Skocz do zawartości

Zdjęcie

Japońskie vs Niemieckie


363 odpowiedzi na ten temat

#161 Share lysyrolnik

lysyrolnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1353 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraina mlekiem i miodem płynąca :D:D

Napisany 24 czerwiec 2009 - 19:17

Japońskie vs Niemieckie Skoro o prędkości mowa to Polonezem 1.6 ATU Plus leciałem licznikowe 185km/h :D
A o spalaniu to lepiej nie mówmy :)

Honda - The Power of Dreams :)


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Japońskie vs Niemieckie Dzisiaj, 13:30
  •  

#162 Share deer

deer

    gleboryjca

  • V.I.P.
  • rank
  • 1279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pyrlandia

Napisany 24 czerwiec 2009 - 19:20

Japońskie vs Niemieckie ,,leciałem 185km/h'' - faktycznie to był chyba lot bo o jeździe przy tej prędkości, tym sprzętem nie ma mowy :D.
BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

#163 Share Zetor5340

Zetor5340

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1063 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubuskie
  • Zainteresowania:==Rolnictwo==

Napisany 24 czerwiec 2009 - 19:22

Japońskie vs Niemieckie czułeś się jak przy starcie rakiety :D
skąd ja to znam :)
"I jak mam ufać pięknym przemówieniom posłów, gdy 3/4 z nich to banda dyplomowanych osłów..."

#164 Share lysyrolnik

lysyrolnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1353 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraina mlekiem i miodem płynąca :D:D

Napisany 24 czerwiec 2009 - 19:28

Japońskie vs Niemieckie Heh :D Nie ma rzeczy niemożliwych :) a co do samej jazdy przy tej prędkości to faktycznie miało się wrażenie jak by się siedziało w samochodzie przeznaczonym do ustanawiania rekordów prędkości :)

Honda - The Power of Dreams :)


#165 Share Zetor5340

Zetor5340

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1063 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubuskie
  • Zainteresowania:==Rolnictwo==

Napisany 24 czerwiec 2009 - 19:32

Japońskie vs Niemieckie ja karetką jechałem 150, miałem szybe uchyloną to myślałem że wyleci tak latała, kierownica drżała tak że od trzymania mnie ciarki na plecach przeszły a włosy czesał mi wiatr dostający się w uszczelki przy tej prędkości :D
"I jak mam ufać pięknym przemówieniom posłów, gdy 3/4 z nich to banda dyplomowanych osłów..."

#166 Share zorzyk2

zorzyk2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3403 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:nima

Napisany 24 czerwiec 2009 - 19:33

Japońskie vs Niemieckie No i moderatory się zleciały :D

#167 Share kubaldo

kubaldo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 100 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:RADOM
  • Zainteresowania:sport,sztuki walki,fotografowanie,modele maszyn rolniczych ,modele samochodów

Napisany 24 czerwiec 2009 - 19:53

Japońskie vs Niemieckie najlepsze są niemieckie auta, chociaż auta japońskie też niczego sobie
mam dwa niemieckie samochody i nie narzekam, jeszcze nic poważniejszego nie musiałem wymieniać od zakupu w 2005 :) :D :)

Edytowany przez brzozak2, 24 czerwiec 2009 - 20:05.
zwroc uwage na ortografie


#168 Share brzozak2

brzozak2

    AF upada!!!!

  • V.I.P.
  • rank
  • 6036 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 czerwiec 2009 - 20:04

Japońskie vs Niemieckie

mam dwa niemieckie samochody i nie narzekam, jeszcze nic poważniejszego nie musiałem wymieniać od zakupu w 2005 :) :D :)

hmmm w tym temacie widac w ogole nikt nie narzeka na swoje samochody, hipokryzja, czy takie male wymagania??
Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

#169 Share mwmati

mwmati

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 17 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska
  • Zainteresowania:Rolnictwo , motoryzacja :)

Napisany 24 czerwiec 2009 - 20:32

Japońskie vs Niemieckie No widzisz :D a mnie sie czepiasz że prędkośc podana przez producenta to max 175 km :) auto od czasu do czasu musi byc porządnie "przedmuchane" :) :)

#170 Share Zetor5340

Zetor5340

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1063 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubuskie
  • Zainteresowania:==Rolnictwo==

Napisany 24 czerwiec 2009 - 20:36

Japońskie vs Niemieckie

hmmm w tym temacie widac w ogole nikt nie narzeka na swoje samochody, hipokryzja, czy takie male wymagania??

dokładnie, ma fiata to ohoho fiat nalepszy milion na blacie i dalej jeździ później uzbiera pieniędzy kupi coś innego i będzie mówił że najlepsze a fiat to gówno. :D
"I jak mam ufać pięknym przemówieniom posłów, gdy 3/4 z nich to banda dyplomowanych osłów..."

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Japońskie vs Niemieckie Dzisiaj, 13:30
  •  

#171 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 czerwiec 2009 - 20:39

Japońskie vs Niemieckie

hmmm w tym temacie widac w ogole nikt nie narzeka na swoje samochody, hipokryzja, czy takie male wymagania??

