Skocz do zawartości
lysyrolnik

Przedni naped w MTZ 82 TS (problem)

Polecane posty

lysyrolnik    15

Tak jak w temacie mam problem z przednim napedem w moim MTZ.

Na poczatku wakacji byla wymieniona szkrzynka z ktorej wychodzi walek do podporki i dalej na przedni most.Przez zniwa wszystko dzialalo jak ta lala.Na polu podczas uprawy dziadek wlaczyl naped i od tego mometu juz nie da sie tego wylaczyc, wajcha ani drgnie.

Nie wiem jaka jest przyczyna,a moze wy spotklaliscie sie juz z taki przypadkiem. Bede wdzieczny za wszelkie proby pomocy.

 

Pozdrawiam lysyrolnik


Honda - The Power of Dreams :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ilovemtz    0

TAk my mielismy problem z Przodkiem MTZ-a zjachały sie frezy nie rowno i raz ciagnal raz nie az sie calkiem nie wytastaly i nie bylo punktu zaczepienia tzw. zmeczenie matrerialu rozkrec przedni most to zobaczysz co jest bo domyslac to ty sie mozesz


I love mtz and simson.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysztof_k    0

Przeni most może być ok. raczej jest coś nie tak ze sprzęgłem kłowym załączającym przedni napęd. Właśnie z tą skrzynką którą wymieniałeś . ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ilovemtz    0

pytaęłm sie ojca co tam moze byc powiedzial ze moze byc cos ze sprzeglem ktore tez wymienialismy zanjduje sie ono w jakiejs gruszce tyle mi ojciec powiedzial a i powiedzial ze jak nie rozkrecisz to nie zobaczysz


I love mtz and simson.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    15

Witam

 

Postanowilem odswiezyc temat gdyz ostatnio przygladajac sie opona z przodu zawazylem ze po lewej stronie ciagnika opona od zewnatrz jest starta prawie do zera, a strona wewnetrzna nic, z opona z prawej strony nic sie nie dzieje.

dodaje fotke, zeby jakos sie zorietowac o co mi chodzi.

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery-image36109.html

 

pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.


Honda - The Power of Dreams :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    46

U mnie w zetorze podobnie.Ale ja nie mam przedniego napędu.Na wiosnę przemienię opony, u ciebie raczej to nie wina napędu. ;) Może coś ze zbieżnością ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    15

Napedu to raczej nie, ale jak juz dotyczny przodu ciagnika to napisalem w tym temacie ;)

Gadalem z Piotrusiem89 to wyszlo na to ze ktos przywalil lewa strona w cos.(napewno to nie ja)

Ale czekam na inne sugestie, bo nie chce zakladac od razu najgorszego


Honda - The Power of Dreams :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    261

Hmm, w moim 4514 też tak jest, tylko że przy lewym kole wyciera się wewnętrzna strona w przy prawym zewnętrzna strona opony. Postaram się zrobić foty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    46

Czy przywalił...hmm.Może tak być ;) Bo ja mam bez napędu czyli koła mi się zjeżdżają do środka a ciągnikowi z napędem powinny się lekko rozjeżdżać. ;) Więc u mnie siłą woli muszą sie zedrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    15

Przesluchania beda po swietach, bo teraz to jakos nie wypada ;)

teraz czekam na opinie bardziej lub mnie doswiadczonych wszelka pomoc mile widziana ;)


Honda - The Power of Dreams :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

A nie masz napękniętej półosi, takie opony miał od nowości???? Albo może być też prawe koło rozkręcone na drązku i patrzeć lekko do środka.


 Landini Powerfarm 95, MTZ 82+TUR, Zetor 7745, 3xC-360 i ich 61ha pola do popisu... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzych2007    0

Sprawdz czy koło nie ma luzów na łożyskach, bo mogą byc wysypane łożyska i zmienia sie geometria podczas jazdy i tnie ci opone.

Jakbys miał zle ustawiona zbierznosc to by cielo obie opony


Ursus 1014, c-385, c-360, MTZ-82, DT-75, koparka Białoruś, Agregat Rabe Werk 250, Claas Mercator 60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz82    2
Tak jak w temacie mam problem z przednim napedem w moim MTZ.

