Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

q

Edytowane przez rmiecz8
Opublikowano

Ja od nich kupowałem tylko z importu i jestem zadowolony :) a jesli chodzi o polskie z prywatnych gospodarstw to kto Ci sprzeda jałowke z wydajnością 11-12 tys? Ja swoich w tym roku sprzedałem 7 ,po najgorszych matkach których juz dawno niema, wydajnośc matek 5-7 tys i większość księga wstępna i brałem ok. 6 tys brutto

Pytasz się kto sprzeda. Ja takie sprzedaje, ostatnio miałem taką jałówkę co matka 12tys dała, normalnie jałówki mam co wydajności matek od 8 do 10tys. Tak to jest u Nas, że wolimy zza granicy kupić jałówkę której matka 9-10tys dała i wydać na nią 8tys albo i więcej a niżeli krajową o podobnych parametrach, no ale krajowa wiadomo o wiele gorsza, i z tego tytułu trzeba 1-2tys mniej za nią zapłacić :P W grudniu miałem na sprzedaż jałówkę która była zacielona sexem, wydajność matki 8500, no to że sexem to do niej pare stówek to za 7tys nie było za bardzo chętnych, no a taniej nie chciałem sprzedawać, to została mi i na udojach 32-36 litrów teraz pompuje, no i wiadomo cieliczka jest i ładnie rośnie. Zachwycacie się tymi jałówkami zza granicy a jest tyle dobrych jałówek z Polskich gospodarstw i często o wiele lepszych od tych zagranicznych, trzeba tylko poszukać... no ale mentalności nie zmienimy.

Opublikowano

rok temu w maju kupiłem jałówkę z kartą matka dała 8tyś. litrów od rolnika poród bezproblemowy (cieliczka) a ta jałówka-pierwiatka daje teraz praktycznie 9-10litry mleka dziennie i mało tego jest problem z zacieleniem mało tego okazało się że przywlokła ibvd i ibr i teraz muszczę szczepić całe stado co pół roku dodam że teoretycznie szczepione miał ale jak się dowiedziałem już z pół roku przed moim zakupem nie szczepił a więc od rolnika nigdy więcej jałówki...

Opublikowano

Nie ma to jak ocenić jałówki wszystkich rolników w Polsce po jednej zakupionej sztuce, śmiech na sali :D A ja kilka lat temu kupiłem jałówkę od sąsiada i sama się ocieliła i dała cieliczkę ale coś noga po porodzie była niesprawna, i po 2 miesiącach musiałem ją sprzedać, mogłem powiedzieć - nigdy więcej nie kupie od tego rolnika jałówek, ale wtedy kupiłem 2 na raz jałówki i ta druga okazała się najlepszą pierwiastką ze stada, a jej córka teraz też jest w czołówce. Ja nie karze nikomu kupować tylko z Polski i nie mówię że zza granicy są złe, tylko nie lubię dyskryminowania Polskiej hodowli.

Opublikowano

kupiłem w tym okresie łącznie 4 żadna nie daje więcej jak 13l na dzień porażka,dzis był próbny uduj z federacji rekordzistka z tych 4 dała 6l na raz, moja pierwiatka z mojego howu dała 16l na raz tak samo nie kupię nigdy polskiej nowej maszyny wole niemców sponsorowac jak tanie badziewie z polskiego zakładu za cene podobną do zachodnich..

Opublikowano (edytowane)

No to dobrze, nie na podstawie 1 jałówki tylko na podstawie 4 jałówek oceniasz całą polską hodowlę :P A tak na serio to bardzo ładne porównanie zrobiłeś, w Twoje postach przeczytać można że jałówki kupiłeś w maju pewnie wysokocielne to jakoś w lato się pocieliły, a teraz już jest koniec marca, a ta co 16litrów rekordzistka to pewnie niedawno się wycieliła, więc porównanie idealne :D Pewnie teraz napiszesz że ta co 16 litrów to z nimi razem się wycieliła, to jak tak to pogratulować bardzo dobrej pierwiastki z własnego chowu, tylko czekaj, ta z własnego chowu to też reprezentuje polską hodowle, eee to napewno nie prawda co piszesz, przecież w Polsce nie mamy takich dobrych jałówek, napewno kupiłeś ją zza granicy, na bank!