Wiesz brzozak-jeżeli w ciągu 4 lat na naprawy wydałem łącznie ok.30 zł (a i to tylko dlatego że raz kupiłem felerne łożyska alternatora) to chyba nie mam zbytnich powodów do narzekań ? :D
PS.Urwanego lusterka nie liczę...w normalnym kraju nie płaciłbym za niego z własnej kieszeni.

#172 Share zorzyk2

zorzyk2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3403 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:nima

Napisany 24 czerwiec 2009 - 20:43

Japońskie vs Niemieckie Gdybyś napisał miał na zegarku 190, a było jechał. Nie twierdzę że niektóre egzemplarze "wyciągają" więcej, tyle, że tu każdy "niemiec" jedzie więcej niż dostał z fabryki. Ilozakresowe regulatory były w pompach tych diesli Audi 80?

#173 Share brzozak2

brzozak2

    AF upada!!!!

  • V.I.P.
  • rank
  • 6036 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 czerwiec 2009 - 20:50

Japońskie vs Niemieckie @jaro koszty to jedna sprawa (chociaz nie wierze ze wszyscy jezdza bezawaryjnymi autami), a wymagania to drugie, nie chcialbys czegos wiecej od swojego auta?
Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

#174 Share tomaszek767

tomaszek767

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 168 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małapolska/Prawie Książ Wielki

Napisany 24 czerwiec 2009 - 21:14

Japońskie vs Niemieckie Miałem betke e46 sedana 2.0 diesel zrobiłem nią 300 tys sprowadziłem uzywke miala przejechane 10 tys... odkad przyprowadziłem tarcze hamulcowe wymieniałem dopiero po 170 tys km!! orginalne niemiecki tarcze wymieniłem tarcze i sprzedałem z moim kompletem..poza tym przy tym aucie nie robilem nic tylko jeździłem wiadomo wymiana filtrów olejów filtrów to normalka w kazdym aucie ale poza tym tylko lanie napedu do baku i jazda:) wiec wiem ze BMW moge polecic;p minus tego auta kiepskie przyspieszenie miała tylko 136 KM:( i dosyc twarde zawieszenie które kiepsko walczyło z naszymy drogami;/ ale niestety to jest inna bajka

#175 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 24 czerwiec 2009 - 21:28

Japońskie vs Niemieckie

hmmm w tym temacie widac w ogole nikt nie narzeka na swoje samochody, hipokryzja, czy takie male wymagania??

To ja się przyznam. Mam Golfa III TD i lipa straszna. Silnik naprawdę nie ciekawy, pali więcej niż kumpla a4 TDI, komfortu nie ma, słabo jedzie no i się psuje po trochu. Cudo to nie jest ale wielu studentów ma gorsze samochody :D
Oczekiwałem czegoś więcej po VW, może wiek robi swoje, w każdym razie kupując następne auto będę szukał zadbanego egzemplarza, i raczej będzie to Audi(na pewno nie Golf IV).

#176 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 24 czerwiec 2009 - 21:58

Japońskie vs Niemieckie

@jaro koszty to jedna sprawa (chociaz nie wierze ze wszyscy jezdza bezawaryjnymi autami), a wymagania to drugie, nie chcialbys czegos wiecej od swojego auta?

Co do kosztów - nie licząc kupki amortyzatorów różnej maści (oem, KYB, Koni), kilku kompletów opon, klocków hamulcowych, płynów eksploatacyjnych i filtrów to przez prawie 10 lat mój Padre dołożył do auta 33zł za uszczelniacz tylnego mostu, 330zł za krzyżak wału napędowego i 870zł za wspornik drążków kierowniczych. Razem 1233zł, części kupione w ASO... Nie wiem czy to jest dużo czy mało przy naszej eksploatacji :)

Co do wymagań - w tatowozie brakuje mi klimy, podłokietnika i mocy :) Reszta życzeń była by kompromisem niszczącym największe zalety samochodu. Aha, przydała by sie lepsza odporność na korozje, choć jak balchy traktuje sie nawozami i innym żrącym ścierwem to może ma prawo coś powoli wyłazić po 12 latach :) Dzisiaj nic tak nie cieszy jak napis Made in Japan...

Z mojego placka jestem zadowolony (m.in. spalanie, silnik, prowadzenie) ale do pięt nie dorasta tatowozowi :)

Jeśli chodzi o osiągnięcia niemieckich konstruktorów to nie zauważyłem aby mogli pochwalić sie autem terenowym (dla jasności - tułarek, kajen, ikspięć i kusiedem to nie są auta terenowe!). Ople to kopia Isuzu skasztaniona silnikami z Vectry i Omegi, Maverick to kopia Nissana, a Mesia G opracowali Austriacy, przynajmniej jego atrybuty terenowe - bo silniki, wnętrze i gwiazda na masce są germańskie... Co Panowie na to? :D

#177 Share dawidg2

dawidg2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2807 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 24 czerwiec 2009 - 22:22

Japońskie vs Niemieckie ikstrzy i kupięć zapomniałeś do pseudo terenówek no i modele Quattro ze stajni Audi i tam te inne 4x4 innych marek podobne

