Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Jeden facet kupił 2ha za 82 tys, i ogólnie teraz ziemi brakuje, a ceny sięgają nawet 45tys/ha (ziemie III, IV i V klasy)

heh.. tez znam takiego kolesia co dał za 2ha 90tyś ;) .dla mnie max to 30tyś :D:) .

Opublikowano

koledzy!!! Wy chcecie kupić ziemie...? nawet za 25 tys za hektar bym nie dał dlaczego bo dopiero za ok 45 lat ona by mi się zwróciła. To jest za długi okres żeby pakować taką kasę w ziemie.... u mnie już nikt nie kupuje ziemi zrobiła się taka cisza że szok. dzwoniłem do gościa który chciał za 6 hektarów w jednym kawałku po 45tys IV klasa. nawet mu nie poowiedziałem dowidzenia. na zachodzie nie ma czegoś takiego że ziemie się kupuje... tam się ją dzierżawi i najlepiej się wychodzi bo kupić ziemie jest łatwo ale sprzedać juz nie bo nie każdego na nią stać....

Opublikowano

Co innego jak jakiś żydek nie ma co z forsą robić.U nas setkami niby kupują.Póżniej nie wiadomo kto jest właścicielem,a właściciel ma 2 paszporty w kieszeni.

Opublikowano

moim zdaniem to gość nie potrafi liczyć i nie przeliczył sobie kiedy ta ziemia się zwróci [może jego wnukom].A tak naprawdę to jest wiele innych rzeczy w które można zainwestować taki kesz i mieć większy i szybszy zysk.

Opublikowano

a jak u nas w Redczu Kalnym (kujawy) ARR wystawiła 16ha ziemi na przetarg do kupna podeszło 17rolników i hektar sprzedano po ...uwaga... ponad 70tysi/ha -fakt ze ziemia dobra

mi sie wydaje ze ktoś kupił by pokazać sie ze go na to stac... -ciekawe za ile lat spłaci to :rolleyes: <_<

 

po wejściu do UE ziemia zdrożała o ponad 100%...

Opublikowano

Wiecie co mnie najbardziej dołuje? Naszą polską ziemię masowo wykupują cudzoziemcy. Znam nawet małżeństwo, którego praca polega na kupowaniu ziemi w spółce z cudzoziemcami. Oni mają w takiej spółce 51%, więc wszystko jest legalnie. Po roku spółka zostaje dokapitalizowana przez obcokrajowca i w taki spobób on uzyskuje 99,9% własności w spółce! Jak to możliwe że państwo na to pozwala? Żydzi nie kupują ziemi rolniczej, bo dla nich to za mało rentowne (mawiają że rolnictwo to dla nich jedyny biznes na którym się traci). Główni gracze to Niemcy, Duńczycy, Holendrzy... Są w stanie, z poparciem kredytowym swoich "polskich" banków, zaoferować każde pieniądze za hektar. Do tego wszystkiego dochodzą "rolnicy" z Warszawy i stąd bajońskie stawki za hektar marnej roli V klasy oraz nieludzkie za I klase!!!

Nigdy nie kupię ziemi za 25 tysięcy za ha! Nie będę całe życie dokładał do interesu, żeby po 30 latach osiągnąć jakiekolwiek profity.

Tyle...

Opublikowano

Ostatnio mój najbliższy sasiad sprzedał kawałek ziemi (7 ha 3kl.)za podobno 38 tyś. i najsmutniejsze jest to, że nie kupił jej nikt z prawdziwych rolników. :rolleyes: Tak jak kolega poprzednik cena pow. 25 tyś. jest już ceną mocno wyśrubowaną.

