Skocz do zawartości
andrzej2110

Ubezpieczenie upraw

Polecane posty


andrzej2110    529

Dziś w agrobiznesie powiedzieli że do jutra można składać wniosek o ubezpieczenie upraw z dofinansowaniem ze strony państwa. Później już wszystko na własny koszt. Ktoś się ubezpieczał już?? Da sie to zrobić w jeden dzień?? co trzeba załatwić??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Adik_ziel    3
Dziś w agrobiznesie powiedzieli że do jutra można składać wniosek o ubezpieczenie upraw z dofinansowaniem ze strony państwa. Później już wszystko na własny koszt. Ktoś się ubezpieczał już?? Da sie to zrobić w jeden dzień?? co trzeba załatwić??

 

jak sie pyta to pewnie chce xD

ale na pewno sie przyda w wypadku powodzi jakiejś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


kserkses    2

Jeśli ubezpieczalnia niewykorzystała jeszcze limitu to da się to załatwić szybko, tyle czasu ile trzeba na wypisanie papierów B) no chyba że trafisz na uczciwego który będzie chciał wizyty na polu. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2110    529

od 1 lipca trzeba ubezpieczyć co najmniej połowę upraw chcąc dostać dopłaty. Więc jeśli bym miał zapłacić mniej za ubezpieczenie to czemu nie skorzystać??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gufi    0
od 1 lipca trzeba ubezpieczyć co najmniej połowę upraw chcąc dostać dopłaty. Więc jeśli bym miał zapłacić mniej za ubezpieczenie to czemu nie skorzystać??

ja nie widze zwiazku według mnie ja mam ubezpieczyć bo niedostane dopłat a co ich to obchodzi tylko szukaj jak by tu od ludzi kase wycignąć umnie w gminie jest kilka wsi podmokłych i co roku praktycznie zalewa i nikt nie chce ubezpieczyć od powodzi tych pól i co oni maja zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



kissmy...    57
gdzie to załatwić??

 

najlepiej i jakiegoś agenta ubezpieczeniowego, ale trzeba uważac na warunki ubezpieczenia, gdyż znacznie się one różnią między poszczególnymi firmami ubezpieczeniowymi (np cena ubezpieczenie, średni plon itd)

 

ja nie widze zwiazku według mnie ja mam ubezpieczyć bo niedostane dopłat a co ich to obchodzi tylko szukaj jak by tu od ludzi kase wycignąć umnie w gminie jest kilka wsi podmokłych i co roku praktycznie zalewa i nikt nie chce ubezpieczyć od powodzi tych pól i co oni maja zrobić

 

od powodzi to raczej ciężko jest się ubezpieczyc szczególnie na terenach zalewowych, gdzie powódź jest zjawiskiem przewidywalnym i cyklicznym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sabek27    1

Szwagire ubezpieczył rzepak i dobrze zrobił bo mu wtłukło i chociasz odszkodowanie dostał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kamyk514    0

Z rzepakiem to tak samo było u nas połowę wtłukło składaliśmy winosek o odszkodowanie ale jeszcze nic nie dostalismy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

orientujecie się może jak wygląda kwestia ubezpieczenia upraw w czerwcu? przedstawiciel PZU namawia mnie do ubezpieczenia upraw (pszenica jara + ozima) jeszcze w tym tygodniu, argumentując, iż ubezpieczyciel pokryje straty przewyższające 30% w 80% (tzn teoretycznie odzyskam 80% tego co utraciłem, plon na podstawie którego ustala się wysokość odszkodowania to 6t/ha a cena 800zł/t) trochę jednak nie chce mi się wierzyć w tak korzystne warunki i wątpię, że ubezpieczyciel pokryje stratę, która powstała w wyniku suszy przed dniem wykupienia polisy, proszę o opinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


czarnyyyy    1

My mielismy rzepak ubezpieczony i wymarzl. Rzepak wygladal,ze nie zaplonuje. Przyjechal przedstawiciel z PZU to obliczyl,ze jeszcze tone nasion wymlocimy,a reszta szkod,czyli ok. 70% bylo spowodowana tylko po czesci wymarznieciem,a reszta to szkodniki i choroby grzybowe. Jak wszystko obliczyli to z 10 ha otrzymalismy 5000 zl,a po odwolaniu niecale 8000. A dobrze kazdy wiedzial,ze wszystkie szkody byly od mrozu w maju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


romanik99    2
od 1 lipca trzeba ubezpieczyć co najmniej połowę upraw chcąc dostać dopłaty. Więc jeśli bym miał zapłacić mniej za ubezpieczenie to czemu nie skorzystać??

 

a tak chciałem zapytać czy to już weszło? czy faktycznie trzeba ubezpieczać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57
a tak chciałem zapytać czy to już weszło? czy faktycznie trzeba ubezpieczać?

