Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

Geo    10

Postanowiłem zacząć taki temat, bo już zbyt wiele razy naciąłem się na badziewne części. Proponuje wpisywać tu propozycje do bubla miesiąca albo roku :).

Zacznę od części, którą ostatnio udało mi się zwrócić do sklepu.

Kupiłem jakieś 2 tygodnie temu czujnik poziomu paliwa do Władka (około 60 zł). Zadowolony z zakupu zabrałem się za rozbieranie starego już ledwo działającego czujnika, ale też wymienianego kilka lat temu, tyle że to ruski oryginał z fabryki. Ten co kupiłem od razu wydał mi się nieco podejrzany, bo jakiś taki delikatny, ale wiadomo teraz wszyscy oszczędzają na materiale. Bardziej zdziwiło mnie, że za pomocą szlifierki było usunięte prawdopodobnie albo logo producenta, albo Made in China :). Przy zakładaniu okazało się, że można wkręcić maksymalnie 2 z 5 wkrętów - otwory nie pasowały. Poza tym w jakim bym go położeniu nie chciał przykręcić pływak zawsze był bardzo blisko ścianki zbiornika albo o nią ocierał. Normalnie pewnie bym przewiercił większe otwory, ale chyba producent na to liczy. Jak już bym przewiercił otwory to przecież nikt mi nie uzna reklamacji jeśli np okaże się, że czujnik w ogóle nie działa. Mam już dość bubli więc odniosłem ten czujnik z powrotem do sklepu w którym go kupiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

romek6340    203

To i ja dodam coś co mi się na szybko skojarzyło. Chyba w zeszłym sezonie posypały się nam te w sipmie z 224 tarcze sprzęgiełka tego co jest za wałkiem napędu przy tym dużym kole. Niby nic wielkiego ale na sztywno lepiej nie skręcać więc szybko do pierwszego sklepu. Oryginałów nie mieli tylko jakieś "zamienniki". Zamontowane, wyjazd w pole i wytrzymały aby kilka minut ;[ skończyło się w końcu i tak na oryginałach i problemu nie ma.

 

Edit: Sory za post nie na temat ale na szybko zerknąłem i zdawało mi się że to tematy ogólne bo to przecież temat niżej i po przeczytaniu pomyślałem ogólnie o częściach- bublach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damianbizon    37

ja kupiłem czujnik Stop. Oczywiście made in china. Nie działał od początku. Podobnie było z linką licznika Mth do c-360. Kupiłem jedną przyjeżdżam i okazuje się że jest za krótka i ma inne "nakrętki". Pojechałem wymienić a tam koleś mi próbuje wcisnąć kit że stara linka jest od 4011. Po dokładnym sprawdzeniu facet oddał pieniądze i powiedział że innej nie ma. Poszedłem do drugiego sklepu. Tam koleś dał mi długą linke. Na pierwszy rzut oka wszystko ok, ale okazało się że nie ma "igły" która wchodzi w slimak. Po sprawdzeniu sprzedawca również oddał pieniądze. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Piotruniu25    1059

Panowie tu chodzi o części do t25.

 

Ja w pół roku wymieniłem 3 komplety wtryskiwaczy do t25,i każde były oddane do sklepu i każe byłu uszkodzone,nie przeze mnie.A jakiś rok temu trafiłem na podrabiany olej który przepracował się już po paru mtg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Buszmen11    0

u mnie tarcza sprzęgłowa-podróba wytrzymała 2 dni, a oryginał chodzi do dziś. dźwigienki wyłączające sprzęgła-szybko się ścierają-nie wiem kto je robi ale sypią się na potęgę u wielu moich znajomych. no i chińskie pompy hydrauliczne-z plasteliny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

RobertT25    1

tydzień temu kupiłem zegar cisnienia oleju ,po wymontowaniu starego i zamontowaniu nowego okazało się ze sie zawiesza , oddałem do sklepu ,teraz czekam ,bo został odesłany do reklamacji,nie mam zegara ani pieniędzy :( he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

booster    0

Niedawno kopiłem wyłącznik masowy wytrzymał jedno odpalenie poszedł z niego dym i się zespawał dobrze ze miałem jeszcze stary włącznik który naprawiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adamgaleon    4

