Skocz do zawartości

grego

Members
  • Postów

    2176
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez grego

  1. Tez mnie nurtowały tabele do za-f i jak one sie mają do danego egzemplarza skoro można mieć inaczej ustawione cięgna, łopatki czy pochył. Trochę poczytałem i się doczytałem, że najpierw trzeba zrobić "kalibrację" czyli odpowiednio ustawić zasuwy względem podziałki 11. W każdej tabeli jest także opisane jaka ma być wysokość i przechył i jak powinne być ustawione łopatki, pozatym są tabele z kilkoma polskimi nawozami, oczywiście trzeba jeszcze znać prędkość. W innym temacie zamieściłem te informacje wraz z tabelami jakby ktoś chciał wypróbować. Wiem, że to i tak mogą być rozbieżności ale przynajmniej jakiś punkt wyjścia będzie. Te siewniki trochę ciężko się ustawia szczególnie pod tabele bo minimalny ruch zasuwy to już może wysiac 30-50kg więcej. To by było dobre jakby się wysiewało po 500kg to tu te 30kg w ta czy w tą nawozu na ha ale jak chcemy np. 100kg to te 30kg może już miec różnice.
  2. A czy jeśli jesienią stosowałem fungicyd na rzepaku, to czy można sobie ewentualnie odpuścić wiosenny zabieg w momencie wybijania w pęd? Bardziej chodzi mi o ochrone od grzyba niż o funkcje regulatora wzrostu bo tą to olewam już, j au siebie nie zauważyłem różnicy w wysokości czy przekroju roślin u siebie więc nie wiem czy jest sens pchać się w koszty. U mnie sporo dużych rolników odpuszcza ten zabieg, obowiązkowo jest jesienią i na opadanie. Tak mi też doradzał kiedyś sprzedawca środków, jeśli nie było jesiennej ochrony to wiosenna obowiązkowa, a jak było to można sobie odpuścić jak nie zalezy na "skracaniu"
  3. Niestety nie do końca o sobie pisałem, bo podobnie jak u ciebie u mnie ceny w grudniu byłe identyczne jak w październiku 640zł za pszenice mimo, iż na północy ceny dochodziły czasem do 800zł. W tamtym roku skupy u mnie szybciej reagowały na podwyżki w tym albo wcale albo bardzo opieszale. Dopiero w połowie stycznia w jednym młynie coś drgnęło i podnieśli na 700zł, Jednak większość sprzedawałem w grudniu, a gdzieś 1/3 teraz, bo taki miałem plan od samego początku aby w tych miesiącach sprzedawać. Ale jakby spojrzeć ogólnokrajowo to zanosi się na powtórkę sytuacji z 2 ostatnich lat, że prawdopodobnie najlepiej wyjdą ci, którzy sprzedawali grudzień/styczeń, choć wszystko się może jeszcze zmienić np. wymarznąć choć jest to już bardzo mało prawdopodobne co zresztą widać po notowaniach giełdowych. Co gorsza zanosi się na kolejny rekordowy rok przynajmniej zdaniem analityków i jak tak będzie to dopiero będzie jazda...
  4. tyle azotu i NPK to ja pod pszenice nie daje... Mam nadzieje, że to na własny użytek tyle zachodu i kosztów bo sprzedawać to po 500zł to raczej średni interes
  5. Ja pszenice już wypchałem prawie całą i z tego co widzę to trzeci rok z rzędu powtarza się ta sama sytuacja czyli względnie najlepsze ceny to grudzień-styczeń potem są spadki, a o ile ceny wrócą to pewno gdzieś okolice maja.
  6. Ja też więcej nie zamierzam dawać, jak już mam tą saletre to poczekam aż jęczmień wzejdzie i sypnę powschodowo. Choć tak jak mówie spotkałem się z opinią aby saletre dawać przed siewem i wymieszać z glebą szczególnie jak sucha wiosna.
