Skocz do zawartości
Chota

Różne generacje Ursusa 360 3p?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
rożne
Chota    1

witam mam pytanie bo sa 3 generacje c360 3p ja posiadam 2 genracje

a wiec czy wiecie w jakich latach byly robione??? i napiszczie wszystko czym sie roznial i co o nich wiecie


URSUS-Moc i Potęga
IHC-Jeszcze więcej mocy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PongO    1
witam mam pytanie bo sa 3 generacje c360 3p ja posiadam 2 genracje
ja tez mam 3p i niewiem jak ty wiesz z ktorej jest generacj powiedz mi. moj 3p jet z roku 1990

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PongO    1
Ja jeżdziłem dwoma 3p to miały inne włączniki odpalania.
to pewnie mial taki przycisk jak od klakson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tadeusz1212    2

Z tego co ja wiem to C-360 3p różni sie tylko silnikiem i takim tam szczególami, a nigdy nie slyszłaem o generacjach C-360 3p.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    59

w ostatnich wypustach 3p był tylko 1 akumulator z przodu nad ciężarami (których było chyba tylko 4) i górny zaczep jak w mf i jeszcze światła awaryjne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekzet    38
w ostatnich wypustach 3p był tylko 1 akumulator z przodu nad ciężarami (których było chyba tylko 4) i górny zaczep jak w mf i jeszcze światła awaryjne

co do swiateł awaryjnych to niewiem, moj tata miał 3p z 85r i juz wtedy miał awaryjne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    59

w moim z 88r awaryjnych nie było nie wiem może były za dopłatą w wersji "de lux" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2
w ostatnich wypustach 3p był tylko 1 akumulator z przodu nad ciężarami (których było chyba tylko 4) i górny zaczep jak w mf i jeszcze światła awaryjne

Ja sie z takim nigdy nie spotkałem, a jak sie niektóre różniły drobiazgami to typu włącznik czy przełącznik to sie raczej nie liczy tego jako następna generacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

To podobno było tak, że pierwsze modele 3p miały silniki sprowadzane w całości z Anglii, później całość była już u nas składana a od '89 roku dawali właśnie jeden akumulator z przodu i inny zaczep.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    59

wielce prawdopodobne z tym montowaniem silników sprowadzanych z UK. u nas jak był remont w 3p to gościu od szlifowania wału pytał sie o rocznik bo nowsze modele miały tylko powierzchniowo utwardzane wały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid12    10

[/size]

od '89 roku dawali właśnie jeden akumulator z przodu i inny zaczep.

 

i tu sie z toba niezgodze poniewaz u dziadka jest 3P z 1989r i ma 2 akumulatory


Kierownicę ujął w dłoń, przeżegnał się, beret na skroń
W stacyjce klucz i raz i dwa, spalin kłąb i silnik gra
Już na polu za łanem łan, wykonany za planem plan
A w duszy radość albo gniew, słoneczko mu gdzieś zza drzew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    59
[/size]

 

i tu sie z toba niezgodze poniewaz u dziadka jest 3P z 1989r i ma 2 akumulatory

prawdopodobnie zależy jeszcze w jakiej fabryce były składane i z jakiej części roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8
[/size]

 

i tu sie z toba niezgodze poniewaz u dziadka jest 3P z 1989r i ma 2 akumulatory

Rok to szerokie pojęcie ;) Może Twojego dziadka jest z początku roku, a 1 aku dawali np. od połowy '89? Nie wiem, tak tylko przypuszczam. Ktoś wie coś więcej o tych 3P z oryginalnymi Perkinsami?

 

@Chota

Twój 3P to który rocznik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid12    10

mirasek masz racje mój jest kupiony na wiosne:) te co były produkowane potem to moze miały 1 akumulator:)


Kierownicę ujął w dłoń, przeżegnał się, beret na skroń
W stacyjce klucz i raz i dwa, spalin kłąb i silnik gra
Już na polu za łanem łan, wykonany za planem plan
A w duszy radość albo gniew, słoneczko mu gdzieś zza drzew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    120

ja mam c-360 3P z 1985 roku mam ten angielski silnik. śruby są calowe a nie 8 mm. silnik bez zadnej awarii przez 5300 mth tylko skrzynia sie j......e


Już 5 lat na AF ;)
Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcincho    96

