Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

@marzencia - skoro bydlątko juz miesiąc żyje i nic się w tym czasie nie wydarzylo to mozliwe też jest że kabelek został przeżuty i wy....dalony.Taki kabelek to nie sznurek do slomy tylko kilkanaście cieniutkich niteczek z miedzi i mozolne przezuwanie napewno dalo mu rady.A tym bardziej,ze nie wiesz dokladnie któren osobnik to pożarł.Parę lat temu zamordowaliśmy w celach konsumpcyjnych dorodną, roczną jałówkę.Była zdrowa jak byk,a w czasie patroszenia okazało sie ,że miała w żołądku dość spory kawałek folii i sznurek.I dała rady.Będzie dobrze,a w łeb zawsze można dać.

Opublikowano

Nie piszmy że nic mu nie będzie zależy jak podziała na konkretnego, w zakładach wyciągają niekiedy całe kłęby sznurków z żołądków i jakoś dotrwali one do odpowiedniej masy. Moim zdaniem powinniście obserwować go przez jakiś czas czy przyjmuje paszę i czy dobrze ją wykorzystuje a także jego zachowanie i ewetualnie skonsultować się z weterynarzem

Opublikowano

Dziwnie kolego postępujesz. Skoro dokładnie nie wiesz ktory to zjadł kabel równie dobrze mozesz wszystko wybić w cholere a to ze ten cielak mial wzdecia to może być zupełnie coś innego jak kabel może zbieg okoliczności. A może ten kabel spadł i poszedł w obornik ??? jak chcesz wybić pół stada proszę bardzo ale w takich przypadkach wzywa sie lekarza weterynarii no nie??? jesteś hodowcą i nie wiesz jak postępować. Wiadomo wizyta weterynarza jest kosztowna ale jak ci padnie mlody to straty będą jeszcze wieksze. Twój wybór. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

dzięki za traktowanie jak niedouczonego dzieciaka.

 

 

co do samego cielaka, jeszcze żyje, wzdęcia się nie powtórzyły. zobaczę co będzie rano.

weta nie wzywam,I NIE CHODZI TU O KASĘ w razie "W" rzeźnika mam po sąsiedzku, stada też nie wybiję, są dwie opcje ten cielak albo drugi. miałam już przypadek ze sznurkiem w żołądku(co okazało się dopiero po serii antybiotyków i finalnym podcięciu gardła) też miał cielak wzdęcia, tyle że cały dzień się męczyliśmy, a wieczór poszedł pod nóż.

 

a tak jako ciekawostkę dodam, iż mam w stadzie krowę która nie przepuści żadnej folii. co by nie znalazła to zje. nie wiem czy to trawi, bo nieraz nie zdążyło się dobiegnąć i wyciągnąć ( a niestety jeden moher we wsi, ma zwyczaj puszczania reklamówek z wiatrem) i ona z uśmiechem na pysku wcinała worek. i żyje

Opublikowano

marzenciu myślę że jak co niektórzy radzą obserwuj cielaka i poczekaj na rozwój wydarzeń. kiełbasę zawsze będzie czas zrobić :)

powodzenia i pozdrawiam :)

Opublikowano

Jest odpajany tylko mlekim bo wody zbytnio nie pije sianka troche je i to wszystko przed chwila byłem to był troche rozpalony . moze miec goraczke .

 

A czemu odrobaczyc ?

 

Siersc mu nie wypada .

 

Siersc mu nie wypada .

Opublikowano

BIOMECTIN 1%-wy lub INWERMEKTYNA 1%-wa leki podaje się podskórnie najbezpieczniej na łopatce podnieś płat skóry i w to miejsce podaj środek.sierść nie wypada tylko jest zjezona na grzbiecie i matowa(nie błyszczy się) jak rozpalony jaka temp.?

Opublikowano

zaszkodzić nie zaszkodzi ale nie zadziała za dobrze :(

 

A tak co do tematu to ostatno cielak mi pożrł czapkę bawełnianą cieniutką bo powiesiłem na płotku mineło już 2 miechy i nic mu nie jest ma apetyt i ładnie rośnie,.

Opublikowano

witam!! jako NOWA na forum pozdrawiam wszystkich bywalców :) z obserwacji zauważyłam że zgrzytanie zębami często też jest oznaką bólu. Sama mam wielki problem z byczkiem- 19 listopada przywiozłam bycia od gospodarza- następnego dnia rano cielak leży jak martwy.... diagnoza lekarza- zapalenie płuc- dostaje Floron i podobno ma być dobrze... nie pije mleka tylko wodę przez 4-5 dni. potem zaczynam go zmuszać żeby nie padł z głodu. jedyną rzeczą która mu smakuje to olej roślinny :) po tygodniu wmuszania zaczyna pić ze smakiem, Aktualnie byczek jakby znowu miał nawrót płuc- znowu dostaje floron a z jedzeniem to różnie bywa. A na dodatek dziasiaj dostał biegunki- wcześniej załatwiał się na rzadko ale teraz to się z niego leje.... Cały czas dostaje dodatki przeciw biegunce do mleka i jajka. Powiedzcie czym wzmocnić takiego maluszka?? ciężko mu wstawać i chwije się na nóżkach. reszta cielaków jest zdrowa, "Mały" jest cudny a mnie aż serce się kraja.. pomóżcie !!

