Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miałem to samo. Zaklejona chłodnica. Tak dolewali oleju do kolumny że po chłodnicy leciało. Musiałem ją wyjąć żeby porządnie wyczyściś. A jeśli chłodnica czysta to sprawdz pasek pompy, termostat, poziom płynu, i czy czasem z chłodnicy nie wydostają sie spaliny.

Opublikowano

Powiadasz że 10 mniej... Tak. Czyli wszystko jest ok bo diesel przy 90 stopniach ma optymalną temperaturę pracy. Jeżeli się woda się nie gotuję to znaczy że to była wina brudnych przelotów na chłodnicy. Ja miałem taki sam problem, wyczyszczenie pomogło już się nie grzeje...

Opublikowano

 A jeśli chłodnica czysta to sprawdź pasek pompy, termostat, poziom płynu, i czy czasem z chłodnicy nie wydostają się spaliny.,

 

 

Miałem podobną sytuację przy U-1004 i wymiana uszczelki pod głowica pomogła (spalin może  nie czuć, wężyk od nadmiaru wody wsadź w butelkę z wodą korek zakręć szczelnie jeżeli będą pojawiać się bąbelki to uszczelka odleciała (pozostaje tylko sprawdzić na którym cylindrze aby zwrócić na niego większą uwagę) może być jeszcze tulej  (ale nie wiem czy przy MTZ nie są suche) lub głowica .

 

Opublikowano

Panowie ciekawy problem mam mój mtz 82 nigdy nie mial termostatu i dzisiaj mialem kaprys pojechałem i kupiłem termostat załozyłem i dawaj w pole heh :D gdy nie miał termostatu temp siegała fajnie 70 80 stopni a jak załozyłem to 60 stopni pokazuje i powiedzcie teraz co to za problem bo chyba magia wdg mnie powinien sie grzac a nie schładzac :D 

 

Opublikowano

Bo jak nie było to mieszał bezwładnie wodą z małego i dużego obiegu. teraz próbuje wychłodzić silnik i mu to wychodzi. Proponuje żaluzję założyć. Z kabiny ustawiasz ile ma byc przysłonięta i utrzymasz bez problemu wzorową temp. silnika. Ruski nie chcą się za bardzo grzać jak ma lekką robotę.

Opublikowano

Panowie po założeniu nowego termostatu po nagrzaniu silnika przez korek chłodnicy idzie para i drobinki cieczy pod ciśnieniem. Nigdy wcześniej tak nie miałem. Dodam że nie było wcześniej termostatu tylko podkładka z otworem na środku fi 8mm. Co jest? 

Opublikowano

no właśnie mam taki sam problem i nie mogę go od wiosny rozwiązać. chłodnica nowa aluminiowa, oleju nie przybywa i nie ubywa, nie kopci wszystko jest ok siłę ma cały czas ale jak pochodzi trochę na obrotach wysokich i w cięższej robocie to wode gotuje jak na herbatkę. ostatnio zagrzałem go w prasie no ale było ze 40 w słońcu. nie wiem co jest, płukałem układ najróżniejszymi specyfikami i dalej to samo, może ten typ tak ma dodam że silnik to popularna znana i ceniona jednostka wolnossąca typu D-50 :D

Opublikowano

Witam.Może to nie ten dział ale tez mam problem z przegrzaniem.Tydzień temu orałem rędzinie moim ruskiem i miał dość ciężko.Woda sięgała nawet do 90 stopni.Nigdy wcześniej takiej temperatury nie złapał.Ale to nie wszystko.Gdy popatrzyłem na silnik z lewej strony to pokazał się olej z pod klawiatury i na wolnych obrotach biły malutkie bańki powietrza nigdy wcześniej tam oleju nie było.Co może być przyczyną?Przegrzałem go? Mogło uszczelkę pod głowica wydmuchać?Dodam ze pod klawiatura było grzebane ponieważ widać silikon.Jakie mogą być tego skutki?Jak to naprawić?

Opublikowano

Ja swojego mtz nie mogę zagrzać. W chłodnicy kilka kanałów jest zaślepionych bo komuś chłodnica wpadła na wentylator. Termostat jest. W orce żeby zagrzać do 60st to i żaluzje trzeba zaciągnąć, nawet jak z + 15st jest. Kiedyś myslałem że termostatu nie ma, kupiłem rozebrałem okazało się że był. Na nowym podobnie nie nagrzewa się. Z tego co wiem to są termostaty nowego i starego typu, ja mam starego ma on dwie owalne szczeliny, dosyć spore, może za dużo płynu się tamtędy przelewa i nadmierne chłodzi? Zastanawiam się czy nie kupić termostatu nowego typu razem z obudową. Może być lepszy?

Opublikowano

Ja swojego mtz nie mogę zagrzać. W chłodnicy kilka kanałów jest zaślepionych bo komuś chłodnica wpadła na wentylator. Termostat jest. W orce żeby zagrzać do 60st to i żaluzje trzeba zaciągnąć, nawet jak z + 15st jest. Kiedyś myslałem że termostatu nie ma, kupiłem rozebrałem okazało się że był. Na nowym podobnie nie nagrzewa się. Z tego co wiem to są termostaty nowego i starego typu, ja mam starego ma on dwie owalne szczeliny, dosyć spore, może za dużo płynu się tamtędy przelewa i nadmierne chłodzi? Zastanawiam się czy nie kupić termostatu nowego typu razem z obudową. Może być lepszy?

To czym Ty orzesz nawet bez termostatu po godzinie tep. powinna podejść pod 90st. tym bardziej że masz chłodnice uszkodzoną i zasłonięta.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
    • Przez mustafa
      Która pompa będzie prawa a która lewa 


    • Przez xRolek
      Witam jaki olej lejecie do przedniego mostu w mtz 82ts?
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v