No i to jest różnica między perkinsem oryginalnym a tym klepanym u nas, z tego co wiem większość śrub zostało przerobionych na układ metryczny ;) co ciekawe podobno wraz z silnikami perkinsa przywędrowały do naszego kraju imbusy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Tomasz3p
      Witam otóż nie dawno może około  1 miesiąca założyłem wspomaganie. I kilka dni temu podczas koszenia trawy około 0,5 ha  wystąpił taki problem że na wolnych obrotach nie idzie skręcić kołami przedtem można było na wolnych obrotach w miejscu jednym palcem z ciężarem na turze kręcić a teraz tylko tak delikatnie w lewo i w prawo i to z oporem, po uniesieniu przodu jest troszkę lepiej ale i to nie tak jak przedtem. Trzeba gazować aby skręcić. Pompę mam w rozrządzie, orbitrol to 100 firmy MZ i siłownik od mtz. Dodam że gdy wszystko było ok to na zgaszonym silniku nie dało się skręcić kół, kierownicą można było swobodnie obracać. A teraz gdy to się stało to na zgaszonym silniku orbitrol jest taki ,,twardy'' że da się skręcić koła i kierownica ma spory opór, tak jak by wytwarzało się ciśnienie, ale już na odpalonym gdy koła dojdą opory np. w lewo to nie słychać syczenia w orbitrolu i można pomału nadal obracać kierownicę. Przedtem było słychać syczenie i aż silnik od czuwał. Układ jest zalany agrolem. A i jeszcze teraz na wolnych obrotach jest słaby albo wcale nie ma przelewu przedtem było widać jak miesza oliwę a teraz to tylko na wyższych obrotach.
      Co może być przyczyną pompa czy orbitrol? Może pompa się skończyła czy  w orbitrolu się coś zacięło? Dodam że gdy się trochę ciągnikiem po pracuje to układ łapie wysoką temperaturę. W zbiorniku jest około 1 litr oleju.
      Może wie ktoś coś ma ten temat bo praca z takim ,,wspomaganiem'' jest uciążliwa.
      Dzięki za pomoc.
    • Przez Monot22
      Witam
      Posiadam 15tyś zł i chce kupić Ursusa C-360, tylko nie wiem jakiego. Mam 8 hektarów własnych i kilka dzierżawie .
      C-360 3P jest lepszy czy C-360 ??  ???.
      Proszę was o pomoc 
    • Przez delta6583
      Witam, dzisiaj podczas koszenia zauważyłem coś dziwnego.
      Gdy mam wciśnięte sprzęgło do oporu coś piszczy, ale jak delikatnie popuszcze wszystko ustaje (delikatnie, że jeszcze wałek się nie włączy)
      Co to może być łożysko oporowe ?
    • Przez arek116
      co możecie powiedzieć na temat opon chińskich i indyjskich???? oczywiście wolał bym stomila albo baruma ale fundusze na taki wypas nie pozwalają.
    • Przez Rysiek66
      Witam!
      Mam problem silnikiem mf 3. konkretnie to ciągnik c-360 3p. Ale od początku. Ilknik jest złożony całkowicie na nowych cześciacj blok głowica tłoki  itd... Od skończenia remontu zrobił moe z 4 godziny, Dziś bronowałem i nagle zaczal trochę inaczej pracować,pomyslałem że sie zapowietrza i szybko zjechałem do domu. ogladnałem co i jak i zauwazylem że pompa Sie poci w kilku miejscach ale temat nie o tym. Zapaliłem na próbę z ciekawości,odpalił bez problemu tylko po dodaniu gazu zaczeło wywalać olej bgnetem,dodam że na obroty nie zbierał się tak jak wczwśniej. Po otwarciu maski zauważyłem że z pod nakrętek trzymających pokrywę zaworów szły bąbelki,z jednej z olejem bo wyrzycało czarną maź a z drugiej takie cos brązowe moze to płyn. Zwaliłem głowice bo stwierdziłem że uszczelka. Ale uszczelka cala tylko po zdjeciu głowicy było na niej pełno kropel plynu chłodniczego. a Srodkowa szpilka od strony kolektora ssącego cała urzygana w oleju.  Środkowy tłok mokry,w komorze spalania było  cos jakby olej,ropa lub płyn może??Ciężko było mi stwierdzić. a dwa pozostałe tłoki suche tylko jest na nich taki biały nagar,osad. a po delikatnym skrobniecu Paznokciem pod spodem jest juz normalnie okopcone na czarno. Panowie pomożcie co to może być. jest możliwe że blok lub głowica krzywe?? liczę na Wasza pomoc. pozdrawiam!
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.