  7. w pewnym serwisie nawozowym, saletre również zalecają przedwschodowo jako alternatywę dla mocznika, + jako drugą dawkę powschodowo na krzewiące sie rośliny
  8. Polifoska 8 idzie oczywiście pod korzeń, mi o azotowe chodzi bo w sumie wolałbym dać też pod korzeń tylko nie wiem czy saletra sie do tego nadaje, bo mocznik to wiem tylko, że musiałbym go dodatkowo kupić, a ceny teraz nie zachwycają bo wszędzie podwyżki była jak tylko ludzie dopłaty zaczeli dostawać.
  9. Jaką formę nawożenie azotem praktykujecie, chodzi mi o 1 dawkę na jęczmień. Pod korzeń czy po wschodach? Bo mam kupioną saletre jesienią po dość dobrej cenie, a mocznik musiałbym teraz kupić jeśli miało by iść pod korzeń.
  10. ja też już skończyłem z tymi "tanimi" nawozami, ale z wieloskładników to jeszcze stosuję polifoskę bo ją jeszcze idzie dopasować do zasobności gleby przeciez mamy bodaj 4,5,6,8 ale to tylko ze względu na to, że nie bardzo widzi mi się jezdzić dwa razy po polu z solą o fosforanem (rozsiewacz 600l, a sieje czasem 20ha rzepaku). W tym roku planuje spróbować jakiegoś importu 8-20-30 jeśli różnica w cenie będzie tak duża jak w tamtym roku względem Polifoski bo widzę, że sporo osób je stosuje
  11. to że na północy dużo lepiej płacą za konsumpcje to jeszcze rozumie bo idzie na port i tym samy skupy tez muszą lepiej płacić aby ktoś do nich przywiózł ale czym wytłumaczyć tak wysoką cenę paszówki w porównaniu do np północy opolskiego gdzie płacą 560 w porywach 600netto? Paszówkę porty tez skupują lub jakas inna forma eksportu tam jest?
  12. 680 paszowa? U mnie to tyle nie dają za konsumpcje... Ogólnie wszystko zaczyna się sypać, giełda dalej mocno dołuje, a na dodatek złoty się umacnia.
  13. bo jak skosiłem rzepak to zrobiłem zaraz badania gleby i zawartość potasu była nadal wysoka na polach, więc wnioskuje że tego składnika mu nie brakuje, a wychodzi że nawet go pozostawia w glebie. Ale jak mówię tak jest na moich polach gdzie słoma zostaje już od wielu lat, a do tego dostawał Lubofos pod rzepak gdzie jest duża zawartość potasu względem fosforu czyli ni jak sie to miało do moich pól, bo widać było niedobory fosforu. Zobaczymy w tym roku co wyjdzie
  14. @skywalker89, w sumie trochę źle sprecyzowałem wypowiedź, to że rzepak był kolorowy to wiem, że od braku fosforu i go jesienią uzupełniłem nieco kosztem Potasu (bo w takich samych proporcjach Polifoska 8). Fosforu raczej nie będzie brakować zastanawiam się tylko czy wiosną nie dać soli ale z tego co piszecie to raczej sobie daruje. Z tego co kalkulowałem to ~70K w nawożeniu + 50K ze słomy + wysoka zawartość w glebie powinna teoretycznie wystarczyć. Celuje w plon 3,5 -4t. Rzepak sieje dość często nawet za często ale mimo, że jest on wymagający względem Potasu to na moich polach i tak nie jest w stanie wykorzystać zasobności gleby przynajmniej jeśli chodzi o potas
  15. W z tych wyników próbek widzę, większość ma duże zawartości fosforu i niskie potasu, u mnie znowu jest zupełnie odwrotnie fosforu jest w granicach 6-7, a potasu od 17 do ponad 20 i to badane były rzepaczyska, ale słomę od lat zostawiam. Na jesieni dałem 60kgP i 60kgK + to co ze słomy. Starczy tyle potasu przy wysokiej zawartości w glebie. Od lat miałem problem, bo rzepak robił sie niebieski więc głównie nim nawoziłem i musze powiedzieć, że nie ma już tych objawów. Ale też poszła Polifoska bo przedtem Lubofos pod rzepak dawałem
  16. u mnie to takich cen nawet nie było i raczej nie będzie, jak narazie bez zmian 660-700netto za pszenice. Przynajmniej nerwowo skupy nie reagują. Coś wypchne póki nie zleciało, bo do maja to nie bardzo widzi mi sie czekać, a tak pewno będzie jak sie okaże, że po zimie nie będzie strat. Cóż w tym roku na przechowaniu kokosów się nie zrobiło, w żniwa po 650 sprzedawałem, potem w grudniu po 640, a teraz dopiero dźwignęli na 700, ale pewno jakaś korekta będzie w dół jeśli na giełdzie się nie zazieleni.
