Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chłopie, toż to katorga. nie wiadomo w którego łapy wsadzić, póki co władzy nie mam to nie poszczekam także jest jak jest. T25 jak sypnął się po wakacjach wał to teraz zaczyna się dopiero składanie ciągnika. Powiedzenie " Od tego dobrobytu to się w d*pach poprzewracało" jest jak najbardziej na miejscu, ale odbiegamy od tematu. Może ktoś wpadnie i oświeci czym te silniki się różnią, ze jeden pali drugi nie.

Opublikowano

To co powiesz na gospo mojego wuja, gdzie na 10ha ma 3xMTZ82 sport, C360 i T25?

I weź to zapal na mrozie :P

 

Twój ojciec jest taki jak mój, niech sprzęt spróchnieje, ale nie sprzeda.

 

Zastanawiam się jak mój będzie palił po remoncie.

Pamiętam, że kiedyś niedługo po kupnie zapalił na płynie bez grzałki.

Teraz jeszcze nie tragicznie zapala, wystarczy samostart ciepła woda i lekko zagrzać miskę.

Powiedzcie na co zwrócić uwagę żeby dobrze palił zimą?

Moje palenie:

Opublikowano (edytowane)

w mordeczke to macie tego rumoru jak na szrocie i po parenaście ha, łąki. Ja mam 50 ha i 1614 i mf 255 a miałem na 30 ha mtz 82 i t 25.
Mam góry masakryczne i sprzęt mam 100%,sprawny , wsiadam i jade, jak coś walnie to odrazu robie i nie jestem uzależniony od mechaników. Nie lepiej pozbyć sie tylu egzemplarzy trefnych, a ubrać w jednego ursusa nowszego, łatwo o części i samemu można wszystko zrobić ?
koledzy, a może tak z innej beczki, mtz-ty sprawiają kłopoty na mrozie, jeśli ciągnik często potrzebny bo na hodowl
pracuje to troche ciepłego kąta załatwi problem z odpalaniem, jak zagada to gadać będzie

Edytowane przez vademecum
Opublikowano (edytowane)

Niby jak na szrocie, ale weź tu ojca przegadaj. Jak człowiek się pyta po co mu ten ciągnik to argumentem jest martwa cisza nasuwa się tu powiedzenie, że wtedy "rozmowa z Tobą jest jak sikanie pod wiatr". Ursus, model flagowy - C-360 ciągnik szosowy. Posiadam też dwa, no w zasadzie to c-355. Też NIEDOPCHNIĘty sprzęty. Do tura to wszystko za słabe, rozrzutnik jak trochę mokrzej to zaraz stoi, koła z przodu wydają się kwadratowe bo to nawet w kałuży staje. Wolę już MTZ 52 w sportowej. Gdyby tylko miał orbitrol to bez dwóch zdań.

Edytowane przez Lukasz3991
Opublikowano

To co powiesz na gospo mojego wuja, gdzie na 10ha ma 3xMTZ82 sport, C360 i T25?

I weź to zapal na mrozie :P

 

Twój ojciec jest taki jak mój, niech sprzęt spróchnieje, ale nie sprzeda.

 

Zastanawiam się jak mój będzie palił po remoncie.

Pamiętam, że kiedyś niedługo po kupnie zapalił na płynie bez grzałki.

Teraz jeszcze nie tragicznie zapala, wystarczy samostart ciepła woda i lekko zagrzać miskę.

Powiedzcie na co zwrócić uwagę żeby dobrze palił zimą?

Moje palenie:

to jest odpalanie???eeee......ale Twój kręci mój kręci sto razy gorzej ale jak tylko da radę szybciej zakręcić pali 

Opublikowano

@zbyszekbrzuze Nie widać na filmie żebyś go grzał świecami. Jeśli to 550 to takowe powinien posiadać. U mnie jeszcze się nie zdarzyło żebym nie zapalił po zagrzaniu. Ciągnik stoi pod wiatą i do -20 się nie zdarzyło żeby nie zagadał. Przy większych mrozach nie próbowałem. 

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Z ciekawości sprawdziłem w hurtowni i okazuje się, że wszystkie części są dostępne. Oczywiście nie dla zwykłego Kowalskiego, ale są.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Nie ma tragedii, bo jak są części to każdy zakład naprawi taki rozrusznik. Jeszcze trochę i będą w ogólnej sprzedaży, więc każdy będzie mógł kupić.

Opublikowano

Jako,że moja 50 będzie w tym roku miała współpracować z wycinakiem to zdałoby się żeby paliła w mrozy i pomyślałem,żeby nie męczyć rozrusznika za mocno to trzeba jej zamontować grzałkę płynu i tu pytanie do praktyków-jaką wybrać???Polecicie coś???

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v