Skocz do zawartości

Reklamacja materialu siewnego.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Temat poruszałem w innym dziale ale chyba nieodpowiednim zatem rozpocznę go tutaj.

 

Równy miesiąc temu siałem selekcyjne pszenżyto. Ilość nasion - 200kg/ha. Do dnia dzisiejszego poschodziło kilkadziesiąt roślin na metrze kwadratowym, dokładnie nie wiem, ale ogólnie nędza. Po rozkopaniu nasiona które nie powschodziły są miękkie i dają się rozgnieść w palcach, nie widać oznak kiełkowania choć na etykiecie siła wynosi 97%.

Doszukałem sie opakowań by sprawdzić datę i na etykiecie jest 'data zabezpieczenia - 02.2011'. Czyli nasiona wyprodukowane w sezonie 2010. Wtedy pewnie też zaprawiane.

Czy czasem punkt dystrybucji nie powinien ostrzegać że nasiona są z zeszłego sezonu i leżąc tyle czasu w zaprawie ich siła kiełkowania może być mniejsza?

 

Prawdopodobnie czeka mnie przesiewanie pola. Zastanawiam sie czy jest szansa na choćby zwrot kosztów za trefny materiał siewny za który przyszło mi zapłacić 2400zł/t.

Opublikowano

Próbuj może z rękojmią i domagaj się obniżenia ceny bo w sumie materiał siewny pod to podchodzi. Tylko pytanie kiedy to wysiałeś? Bo jeżeli będzie się zbliżał miesiąc to nie zwlekaj z tym i informuj na piśmie sprzedającego czego chcesz.

Opublikowano

Sprzedający nie ma obowiązku informacji tylko powinien dać ponowne badanie materiału siewnego na siłę kiełkowania ( bo takie badanie jest obowiązkowe aby materiał z poprzedniego sezonu sprzedawać - chyba że coś się zmieniło).

Opublikowano

a jak udowodnisz że to właśnie to zasiałeś... no właśnie... z nimi nei wygrasz, a to zboże to mogło być od chłopa w worku i zaprawione a nie kfalifikat. tak to teraz jest w tej Polsce, każdy patrzy żeby kogoś oszukać i coś zarobić

Opublikowano

Teoretycznie trudno udowodnić że zasiałem zakupiony materiał na danym polu ale jeśli na próbie kiełkowania którą wykonałem wyszło że skiełkowało ok 5 roślin na 50 to zwrotu pieniędzy mogę się domagać nawet jeśli nasiona ciągle leżą w magazynie w workach. To tak jakby kupić w sklepie starą kiełbasę i jedyną podstawą do zwrotu pieniędzy za trefny towar było ostre zatrucie już po spożyciu.

Opublikowano

kupilem pszenice ze sklepu, miala byc super extra, a na dzien dzisiejszy okazuje sie ze jest slaba i zagrzybiona nigdy tak jeszcze nie mialem, na innym kawalku sialem swoja pszenice jest normalna. mozna to jakos reklamowac?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v