A ja dzisiaj odwiozłem do sklepu łożysko wyciskowe sprzęgła, wymieniałem tarczę sprzęgłową to przy okazji stwierdziłem że i to łożysko wymienię bo trochę szumiało i miało lekki luz, po złożeniu wyjechałem traktorkiem w pole pochodziło 8 godzin i się zatarło, cena tego łożyska to 45 zł, najgorsze to to że ciągnik potrzebny rozpołowiłem go jeszcze raz i założyłem to stare i pewnie na razie nowego nie będę zakładał bo znowu nie wiem czy na jakiś bubel nie trafię a w sklepie gościu się śmiał że teraz takie dziadostwo robią, szkoda słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


pronarek82    1

Ja tez trafilem na kilk bubli ,po pierwsze wal korbowy kupilem nie orginalny bo do orinalnego nie mona bylo pzykrecic kola zamachoweo i wszystko bylo dobrze prze 50 mth po czym wyjolem z silnika trzy kawalki. Wiec kupilem orignalny jeszcze jest na nim nabite cccp i chodzi juz 2500 mth.Kolejnymi badziewiami okazaly sie wylaczniki od masy po zaspawaniu trzech takich wylacznikow postanowilem zrezygnowac z tego rozwiazania,kolejna lipa okazal sie przewod paliwowy ktory byl dziurawy.Teraz staram sie trzy razy sprawdzac co kupuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mizerek    0

Jesli chodzi o tarcze do sprzegla tez wymienialem ze trzy razy w roku. Tarcze kupywane w pobliskim sklepie na pierwszy rzut oka identycznr jak orgina lecz byly zbyt cienkie. Mialem takze problem z silownikem od podnosnika. Caly czas ciekl olej wada byl tlok wykonany ze zlego materialu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Geo    10

To chyba chodzi o tłoczysko, bo mam to samo w swoim władku. Oryginalne musiałem wymienić na nowe, bo w jednym miejscu wytarła się warstwa chromu. Nowe tłoczysko okazało się podróbą robioną w Polsce bez warstwy chromowej na dodatek po słabej obróbce powierzchni tzn. szlifowaniu. Uszczelniacze wytrzymują średnio około miesiąca. Oryginalnego tłoczyska nie sposób u nas w okolicy kupić, a sprzedawcy tylko uśmiechają się z politowaniem kiedy pytam o oryginalne :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mizerek    0

Wlasnie o to chodzilo. O te tloczysko, ale w tamtym roku oddalem mojego wladka do mechanika ktory sie tym zajal. Nie wiem skad ale dokupil odpowiednia tarcze do sprzegla i te tloczysko. Od tamtej pory chodzi bezawaryjnie i nic nie cieknie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

UrsusCzesio    304

Standard właczniki masy które koło ruskich nie leżaly, lozysko oporowe, do tego dodam właczniki świateł nowe a przez nie bezpieczniki paliło. Wieszak. Kiedys były odlewane z żeliwa dziś stalowa rurka i 2 płaskowniki przyspawane

http://allegro.pl/wylacznik-masy-nt-orginal-rosja-t25-wladymirec-i2298484009.html Ten wygląda mi na dobry niegdy takiego nie miałem okazji kupić, zawsze luzem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

asharot    176

A ja w ciągu jednego dnia musiałem kupić aż dwa zabezpieczenia wałka odbioru mocy.

Wogóle nie jest utwardzony po jednej godzinie pracy wyrabia się ta środkowa część co blokuje frez .

To drugie też szlak trafił,trzeba będzie odwiedzić tokarza niech coś twardego dorobi.

