Skocz do zawartości




Zdjęcie

Martin & Jacob podsumowuje rynek ciągników rolniczych w 2013 roku

Napisany przez agrofoto, 14 styczeń 2014 · 828 wyświetleń

Rok 2013 nie był tak pomyślny dla producentów ciągników rolniczych jak poprzedni. Zarejestrowano 14 968 ciągników rolniczych, czyli aż o prawie jedną czwartą mniej niż przed rokiem. Zyskał na tym rynek maszyn używanych, na którym w ciągu dwunastu miesięcy nastąpił 13 proc. wzrost sprzedaży – informuje firma Martin&Jacob, monitorująca rynek rolniczy.

Załączony obraz


Rok 2013, według przewidywań, zamknął się dużo gorszym wynikiem niż poprzedni. Wszystkie miesiące – poza grudniem – były gorsze pod względem sprzedaży od tych z 2012 roku. W grudniu zarejestrowano 1374 nowe traktory, czyli o 510 sztuk więcej niż w listopadzie oraz o 56 sztuk więcej niż w poprzednim roku. Ten nagły wzrost sprzedaży spowodowany był nadchodącymi zmianami dotyczącymi norm emisji spalin. Wiele marek, aby zaradzić temu problemowi, rejestrowały maszyny na siebie. Wzrost sprzedaży w grudniu, o ile jest wiadomością dobrą, niewiele wnosi do wyniku podsumowującego 2013 rok. W żadnym miesiącu nie została przekroczona granica dwóch tysięcy rejestracji. Najlepszym miesiącem był marzec – 1662 zakupionych nowych ciągników, najgorszym zaś okazał się listopad – wtedy sprzedano 864 maszyny.

Wyczerpane unijne środki na modernizację odbiły się czkawką producentom ciągników rolniczych. Rolnicy przez ostatnie 10 lat ochoczo korzystali z pieniędzy unijnych i po prostu przywykli do tego, że można mieć nowy sprzęt za połowę ceny. To właśnie cena jest decydującym czynnikiem przy zakupie traktora – mówi Mariusz Chrobot z Martin & Jacob.

Ten rok był dużo słabszy niż poprzedni. Nie był tragiczny, ale na pewno zasiał trochę niepewności. Nowa sytuacja wymusza na firmach proaktywną politykę marketingową, wyjście do klienta, zabieganie o niego. Mówiąc literalnie, w najbliższym roku trudno będzie łatwo sprzedać ciągnik, co działo się w ostatnich latach regularnie – dodaje Mariusz Chrobot.

Jednak nie wszystkie firmy odczuły duże spadki sprzedaży. W naszym regionie sprzedaż ciągników została utrzymana na podobnym poziomie jak w ubiegłym roku, jednak udział w rynku uległ zmianie ze względu na zmianę polityki pozostałych producentów – komentuje Dariusz Tyczyński, właściciel firmy AGROBARD z Przytyku (woj. mazowieckie), która jest Dilerem marki New Holland.

Nie mamy powodów do narzekań, w naszym regionie rolnicy dysponowali środkami na maszyny, toteż popyt na nie pozostał podobny, jak przed rokiem. Jednak silnie dały o sobie znać firmy takie jak Kubota, McCormick czy Landini. Przewiduję, że przyszły rok będzie podobny i zdecydowanie uzależniony od dostępności dopłat. Istnieje stała grupa klientów, przyzwyczajonych do konkretnej marki. Widzimy to po ciągnikach New Holland, których popularność na przestrzeni lat nie maleje. Producenci powinni skupić się na przyciągnięciu rolników atrakcyjną ceną, zwłaszcza w czasie, gdy środków z dopłat unijnych wciąż brakuje – podsumowuje pan Dariusz Tyczyński.