Edytowane przez stolarz88
Opublikowano

matka kupiona z niemiec a ta co daje 16 wycieliła się listopadzie te 4 miały problem z zacieleniem przez jedną z nich co mi przywlekła wirusa do stada, a poza tym w mojej okolicy żaden rolnik nie sprzeda dobrej jałówki jeśli ma produkcję mleczną

 

nie całą polską hodowlę tylko hodowlę z mojego otoczenia

 

ta co daje 16 matka niemka ojciec amerykanin

Opublikowano

Pewnie, że nie można generalizować. W każdej dziedzinie. Na swoim przykładzie: kupiłem 5 jałówek "krajowych. Jedna porzuciła w 6 miesiącu, po rozdojeniu dawała 24 litry dziennie. Druga ocieliła się 2 tygodnie po przywiezieniu, dawała 42 litry dziennie. Trzecia miała super ciężki poród, ostatecznie wydobrzała i dawała 25 litrów na dzień. Czwarta doiła na 24 litry, piąta - czerwona na 32 litry. Dwie najwydajniejsze za matki miały Niemki. Czy to o czymś świadczy? Nie wydaje mi się. Polskie też są dobre. Matki odpowiednio pierwszej i trzeciej z jałówek po Polkach dawały po 12.000 i 16.500. Trzeba mieć czasem trochę szczęścia.

Opublikowano

a ja jestem zdania ze ani niemiec ani polak nie sprzeda takiej sztuki z ktora wiaze duze nadzieje tylko kazdy sprzedaje takie co albo sa po bykach z wlasnego krycia albo mimo ze po super krowie to wie cos o niej bo ma juz jakies po danej krowie i cos z nimi moze byc nie tak. Ja mialem krowe ktora dala mi 6 jaloszek bo wycieleniu 5 wiedzialem jedno maja super potencjał niezaleznie po jakim byku byly bo jedna byla jersey jedna simental a reszta hf ale tez maja super problemy z somatyka i gdybym chciął to ostatnia chcialem sprzedac na ocieleniu jalowka okolo 750kg na wycieleniu ale zrobila takie wymie ze koniec z koncem została i po poltorej miesiacu juz jej nie bylo i gdybym sprzedał to kto mialby dobra opinie o takiej jalowce ?nikt

Tak samo jest z tym ze jedni tylko polskie byki inni zagraniczne jak po jednych tak po drugich moga sie zdarzyc super sztuki lub takie wypadki przy pracy co beda poprostu slabe Mam teraz dwie pierwiastki mniej wiecej w tym samym czasie laktacji jedna po Canvasie i z bardzo mlecznej rodziny a druga po Paramouncie z poprostu takie sredniej ale dlugowiecznej rodziny i co Canvaska nawet do piet nie dorasta paramountce roznica okolo 10l na dzie 38-40 do 28-30 to jest bardzo duza roznica i wogole nie spodziewałem sie tak slabej sztuki po canvasie i oby to byl ten jeden wypadek przy pracy canvasa

Opublikowano

Akurat te 4 miały problem z zacieleniem a pewnie całe Twoje stado łapie bardzo dobrze, Te dają po 13 litrów na dzień a reszta tyle na raz, nie wiem jaką masz wydajność ze stada, ale jakiej sztuki byś nie kupił to tak czy siak trzeba ją dobrze karmić żeby wyciągnęła te 8tys pierwiastką czy nawet krową, a to że miały problem z zacieleniem to mogła być i Twoja wina, ale już takich wniosków wysuwać nie będę, bo nie wiem nic o Twoim stadzie. No i co z tego że matka Twojej jałówki dała 8tys jak obora ma średnią 9tys, to żeby dojść do tego poziomu też musisz mieć żywienie i swoje stado na tym poziomie, a Ty np masz 6tys z obory a chcesz żeby ona była najlepsza w Twoim stadzie. Tak samo zza granicy, mówimy że matki dawały po 10-12tys litrów, ale nie wiemy z jakich te jałówki są stad, może ze stad o średniej wydajności 13tys litrów, a te jałówki były najsłabsze dla nich i dlatego sprzedają, my chyba myślimy że Polacy sprzedają najsłabsze sztuki ze stada a zagraniczniaki sprzedają najlepsze. U mnie jest w miarę wyrównane stado i dużo sztuk po prostu żałuję czasami sprzedać bo wiem że może się wybić i być moją najlepszą w stadzie, tak jak ostatnio mi została to daje najlepiej. Parę lat temu sprzedałem znajomemu 2 sztuki który miał takie mućki i chciał kupić coś lepszego, powiedziałem mu co ma do treściwej dorzucić żeby po prostu tych jałówek nie zmarnować na samym początku, później mi powiedział że jedna moja 17l na raz dawała a druga 13l, a u mnie wtedy do 15 litrów pierwiastki nie dobijały, żałuję do dziś tej tranzakcji ;) Okazało się że moje 2 sztuki u niego dawały tyle co jego 12innych muciek więc później kupił jeszcze 2 szt a po jakimś czasie kolejne 2 szt. Jak się pytałem jak te ostatnie doją to mówił że nie dochodziły do 10 litrów na raz bo jak się okazało przestał stosować się do moich rad, więc już nie wnikałem co on z nimi robi, jego sprawa.

