Ja hodowli nie mam ale spotkałem ostatnio hodowcę tuczników gospodarzy na ok 50ha i miesięcznie odstawia ok 200szt. Powiem tak, facet jakoś nie narzeka mało tego prawie kupił sobie ciągnik za 350 tys (bez Prowu), teraz kupuje nowe auto. Mówi, że różnie bywa raz jest lepiej raz gorzej i trzeba być na to przygotowanym. Na obecną sytuacje też nie narzeka bo według niego koszt produkcji jest gdzieś w okolicach 3zł, a i tak sprzedaje sporo powyżej coś koło 4zł, więc on strajkowac nie zamierza bo to nic nie da. Tam u niego jest sporo takich gospodarstw, które dość profesjonalnie zajmują się hodowlą, większość prosiaki kupuje w Holandii lub Dani, a tu je tylko odchowuje, choć twierdzi że sporo nam jeszcze brakuje do wydajność tych krajów...
Powiem tak, mamy takie czasy że liczy się profesjonalizm i ilości, wtedy będziesz miec mniejsze koszta i większą cenę sprzedaży i to nie tyczy się tylko gospodarstw hodowlanych ale i roślinnych. Sam mam średni gospodarstwo i o cenach środków produkcji jak i płodów rolnych takie jak mają duże gospodarstwa mogę tylko pomarzyć. Małego olewają, a z dużym się liczą