Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W tym roku musiałem wozić siano w niedziele bo było dobre potem było kilka dni deszczu i bym je woził na gnój więc czasem trzeba robić i w niedziele choć zagorzali fanatycy wiary tego nie rozumieją tylko oni śpią spokojnie a ja martwię się co mam dać zwierzętom.

Opublikowano

POLEJCIE MU BO DOBRZE MÓWI!!! Przy hodowli zwierząt zdarza się że niedziela nie niedziela na pole i jazda. . 60ha łąk pokoszonych za 2 dni ma padać a ja będę się zastanawiał czy dzisiaj niedziela środa czy piątek . . . Ciekawe czy ten kto jest takim przeciwnikiem pracy w niedziele przyjdzie mi później krowy karmić

Opublikowano

Ci przeciwnicy pracy w niedzielę to albo pseudo rolnicy na papierze, albo dzieciarnia , której ksiądz nagadał w szkole...

aa jeszcze jedno, powiadacie że Bóg pracował przez 6 dni a 7 odpoczywał... ok zgoda... a co robił 7,8,9.... ?? to jest tylko takie gadanie aby ludzi do kościołą zaganiac... ja jestem wierzący , do kościoła chodzę wtedy kiedy czuję wewnętrzną potrzebę, a czasami mam wewnętrzną potrzebę pójść i zebrać plony w niedzielę.. i a pro po pogody podczas zbiorów.... wtedy nie ma rozróżnienia na niedzielę, czy poniedziałek.... jest tylko "dzisiaj" i "jutro" ewentualnie "po jutrze"

No ale kto bogatemu zabroni??? jak chce to i pasze może zmarnować i kupić sobie w zimie... bo do kościoła trzeba było iść...

i dzieci drogie jak nie inwestujecie w gospodarstwa i ziemię aby wydała plon bo to robią wasi rodzice, to dajcie sobie spokój z tymi komentarzami, bo pewno nie jednego z nas zalewa krew jak się słyszy takie brednie... bo jak ja widzę te złotówki na polu których znacznie by ubyło chociaż by po jednym deszczu, to mnie szlak trafia... bo wiem ile musiałem w to włożyć pracy, potu i pieniedzy aby potem to zmarnowac, bo.... była niedziela....

Opublikowano (edytowane)

Piszesz że dzieciom nie będziesz wyjaśniał, ale sam zachowujesz się jak dzieciak, 25-latek chyba powinien wiedzieć że dyskusja polega na podawaniu argumentów, a twoje ostatnie posty raczej tego nie pokazywały.

I wkurza mnie pogarda w twoich postach " nie będę dzieciom wyjaśniał" napisał wielce dorosły człowiek, ledwie 4 lata starszy odemnie. Jeśli już piszesz, to pisz tak, bym mógł wierzyć w wiek który podałeś, bo teraz to powątpiewam czy szkołę średnia skończyłeś. Bo żeby mówić na kogoś "dzieciak" to trzeba się wybić z jego poziomu.

 

nie chcę mi się z wami pisać bo to i tak nic nie da.... jedna wielka dzieciarnia
hhahahahhaha
nie chcę mi się dzieciom wyjaśniać

 

Poziom twoich wypowiedzi nie odbiega od tych słyszanych w gimnazjum.

Edytowane przez Kuba1212
Opublikowano

to zwolennicy pracy w niedzielę wytłumaczcie dlaczego ja się wyrabiam w 6 dni i żadne święto do pracy mi nie jest potrzebne a mam nie mało a wy razem z niedzielami się nie wyrabiacie i cały czas chodzicie jak na szpilkach bo zaleje, czyżby kara boża

 

 

a jeszcze jedno kręcą wam się nawet ile dni ma tydzień albo od tej ciągłej roboty wam się pomieszało ,cytuje, a co robił 7,8,9

Opublikowano

Staram się nie pracować w niedziele ale jak na poniedziałek deszcz a siano suche to trzeba zbierać. Tak samo ze zbiorem zboża. Tu jestem jeszcze uzależniony kiedy kombajn przyjedzie. Chleb trzeba zebrać a nie marnować go.

Opublikowano (edytowane)

to zwolennicy pracy w niedzielę wytłumaczcie dlaczego ja się wyrabiam w 6 dni i żadne święto do pracy mi nie jest potrzebne a mam nie mało a wy razem z niedzielami się nie wyrabiacie i cały czas chodzicie jak na szpilkach bo zaleje, czyżby kara boża

 

 

a jeszcze jedno kręcą wam się nawet ile dni ma tydzień albo od tej ciągłej roboty wam się pomieszało ,cytuje, a co robił 7,8,9

 

Dobra, taż mogę się wyrobić, zostawię na niedzielę i za tydzień sprzątnę na przyzmę gnoju. Tak było by 2 tyg temu, gdyby w niedzielę nie było skupkowane. Będzie na spokojnie, tylko co to za sens? Czy nie grzechem jest też marnotrawstwo? Czy na przykład strażak ma grzech, ratując komuś życie w niedzielę? Nie, bo są rzeczy z wyższym priorytetem, takie jak życie ludzkie, zabezpieczenie bytu ludzkiego oraz jego dobrodziejstw. Jeśli pójdziesz w pole z przeświadczeniem, że zrobiłeś w tygodniu wszystko by uniknąć pracy w niedziele, że idziesz tam po to by nie zmarnować tego co w polu urosło to nie masz grzechu.