Opublikowano

Jeśli jesteś strasznie zawiedziony Canvaską to ja ją chętnie przygarnę :) Nie zgodzę się natomiast z tym, że jeśli rolnik z Polski sprzedaje jałówki, to tylko trefne. Jak kupowałem, fakt, że u znajomego, to mogłem wybrać jaką chciałem spośród wszystkich. Było około 20-25 sztuk. Wyjątki się zdarzają.

Opublikowano

ja odbiegne od tematu ale za razxem w nim zostane

znajomy ma wydajnosc ok 10500 i sprzedaje male kilu dniowe cieliczki za 1800 i nie brakuje chetnych , sprzedaje tez cielne sztuki i jak by sprzedal dla kogos kto by mial wydajnoscia 6,5 tys brak odp[owiedniej dawki

to by skakal w gore i mial by powody bo pewnie za nizsza cene niz niemki z firm i zywiona na polskim stole paszowym ale po 3 mc by ja przeklol tak jak kolega wyzej o ile by dorzyla bo zacielic pewnie by sie nie dala u niego

genetyka to nie wszystko

to tak jak by kupic porshe i lac do niego jakies ruskie paliwo i tani olej do silnika

Opublikowano

wiesz no jak juz sam wybierasz to co innego albo jak kasuja stada my tez kiedys sprzedawalismy co roku jakas sztuke ale my to krowy bo zawsze lepiej sobie jalowke zostawic ale krowy nie to ze jakies z somatyka czy cos poprostu takie slabsze sztuki ale akurat ta ktoea wystawilismy nie chcial nikt bo byla w 7 cielakiem (matka jednej z najlepszych sztuk po Herscot )i jeden przyjechal i wybral sobie z obory ktora chciał ale na szczescie patrzył tylko na wielkosc ;-) wybrał najwieksza byla po 6 cielaku 4 dni po porodzie jaloszka została u nas a on na drugi dzien rano dzwonił i chciał jeszcze ta co wystawilismy bo u niego zadna tyle nie dawała co tamta a druga kiedys po Danix poszla super doiła ale w glowie miala nie pokolei w stosunku do ,mnie i ojciec sprzedął zeby mi krzywdy nie zrobiła

Opublikowano

jadę tylko na pełnoporcjówkach zero własnego zborza tylko owies(ziarno) dla cielaków do 3m-cy, plus oczywiście dodatki preparaty mineralno witaminowe, gliceryna, białko i tłuszcz chroniony, wysłodki toffi, qq i baloty dodam że mam 39 sztuk bydła w tym 25 dojnych średnia wydajność jest 8.5 tyś l. z powierzchni 12.6ha, moje jedyne zakupy z płodów rolnych to słoma

Opublikowano (edytowane)