Na poczatku wakacji byla wymieniona szkrzynka z ktorej wychodzi walek do podporki i dalej na przedni most.Przez zniwa wszystko dzialalo jak ta lala.Na polu podczas uprawy dziadek wlaczyl naped i od tego mometu juz nie da sie tego wylaczyc, wajcha ani drgnie.

Nie wiem jaka jest przyczyna,a moze wy spotklaliscie sie juz z taki przypadkiem. Bede wdzieczny za wszelkie proby pomocy.

 

Pozdrawiam lysyrolnik

 

 

sprawdz czy zapadka ustalająca położenie dzwigni włączania napedu sie nie zacieła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radek269    0

ten problem mam w swoim mtz 82 bo poprzedni właściciel wjechał kiedyś jednym kołem do studzienki- można się domyśleć że teraz jest troche koślawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    79

przecierz masz krzywo prawe koło a nie lewe i nie tylko ty a to jest tylko i wyłącznie od orania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    79

to weż się przyjrzyj się (na inne ciągniki) na ustawienie kół oba są zwrócone (patrząc na dole) w lewo ,prawe do środka lewe na zewnątrz. Wiesz jak się orze koła lekko skręcone w lewo niektórzy nawet na maksa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    135

A przy orce pługiem obrotowym też skręcasz zawsze w lewo ? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    15

"krzych2007" - luzów żadnych nie ma na łożyskach.

"Lukasz82" - problem został rozwiązany przez wymianę całego mechanizmu załączającego napęd.

 

"radek269" - niedawno zrobiłem sobie w wujem rajd po Polsce, i tak z ciekawości po komisach obejrzałem kilka MTZ'ów i doszedłem do wniosku że to może być jakaś wada odlewu mostu :P Możliwe, że nie wszystkie tak mają może też być tak jak piszesz, że mógł być jakiś dzwon czy coś w tym stylu.


Honda - The Power of Dreams :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qqq    18

tak to jest jakaś wada chyba u mnie też tak robi i wszystko chodzi ok i u kolegi też tak robi


Jeżeli masz wszystko pod kontrolą to znaczy ,że jedziesz zbyt wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik5678    0

Witam mam problem z napędem w moim mtz ładowałem piasek łychom i mialem włączony napęd jak mocniej zaryłem w ziemię to zaczeło coś bardzo głośno przeskakiwać.Czy ktoś wie co to morze być za przyczyna prosze o szybką odpowiedz. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    785

Najprawdopodobniej ślizga sprzęgło w podporze pośredniej wałów. Odkręć wał od podpory ten idący do skrzyni i dokręć nakrętkę.

Normalnie powinno się je dokręcić momentem 70-75Nm.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pakitoo
      Witam, z góry przepraszam że zakładam setny temat o ładowaniu w mtz, ale nie znalazłem nigdzie informacji, jakie mnie interesują.
      Po zamontowaniu czterech halogenów i dwóch dmuchaw okazało się że oryginalny alternator(?) czy co to za wynalazek nie daje rady.
      Nie chcąc kombinować z zakładaniem altka od samochodu połasiłem się na  coś takiego: http://catalog.jubana.com/pl/alternator/143701011
      Stwierdziłem, że jak ma 1400W i 100A to musi ogarnąć ładowanie a ja nic nie muszę kombinować z napinaczami i mocowaniami jak w przypadku samochodowego.
      Podłączyłem to ustrojstwo, wywaliłem ten regulator co jest z przodu przy serwomechanizmie (bo ten nowy alternator ma mostek prostowniczy, czy jak to się nazywa) odpalam radośnie traktor i... Cóż. Obroty 600 - 11,9V na akumulatorze, 12,3 na wyjściu  z altka. Gaz w podłodze - na altku 14,1 na akumulatorach - zawrotne 12,7. Półtora V gdzieś po drodze coś zeżera. Poprawiłem instalację (na chłopski rozum). Kabel + z alternatora szedł gdzieś w stronę deski rozdzielczej więc go przełożyłem pod rozrusznik i puściłem taki sam kabel bezpośrednio z alternatora do rozrusznika, żeby ograniczyć straty na tych kilometrach ruskiej, zawiłej instalacji. Tym sposobem odzyskałem około 0,5V. Nie jest źle ale wciąż mało. Znajomy mi poradził że przy alternatorze nie może być wpięty amperomierz, bo skoro altek ma 100A a amperomierz -20/+20 to tylko  te 20 A przepuszcza a resztę  blokuje i żeby to prawidłowo działało to bym musiał 5 takich  amperomierzy równolegle ze sobą spiąć i podłączyć pod instalację. O dziwo, pomogło.
      Najnowsze wyniki:
      600 rpm:
      12.34 na wyjściu alternatora
      12.31 na rozruszniku
      12.31 na akumulatorach
      Straty opanowałem   Rozpisałem się na ten temat po to, aby uniknąć pytań o przeczyszczenie klem i przekroje kabli.
      Teraz to co mnie martwi.
      Realne ładowanie rzędu 14,2 bez obciążenia zaczyna się na 1700rpm i  w górę.
      Pod pełnym obciążeniem jest nieznacznie niższe, około 14,02.
      Przy 2300-2500rpm jest już bajka
       