Nikt tu nie mówi o orkach, czy obornikach, tylko o pracach koniecznych ze względu na pogodę. I u mnie w roku tylko w siana i w żniwa jak trzeba to się robi, a w resztę roku nie. Mnie martwi jakość paszy, więc wolę w niedzielę zrobić lub sprzątnąć, niż tydzień wynosić z wody, jak niektórzy u mnie musieli robić.

Edytowane przez Kuba1212
Opublikowano

ysy ile masz ha czy hodujesz jakies zwierzeta??? to samo pytanie chomika sie tyczy...` oczywiscie ze z obornikiem czy pługiem w niedziele na pole nie jade ale sa czasami prace ktore trzeba na czas wykonac i koniec kropka...oczywiscie ze uwazam ze niedziela powinna byc wolna (nie liczac prac przy zwierzetach ktore jakos jeszcze nie chca sie znac na dniach tygodnia) ale jezeli ktos chce miec najwyzszej jakosci pasze czy poprostu "towar" to niestety ale musi troche sie poswiecic... co do "kary bóżej" i wyzwisk od bezbożnikow to zwroce uwage na tzw PYCHE!! po pod nia to mi juz powoli podchodzi

  • Like 1
Opublikowano

czasem trzeba w niedzielę w pole wyjechać. Mi często zdaża się pryskać. Cały tydzień walczy się z sianokiszonką do tego opsząt dojenie i dzień jest za krótki. A opryski leżą. Wtedy jak pogoda pozwala to w niedzielę można zaległości odrobić.

Opublikowano

Kuba1212

 

a kto w taką pogodę planuje siano

co ma do tego strażak

a następnie fajnie rozumujesz pojecie grzechu ,a może napisz do papieża aby wedle ciebie przykazania pozmieniali

 

 

 

marcinek192

 

z tą pychą to dobrze trafiłeś czyżby sumienie cię ruszyło że w niedziele się dorabiasz

Opublikowano

Jak dla mnie to Ci zagorzali zwolennicy wolnych niedziel to jacyś ludzie mający niewielki areał i niezbyt dbający o gospodarstwo. Dzięki temu mają dużo czasu i swobody i mogą niedziele do góry ch.... leżeć. A co z ludźmi którzy pracują poza gospodarstwem a ogarniają rolę po pracy?? Przyjdzie taki niedzielnik do niego i zaproponuje pomoc żeby w niedziele robić nie musiał?? Lepiej stać pod płotem i się śmiać że zap....ala niedzielami bezbożnik jeden. Panowie i Panie krótka piłka jest coś do zrobienia to robię. Nie ma to odpoczywam. A czasami się zdarzy że kilka tygodni bez dnia wolnego się robi i jakoś wszyscy żyją, a przynajmniej nie mam wyrzutów sumienia i stresówy że z czymś się nie wyrobię. Ja nie mam dużego areału ale pracuję oprócz tego i czasami nawet po nocach się robi jak jest nawał.

Opublikowano (edytowane)

Kuba1212

 

a kto w taką pogodę planuje siano

co ma do tego strażak

a następnie fajnie rozumujesz pojecie grzechu ,a może napisz do papieża aby wedle ciebie przykazania pozmieniali

 

 

 

marcinek192

 

z tą pychą to dobrze trafiłeś czyżby sumienie cię ruszyło że w niedziele się dorabiasz

 

Widzę że rzeczywiście, mało masz areału, i nie wiesz co to pogoda.Albo po prostu nie zależy ci na dobrej paszy. Bo pogodę, możesz przewidzieć tak naprawdę na dzień wcześniej, na trzy dni to ryzyko a na tydzień już prawie pół na pół. Jest ona w gruncie rzeczy nie przewidywalna, co naprawdę pokazują ostatnie miesiące. A więc kto tu mówi o planowaniu? Jakbym miał planować na naprawdę pogodne dni (czyli 4- 5 dni słonecznej pogody, siano nie schło porządnie bo łąki mokre) to nie wiem czy by się sprzątnęło- bo takich dni było nie wiele. Może łatwo ci teraz tak mówić bo może u ciebie pogoda była, ale u mnie pada prawie bez przerwy i I pokos się udało skończyć w zeszłą sobotę, i również z wielkim trudem. Co z tego ze skosiło się np w Pn, bo pogodę mówili na cały tydzień, jak w środę się popsuła? Trzeba było z łąko kraść, a nie na spokojnie zbierać. Albo sąsiad skosił w sobotę, i na niedzielę miał zostawić na pokosie, by łąka przeschła, wieczorem burza, i dolało wody że trawa w odzie była- musiał w niedzielę pojechać z rozrzutnikiem i przewieźć na wyższe miejsce, bo co potem z tej trawy by było?

