Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Lukasz48

Jak i czym konserwujecie rozsiewacz?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Lukasz48    1

Witam!

Może już o tym było, ale odświeżę temat.

Zacznę jak to wygląda u mnie. Po każdym dniu rozsiewania nawozów myję rozsiewać myjką ciśnieniową i pozostawiam na 1-2 godz. do wyschnięcia. Po wyschnięciu smaruję elementy robocze olejem (łopatki, tarcze i dno leja). Kiedyś używałem do tego celu pędzla a ostatni używam spryskiwacza (takiego po płynie do mycia szyb) i sprawdza się to dobrze.

Co do oleju to mam teraz dylemat. Oryginalny olej jaki dostałem przy zakupie rozsiewacz Bogballe właśnie mi się kończy. Zastanawiam się czy warto zainwestować w jakiś specjalny olej konserwacyjny/ochronny/antykorozyjny, czy może używać zwykłego oleju typu Superol itp.

Jak to wygląda u Was?

Ciekawi mnie głownie jakiego oleju używacie i czy smarujecie po każdym myciu?

Może ktoś się też wypowie jak zakonserwować rozsiewacz po sezonie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stalon    24

Po myciu tak samo myjką ciśnieniową, przepalony olej rozprowadzam po dnie tak do połowy wysokości miotłom otwieram i zamykam pare razy otwór i jak dotąd zero śladów korozji a lej z 80 lat tyle ze cały czas garażowany

Edytowano przez stalon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Podobnie jak wyżej do konserwacji olej przepalony choć różne opinie o tym się słyszy. Z tym, że rozsiewacz jest zawsze garażowany. Jeżeli masz jakiś nowy rozsiewacz (jak wnioskuje z postu) i ci go szkoda tak "brudzić" to jak najbardziej nowy, nieużywany olej się nada. Ewentualnie wymieszać ze smarem żeby był gęściejszy i się lepiej trzymał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mds212    150

To pogratulowac :D Bo te nowe rozsiewacze to po 2 latach juz widac rdze na ocynku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemek2203    11

Ja również po rozsianiu nawozu myje i lece starym olejem silnikowym, rdzy nie widać ale jest garażowany więc to też dużo daje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz48    1

Waśnie mam roczny rozsiewacz Bogballe i już widać pierwsze ślady korozji. Kolega ma Amazone i też po jednym sezonie korozja w kilku miejscach wychodzi.

Niestety z tymi nowymi są problemy z korozją bo podobno inne farby teraz są. Poprzednie zostały wycofane bo były szkodliwe dla środowiska podobno.

 

Co do przepalonego oleju to z tego co mnie kiedyś uczono to nie powinno się go stosować do konserwacji gdyż zużyty olej zawiera substancję żrące które niszczą powłokę.

 

Myślę że kupie zwykły tani olej do smarowania w sezonie a na zimę zakonserwuje rozsiewacz smarem i powinno być dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Ja myję myjką, wyschnie to olej przepracowany rozcieńczam ropą i spryskuję spryskiwaczem ogrodowym. I do garażu. Lejek na dworze tyle co czas trwania siewu. Rok 84 i jak nówka tylko łopatki farba starta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz48    1

Mój też garażowany jest i mimo to korozja wychodzi. Mam tylko nadzieję że korozja nie biedzie rozwijać się w szybkim tempie.

Ciekawy pomysł z tym opryskiwaczem ogrodowym. Też planuje kupić taki 1L opryskiwacz do tego celu. Dużo wygodniej jest spryskać wszystkie miejsca niż smarować pędzlem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid0605    22

Dobrze umyć ropa z przepalonym olejem silnikowym w ropownice całego wypsikać i jest dobrze.... My w firmie wszystko tak konserwujemy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ventomaniak    29

A myślałem, że tylko polskie rozsiewacze tak słabo zabezpieczone. Nie tylko farba jest ważna ale przygotowanie materiału do malowania, a z tym jak widać też słabo. Skoro po roku już wychodzi to co będzie dalej? Olej pewnie spowolni korozje ale nie zatrzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×