Skocz do zawartości

Zdjęcie

Problem z Lochą


20 odpowiedzi na ten temat

#1 Share jezyk992

jezyk992

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 20 marzec 2010 - 14:50

Problem z Lochą Witam,
mam problem z lochą, za 10 dni powinna się prosić ale od trzech dni nie chce jeść jak już to podejdzie do koryta i troszkę popije wody, przeważnie leży i tak ciężko oddycha= tchnie. Był już lekarz podał coś, ale na razie nic nie pomaga. Jest to jej trzeci miot. Jak myślicie co to może być??

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Problem z Lochą Dzisiaj, 01:32
  •  

#2 Share martinezo

martinezo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 925 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. ostrzeszowski- południowa wielkopolska

Napisany 20 marzec 2010 - 15:40

Problem z Lochą Może to być różyca lub inaczej czerwonka (jeśli ma gorączkę i czerwone place na ciele), w tym przypadku zapewnij jej świeża czystą wodę do picia i podaj coś na obniżenie gorączki. Jeśli to ta choroba to musisz cierpliwie czekać, przejdzie samo :(

#3 Share Krzesinek

Krzesinek

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 73 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorze i Wielkopolska

Napisany 20 marzec 2010 - 15:46

Problem z Lochą Nie czekaj, zgłaszaj jak nie do tego samego to do innego lekarza. Lepiej dmuchać na zimne. Raczej to nie są objawy okołoporodowe.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Problem z Lochą Dzisiaj, 01:32
  •  

#4 Share hans334

hans334

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:szamotuły

Napisany 20 marzec 2010 - 16:32

Problem z Lochą Może zbyt obfity finisz w karmieniu jej zaserwowałeś ........i zastrajkowała

#5 Share piotr5a4

piotr5a4

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sokołów Podlaski
  • Zainteresowania:Rolnictwo i wszystko co z nim związane.

Napisany 20 marzec 2010 - 18:17

Problem z Lochą Jeżeli ma taliny czerwone to jest jest to różyca. Na obniżenie gorączki to w czasie ciąży najlepsza jest zwykła aspiryna czy tam polopiryna. Może to banalne ale pomaga. :( A i sprawdź jeszcze czy zrobiła pod siebie brzydko mówiąc.

#6 Share jezyk992

jezyk992

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 20 marzec 2010 - 18:48

Problem z Lochą Właśnie o to chodzi że gorączki to ona nie ma wręcz przeciwnie ma 38stopni. A jedzenie dostaje takie samo od ponad dwóch tygodni(śruta tzn. mieszanka z pszenżytem z dodatkiem prowitu od nutreny) i raczej wcześniej nie miała problemów. Dostała już parę zastrzyków ale nic jej nie przechodzi;/ . A i nie zrobiła raczej pod siebie;). A lekarz coś wspomniał o tym że płód może naciskać na opłucną. Wtedy będę musiał czekać aż się wyprosi, ale jak nie będzie jadła to nie doczeka wyproszenia;/

#7 Share piotr5a4

piotr5a4

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sokołów Podlaski
  • Zainteresowania:Rolnictwo i wszystko co z nim związane.

Napisany 20 marzec 2010 - 18:54

Problem z Lochą Ja miałem kiedyś taki przypadek. Locha nie jadła. gorączki nie miała. Ale dużo piła. Po dwóch dniach padła. Lekarz stwierdził że miała zatwardzenie. Nie mogła się załatwić. Tyle że moja miała tak zaraz po oproszeniu. :(

#8 Share Guardian1986

Guardian1986

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 20 marzec 2010 - 19:05

Problem z Lochą Prośne lochy są też bardzo wrażliwe na przeciągi. U siebie tak dwie załatwiłem, ale miesiąc przed oproszeniem i też mi nie jadły :(
Sprawdź może czy tak nie było, żeby następne się czegoś nie nabawiły...

#9 Share jezyk992

jezyk992

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 20 marzec 2010 - 20:01

Problem z Lochą HHmmm, w sumie to woziłem obornik i może w tedy był lekki przeciąg ale minął tydzień po wożeniu kiedy to się zaczęło dziać tak więc raczej nie od tego. Ale właśnie dlaczego ona tak często tchnie tzn. oddycha????

