Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
binek

O.C rolnika

Polecane posty

binek    264

Jak w temacie - kto i w jakich sytuacjach podchodzi pod to ubezpieczenie? Ubezpieczam budynki w HDI zawsze do składki jest dołączone kilkadziesiąt złotych na o.c rolnika, według agenta to ubezpieczenie pokrywa koszty z odszkodowaniem np. gdy kogoś pogryzie pies na mojej posesji,gdy ktoś kogo wynajmuje do pracy ulegnie wypadkowi, itp. Wczoraj rano matka wyszła po chleb i niestety na wjeździe tak nieszczęśliwie upadła - poślizgnęła się że skończyło się na dość skomplikowanym złamaniu ręki w nadgarstku. Tu moje pytanie czy takie zdarzenie podchodzi pod to ubezpieczenie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Oczywiście że powinna dostać odszkodowanie. Jutro zgłaszaj.

Ja wiercąc na wiertarce słupowej, wyrwało mi blachę i poleciała na siostry samochód. Dostała 900 zł za rysę na masce i błotniku. Oczywiście do pomalowania.Też w HDI.

Nawet sobie sprawy nie zdajemy co i na jakich zasadach mamy ubezpieczone.

Z psem ja wyjdzie poza ogrodzenie i posesje i pogryzie, to jest problem, bo musi być posesja dobrze ogrodzona.

Jakbym zbił w sklepie coś drogiego, np perfumy, telewizor to musi być dodatkowe ubezpieczenie wykupione, na rolnika i członków rodziny. Za 100 tyś koszt to jakieś 100-130 zł w PZU.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Przy złamaniu ręki jest potrzebne ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków , z oc nic nie wskórasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tomasz78    331

Dokładnie mariusz masz rację miałem taki przypadek z PZU bylem wtedy domownikiem zrobiłem sobie ała i nie dostalem złotówki ,lepiej powiedzieć że na traktorze lub jak się wysiadało z auta to wtedy z NW nie robią problemu ,a co do pracownika zatrudnianego sezonowo to trzeba osobne ubezpieczenie bo OC nie obejmuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

W takim razie kogo i co obejmuje to ubezpieczenie? Zresztą dziwne bo jak dziś pamiętam wyjaśnienia agenta ubezpieczeniowego: "...jakbyś kogoś wynajmował i ten ktoś spadłby z przyczepy np. podczas żniw to z O.C jest mu wypłacane odszkodowanie" Logiczne jest że upadek z przyczepy może wiązać się z złamaniem. Wolę dopytać się tu niż powiedzieć jedno słowo inaczej bo jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach. Kilka lat temu ojciec jadąc rowerem polną dróżką popatrzeć na pola po ulewie przewrócił się i złamał rękę, wtedy jako domownikowi KRUS odmówił odszkodowania, ale wystarczyło powiedzieć że wiózł mi sznurek do prasy którego zabrakło mi podczas belowania słomy i już odszkodowanie należało się. Tak że po tym przykładzie widać jak ubezpieczyciele próbują wymigać się od odpowiedzialności, więc jeśli macie jakieś doświadczenia w tym temacie to piszcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    100

jesli to bylo twoje podworko, ktore jest czescia gospodarstwa rolnego i na dodatek nieodsniezone to matka powinna zglosic szkode do ubezpieczyciela, oczywiscie trzeba "odpowiednio " opisac zdarzenie dokladnie sprawdz ogolne warunki ubezpieczenia !!!!!!!!-teraz zdaje sie warta przejela hdi a z nia czasami sa problemy. ewentualnie sprawdz czy nie masz ubezpieczenia od nastepstw nieszczesliwych wypadkow-obejmuje ono takze domownikow[przynajmniej u mnie] . masz 7 dni na zgloszenie wiec mozna zawsze sie dokladnie zorientowac,

ja w tamtym roku mialem taki glupi przypadek ze krowa pobodla starsza kobiete- z mojego oc musieli dostac niezle odszkodowanie bo rodzina nie ma do mnie zadnych pretensji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Oc pokrywa właśnie szkody które powstały w związku z działalnością rolniczą ;

np jak przy pryskaniu żyta uszkodzisz komuś pomidory, lub jak twoja krowa rozwali komuś samochód

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

Sprawa została wyjaśniona i jak to w naszym kraju nic się nie należy. Owszem ubezpieczenie O.C obejmuje wszelkiego typu złamania, upadki czy inne uszkodzenia ciała, ale osób trzecich. Czyli jakby sytuacja którą opisywałem przytrafiłaby się na moim podwórku sąsiadowi, listonoszowi, insyminatorowi czy nawet mojej matce pod warunkiem że nie byłaby zameldowana pod tym samym adresem co ja wtedy odszkodowanie jak najbardziej się należy.

