Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam
Mam pytanie dotyczące 12 hektarowego gospodarstwa. .Czy możliwe jest żyć w miarę godnie z takiego opszaru , uprawiając tylko ziemniaki, kapustę, bob? mam możliwość przerobienia budynku na przechowalnie, posiadam sprzed który moim zdanie poradzi sobie bez problemu..Za rok ukończe kurs rolniczy .jeśli chodzi o sprzedaż towaru musiał bym jeździć na giełdę lub szukać odbiorców. jak myślicie da się z tego żyć.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krezus    0

Zależy co masz na myśli godnie ... bez dodatkowej fuszerki na boku... godnie nie sądzę ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konopek    18

jak kto da radę ;) np obsiać wszystko warzywami ;) np ja mam zboża trawy i chowam kilka byków a tak to dorabiam sobie na różnego rodzaju tzw fuszkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Musze się zastanowić czy pchać się w rolnictwo.. Lubie to robić i pasjonuje się rolnictwem, lecz to decyzja na całe życie . Jak juz zacznę to robić to już muszę do końca się tym zajmować. najgorzej jest skakać z kwiatka na kwiatek. Zapomniałem że dodać że jestem młodym chłopakiem który może odziedziczyc gospodarstwo po Ojcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo89    6

Z warzyw da się godnie żyć, tylko pytanie czy znajdziesz ludzi do pracy, i czy będziesz miał do nich cierpliwość. Samemu przy warzywach to się można zaharować.

 

Jeśli rolnictwo to twoja pasja to możesz w to wchodzić, ale jeśli masz jeszcze jakieś inne to najpierw może wypróbuj je, a w razie czego pole zawsze na ciebie będzie czekać. Póki co obsiewaj i zawsze to jakiś grosz wpadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk741    25

jeśli idziesz w warzywa to musisz mieć jednego pracownika na stałe i z dwóch dorywczo samemu nic nie zrobisz wiem bo ten temat też już przerabialem dodatkowo dużo cierpliwosci życzę :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daj sobie spokój z rolnictwem niewiadomo jak to jeszcze będzie z tym wszystkim, wydaje mi się że to mały areał 12 h, by godnie żyć, ja mam 10 h i musze dorabiac jako kierowca a mam młode ziemniaki i wiekszosc zboża jedynie z młodych ziemniaków jakis pieniadz jak sie uda, ale trzeba miec deszczownie i roboty sporo, a ze zboża niema prawie nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

12 ha to ta naprawdę mało i nie traktowałbym tego jako źródła utrzymania,a raczej hobby czy też formę posiadania własnych roślin czy w przypadku hodowli bydła lu drobiu mięsa lub jego późniejszej sprzedaży z zyskiem. Bez dodatkowej pracy można sobie po prostu nie poradzić,szczególnie zimą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

Wszyscy narzekają że nic się nie opłaca a co chwile nowe maszyny w okolicy się pojawiają o ziemie się prawie biją.Dziś byłem oglądać cielęta to kupujących dwa razy tyle co cieląt i przepychanki na samochodzie cena kosmos cielęta dychają ale wszystkie poszły w kilka minut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba nikt nie jest w stanie stwierdzić jaki obszar czy ile ha jest potrzebnych do tego aby się utrzymać i wyżyć,bo każdy przypadek jest inny. Wszystko zależy na co się nastawiasz itd,jakie maszyny posiadasz. Pytanie jest moim zdaniem zbyt ogólne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ksawery    26

Być może Ci którzy doradzają, ze sie nie opłaci nie chca miec konkurencji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kicki12    35

Dokładnie kolego wyżej jak sie zapytasz czy się opłaca to co drugi ci powie że nie , a jak tylko kawałek ziemi się w okolicy trafi to po 50 tys za hektar jest w stanie wyłożyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Koledzy rozejrzyjcie się wokoło siebie ile jest takich gospodarstw do 20 ha i zobaczcie jak prosperują czym się zajmują, bo uważam że po części nie ilość ziemi jest ważna ale jej klasa jak i wiedza i zapał zarządzającego. A mówienie że się nie opłaci i zysku nie ma to po co robić a może jeszcze dokładać trzeba. Znajomy twierdzi że od kilku lat dokłada do trzody ale kilka ha dokupił, pytanie z czego do nich dokłada?

 

Znam gospodarstwo które ma ok. 20 ha ziemi III/IV klasy i pieniędzy brak (ale pracować się nie chce), zaś drugie ok. 15 ha ziemia od IV do VI (lotny piasek) i wiadomo łatwo nie jest ale jakoś idą do przodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×