Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziś kupiłem 2 jałówki w Konradzie i dziś mi je przywieźli. Termin wycielenia za 3 tygodnie, a jedna już dziś się wycieliła (cielak żyje, ale może niecałe 30kg) i krowa ma 3 niedrożne strzyki:/  czy mam jakieś szanse na reklamację? czy mieliście do czynienia z czymś takim?

Opublikowano

Kargo też na taką trafił i mu wymienili. Podróż spowodowała przedwczesny poród. Transport Hf- a na 3 tyg. przed porodem to głupota. Zawsze możesz ich straszyć sądem. Kiedyś rolnik kupił jerseykę, która miała rzekomo jakieś otarcie racicy a okazało się to powarznym schorzeniem. Nie chcieli wymienić, ani zwrócić pieniędzy, ale jak postraszył to zmienili zdanie. Będą się tłumaczyć, że podpisałeś pismo, że Konrad nie ponosi odpowiedzialności po przywiezieniu zwierząt do gospodarstwa. To jest wada ukryta, bo nie mogłeś tego wiedzieć.

Opublikowano

Na co Wam takie prymitywne dzikie rasy? 24 na dzień to żaden wynik. Ruja po 3 msc też jakoś nie zachwyca. U mnie u MO zdarzały się ruje po 3 tyg, norma przy odpowiednim żywieniu to 6 tyg. Tylko problematyczne sztuki mają później, bo często ruja jest ale cicha.

Opublikowano

@Thomas2135

żebyś się nie uraził ale żeś przy kwasiłeś...

może te 24l to na 3,4 miesiąc a to wskazuje że wyskoczy jałówka na poziomie 6k to dobrze... Nikt ci nie sprzeda jałówki dającej po 30+litrów bo to bez sensu...

Opublikowano

Thomas2135 uważasz że MO były by lepsze w mleku i w hodowli od czerwonych duńskich? Zamierzam odbudować stado bo obecna wydajność jest bardzo niska i właśnie zastanawiam się co kupić. HFy jak na razie są jak dla mie zbyt wymagające więc zastanawiam się nad alternatywą

Opublikowano

Fleckvieh mistrzu jest dla Ciebie. Nie ma takiej rasy przy której nie ma roboty i mleko samo leci ale z simentalem łatwiej sobie poradzisz. Wydajności rzędu 30-35 l na dzień są do zrobienia. Znam kilka hodowli w Polsce któe zbliżają się do 10000 kg średnio od krowy.

Opublikowano

Na co Wam takie prymitywne dzikie rasy? 24 na dzień to żaden wynik. Ruja po 3 msc też jakoś nie zachwyca. U mnie u MO zdarzały się ruje po 3 tyg, norma przy odpowiednim żywieniu to 6 tyg. Tylko problematyczne sztuki mają później, bo często ruja jest ale cicha.

 

24l na dzień to żaden wynik zaraz po wycieleniu ale ta sztuka jest 7 miesięcy po wycieleniu. Też mam MO i ruja po 3 tyg występuje.

 

Opublikowano

No to przyzwoity wynik i wybacz za przedwczesny osąd. W kolejnych laktacjach zacznie się rozdajać jak MO. Wolę MO, budowa konkretna, dobra cena za cielęta, zdrowotność również wysoka.

Gość PolskiRolnikt
Opublikowano

A co panowie polecacie do krzyżowania może nrf, duńska , mo czy może brown swiss? Wiadomo krzyżowanie nie załatwia błędów hodowcy i same mleka nie dadzą ale kilka sztuk chcę spróbować jedna zacielona srb druga nrf ale chciałbym usłyszeć od was opinie.

Opublikowano

Po NRF to wychodza kłebuszki jak chcesz pełowymiarowe krowy to czerwony hf MO i duńska ewentualnie brown swiss

Opublikowano

NRF rzeczywiście małe krowy są. Jeśli chodzi o mleko to chyba najlepiej MO i duńska czerwona, chociaż wszystko zależy od odchowu bo sam u siebie widzę że duże sztuki dają więcej mleka

Gość PolskiRolnikt
Opublikowano

Ok dzięki panowie, a może na jałówki NRF? Do tej pory używałem rasy Jersey na jałówki bardzo łatwe wycielenia w większości samodzielne skoro NRF małe to się nadadzą? Jeszcze trzeba trochę poczytać :)

Opublikowano

jałówki najlepiej kryć sexowanym bo wiadomo cieliczka będzie mniejsza od byczka, a wystarczy poszukać HFów z łatwymi porodami po buhaju DIGGER (WWS) rodzą się małe cielaki mam dwie jałówki po nim

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v