#10 Share massey11

massey11

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 50 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisany 20 marzec 2010 - 20:52

Problem z Lochą Jak pije to może zrób jej takie ;pojlo;tzn.zaparz otręby dodaj do wiadra z woda+2 łyżki soli glauberskiej jeżeli ma zatwardzenie powinno pomoc. A tak na marginesie co wy tam macie za weterynarza.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Problem z Lochą Dzisiaj, 01:32
  •  

#11 Share jezyk992

jezyk992

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 20 marzec 2010 - 21:16

Problem z Lochą Właśnie raczej nie ma zatwardzenia, ale jutro jeszcze zobaczę. Weterynarz raczej jest dobry, no ale jak jutro po kolejnym zastrzyku będzie to samo to znowu się po niego zadzwoni;/

#12 Share blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 21 marzec 2010 - 20:11

Problem z Lochą Dla przedmówców czerwone plamy na ciele nie świadczą tylko i wyłącznie o przebiegającej różycy, plamy takie może wywoływać np. Actinobacillus pleuropneumonie.
No, a co do lochy to należałoby jej regularnie mierzyć temperaturę w odbycie (z tym, że termometr staraj się dociskać do dołu, tak aby dotykał ściany odbytnicy) i obserwować czy się regularnie wypróżnia. Jeżeli za nią nie ma odchodów lub są tylko małe spieczone bobki to trzeba by zrobić raczej lewatywę (szykujesz zestaw wąż 1/2 cala ewentualnie 3/4 cala + lejek i roztwór wody z olejem - ja robię w proporcji 1:1 - i do tego łyżkę soli kamiennej na każde 2,5 l - no ale to tylko taki dodatek nie musi być, węża do odbytu wsuwaj delikatnie, nie siłowo wlewając cały czas wspomniany roztwór - w lochę można wlać tak jednorazowo 5 l). Zatwardzenie w okresie okołoporodowym zdarzają się jakby nie patrzeć dość często, szczególnie u pierwiastek.
No a co do płuc to poważnie bym się zastanowił, bo świnie, które mają problemy z oddychaniem przyjmują najczęściej pozycję siedzącego psa, gdyż w niej najprościej się oddycha, no a na leżąco to raczej ciężko bo całą masą uciska na klatkę piersiową z jednej strony.
Najważniejsze jest jednak to, że locha pije, bo bez jedzenia jest w stanie dłużej wytrzymać niż bez wody.
Sprawdź może też czy z dróg rodnych nie wypływa śluz, bo narażając lochę na stres mogłeś niechcący wywołać akcję porodową, choć pochwa nie była na nią jeszcze przygotowana i prosiak może blokować kanał rodny dodatkowo uciskając na jelito i odbytnicę(być może dlatego locha kładzie się i głęboko oddycha - próbuje przeć).
No, a co do temperatury to dopowiem jeszcze, że należało by ją kontrolować kilka razy dziennie, jeżeli wzrośnie powyżej 41 stopni Celsjusza to trzeba by podać np. Shotapen + Biovetalgin (ten ostatni wg. mnie obligatoryjnie bo ma działanie przeciwgorączkowe, przeciwzapalne i przeciwbólowe)
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#13 Share jezyk992

jezyk992

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 23 marzec 2010 - 21:52

Problem z Lochą Niestety locha padła. Ale mam pytanie na przyszłość czy można wywoływać wcześniejsze porody i czy jest możliwość przeżycia prosiąt?? I czy przyczyną padnięcia mógł być martwy płód naciskający jakoś na płuca??

#14 Share ahme999

ahme999

    Leniwiec

  • Members
  • PipPipPip
  • 848 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ostrów Mazowiecka

Napisany 23 marzec 2010 - 22:27

Problem z Lochą yyy-na płuca??? nie-przecież zerknij sobie na schematy anatomiczne świni, tzn odległość między macicą a płucami-jest spora, więc tam prosiak nie mógłby sie chyba napatoczyć:)
-----PRODUKCJA MASZYN ROLNICZYCH NA ZAMÓWIENIE-----

#15 Share jezyk992

jezyk992

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 24 marzec 2010 - 16:43

Problem z Lochą Pytam bo lekarz mówił coś takiego że może martwy płód naciskał jakoś na płuca. Ale gdy na przyszłość maciora poroni to już nie wyprosi tego martwego płodu??