      Panowie, co robić? Przecież nie będę non stop piłował na max obrotach.
      Alternator jakiś trefny? Czy coś pominąłem przy montowaniu? A może jednak  ta puszka z przodu (chyba regulator) powinna dalej zostać?
      Obwód koła na wale to ok 59cm, obwód koła na alternatorze jakieś 28cm. Z mojej niezbyt szerokiej wiedzy wynika że alternator przy ok 2000-2500 rpm powinien już dać trochę mocy rzędu 70% co przeliczając dawałoby jakieś 70A przy 1000-1300 rpm. A ten dziad poniżej 1500rpm  prawie nie ładuje.
      Może wytoczyć mniejsze koło żeby dawało stosunek  1:3 zamiast 1:2?  Da to coś?
       Proszę o dobre rady.
       
      Ps.  Nie mam instalacji 12/24. Wrzucone mam  dwie szóstki  po 215Ah 1150A.
       
       
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez mariusz85zmc
      Witam. 
      Ostatnio pojawił się u mnie dość uciążliwy problem z blokowaniem się hamulca zasadniczego w prawym kole.
      Gdy nacisnę na pedał hamulca koło natychmiast zostaje zahamowane i zablokowane i muszę cofnąć nieco do tyłu aby się odblokowało.
      Wszystko zostało rozebrane wyczyszczone sprawdzone i zamontowane jeszcze raz i brak poprawy.
      Części wyglądają niemal jak nowe ( przynajmniej tak mi się wydaje..... ) , nic nie jest zardzewiałe ani dołki na śruty ani same śruty nic  nie wyglądają na zużyte.
      Wstawiona jedna nowa tarcza bo dwie nowe się nie mieszczą, są nieznacznie grubsze od oryginalnych i brakuje miejsca na pracę rozpieraka.
      Dodatkowo nie raz czuć pracę hamulca po mniej więcej wciśnięciu pedału hamulca na ok 5 cm i już hamuje a nie raz trzeba wcisnąć niemal do podłogi i to już jest dla mnie naprawdę zagadka.
      Proszę o pomoc bo już raz mi się prawie ciągnik przewrócił jak musiałem nagle schamować na ulicy i jedno koło się zablokowało.
       
      Pozdrawiam serdecznie forumowiczów. 
    • Przez mirek18
      Witam serdecznie, mam problem z moim Belarusem 952, ładowanie alternatora następuje dopiero po uzyskaniu 1000 obrotów. Przedni regulator napięcia jest nowy. Z góry dziękuję za odpowiedź. 
    • Przez Piotr54321
      Witam kupiłem belarusa 920.2 i skaśnik paliwa nie działa i gdzie są bezpiczniki w mtz 2018r. producji. Dziękuję za otpowiedzie.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.