Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
krowiarz87    0

cielak jest chory .Wczoraj byl u niego weterynarz i dowal leki i sam nie wie co mu jest .wypróżnia jest normalnie nie ma biegunki ale  wczoraj  zrobil kupe  z krwia co to moze być . pije ale niechce sie podniesc . Weterynarz mowil aby posmarować denaturatem .  Pomoże mu to . Dać mu mleka z  zbożówką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez mlodylampo
      Mój 6 tygodniowy byk gubi sierść. Najmocniej pod brzuchem i na lewej nodze. Proszę o jakieś sugestie z czym to może być związane. Przyrost ma bardzo dobry około 5-6kg tygodniowo. Warunki bytowe również bez zastrzerzeń: sucha ściółka, pojony jest produktem mlekozastępczym, karmiony śrutą w granulacie CJ oraz sianem.
       
       
      Będę wdzięczny za sugestie.
    • Przez rakita27
      Chcieliśmy kupić cielaczki (byczki) do dalszej hodowli.
      Nie wiem jak jest w innych regionach ale u nas obecnie jest ogromny problem bo cieląt jak na lekarstwo.
      Znaleźliśmy pana (50km w jedną stronę od nas) który oferował nam 3 byczki: pierwszy rasy LM (brązowy, po 100% matce LM) - miesięczny, drugi rasy NCB (brązowo biały) - 2 tygodniowy i trzeci rasy HO (czarno biały) - tygodniowy.
      Pan twierdził, że to jego. Chociaż pytaliśmy czy przypadkiem nie jest handlarzem co jeździ i skupuje od ludzi ale kategorycznie zaprzeczał.
      Dziś pojechaliśmy po cielaki i przeżyliśmy delikatnie mówiąc szok.
      Byczki były dwa (LM i NCB) i co najwyżej tygodniowe. Stały na brudnej przyczepce, mokre i głodne.
      Przyznam szczerze, że nie chcieliśmy ich brać ale że facet spuścił z ceny i zarzekał się, że są w 100% zdrowe ulegliśmy.
      Oczywiście okazało się przy okazji, że pan jednak jest takim typowym handlarzem i nie posiadał nawet paszportów.
      Koniec końców dostaliśmy jeden paszport i dwa cielaki. Zabraliśmy ich do domu o godz. 13.
      O 16 wezwaliśmy weterynarza który stwierdził, że jeden z cielaków znajduję się już w stanie agonalnym.
      Pomimo podaniu ekspresowo leków, masażu, cielak padł.
      Drugi cielak jest w chyba trochę lepszej formie, jeszcze żyje i najbliższe godziny pokazą co z tego wyniknie.
      Według weterynarza cielaki nie od dziś a co najmniej od kilku dni maja wirusową biegunkę bydła. A ten co padł dodatkowo miał zmiany w płucach.
      A teraz najlepsze....
      Zadzwoniliśmy do tego.... hmmm "hodowcy" i powiedzieliśmy jaka sprawa na co on stwierdził, że na bank cielaki zaraziły się czymś u nas (tak, w ciągu 3 godzin kiedy to po przyjechaniu z cielakami już załatwiały się dalej niż widziały) i powiedział, że kasy nam nie zwróci.
      Na szczęście weterynarz uprzedził nas, że w razie problemów to on z chęcią napiszę odpowiednie zaświadczenie o stanie zdrowia cieląt więc gdy wspomnieliśmy o tym dla pana hodowcy trochę zmiękł i powiedział, że jak jutro pojedziemy do niego to on MOŻE kasę nam zwróci za tego padłego cielaka.
      Zdaję sobie sprawę z tego, że dużą winę za zaistniałą sytuację ponosimy my bo nie powinniśmy brać tych cieląt jednak zadziałało po prostu ludzkie współczucie i było nam po prostu tych cieląt szkoda.
      Chodzi jednak o to, że chcielibyśmy aby ten pan skutecznie zakończył prowadzoną działalność handlową - nie męczył niczemu winnych zwierząt i nie naciągał ludzi.
      Tym bardziej, że okazało się, że rok temu ten sam pan dla naszych znajomych wcisnął 5 cieląt - wszystkie padły w ciągu tygodnia od kupna.
       
      Gdzie to można zgłosić? Jak się tym rozsądnie zająć?
    • Przez nightmare
      posiadam jaloszke po byku Norwegu, niestety nie pamiętam nazwy, czarno biala, niestety drobiutka, znacznie drobniejsza od pozostałych sztuk. pytanie, czy ktoś miał podobny przypadek? czy to jest cecha tej rasy? i jak z mlecznoscia ?
    • Przez Damix
      witam. Tak właściwie to posiadam dwa cielaki jeden leży z wyciagniętą głową do przodu wstaje o własnych siłach a drugi również leży z wyciągniętą głową z tą różnicą,że cielak chce wstac tylko nie potrafi stac o własnych siłach od razu się przewraca .Cielaki mają 2,5 miesiąca,wcześniej piły i jadły i było ok. ... Co to może byc?Za odp.z góry dzięki.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.