Skocz do zawartości

Polecane posty

tyj123    0

poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

Nam akurat po inseminacji urodziło się krzywe ciele, ma wywalony język na lewo, a ogon na prawo, musieliśmy zabrać go od krowy bo nie mogło pić mleka. Weterynarz mówił że to jakieś porażenie, albo wada, do krowy podrzuciliśmy kupione ciele, a krowa na koplu znalazła sobie czerwoną jak swoją jałówkę i ją karmi, i wówczas tamta podrzucona się dołancza. Te ciele było po inseminacji???? Jutro może wrzuce zdjęcie tej jałóweczki


Nareszcie mam nowy aparat :)

Moje filmiki na YT http://pl.youtube.com/user/michalh89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85
poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........

Miałem taki przypadek, około trzy miesięczna jałówka po jedzeniu zaczęła sie dziwnie zachowywać i w ciągu 15 minut padła, zrobiliśmy sekcje i wszystko było ok tylko serce było ogromne, myślę że to była jakaś wada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    63

kumpel miał podobny przypadek, ale lekarz powiedział że to coś z płucami było, a ja miałem przypadek od krowy która kilka dni po porodzie dostała zakażenia i ciele ssało mleko od tej krowy i lekarz podejrzewa że te bakterie wyssało z mlekiem matki i po tygodniu po padnięciu krowy padło ciele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozal22    17

Ale dziwne przypadki, krzywy język?

ciele padło po tyg po tym jak matka padła?

 

u mnie było że miał kostki przednie ściągnięte i nie mógł ich wyprostować, jeden był ślepy i to chyba wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    721

no u mnie tez chyba takich przypadków nie było no ale z tym przerośniętym sercem tez coś było. no a tak po za tym to tylko był cielak który urodził sie z niesamowicie zniekształconą głową. okolice rogów były duże jak u 6 miesięcznego cielaka a pysk był malutki. no ale to było tylko związane z tym ze urodził sie prawie 1 miesiąc za wcześnie.



Valtra - Your Working Machine

http://www.youtube.com/user/Henius91 moje filmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    63

dużo macie tych przypadków przy bydle mięsnym, u mnie zdarzały się przypadki zniekształcenia cielaka lub porodów martwych od krów które stały na końcu obory pod ścianą bo w to miejsce wstawialiśmy młode krowy i co się okazało krowa która sie spuściła w nocy tłukła właśnie sztukę pod ścianą, dlatego staram się najsilniejsze i najbardziej awanturnicze sztuki czepiać pod ściany, a słabsze w środek bo w środku zawsze ma jakieś szanse na uniki :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531
no u mnie tez chyba takich przypadków nie było no ale z tym przerośniętym sercem tez coś było. no a tak po za tym to tylko był cielak który urodził sie z niesamowicie zniekształconą głową. okolice rogów były duże jak u 6 miesięcznego cielaka a pysk był malutki. no ale to było tylko związane z tym ze urodził sie prawie 1 miesiąc za wcześnie.

 

U mnie w tym roku urodził sie cielak 8 miesięczny i był i jest normalny :lol: http://www.agrofoto.pl/forum/Byczek-image51530.html


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    74

niestety u bydła tak jak i u ludzi zdarzają się zawały serca i nic na to nie poradzisz . miałem tak z krową, stała jadła trawę ze wszystkimi i nagle bęc i po krowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil555    2

Ostatnio krowa miała bliźniaki i u jednego cielaka wypada sierść. Sierść wypada sama. Lekarz dał jakiś płyn do smarowania ale to mało pomaga?? Wie ktoś może co mu jest albo czym to leczyć??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcinuzz90    0

Bywa czasem tak że jak cielak ma biegunkę i w to co "narobił" się położy to w tych miejscach potrafi zejść sierść...


SPRZEDAM !!!
*URSUS C-355, po odbudowie. Pierwszy właściciel!
*Rozrzutnik obornika jednoosiowy, 4tony duże koła, 2005 rok.
Kontakt przez PW - "Prywatna Wiadomość"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    64

Miałem to samo cielak miał biegunkę i był strasznie chory (weterynarz na niego kreskę postawił i w pewnym sensie i ja). Uratowało go kurze jajko (weterynarz powiedział że w jajku są przeciwciała i może to mu pomóc - ale kury muszą być razem z chorą zwierzyną). Do tej pory żyje i zlazła mu sierść na ogonie i szyj tylko białe łaty ma bujnie porośnięte sierścią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarnyyyy    2

No najczęściej jest to od wyżej wspomnianej biegunki i leżenia w tym. Ale to nie jest żaden problem, bo taka sierść szybko odrośnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam2290    1

Latem tez to miałem ale to przez mego ojca bo posmarował cielaka taką maścią od much i za duża dawkę dał no i wypadała ale minęło


długo by opowiadać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Ja też bym obstawiał grzybicę. W którym miejscu mu wypada ta sierść. Może gdzieś sobie ją wytarł. O jakaś barierkę...