Stare co było razem z wałkiem z jednej strony wyleciało

O takie coś chodzi: http://img.bazarek.pl/32263/5717/562534/17780939744acca23305886.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ltz55aluki    0

co do tzw bubli...

koledzy nie dawno kupilem ciagla do wladzi jedna szutka po 87zl a druga sztuka po 94zl...

i co sie okazlo po zalozeniu zapialem agregat (ok 400kg moze troszke wiecej na starych ciaglach wszystko ok i...)

jednak po przejechaniu kawalka na tych nowych jedno z nich sie zgilelo......

po zmierzeniu jedno mialo 1,3cm a druga 1,5cm.... nawet nie pojechalem oddac tego bo nikt nie przyjalby go z powrotem..

musialem wyprostowac i dospawac plaskownik...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witek2010    32

Moje ostatnio kupione buble:

 

1) Gumki od popychaczy te przy głowicach, pewnie są chińskie bo rozmiarem są za małe i wpadają w głowicę zamiast zaprzeć się ale jakoś pozakładałem z problemami na silikonie poskładałem silnik pochodził chwile zaczęło lać z tych gumek. Potem od nowa rozebrałem założyłem stare i póki co sucho.

 

2) Łapki od sprzęgła na pierwszy rzut oka wyglądają, że są w porządku po założeniu i zjechaniu ciągnika okazało się, że jedna ma delikatnie w innym miejscu wywierconą dziurę i na jednej łapce brakowało regulacji ...

 

3) Następna rzecz to dwa przewody metalowe paliwowe każdy z nich jakoś tak wygięty, że wogóle nie pasuje aby go wkręcić trzeba go ponownie samemu przerabiać.

 

4) Są w sprzedaży teraz takie pompki paliwa (te tłoczkowe co się paliwo pompuje żeby np. odpowietrzyć ciągnik) jak się zużyją to nie idzie już ich naprawić bo nie mają na tłoczku oringa tylko coś takiego szerszego oringopodobnego i nie można tego nigdzie dokupić ...

 

Chiny górą w Polsce niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotruniu25    1059

Co do 3 to chyba każdy przewód metalowy trzeba sobie samemu wginać.W zeszłym roku u siebie wymieniałem przewód to na długość był ok ale trzeba było go trochę powyginać aby ominąć śruby od filtrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Geo    10

Ostatnio wydaje mi się, że celowo robi się części z drobnymi wadami. Po własnoręcznej naprawie przecież żaden sklep nie przyjmie reklamacji - część została uszkodzona mechanicznie :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotruniu25    1059

Może i tak.Podobnie miałem z włącznikiem świateł,założyłem nowy i nic nawet razy nie dał znaku życia.Dobrze że to tylko 7zł to człowiek jakoś przebolał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witek2010    32
Napisano (edytowany)

Jeśli jeszcze się kupi część rosyjskiej produkcji to ona jeszcze jest w miarę wykonana gorzej już z polskimi podróbkami o indyjskich lepiej nie wspominać...

 

Zapomniałem wcześniej napisać o jeszcze jednym bublu, który kupiłem ostatnio. Były to klawiatury na zaworach wszystko w sklepie wyglądało, że jest dobrze. Potem okazało się, że rozstaw na te trzy śruby nie pasuje ale przewierciłem i nie oddawałem do sklepu bo daleko kupiłem :(

Edytowano przez Witek2010

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mentos223    155

To wszytsko to nic a więc napisze swoje bulble z ruska a buyło i ch masa :

Założyłem nowy rewers z rosji i nie oglądałem go za dokładnie okazało się że niebyło wyciętych kanalików do smarowania po 2 mth zatarło rewers calutki oczywiście wymienili mi na nowy a starciłem sporo czasu i nerwów

Kupiłem nowe podkładki rewersu okazało się że podkładka zabezpieczająca rewers przed rozsunięciem się miała o 2 mm krótsze zęby i co wynikło z teogo po 3 mth rewers się rozjechał na części gdzieś 2 km od domu :/

Wyłącznik masy wytrzymał 2 miesiące kupiłem zwykły od c330 i zamontowałem w stare miejsce

Założyłem sobie do baku pływak bo w mojej wersji nie było wymieniałem go chyba z 4 razy bo albo pokazywał pełno albo pusto wreszcie dorwałem dobry co pokazuje bardzo dokładnie

Jedno koło rewersu było szersze od drugiego

Na szczęście mam taki sklep że zawsze uznają mi gwarancje a wogóle części zamienne do ruskich są straszne lipne czy to polskie czy ruskie