Ostatnio co kupiłem to z 5 lat temu od sąsiada 2 jałówki, a tak to w 96roku kupiliśmy po rolnikach i trochę z rynku około 15sztuk i 2 swoje były :) Jedna miała 70% hfa, jedna 60% i jedna 50%, a tak to albo bez papierów a jak z papierami to tam kilka %hfa albo ncb, dawały od 4tys do 7tys litrów mleka, 7tys ciężko było przekroczyć którejkolwiek przez pare pierwszych lat. Od początku inseminowane ze shiuzu, później wet zaczął z konrada i innych firm to mam teraz najstarsze w 2, 3 laktacji po zagranicznych. Doję teraz trzecie czwarte piąte pokolenia tych krów co kupiłem- 87% 92%, 96%hfa na genetyce ze shiuzu i jakoś daję radę, jedna z najlepszych co skończyła 12tys w 3 laktacji wywodzi się właśnie z metra ciętej ncb rodowód Lander x Markot x Girostar x Karabin kupiłem ta po Karabinie, miała 14%hfa, ta po Markocie żyje i ma 62tys litrów życiówkę, Inna 12tysięczniczka jest po Orizaba x Tokat x Star x Erewań, kupiłem tą po Erewań, miała 50%hfa, każda po kolei życiówkę około 60tys miała, ta co teraz doję ma 40tys i jest w 4 laktacji to jeszcze pożyje bo zacielona i trzyma się :) Takich linii genetycznych jest kilka więc można pisac i pisać :) Najstarsze teraz u mnie po za tymi dwiema, to po Rejtan, Jazgot, Jork, Gilton, Zetor, Zulus, Osselet, Julek, Mighty, Tango, T Same, Figaron. Moje stado jest żywym przykładem że można coś osiągnąć bazując na Polskich sztukach :)

Edytowane przez stolarz88
Opublikowano

No widzisz nie masz żadnej w oborze a porównujesz do polskich itd. Ja od 2006 kupiłem poslkich krów i jałówek kolo 30 bo miałem 20 krów i powiekszyłem obore do 45 a ,że chciałem szybko miec obsade to musiałem kupić. do dzisiaj te co zostały można policzyc na palcach jedenej reki a z nich tez juz 3 więcej nie będę zacielał bo wyszlo im max 7200l w laktacji. w 2004 wziąłem w konradzie holenderke i niemke , obie pojechały w 2011 i zostawiły po sobie sporo jałówek także jestem z nich bardzo zadowolony:) Tylko ,że te polki co kupiłem były albo wogóle bez kart albo miały max wydajność 6-7tys i tak jak mówisz gdyby miały ok. 10tys to byłby napewno inne.(Tylko,że takich nie znalazłem) Bo po swoich krowach które maja wydajnośc ok 9 tys i po bykach ze schiuz prawie wszystkie pierwiastki spokojnie przekraczaja 3000 w 100dni.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja z Konrada mam jałówki polskie, niemieckie, holenderskie duńskie. wydajność średnia pierwiastek powyżej 7.

Opublikowano

Ja tam nikomu nie wypominam że kupił zza granicy i karze tylko polskie kupować, nie! Jestem za tym żeby każdy kupował skąd chce i jak mu pasuje. Tylko jak napisałem na początku nie lubię dyskryminowania polskich sztuk, że polskie to niedobre a zagraniczne to lux, i tu i tu można kupić coś dobrego i coś słabego. No sam nie mam, ale mam znajomych co właśnie powiększali stado i kupili tych jałówek sporo z niemiec i sporo było takich przeciętnych, kilka się wybiło, ale ogólnie to ich pierwiastki były lepsze, jak teraz się spisują nie wiem. Piszę o tym bo kiedyś się nasłuchałem o jałówkach z zachodu w samych superlatywach a jak przyszło do oglądania wyników to nie było już tak dobrze.

Opublikowano (edytowane)

q

Edytowane przez rmiecz8
Opublikowano

Witam chciałbym się zapytać odnośnie jałowic polskich z konrada jak to jest z nimi. Na stronie pisze ze wydajność minimum 5500 czy ta wydajność może być nisza czy to jest pewniak i czy może być w niektórych przypadkach wyższa, słyszałem nie miłe opinie o tej firmie i o jałowicach ale chciałem się dowiedzieć od was czy się opłaca kupić. Nie szukam jakiś tam powalających wydajności sto procentowych hf ale takich na podreperowanie z lekka stada żeby nie były za drogie i nie bardzo chorowały ale żeby to nie był też całkowity śmieć . Jak myślicie opłaca sie czy nie ???

Opublikowano (edytowane)

q

Edytowane przez rmiecz8
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

!

Edytowane przez BlomiSS

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v