Dziękuje wszystkim którzy zainteresowali się tematem, na te chwile sprawę uważam za zamkniętą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Tak, dokładnie, jak zarysowałem siostrze samochód to zgłosiliśmy że to ktoś obcy przyjechał. Trza było zgłosić że na drodze złamała rękę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    331

I widzisz dobrze Tobie radziłem .A teraz ja mam pytanie czy byłeś w zakładzie gdzie jesteś ubezpieczony czy pytałeś innego agenta bo jeśli tak to korzystaj z NW jak pisałem , a co do oc trzeba dopłacić kilkadzieśżt złoty do ubezpieczenia aby mogli korzystać domownicy ,kolejny temat jaki podałeś to upadek z przyczepy wtedy dochodzi BHP na przyczepach muszą być na stałe przymocowane drabinki powyżej burt ,do schodzenia z pełnej słomy wyłącznie drewniana drabina ,a w przypadku upadku podczas załadunku lepiej kombinować że stało się w inny sposób bo urzędnicy różnie interpretują przepisy więc trzeba ostrożnie a wiadomości mam od swojej pani agentki więc są wiarygodne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

@tomek73 - troszkę nie rozumiem, według mojego agenta sytuacja w której występuje szkoda musi dotyczyć osoby trzeciej. Przez to rozumiem że twoja siostra ma inny meldunek niż Ty. Nie rozumiem za to myku z kimś obcym który zarysował, co ten zabieg dał? Kwestia czy stało się to na podwórku czy na drodze ma dalsze znaczenie, myślę że gdyby wypadek wystąpił na drodze tym bardziej ubezpieczyciel wywinąłby się bo O.C dotyczy gospodarstwa.

 

@Tomasz78 - dzięki za rady, ale teraz to już musztarda po obiedzie. Tak jak mówiłem złamanie było dość skomplikowane i musiało być złożone operacyjnie. W szpitalu na izbie przyjęć pierwsze pytanie to - jak to się stało? i kiedy? Niestety nikomu w tym zamieszaniu nie przyszło do głowy kombinowanie pod kontem NW komunikacyjnym. Faktycznie powiedzeliśmy tak jak było i w papierach z wypisu prawdopodobnie też będzie ten fakt odnotowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Siostra ma inny meldunek,Nawet inne nazwisko.Dlatego obca osoba żeby nie było dokładnego wypytywanie kim właścicielka jest dla mnie. Woleliśmy tego uniknąć.

Zawsze trzeba się dobrze zastanowić jak zgłosić po potem można tego nie odkręcić.

Sąsiadowi jak złamał nogę w gospodarstwie, w czasie obrzątku, Na podworku na lodzie, to KRUS przyczepił się że był w gumofilcach, a on " to w jakich butach mam przy świniach w zimie chodzić, proszę o wytyczne, i potwierdzone na piśmie.' dali spokój.

Dlaczego na drodze lepiej, bo wtedy z zarządcy drogi ubezpieczenia korzystasz.Droga, chodnik nie był posypany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin010    0

to w takim razie podpowiedzcie czy mi sie należy odszkodowanie w następującej sytuacji: podczas cięcia drzewa uciąłem sobie dwa palce, palce zszyli ale jestem niezdolny do pracy już od dwóch miesięcy, potwierdzone zaswiadczeniem lekarskim. gospodarstwo jest ojca. ojciec płaci składki do KRUS ale tylko za siebie, ja mam 20 lat i studiuję zaocznie, nie pracuję. czy należy mi sie jakies odszkodowanie z OC rolników mojego ojca, lub ewentualnie gdzie mógłbym powalczyć o odszkodowanie za to cierpienie i ból który musiałem zniesc? proszę o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Voo    38

marcin010 Nie wiem czy coś się zmieniło w przepisach ale do 26 roku życia student korzysta z ubezpieczenia rodziców.Był to nieszczęśliwy wypadek i powinno należeć Ci się odszkodowanie.Ale dokładniej dowiesz się w KRUS-ie lub na forach prawnych.Sprawdz też czy twoja uczelnia nie ubezpiecza studentów.Przeważnie (ale nie zawsze) pobierają kilkadziesiąt złotych rocznie i ubezpieczają studenta z prywatnych firmach ubezpieczeniowych.

Z jakiego ubezpieczenia korzystałeś będąc w szpitalu? Na pewno musiałeś pokazać jakiś kwitek że jesteś ubezpieczony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin010    0

jestem zarejestrowany w PUP i oni mi płacą zdrowotne, w KRUS powiedzieli mi że od nich nic nie dostanę :( i koło sie zamyka, nie wiem gdzie szukać pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Voo    38

To trochę zmienia.PUP płaci do ZUS-u.Więc w ZUS-ie musisz się pytać o odszkodowanie.

Edytowano przez Voo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin010    0

czyli ani KRUS ani z OC rolników nic nie dostanę?

A jak mogę sie dowiadywac w ZUS-ie? na podstawie czego mogłbym tam cos wskórać?

podpowiedzcie proszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Voo    38

W tej sytuacji z krusu nie ma szans na odszkodowanie.Z OC jeśli twój tata takie opłaca to jak najbardziej.

Jesteś bezrobotnym zarejestrowanym w Urzędzie Pracy więc wszystkie twoje składki na ubezpieczenie są odprowadzane.Powiedz w ZUS że ciełeś drzewo na własne potrzeby.W końcu była zima a czymś trzeba w piecu palić. Dwa ucięte palce to jest jakiś % uszczerbku na zdrowiu.Powinna powstać komisja która oceni ile % miałeś i zgodnie z tym wypłaci odszkodowanie.

Bierz całą dokumentację z leczenia szpitalnego i zasuwaj do ZUS-u tam dowiesz się więcej.Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie    571

ile dni po zdarzeniu mozna starac sie o odszkodowanie? ciekawe czy na oc rolnikow sa znizki jak na oc aut i czy po skorzystaniu wzrasta stawka przy nastepnym ubezpieczeniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×