 

Wszyscy rolnicy, którzy otrzymują dopłaty bezpośrednie powinni od 1 lipca 2008 roku czyli tego roku już posiadać polisę ubezpieczeniową na ubezpieczenie 50% upraw ale tylko z tych gruntów które podlegają dopłatą do ubezpieczenia. A są to: zboża, kukurydza, rzepak, rzepik, rośliny strączkowe, truskawki, drzewa i krzewy owocowe, chmiel, tytoń ziemniaki i buraki cukrowe. W przypadku, gdy rolnik planuje ubezpieczyć całość swoich upraw, na drugą połowę nie dostanie już dotacji, gdyż będzie to ubezpieczenie dobrowolne. Nie ubezpieczenie upraw może oznaczać dla rolników kary pieniężne. Ustawa przewidziała sankcje, sankcja wynosi 2 euro z jednego hektara. To jest praktycznie jedyna sankcja jaka z tego tytułu może dotyczyć rolników do 2010 roku. Dopiero za dwa lata wejdą dodatkowe kary. Rolnik, który nie będzie miał ubezpieczonej części upraw może liczyć tylko na połowę wsparcia jakie będzie mu przysługiwało w razie wystąpienia klęski żywiołowej. Dopłaty do ubezpieczeń liczy się od wielkości gospodarstwa rolnego. Nie może ono przekraczać 300 ha, gospodarstwa rolne o większej powierzchni tracą prawo do dopłat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

michal18    0

to nie ma zbytnio sensu narazie ubezpieczać połowy upraw, bo 2 euro to żadna kara.a słyszał ktoś że te kary mogą być całkiem zlikwidowane ponieważ ubezpieczenia w takiej formie jak teraz mają obowiązywać w polsce są niezgodne z prawem uni .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

UrsusCzesio    304

My mamy ubezpieczone ale tylko zimowe bo gość z PZU miał przyjechac i ubezpieczyć i się nie pokazal i jutro przychodza szacować zobaczymy co bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

dzisiaj był u mnie rzeczoznawca i uświadomił mnie, iż szkody są jednak ogromne: pszenica jara 54%, pszenica ozima 34 oraz 44%, rzepak ozimy 55 oraz 49%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

romanik99    2

napisz tylko co on szacował, czy szacował wysokość strat do wypłacenia ubezpieczenia?, czy cos tam sobie szacował do zawarcia umowy ubezpieczeniowej.

 

Z tego co piszesz wydaje mi sie ze to pierwsze, czyli uprawy miałeś ubezpieczone. Jak tak to napisz mniej wiecej ile za hektar się płaci tego ubezpieczenia i jakie są jego warunki, tzn po przekroczeniu ilu % szkody wypłacają i w jakiej wysokości. I co np w przypadku gdy część szkód powstała w wyniku wymarznięcia a część w wyniku suszy., jak to wogole szacują itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

oczywiście uprawy były ubezpieczone rzepak w pełnym zakresie (5% wartości uprawy wynoszącej ok 3400zł/ha) a pszenice bez przymrozków i przezimowania (3,5% wartości uprawy wynoszącej 4800zł/ha), każda polisa była dotowana z budżetu państwa czyli łączny koszt ubezpieczenia wyniósł odpowiednio 2,5 oraz 1,75%, udział własny wynosi 30% i powyżej tego progu są wypłacane odszkodowania (o wielkości odszkodowania napiszę, gdy tylko otrzymam decyzję), natomiast w wypadku powstania szkody w wyniku różnych czynników to po wystąpieniu każdej ze szkód powinna nastąpić wycena a wyniki są prawdopodobnie sumowane, bądź też obliczane na podstawie przeliczników (o tym już należy rozmawiać z rzeczoznawcą); szkody wywołane przez suszę uwzględniają kilka czynników i odpowiednie przeliczniki np ubytki ziaren w kłosie, stosunek niewykształconych łuszczyn do wykształconych, straty spowodowane niewykształceniem nasion/ziaren, nierównomierność rozwoju roślin na plantacji itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

opiszcie proszę jakie polisy proponują wam zakłady ubezpieczeń (tzn na jakich warunkach), mój ojciec wykupił mi polisę w PZU, lecz nie za bardzo ogarniam warunki, dotyczy ona uprawy rzepaku rzepaku i obejmuje tylko gradobicie oraz wiosenne przymrozki (pakiet jesienny) plon objęty polisą to 4t cena 1000zł, koszt ubezpieczenia 6% wartości polisy a dotacje agent ustalił na niecałe 42%, za ubezpieczenie rzepaku od suszy i powodzi agent zażądał 400zł za ha (800zł za uprawę znajdującą się na gruntach V i VI klasy); jeśli znacie szczegółowe warunki dotowanych ubezpieczeń rolnych oferowanych przez inne zakłady ubezpieczeń to bardzo proszę o podzielenie się nimi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MTZ1    0

Może ktoś wie jak to jest ubezpieczyłem pszenżyto od suszy,gradobicia,powodzi,zapłaciłem 3,75% od kwoty ubezpieczenia.Połowe miała dopłacić agencja tylko że na polisie jest zapis że agencja zapłaci 400zł z groszami a ja 800zł z groszami to to ma być 50% Według mię to powinno być po 600zł i to by było po połowie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek1974    0

Dajcie sobie spokój z tymi ubezpieczeniami mi nic nie wypłacili bo na 3 klasie ziemi suszy w kraju nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×