Edytowano przez Mentos223

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

UrsusCzesio    304

Oryginalne ruskie części na pólce w sklepie wyróżnią się że nie wyglądaja zbyt estetycznie, i są zwykle usmarowane w smarze. Oryginalne koło zebate wygląda jak by ktoś je na kowadle kształtował, podróba jest ładnie wykonczone gladizutka i mięciutka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sylip    2

Ja w przeciągu 2 lat wymieniłem, bądź oddałem do naprawy w ramach gwarancji 7 pomp wtryskowych. We wszystkich była ta sama wada. Zatarty rozdzielacz w wyniku czego silnik nie miał wolnych obrotów, lub falowały w całym zakresie po za dodaniem gazu do oporu. Jakimś cudem w końcu dorwałem w sklepie starą (CCCP) pompę wtryskową (oczywiście jako nowa). Już ponad rok czasu mam święty spokój. Podobnie jest z pompkami zasilającymi. Na 10 szt polskich zamienników moze jedna jest sprawna. Rosyjska co 3 nadaje sie do użytkowania. We wszyskich padają uszczelnienia i tłoczą paliwo do wnętrza pompy wtryskowej (atm gdzie powinien być olej ją smarujący - w efekcie albo co kilka dni trzeba zlewać paliwo i wlewać olej, albo wysadza nawet paliwo przez korek odpowietrzajćy i syfi cały silnik paliwem - ryzyko pożaru !!!!!!!)

Z innej beczki to włączniki świateł i kierunkowskazów. Jak któryś wytrzyma rok to już duży sukces i w sumie nie ma znaczenia, cy to ruski, polski czy chiński zamiennik.

Edytowano przez sylip

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pronarek
      mam pytanie jak zamontowac rozdzielacz hydrauliczny we władku i czy według was jest sens montowania masztu od widlaka na przód czy wytrzyma os itd.
      czekam na odpowiedzi mój tata mówi ze to spokojnie wypali.(i tak zaraz złożymy wniosek na tura do mtz ale jeszcze nie wiem jakiego wybrac)
    • Przez adi972
      dlaczego w ruskim jak wrzucam wsteczny i na 1 to coś huczy
    • Przez Kondzik100
      Mój władek ma za małą dawke paliwa i sie zastanawiam gdzie mu sie ja podkreca . I tu mam do was pytanie gdzie i czym sie podkręca ??
    • Przez Eliasz
      Witam
      Ostatnio jadąc sobie drogą zauważyłem że na kopalni w dzrzewkach robi t-25 tylko z przednim napędem gdy zajechałem do domu sprawdziłem w swoim Władku czy posiada jakieś wyjście jest tam coś takiego chyba to czyli taka pokrywka z boku skrzyni tylko nie wiem co jest pod nią bo nie miałem czasu rozbierać
      i moje pytanie brzmi następująco ile może kosztować napęd i gdzie mógłbym go dostać oraz najważniejsze czy będzie on pasował
      Z góry wielkie dzięki
    • Przez wladek_t25
      Witam
      Po odpaleniu na jałowym bietu gdybdodaje gazu to z 700 obr. na 1800 zbiera się elegancko, lecz sprawa się typie gdy chwilę pojeżdze. Pod lekkim oporem wejście z 900 obr. na 1500-1600 to zajmuje z 10 sekund!! Nie wiem w czym rzecz, od średnich do max obr. wkręca się tak jak powinien. Pompa po regeneracji, nowa sekcja. Próbowałem delikatnie podregulować dawkę paliwa na większą, i to też nic nie dało. Kąt wtrysku idealny, co do mm. Co robić Panowie? Mam drugą pompę Ale w niej trzeba by było ustawić poprawną dawkę paliwa na stole probierczym. Jest może ktoś z okolic Elbląga i mógł polecić dobrego pompiarza? Ja zawiozłem do niby specjalistycznego zakładu to zmienili sekcję i mi ją oddali, nawet na stole jej nie regulawali bo założyłem ją to musiałem obroty regulawać i ten wkręt stop od gaszenia bo wykręcili. Zawiozłem drugiego zakładu w okolicy to opowiedzieli że pomp od ruskich nie przyjmują...
×