#16 Share blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 24 marzec 2010 - 19:05

Problem z Lochą Nie prosiak na płuca nie mógł uciskać, ale mógł uciskać na jelita powodując zatwardzenie.
Wcześniejszy poród teoretycznie dałby się wywołać podając środki farmakologiczne pobudzające skurcze macicy, no ale w praktyce się tego nie praktykuje bo do porodu musi przygotować się cały układ rozrodczy co pociąga za sobą wiele zmian w organizmie. Martwy płód może być przyczyną padnięcia (no, ale nie w wyniku ucisku na płuca) gdy rozpoczną się procesy gnilne, co pociąga za sobą u lochy proces zapalny. Zresztą taki martwy prosiak w drogach rodnych podczas porodu stanowi niebezpieczeństwo dla tych żywych, bo w porodzie aktywnie uczestniczy i locha i prosiak, gdy brakuje udziału jednej ze stron to poród może stać się dużo cięższy lub mogą wystąpić różne inne powikłania, choć najczęściej udaję się losze takiego martwego prosiaka wyprzeć choć zdarzają się nieraz wyjątki i wtedy trzeba próbować takiego wyciągnąć ręką.
Teoretycznie można też u lochy wykonać cesarskie cięcie, ale to kolejny nie praktykowany zabieg, bo przeżywa go mało która locha, a u prosiaków też przeżywalność jest niewielka.
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#17 Share jezyk992

jezyk992

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 24 marzec 2010 - 19:24

Problem z Lochą W sumie mogło tak być. I przez to zatwardzenie mogła by tak szybko oddychać?? tzn. częściej niż raz na sekundę, bo tak właśnie oddychała w ostatnich godzinach życia.

#18 Share blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 24 marzec 2010 - 20:12

Problem z Lochą Szybki oddech prawdopodobnie spowodowany był stresem. Problemy płucne wykluczam, bo jak pisałem wyżej przy problemach z oddychaniem świnie przyjmują pozycję tzw. siedzącego psa, bo w ten sposób mogą uruchomić dodatkowe mięśnie oddechowe, które normalnie nie biorą udziału w oddychaniu.
No, a tu śmiem twierdzić, że mieliśmy nałożone na siebie kilka problemów, do których można zaliczyć m.in. zatwardzenie i stres.
No a powiedz może, czy padła locha czymś się charakteryzowała? Chodzi mi o to w jakich miejscach wystąpiła sinica(lub inne przebarwienie - jakiego koloru?), czy nastąpił wypływ krwi, krwistego wysięku, krwistej burzowiny z któregoś z otworów ciała, lub jakieś inne charakterystyczne objawy? Napisz też czy w okresie choroby nie wystąpiła temperatura, oraz czym próbowaliście lochę leczyć? Problem warto by było zdiagnozować, aby móc w przyszłości podjąć jakieś konkretniejsze działania.
No i jeszcze jedna rada. Jeśli locha jest w stanie ciężkim i jest w dodatku w ciąży, to nie warto oszczędzać na weterynarzach i jeśli po podjętych działaniach np. przez weterynarza nie widać jakiejkolwiek poprawy(tj. w ciągu 24 - 48 h od podjętych działań), to należy wezwać ponownie tego samego weta, lub wezwać innego.
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#19 Share jezyk992

jezyk992

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 25 marzec 2010 - 21:39

Problem z Lochą Więc kiedy to się zaczęło od początku przestała jeść czasami wypiła troszkę wody i właśnie od początku tak oddychała przez cały czas, non stop a z dnia na dzień coraz gorzej. Raczej sinica nigdzie nie wystąpiła, tak bardzo się nie przyglądałem, ale miała piane w pysku jak padła. Jutro napisze jakie dostała środki od weterynarza. Generalnie weterynarze nie postarali się za bardzo;/

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Problem z Lochą Dzisiaj, 01:32
  •  

#20 Share mirka

mirka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisany 13 lipiec 2010 - 19:16

Problem z Lochą Mam taki sam problem jak wyżej wymieniony. Moja loszka nic nie je, pije dużo wody, ma 8 dni do porodu. Proszę o jakieś skuteczne porady jak zmusić ją do jedzenia bo powoli już słabnie. Z góry bardzo dziękuję.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Jak karmić prosięta, gdy stracimy maciorę? zobacz »