Skocz do zawartości
stasiu670

DEUTZ FAHR M34.80 -Opinie

Polecane posty

szopen158    10

 posiadam M35.80 Hydromat kupiłem go jak miał niecałe 2400 mth teraz mam już ponad 3200 kombajn z Francji ale pracował też już u nas na usługach zanim go kupiłem i nie narzekam wydajność w dobrze sypiącym zbożu ok 8t z ha to 1 ha/h wiec przyzwiota praca części wiadomo do tanich nie należą bo to zachodnia maszyna, ważne żeby był sprawny moduł czyli taki jak by komputer od całego sterowania bo koszta potem są spore jak by było coś nie tak , slinik deutz chłodzony powietrzem bardzo dobry posiadający długą żywotność u mnie spalanie wychodzi około 12-15 l na ha przy czym jednostka 192PS wiec przyzwoicie wychodzi jak dostanie szarpacz wiadomo trochę więcej, 

w razie jakich kolwiek pytań zapraszam 

Edytowano przez szopen158

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamciow    84


Kolega zamierza zainwestować ? Jeśli tak, to gorąco polecam. Kombajn, jak to kombajn, trafiają się małe awarie , ale raczej ze strony mechanicznej, elektronika niezawodna. Jeśli chodzi o paski , dajemy radę spokojnie dopasować, bawiąc się trochę napinaczem. Co do łożysk, mamy firmę w której je bez problemu znajdziemy (Inotech inowrocław, 40 km ode mnie). Ale łożyska raczej nie, z reguły jakieś paski_ jeden na sezon, ale głównie zamienniki, oryginały spokojnie działają :) Kombajn ciutkę wydajniejszy od bizona, ale za to dużo bardziej komfortowy i bez awaryjny. Rocznie, razem z usługami pod kosę idzie około 90 ha . Chłodzenie powietrzem- bajka. W największe upały wskazówka nie wychodzi poza zielone pole, a do tego prostota budowy. Do codziennych praktyk zalicza się przedmuchiwanie, i smarowanie. Musisz wiedzieć, że przy smarowaniu trzeba używać lepszego smaru (nie jest konieczne, ale warto) I smarujemy zgodnie z naklejkami- jak dwa razy, to dwa razy, jak co 20 godzin, to co 20 godzin. Częstsze i obfitsze smarowanie grozi tylko problemami ze ślizgającymi się paskami. Jeszcze co do napraw_ wszystkie dasz radę wykonać w domu. Obsługę hedery i jazdy masz na wygodniejszym niż np. w claasie JOYu. W porównaniu do claasa prostsza jest obsługa sieczkarni, nie musisz nic odpinać, opuszczać etc. W moim przypadku kombajn ma niby zielony heder, ale jednak czerwony, od starszego modelu. Powinien mieć 3,5m a ma bodajże 4,20 m. W oryginale heder miał dodatkowo sterowany z JOYa przesuw motowideł, ale wraz z hederem poszły elektrozawory itp. Planujemy to przerobić :) By było podobnie jak w oryginale, nie z JOYa , ale jednak z kabiny. Ogólna ocena ? Idealny zastępca bizona, może konkurować z wiele droższymi, choć nie lepszymi Dominatorami. Czy kupiłbym drugi raz ? Pewnie nie, bo myślimy o czymś większym ze względu na areał :D

 

Pozdrawiam Kamil :D

 

W razie jakichś wątpliwości- pisz :D
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×