Opublikowano

sąsiada "parzy" 3 ha najpierw sprzedawal po cenie rynkowej w województwie czyli jakieś 5 tyś za 6tą klase zgodziłem sie ale miał jeszcze sie zastanowić dał ogłoszenie za tyle, telefony się urywały to ten mówił ze po 7 tys sprzedaje to takich ochrzanów i wyzwisk nazbierał w słuchawce aż mu ucho więdło bo jak to ogłasza za 5 a ceni 7 tyś, teraz chce po ponad 7 tyś i jeszczecplus za przepis i ktoś ma to oglądac a żeby to tylko 6ta kl była to ugór porośnięty krzakami pniakami i kawałek bagna, zobaczymy czy sąsiad zrobi taki złoty interes jak puści to miastowym nawet za taka kase jak chce jak mu za stodołą będą balangi co wekend urządzac miastowi

Opublikowano

U nas facet kupił większość pól po PGR-ze w Siedlcu tylko dla dopłat bo czy zboże czy kukurydze to rozsiewaczem nawozu sieje. W żniwa jak coś przypomina zboże to przeleci to kombajnem(oczywiście nic z tego nie ma) a jak z kukurydzy coś wyrośnie to sprzeda to jakiemuś rolnikowi żeby sobie z tego kiszonkę zrobił. Na jesień znowu to talerzówką przeleci i od nowa. Tak już kilka lat, dopiero teraz chodzą słuchy że ma facet jakieś komplikacje prawne. Te gleby nie są jakieś rewelacyjne ale tam jest ponad 400 ha i jestem na 100% pewien że te całe pola chcieli by wykupić prawdziwi rolnicy tylko że teraz cena będzie kilka razy wyższa niż jak ten oszust kupował

Opublikowano
Ostatnio mój najbliższy sasiad sprzedał kawałek ziemi (7 ha 3kl.)za podobno 38 tyś. i najsmutniejsze jest to, że nie kupił jej nikt z prawdziwych rolników. :rolleyes: Tak jak kolega poprzednik cena pow. 25 tyś. jest już ceną mocno wyśrubowaną.

7ha/IIIkl. za 38tyś... to bardzo tanio... to ja płace średnio 10tyś za 1ha/IV-V kl.

Opublikowano

a u nas się cwaniaczki orzenili na takim biznesie nakupili ze 100 ha łąk takich że drzewka rosły najeli chłopów do koszenia kżdy na terenowych kosił i drożej chciał a oni psudo buisnesmani że wydajność kosiarki taka i taka i tyle tylko to każdy się wypchać im kazał, opłacili miejscowego typa naganiacza żeby im wyszkał frajera co by to kosił nikt nie chciał obiecywali ze kupią nową kosarkę zeby tylko ktoś koisł nie iwem jakoś tam wykosili, ale mokre lata teraz mieliśmy rowów pośród tych łąk nikt nie ruszał i teraz nawet pusty 4x4 topi się tam jak kamień w wode i teraz chętnie wyprzedają te bagna i chaszcze po 4 tyś i nie ma chętnych na to bo lasu też teraz na łąkach sadzic nie mozna

Opublikowano

ja kupiłem do agencji PGR były powierzchnia 500h dotego zabydowania było to wystawione do przetargu licytacyjnego było 5 gości co brało udziła w licytacji stawiali po 10 tysięcy za pola ja postawiłem cenę na dzień dobry 300 tysiaków za wszystko i tamcispanikowali i sie wycofali teraz sie zastanawiam czy zrobiłem dobry interes?????

Opublikowano
ja kupiłem do agencji PGR były powierzchnia 500h dotego zabydowania było to wystawione do przetargu licytacyjnego było 5 gości co brało udziła w licytacji stawiali po 10 tysięcy za pola ja postawiłem cenę na dzień dobry 300 tysiaków za wszystko i tamcispanikowali i sie wycofali teraz sie zastanawiam czy zrobiłem dobry interes?????

 

a nielepiej było wziać po 100 ha za 10 tysi? pozatym moze nikt niedał by nawet 25 tysi za ha

Opublikowano

u mnie sąsiad sprzedaje 2 ha-III klasa, chce za to 100 tys, i mam wątpliwości związane z kupnem. Tylko że jeśli ja tego nie kupię to kupi to sąsiad który da nawet 60 tys za ha... więc chyba będę zmuszony kupić to ;)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v