Opublikowano

Zuza na biegunkę dawałem korę dębu(kupisz a aptece) w saszetkach ,tak jak zykłą herbatę zaparzałem 3-4 saszetki i z butelki do pyska,pozatym niech wet poda mu glukozę , chyba że sama dasz radę to zrobić, to go wzmocni. Poza tym zmierz temperatuę, to pomoże w dobraniu leków.A jeżeli nie chce pić mleka to wlewaj mu do pyska , żeby nie osłabł.Jeżeli coś pomogłem to super bo sam to przechodzilem i wiem że każda rada jest cenna jak pomoże uratować zwierzaka. Pisz co się dzieje to może coś pomożemy.

Opublikowano

zawsze zaczynam od mierzenia temperatury- aktualnie ma w normie. pierszego cielaka kupiłam w marcu i do tej pory odchowałam 17 sztuk- bez kredytów i pożyczek. A w moim przypadku cielęta to sposób na dodatkowy dochód ponieważ główną zajęciem rolniczym są konie- takie do jazdy :) moja wielka miłość i życiowa pasja- szkoda że nieopłacalna.... a zwierzyniec mam jeszcze większy :P niestety dożylnych wlewek nie umiem robić- albo nie chce maltretować zwierzaka... dzisiaj bycio pożarł śniadanie- zmiejszyłam mu ilość mleka a za to będę odpajać go częściej. już mi sąsiedzi moi dobrze radzili- a to go dorżnąć a to go na mrozie zostawić albo żywego do lasu wywieść- ROLNICY. sami mądrzy a cielak nie chciał im pić i nic z tym nie robili- byczek mięsny padł... dzięki za rady jak będziecie mieć jakieś pomysły to piszcie :)

Opublikowano

@Zuza - na zapalenie płuc u mnie zawsze pomaga Draxxin,kilku "umarlaków" juz na nogi postawił,fakt,że cielak często po takim choróbsku jest słabszy,gorzej przyrasta,ale ważne,że żyje.Na sr**zkę dobre są tabletki Ditriwet,proszek Antilaksan albo pektolit,a domowe sposoby to już jak wyżej pisali:herbatka z kory dębu,wierzby,surowe jajka i mąka ziemniaczana.

Opublikowano

witam mam problem z cielakiem kilkudniowym a polega on na tym że kupiłem go w sobotę (22.12.2012 wczoraj ) i wieczorem normalnie wypił 2 litry (więcej nie daje w obawie o przepojenie jako pierwszy raz u mnie) dzisiaj rano nie chciał pić uważałem ze można go przegłodzić z raz to wieczorem lepiej wypije lecz zaczyna mnie to martwić gdyż wieczorem też nie chciał pić smoczek wypycha z ust, pojenie po palcu to żadnych odruchów ssania, ma podwyższoną temperaturę, przewiać go nie powinno gdyż przewoziłem go w bagażniku samochodu proszę o szybką pomoc póki jeszcze żyje i może można by było mu pomóc

Opublikowano

Jak jest gorączka to znaczy,że trzeba podać antybiotyk.U mnie podobne objawy mialo kilkudniowe cielę(gorączka,brak apetytu),było to zakażenie od pępowiny.Pomógł Enrobioflox.

Opublikowano

nie wiem dlaczego ale dzisiaj rano stał i ryczał jak zaszedłem do niego gorączki już nie miał i pił normalnie mleko jak gdyby nigdy nic (żadne leki nie były podawane)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Agri23
      Witam chciał bym się dowiedzieć czy można kupić cielaki z gór bezpośrednio od rolników nie od handlarzy jeśli tak to jaka jest cena cielaki mięsne albo mieszańce
    • Przez krowiarz87
      cielak jest chory .Wczoraj byl u niego weterynarz i dowal leki i sam nie wie co mu jest .wypróżnia jest normalnie nie ma biegunki ale  wczoraj  zrobil kupe  z krwia co to moze być . pije ale niechce sie podniesc . Weterynarz mowil aby posmarować denaturatem .  Pomoże mu to . Dać mu mleka z  zbożówką
    • Przez MarcinKoczewski
      Cześć wszystkim 
      Mam dylemat robie remont w oBorze  i  chce  wysłuchać waszych propożycji  
      Jak radzicie mi zrobić kojce dla cieląt z desek   Cży  z rur ?
      Jak wygląda to u was 
      Kojce grupowe czy  osobne 
      Jak grupowe jak  z pojeniem? 
      I czy u was się nie ssą  za uszy i pępki




    • Przez ROLNIKwMarynarce
      witam. mam pytanie jezeli jestem rolbikiem a chce kupic cieleta 300 km od domu to potrzebuje do tego samochod przystosowany w 100 % czy moge kupic dostawczaka i zalozyc wode w nim i to wystarczy ? potrzebuje jakies zezwolenia ?
    • Przez Bananek
      witajcie. wprowadzilem cieleta do kojcow po wiekszych bykach i nie otrafia pic z poidla. tzn pic potrafia, ale maja za male nosy aby je wcisnac. co robic? myslalem, ze jak beda spragnione to same znajda co i jak, a tu stoja i becza. czekaja, az im nacisne i naleje wody. na jezyczek przykrecic talerzyk czy zmienic poidlo na inny typ? mialem kiedys te z plywakiem ale o kant d. je rozbic. ciagle sie zacinal ten mechanizm jak w spluczce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v