  17. tak jak kolega wyżej napisał musisz zlokalizować przyczynę, najpierw wepnij się w REG i sprawdź jakie ciśnienie masz potem przełączaj półbiegi jak też będzie dobrze to wtedy sprawdź rewers jak będzie widać duże opóźnienie to można by zajrzeć do modulatora rewersu czy nie ma tam jakiegoś paproku, który blokuje dysze lub suwak. Ten modulator właśnie ma z lekkim opóźnieniem i płynnie włączyć rewers (napełnić kosze olejem). Modulator znajduje się tam gdzie elektrozawory od rewersu, trzeba odkręcić nakrętkę i będzie tam suwak i sprężyna(y) dokładnie nie pamiętam. Wieczorem mogę wstawić schemat.
  18. tego agrobiznesu juz w ogóle nie oglądam, no chyba żeby na odwrót interpretować te ich prognozy
  19. obawiam się, że masz rację jeśli notowania nawet wrócą do tych, które mieliśmy to zajmie to kilka miesięcy i pewnie powtórzy się scenariusz ubiegłoroczny bo z tego co pamiętam to wyglądało to podobnie od połowy stycznia zjazd, a ceny wróciły gdzieś dopiero w okolicach maja..., a wydawało się, że notowania są stabilne wręcz sytuacja rynkowa powinna jeszcze ciągnąc notowania w górę, a tu taki zonk.
  20. normalnie pogrom jakiś tylko dzisiaj pszenica 6E w dół, no to ładnie wyjde teraz bo Tir zamówiony na poniedziałek, a miałem w zeszłym tygodniu wywieść...ehh. Ciekawe jak zareagują młyny u mnie w okolicy bo od żniw może były tylko 2 ruchy cenowe i dopiero z dwa tygodnie temu podnieśli cenę z 640 na 700. Ale coś czuje, że podłapią sytuację i zjadą w dół.
  21. uu to taka kicha z tym rozwadniaczem bocznym?, bo ja specjalnie kupiłem Pilmeta z tym rozwadniaczem, żeby rozpuszczać siarczan magnezu i mocznik, a czytam że to taka lipa?
  22. a co tak na giełdzie pszenice zdołowało nagle? W 3 dni prawie 9E i to w przeddzień wprowadzenia ceł eksportowych w Rosji i bardzo dobrego eksportu z UE w ostatnim czasie. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji czego się tak kołniezyki przejęły.
  23. A tak z ciekawości jeszcze spytam, jakie i po co wymieniałeś wszystkie łożyska w skrzyni?. Pytam się bo z tego co wiem to tam nie ma ani jednego łożyska kulkowego wałki są na łożyskach stożkowych które się dociąga, a cała reszta jest na igiełkach i tam się nic nie wymienia bo igiełki latają bezpośrednio na wałkach i trybach no chyba, że same igiełki wymieniałeś?
  24. być może, choć to dziwnie u nas takie w młynach zawracali spod bramy, a jak mniej glutenu czy białka to po potrąceniach biorą.
  25. tak tylko o ile przy niższym (w pewnych granicach) glutenie/białku jeszcze wezmą po potrąceniach na konsumpcje o tyle przy słabszej gęstości czy opadaniu raczej nie, choćby białko było wysokie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v