Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!mam pytanie dotyczące uszczelek teflonowych pod głowicą zakładać czy nie?przy zdejmowaniu głowicy w MTZ82 tych uszczelek nie było w komplecie uszczelek silnika są silnik pracował bez nich prawidłowo nic niepokojącego się nie działo.Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

Opublikowano

Witam!mam pytanie dotyczące uszczelek teflonowych pod głowicą zakładać czy nie?przy zdejmowaniu głowicy w MTZ82 tych uszczelek nie było w komplecie uszczelek silnika są silnik pracował bez nich prawidłowo nic niepokojącego się nie działo.Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

 

Miałem ten sam dylemat,ale założyłem je(straszne ciężkie do włożenia w uszczelke potem trzebe było uważać przy nakładaniu głowicy na blok).

Ciągnik ma ok 300mtg po montazu i jak narazie nic się nie dzieje

Gość Profil usunięty
Opublikowano

 

straszne ciężkie do włożenia w uszczelke potem trzebe było uważać przy nakładaniu głowicy na blok

Nie zauważyłem żeby trudno się je zakładało. Ja to robię maksymalnie 5 min. Wszystkie cztery.

Opublikowano

Nie zauważyłem żeby trudno się je zakładało. Ja to robię maksymalnie 5 min. Wszystkie cztery.

 

Chodziło mi o to,że one wykrecają się w górę lub w dół przy montażu(przynajmniej ja tak miałem) ale jak już siedzą to nie wylecą :)

Opublikowano

Ja zakładałem co prawda nie robiłem tego w 5 minut :huh: Tobie też radze żebyś założył.Znajomy mechanik mówił że jak nie założył to po niedługim czasie wypaliło uszczelkę :blink:

Opublikowano

Witam-jeżeli są w zestawie, to są przewidziane do założenia i, uważam że winny być założone, ja miałem je w zestawie i też założyłem , zawsze jest większa szczelność,ponieważ każdy demontaż i montaż silnika w jakimś stopniu powoduje śladowe jego nieszczelności, ale każdy zrobi jak zechce :rolleyes: Pozdrawiam

Opublikowano

Rzadko kiedy sie trafia żeby te teflonowe były w zestawie z uszczelką głowicy i jak sprzedawca pi..a to Ci ich nie da a Ty sie chłopie później martw i po roku znowu kupuj uszczelkę :P

Opublikowano

Witam- Najczęściej te uszczelki są w zestawach naprawczych, ja kupując tuleje, tłoki, pierścienie, znalazłem je w kartonach tulei, ale sprzedawca mi mówił żeby zaraz sprawdzić w kartonach, jeżeli ich tam nie ma, to da mi je do uszczelki głowicy, tak że trzeba samemu tego dopilnować, jeżeli nie jest w komplecie z uszczelką,niektórzy sprzedawcy potrafią wyjąć z kompletu i oddzielnie je sprzedać dla paru groszy zysku, nie dbając o opinię własnego sklepu, sam miałem taki przypadek, kupując zestaw naprawczy pompy wodnej gdzie w zestawie brak było reperaturki ,a proponowano mi ją oddzielnie zakupić, ale i też jest i tak, że są gołe uszczelki ,to już chyba daleko-wschodnie podróby.Każdy szanujący dzisiaj się sklep, ceniący sobie rynek zbytu sam zadba o to aby dać co być powinno.Ale cóż, my uczymy się właśnie na błędach, a inni na tym zarabiają :rolleyes: Pozdrawiam

Opublikowano

Odświeżam.

Jakie macie uwagi odnośnie montażu tych uszczelek? U mnie nie było i teraz często wypala mi uszczelkę. Oddałem głowicę do sprawdzenia i w tygodniu będę wszystko składał. Myślę nad założeniem tych sylikonów. U sąsiada np były od początku kto wie czy nie od oryginału. 

Opublikowano

Panowie. Wyprowadzam z błędu tych którzy mówią że uszczelki wkładamy i docinamy. Nic bardziej mylnego. Uszczelki są już odpowiedniej długości i takie muszą wejść do otworu w uszczelce. Technika jest taka, że wkładamy je do gorącej wody i jak zmiękną to wciskamy ja metalowy pierścień uszczelki. Musi wejść całość i wchodzi. Ja niestety nie wiedziałem tego wcześniej i dociąłem kto wie czy nie będę musiał ściągać w niedługim czasie. 

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Jakby tak było to byłyby one równej długości, a tym czasem każda jest inna i trzeba docinać.

Opublikowano

Cześć. Czy wymieniając uszczelkę pod głowicą, planujecie ją, tak jak się to robi z aluminiowymi w autach? Plus nowe śruby? Akurat w ciągniku nie wymieniałem, ale chyba mnie to czeka, bo olej cieknie z tyłu głowicy przy filtrze powietrza.

Opublikowano

Ja osobiście wymieniłbym tylko uszczelkę na nową ze ścieżką silikonową, ewentualnie dodał odrobinę silikonu w miejscu wycieku. O ile na bloku czy głowicy nie zobaczysz uszkodzeń, to tak wystarczy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



    • Przez dobromir377
      Jakie ciężarki polecacie?

    • Przez dobromir377
      Jakie ciężarki polecacie?


    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez apkus
      Cześć! potrzebuję pomocy: Nie mogę przełączyć biegów na polowe - szosowe. Nie chodzi mi o te żółw - zając pod kierownicą tylko o tą główną wajchę zmiany biegów. Chodzi o to że tam trzeba ją przesunąć mocno w lewo i do przodu żeby włączyć szosowe, lub do tyłu żeby włączyć polowe. U mnie daje się to przesunąć do pewnego momentu do przodu lub do tyłu, ale jeszcze za mało żeby je włączyć. Coś ewidentnie blokuje dalszy ruch. W konsekwencji jeśli się tego nie pchnie do końca to skrzynia jest odłączona, nieważne jaki bieg potem wrzucam, a biegi na pewno wszystkie wchodzą bo to "czuć". Jedzie tylko na dziewiątce, bo ona jest niezależna od tego przełącznika polowe - szosowe. Czy ktoś tak miał? da się to jakoś na szybko zrobić? Bo pole nie zasiane... Proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v