#178 Share Luke16

Luke16

    Zaawansowany

  • AgroTeam
  • PipPipPip
  • 1966 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 24 czerwiec 2009 - 22:33

Japońskie vs Niemieckie Napiszę tak ja do swojego bravo nic więcej nie wymagam... Spalanie małe, przyśpieszenie fajne, cicho, awaryjność znikoma, wnętrze naprawdę duże jak na auto tej postury (przetestowane :D ), fotele półkubełki świetnie trzymające w zakrętach, klima, elektryka, 4 poduchy, regulacja kierownicy i fotela, zawieszenie może twarde ale za to świetnie trzymające w zakrętach, blacha w ocynku, ABS, centralny z pilota... Wady??? Mało tyś km wytrzymuje to zawieszenie po polskich drogach ale jest tanie w naprawie ja jeszcze nic nie robiłem :) , trzeszczące plastiki w środku no ale to też robią polskie dziury, zwrotność na małe auto a słaba coś jest... Ja jak na razie innego auta nie chcę mi wystarczy na jeszcze parę lat :)

Co do tatowozu (VW golf III Variant 1.9TDI 110KM) to tak spalanie ok, zawieszenie ok, plastiki ok, prowadzenie takie sobie... 2 poduchy, ABS, ustawianie kierownicy i fotela kierowcy, klima jest, elektryka jest, szyberdach jest, zwrotny... Co do wad: głośny nawet bardzo, szwankująca elektryka, padające szyby i ABS, padające poduszki silnika, slabe łożyska w tylnych kołach, przyśpieszenie takie sobie, problemy z nagrzenicą, no i rdza niemiłosierna, progi są do wymiany, błotniki już wymieniane były, z tyłu pasowało by zaprawki porobić to chyba tyle ... a dodam tyle że to toporne wnętrze i nie wygodne fotele masakra... bravo zrobiłem 400km bez zatrzymywania bo nie było takiej potrzeby a w golfie po 600km musiałem się połozyć od razu bo myślałem że mi kręgosłup nie wytrzyma i przerwa co 150km...

#179 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 czerwiec 2009 - 07:00

Japońskie vs Niemieckie

@jaro koszty to jedna sprawa (chociaz nie wierze ze wszyscy jezdza bezawaryjnymi autami), a wymagania to drugie, nie chcialbys czegos wiecej od swojego auta?

Nigdzie nie napisałem że nie chciałbym więcej :)-ale-jestem w takim wieku że na jazdy w stylu opisywanym tu przez co poniektórych mogę tylko powiedzieć że to ZBRODNICZA NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ-sorry ale jak ktoś ma prawko jazdy od roku z kursem licząc :) i uważa się za króla szos to ja bym mu chętnie coś ręcznie wytłumaczył :)-właśnie taki "miszcz kierownicy" z mojej wsi parę tygodni temu dachował przy 140-na prostej drodze-cud że nic się nikomu nie stało.
No ale do tematu-mam w aucie klimę,automat,elektryczne szybki,dobrą widoczność,kanciasty wygląd i bardzo ale to bardzo wygodne fotele czyli wszystko to co potrzebne do dyskusji-w razie W mam jeszcze te 110 KM pod maską w bardzo lekkim samochodzie-i jak się wkurzę to potrafię objechać niejednego "miszcza kierownicy" w jakimś tam sprzęcie do 150 KM ale z nadwagą.
A tak w ogóle to największy sentyment mam do Mercedesa 320 CE którym swego czasu trochę jeździłem-miał tylko jedną wadę-nie był mój :)-ale wykonaniem bił na głowę to co dzisiaj nazywamy samochodami :D.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Japońskie vs Niemieckie Dzisiaj, 13:30
  •  

#180 Share mwmati

mwmati

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 17 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska
  • Zainteresowania:Rolnictwo , motoryzacja :)

Napisany 25 czerwiec 2009 - 09:38

Japońskie vs Niemieckie Niedaleko mnie mieszka gościu co ma dwa Mercedesy G-klasy (nie wiem jakie modele bo nie mają emblematów tylko są poobklejane jakimiś naklejkami bo ten gościu jeździ w rajdach). Kiedyś gadałem z jego synem to mówił mi że jego ojciec jest zadowolony z tych "terenówek" że tam mają 4x4, wyciągarki i tam różne pierdoły które posiadają auta terenowe. Z tego co mi mówił są one z lat 90-tych i żadnych poważnych awarii nie mieli (w jednym wymieniali drzwi bo im się wywrócił :) ) są to diesle (nie wiem o jakich pojemnościach) wiem tylko że lubią pociągnąc z baku :) Więc nie będę wnikał czy to dobre auto terenowe czy też nie (nigdy takowego nie miałem i nie jeździłem a wiadomo każdy swoje chwali wiem tylko to co on mi mówił)
A wracając @zorzyk2 do twojego pytania to muszę zapytac ojca bo nie wiem xD :) :D no i może mój błąd... tzw. "miał na budziku" a nie jak ja napisałem "jechał" przejęzyczyłem się więc zwracam Honor :)

Podobne tematy