Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

witam

jestem nowy na forum, chociaż czytam je regularnie od kilku lat

przejrzałem forum wzdłuż i wszerz w mojej sprawie i nic konkretnego nie znalazłem dlatego zdecydowałem sie napisać nowy temat.

 

Moj problem polega na :

 

w mojej okolicy tj woj. śląskie

jest duzo ziemi leżącej w odłogu, kilkanaście hektarów w 2 wsiach leżących 10-15km ode mnie

konkretne kawałki znalazłem na geo-mapach itd . Jestem zainteresowany dzierżawa lecz musze wiedzieć z kim mam rozmawiać

 

problem tkwi w tym jak znaleźć kontakt do właściceli tych kawałków ziemi

1. nie znam nikogo w tych wsiach aby rozmawiać , chodzenie od domu do domu ? nie zbyt interesujący sposób.

2. znajomi rolnicy też nie utrzymują kontaktu z tamtejszymi właścicielami

3. wykaz w księgach wieczystych w sądzie itd raczej odpada gdyż to sa małe działki i koszt rozeznania wyniósłby kilkaset zł

4. czy w starowstwie powiatowym dostane wypis w mojej sprawie (jaka cena itd?)

czy istnieje szansa udostępnienia mi (osobie prywatnej) takich wiadomości w jaki kolkwiek inny sposób?

 

jestem zainteresowany dzierżawą ale oczywiście nie wiadomo co na to właścicele tych gruntów dlatego zależy mi na dość niskim koszcie poniesionym w ta strone

problem jest złożony ponieważ bedzie to kilkunastu właścicieli dlatego zależy mi na delikatnym załatwieniu sprawy

prosze o rady

pozdrawiam krzyżak

Poprawiłem tytuł tematu aby był bardziej przejrzysty

Edytowane przez danielhaker
Opublikowano

Nie wiem jak u was ale u nas w starostwie to ani pół słowa nie powiedzą kto jest właścicielem której działki. Pozostaje chyba chodzenie po domach. Sam myślałem nad ta sprawa i nic mądrego nie wymyśliłem.

Opublikowano (edytowane)

A nie pomyślałeś o tym,aby dać ogłoszenie w lokalnej gazecie o tym że na terenie np. swojej gminy weźmiesz w dzierżawę ziemię po dogodnych warunkach, może akurat ktoś się zgłosi.

Edytowane przez MAT912
Opublikowano

Ja kiedyś dokopałem sie do właściciela w oto sposób; nr. działki i w staraostwie dowiedziałem sie nr. księgi wiczystejj, nastepnie po nr. KW w wydziale dowiedziałem sie o adresie właściciela. nic mnie to nie kosztowało tylko troche czasu trzeba poświęcić. Powodzenia, kto pyta nie błądzi.

Opublikowano

Oficjalną drogą to Księgi Wieczyste albo ewidencja gruntów. Nieoficjalną to albo jakaś wtyka w urzędzie albo chodzenie od domu do domu i szukanie. Ale wątpię czy znajdziesz właścicieli w tej okolicy bo gdyby tam mieszkali to już dawno by te pola nie były ugorami. Sądzę, że aby się dowiedzieć będziesz musiał trochę pieniędzy na to wydać.

Opublikowano

dziękuję za zainteresowanie :)

 

ogłoszenia w gazecie jest nie skutecznym sposobem na rozwiązanie tego problemu , próbowałem od dłuższego czasu, nic to nie dało.

 

gdyby paliwo było tańsze tak właśnie bym zrobił drogi leonardo111 :):)

 

Sądzę ze wiekszość tych właściceli ma średnią wieku ponad 50 i syna który wyjechał w poszukiwaniu roboty i lepszej przyszłości... a pole leży latami.

Chyba będe musiał zrobić tak jak pisze p.Damian i liczyć na przychylność sołtysa ewentualnie podczas niepowodzenia inwestować w księgi bądź ewidencja gruntów.

Nie mam nikogo znajomego w urzędzie niestety.

Sposób gregc330 bede musiał spróbować również.

Dziękuję za rady

Opublikowano

Sądzę, że z właścicielami może być o wiele gorzej. Prawdopodobnie właściciel/właściciele mieszkają gdzieś w dużym mieście, w spadku dostali trochę ziemi o której zapomnieli a rodzice nie żyją bo wątpię, żeby nic z tą ziemią nie zrobili.

Opublikowano (edytowane)

W starostwie prosisz pisemnie w podaniu o wypis z rejestru gruntów podając nr działki, nr obrębu, nazwa gminy. W wypisie masz dane właściciela łącznie z jego adresem. Wypis muszą Ci wydać, a to dlatego, że za to płacisz i podajesz swoje dane przy braniu wypisu.

Edytowane przez agromatik
Opublikowano

A na jakiej podstawie dadzą mu wypis? On co najwyżej może mieć wgląd do rejestru. Wypis dostają jedynie osoby które mają jakiś interes prawny, właściciele czy osoby upoważnione.

Opublikowano

Sołtys nie będzie wiedział do kogo należy konkretna działka, będzie ta osoba figurowała w tzw. kwitariuszu i tam będzie adres tej osoby i czy udzieli czy nie to już jego prywatna sprawa.

 

UG powinien wiedzieć do kogo należą konkretne działki/lub do kogo należały jeżeli właściciele nie żyją i nie ma przeprowadzonej sprawy spadkowej.

Opublikowano

Jak sam tak robiłem i to nie raz, ostatnio w telewizji był taki reportaż ''Piraci polowi" w sobote i niedziele obsiewali po kilkadziesiat hekterów bez pytnia włascicieli nawet zgłaszają to do dopłat nic im nikt nie zrobi jak zasiałeś możesz zebrać takie prawo

Opublikowano

u nas to wyglada to tak-ide do urzedu gminy ,podaje nr. dzialki i po chwili mam wszystkie dane-nie wiem czy to legalne czy nie ale znam osobiscie urzednikow i nikt problemow nie robi.

Opublikowano

Proponował bym do urzędu gminy i tam naświetlić sytuację że chcesz dzierżawić. Urzędnik sprawdzi czyja to działka i to on może skontaktować się z właścicielem bez podawania Ci danych. Wszystko pozostaje zgodnie z prawem i urzędnik Ci nie omówi. Jeśli właściciel wyrazi zgodę na kontakt z Tobą resztę dograsz sam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v