Co do zmiany przykazań- http://www.tvn24.pl/...lne,334959.html Co prawda przykazania kościelne, ale cóż, zmiana jest. A strażak ma do tego to, że pracuje z konieczności, tak jak i rolnik musi. A musi, by czasem nie zmarnować pracy, jaką włożył w tygodniu.

Edytowane przez Kuba1212
Opublikowano

chyba się źle zrozumieliśmy...ja nie mam sobie nic do zarzucenia..-nie uważam żebym się w niedziele dorabiam..Poprostu robię co do mnie należy.:) a przytoczenie pychy nie było samokrytyka tylko stwierdzeniem że u tych co tak głośno grzcza że pracujący w niedziele to grzesznibyto ona występuje...

Opublikowano

@Ysy a co maja te przykazania do roboty, to moze niech ci ten papiez na gadu napisze kiedy bedzie padac to sobie wszystko poplanujesz zostanie ci jeszcze sobota wolna. Tak samo ksiadz, jakie oni maja pojecie o swiecie u nas ksiadz wali codziennie msze o 7 rano pol godziny i lezy caly dzien, a pozniej ma jeszcze cos do powiedzenia odnosnie roboty... Ja w niedziele gnoju nie woze, ale tylko dlatego zeby nie smierdzialo ludziom ktorzy akurat odpoczywaja i tak podzchodze do sprawy ze w niedziele raczej nie trzeba robic ale to dlatego zeby sie nie zaj...c a nie z powodu piorunow grzmotow i "kary bozej" ja rownie dobrze moge sobie w poniedzialek czy wtorek odpoczac, ale jak jest trawa do zrobienia, to pozniej ksiadz niech przyjdzie i rozmnozy mi mleko ktore owali sie o kilkanascie procent bo zrobulem pol siano a nie kioszonke bo na mszy bylem...

Opublikowano

możecie zejść o pół tonu niżej?

 

Rolnictwo to taka robota że nie wszystko zależy od Ciebie ale od pogody. To Ty musisz sie dostosować do panujących warunków, czasem mus to mus. Jestem w stanie zrozumieć zielonki, żniwa, nawet oprysk, ale jak ktoś robi coś co może zrobić w poniedziałek to też trochę nie na miejscu. Przecież po niedzieli nie ma końca świata..

 

Znam faceta który ma dużo ziemii, bez hodowli i nigdy nie wyjeżdża w niedziele (nie ma też takiego sprzętu którym jeden dzień postoju odrobi sobie w poniedziałek) Da sie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez LubieTosty
      witam mam 25lat szukam dorywczej pracy na gospodarstwie okolice Włoszczowy świętokrzyskie  posiadam prawo jazdy B, B+E, T mam duże doświadczenie prowadzeniu maszyn rolniczych prac dorywcza na codzien pracuje ale po pracy mogę przyjechać na gospodarstwo  pracuje po 8H
      proszę pisać w prywatnych wiadomościach lub na
      email Damianskoda2@gmail.com
    • Przez Piszczu
      Jeżeli jestem ubezpieczony w krusie to moge podjąć prace na etat? Wtedy musze byc ubezpieczony w zusie i zawieszam krus,czy w nim zostaje? Jak to wygląda?
    • Przez Shiroic
      Dzień dobry
      Jestem studentką trzeciego roku na UP w lublinie na kierunku ZiIP i byłabym bardzo wdzięczna za wypełnienie poniższej ankiety potrzebnej mi do napisania pracy inżynierskiej.
      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScjWknil8NkPIaEzWJBqfPwa6OYgeDiOvLFyY12w7_f0RA0sw/viewform?usp=sf_link
       
    • Przez rolnikk70
      Witam chciałbym podjąć się pracy jako traktorzysta i operator maszyn rolniczych. Posiadam prawo jazdy B, B+E, T. Uprawnienia na kombajn zbożowy i slecjalistyczy, sieczkarnie, ładowarki teleskopowe i widlaki. Doświadczenie posiadam ponieważ posiadam gospodarstwo i skończone technikum rolnicze. Chciałbym się dowiedzieć jakie są stosowane stawki godzinowe na te stanowiska. Jeśli ktoś szuka bądź zna kogoś kto potrzebuje takiego pracownika prosze pisać. Pozdrawiam :)
    • Przez MartiuszTymon
      Witam. Prasa krone Comprima. Ktos wie w czym jest problem?


×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v