Lider z niebieską koszulką
Producentem, który w 2013 zarejestrował najwięcej ciągników ponownie został New Holland. To już kolejne zwycięstwo tej marki. Tylko w grudniu sprzedała ona 169 ciągników (to dało jej trzecią pozycję w grudniowym zestawieniu), zaś w całym roku na pole wyjechały 2622 niebieskie ciągniki. Mimo niewątpliwych powodów do zadowolenia, New Holland może czuć na karku oddech konkurenta, który od kilku miesięcy konsekwentnie zabiega o najwyższe miejsce podium. To John Deere, który zajął drugie miejsce – awansując z trzeciego. W grudniu zarejestrował 273 sztuki ciągników (był to najlepszy wynik w grudniu). Trójkę najlepszych w podsumowaniu całorocznym zamyka firma Zetor. Od stycznia do grudnia sprzedał 2096 ciągników przy czym tylko w grudniu 211 (to dało mu drugą lokatę w zestawieniu miesięcznym). Nie sposób nie wspomnieć o dużej niespodziance 2013 roku – marce Kubota. Choć nie stanęła na podium, siódme miejsce dla tego producenta jest dużym sukcesem. Przez cały rok, gdy większość firm odnotowywała spadki, ten japoński producent stale poprawiał swoje wyniki. Dzięki temu po raz pierwszy od kiedy wszedł na Polski rynek, znalazł się w pierwszej dziesiątce z ilością 631 sprzedanych ciągników (tylko w grudniu 63 sztuki).

100 KM najpopularniejsze
Podobnie jak przed rokiem, i w 2013 największą popularnością cieszyły się ciągniki o mocy od 76 do 99 KM. Sprzedano 4782 sztuki, przy czym należy podkreślić, że ten segment również najwięcej stracił w stosunku do roku 2012 – liczba rejestracji zmalała aż o jedną trzecią. Powoli, jednak konsekwentnie, podnosi się liczba rejestracji ciągników największych i najmniejszych. Traktory z silnikiem do 50 KM sprzedawały się o ponad 17 proc. lepiej niż przed rokiem. W grudniu suma rejestracji wyniosła 553 sztuki. Drugim segmentem, którym coraz żywiej interesują się rolnicy to maszyny duże, powyżej 210 KM. Ich sprzedaż wzrosła o ponad 12 proc. To m.in. z tego powodu z roku na rok rośnie średnia moc rejestrowanego ciągnika. Pomimo mniejszej liczby rejestracji w 2013 roku, statystyczny nowy ciągnik miał już 102,4 KM. Dziesięć lat temu, tuż po akcesji do Unii Europejskiej było to 87,1 KM.

Zetor Major pokonał wszystkich
W kategorii najchętniej wybieranych modeli w 2013 roku bezapelacyjnie zwyciężył Major 80 marki Zetor. Ten młody/stary ciągnik (na rynku od roku) bardzo szybko zaskarbił sobie przychylność rolników. Od stycznia do grudnia zarejestrowano 426 sztuk tego modelu. Na kolejnych pozycjach uplasował się Zetor 90 Proxima z ilością 216 zarejestrowanych maszyn. Pierwszy raz na tak wysokim – trzecim miejscu – znalazł się ciągnik marki Kubota, L5040, który sprzedał się w ilości 211 sztuk, co stanowi wzrost do poprzedniego roku o rekordowe 137 proc.

Mazowieckie i długo nic
Pierwsze miejsce w rankingu województw nie przyniosło zaskoczenia. Najwięcej ciągników kupiono w województwie mazowieckim, 3205 sztuk (tylko w grudniu było ich 223) przy czym jest to spadek o 21 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Dystans pierwszego miejsca do drugiego jest dość spory. W województwie wielkopolskim w ubiegłym roku zakupiono bowiem 1751 maszyn (w grudniu 169 sztuk). Spadek do roku 2012 nastąpił, jednak stosunkowo niewielki bo o niecałe 8 proc. Trzecią lokatę zajęło zaś województwo kujawsko-pomorskie. Zamknęło rok z ilością 1236 rejestracji (162 sztuki w grudniu, o 59 więcej niż przed 12 miesiącami), to wynik o nieco ponad 2 proc. gorszy od ubiegłorocznego i najniższy wśród wszystkich województw w 2013 roku.