po prostu mój pech i nic na to nie poradzę. Kupując 30 letni ciągnik muszę to ryzyko wpisać w cenę dlatego wolał bym kupić coś poniżej 50 tysięcy żeby mieć jakiś zapas na jakąś awarię jakby coś wyszło.
  21. Słuchajcie, a jak działa rewers w modelach 3050, 3060, 3070? Konieczne jest pełne zatrzymanie do zmiany kierunku jazdy i wciśnięcie sprzęgła czy można to robić tocząc się bez użycia sprzęgła?
  22. Zależy od człowieka. Jak kupowałem jakieś czas temu nowy kombajn do ziemniaków, też brałem od rolnika i gość mi powiedział wprost ile ten kombajn kopał, zresztą było to widać, powiedział że zmienia bo na areał 60ha, Anna jest już za mała i powiedział co jest nie tak, co trzeba w nim zrobić i to faktycznie się potwierdziło. Nie powiedział tylko że naprawy były przeprowadzane tak jak kiedyś w PGR-ach. Wszystko na sztukę byle jak najszybciej i byle by działało. Więc chcąc wymienić to co było zużyte i zrobić to zgodnie ze sztuką, musiałem wymienić dodatkowo jeszcze kilka innych elementów które były właśnie naprawiane w niewłaściwy sposób i kombajn działa. Już drugi sezon teraz chodzi po naprawach bezawaryjnie, nie dzieje się nic. A jeszcze zapytam, na czym ma polegać rozgrzanie go? Wystarczy się przejechać czy lepiej wziąć go zabrać w pole?
  23. Wiesz co, ja mam jeszcze chwilę czasu i będę raczej szukał od rolnika, nie od handlarza. Bo od rolnika bardzo często po pierwsze, mają już założoną instalację do przyczep a po drugie, rolnik raczej nie oszuka a przynajmniej tak mi się wydaje.
  24. A jakie zachowanie po rozgrzaniu uważać za anomalie? Rozumiem że jak coś się będzie świecić ale czy tylko?
  25. Wiesz co, ale w życiu byś nie przypuszczał że kabalek który jest w izolacji w dodatku jest w peszlu, fabrycznie będzie gdzieś tam uszkodzony, bo nikt go nie ruszał, ciągnik ma od nowości, więc musiał po prostu mieć już na etapie produkcji przetartą izolację. Miedź zaśniedziała i czujnikowi to wystarczyło aby wariować bo jemu raz się ta lampka zapalała raz gasła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v