 

Ps.:

Poprawcie temat :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petes    0

Mój weterynarz też obstawiał grzybice miałem to samo takie koła sierści wypadały nic na grzybice nie pomagało ale później dostawał zastrzyki od pasożytów i mu przeszło i ma znów sierść. Najprawdopodobniej to pasożyty podskórne nie ma żadnych grudek ani nic ale jednak to były pasożyty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil555    2

na pewno nie jest to grzybica ponieważ nie ma zgrubień skóry i strupów w tych miejscach gdzie nie ma sierści na pasożyty też to nie wygląda bo nie ma charakterystycznych świądów zgrubień itp. lekarz twierdził że to może być od mleka.A czy mógłby ktoś dać więcej na temat tej turzycy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balzak    2

A może to jest turzyca, czy czujesz jeszcze dziwny specyficzny zapach od tego cielaka??


<p>Doradca Żywieniowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petes    0

Moje też nie miały żadnych zgrubień ani strupów. Nie mówię że tak jest u ciebie ale ja tak miałem i zastrzyki od pasożytów pomogły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vhalior2    35

Dobre na biegunkę jest jajo kurze z kartoflanka :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petes    0

I co z tym cielakiem zdrowy? Co mu dolegało??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matys89    1

Pewni wbic do mleka i wymieszać i podac mu tak mysle.

U mojego wujka cielakowi tez wypadła sierśc na czole i tyłku z powodu biegunki cielak dostał proszek na biegunke. Biegunka ustała i siersc juz mu na nowo zaczeła rosnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez kat
      Ktoś przerabiał w swoim stadzie takową? U nas w ciągu 3 dni 5sztuk zaczęło obficie laksować. Weterynarz dał jakieś zastrzyki kazał dawać kredę pastewną i Enterogast. Mogę jeszcze dodać ze zarażone sztuki są bardzo podatne na zapalenie płuc.
      Miał ktoś do czynienia z tą choroba wirusowa? Jak najlepiej łagodzić skutki biegunki?
    • Przez _Damianeczek09_
      Witam.!
      Mam do Was pytanie. Mam dwu miesięczną jałóweczkę simental 75% , która od dziś rana ma biegunkę. Nie chciała pić mleka, chociaż karmię ją tylko mlekiem. Czasem daje trochę siana i ziarna.
      Proszę o wszelkie informacje.  
    • Przez MarekMaksymiuk
      Witam 
      Mam problem z 6 miesięcznym cielakiem od wczoraj nie wstaje je i pije.
      Wczoraj był weterynarz i powiedzial że to zakażenie wirusowe drogą kropelkową dał mu kilka kroplówek i powiedział, że powinno być dobrze.
      Dzisiaj próbowaliśmy go podnieśc lecz nie rusza tylnnymi nogami,a przednimi próbował
      Proszę o pomoc
    • Przez IzaLP
      Witam, czy może ktoś miał problem z kokcydioza wśród cieląt? Miałam dwie śliczne mieszane jałóweczki (wiek ok. miesiąca), kiedy zaczęła się biegunka, podstawowe zastrzyki nic nie pomogły...potem biegunka zamieniła się w krew. Pani weterynarza (jedyna dostępna) jest dość starej daty i mino że przeczytałam tysiąc forów twierdziła że to nie może być kokcydioza, bo niby skąd by się wzięła. Po dwóch tygodniach jedna jałówka padła, po sekcji Pani wet dopiero stwierdziła że to faktycznie kokcydia są przyczyną. I tu moje pytania, czy jeśli druga jałówka przeżyje będzie zagrożeniem dla innych maluchów (nie długo będą wycielenia)? Czy są jakieś szczepionki czy coś takiego? Na internecie zbyt wielu informacji nie znalazłam, a kiedyś tu na forum widziałam że ktoś miał już kokcydioze w stadzie. Dodam że od lat nie kupowałam żadnych krów itp, jałóweczki swoje, nigdy nie miałam takiego problemu a ponoć kokcydia zarażają tylko przez kontakt z kałem...skąd takie cholerstwa się biorą ;P


    • Przez Kredens1337
      Witam, mamy takiego 2 letniego byka, którego zadaniem jest zapładnianie ok 40 krów. Obecnie pierwszy raz pracuje na pełnym etacie, w tamtym roku do końca czerwca był na pastwisku ze starszym kolegom.Przebywa 24h na pastwisku. I tak jak w tamtym roku krowy wszystkie zacielone (jest możliwośćm że tylko przez starszego kolege), w tym roku zero skuteczności. Dodam, że krowom nie brakuje energii, mocznik <200, dodatkowo przez całe lato stosowalismy energie forte z selenem i wit. E. 
       
      Jest to 4 nasz własny buhaj to rozpłodu i poraz pierwszy wystąpił taki problem. Krowy nagminnie powtarzają ruję. Może bynio jest jakiś chory, sam już nie wiem. Tragedia z tymi zacieleniami.
       
      Potem moge wysłać jeszcze jakiegos screena z parametrami mleka jak są potrzebne. Pozdrawiam

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.