Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kolego @włascicielziemski1 szał na grunty budowlane nieco ostygł i ceny troche ztopniały :) ,z tym odrolnieniem lub jak kto woli przekształceniem to piersze słysze.To chyba zależy od położenia danego gruntu ,np w mojej okolicy jest dużo gruntów które nadal czekają na przekształcenie.

Opublikowano

Był projekt takiej ustawy, ale prawdę mówiąc nie wiem czy przeszło to już przez parlament a jeśli nawet, to czy podpisał to prezydent. Więc póki co, chyba trzeba przyjąc, że jeszcze nie ma automatycznego odrolnienia gruntów na terenach administracyjnych miast.

Opublikowano

Kaczyński zawetował ustawę i na razie lipa- sejm musi śie pomęczyć znowu, ale ta ustaw była kulawa , bo zawierała inne elementy na które się powołał( byłaby straszna samowola i deweloperzy by spaskudzili charakter dzielnic itp. ) a co do ceny za metr realne-moi rodzice mają ziemię 3 km za olsztynem i przed kryzysem też dawali 100 zl za metr, a teraz nikt się nawet nie zapyta- jeden facet kupuje 1 ha za 50 zł metr.

Opublikowano

A jak u Was z ziemią rolną? Dzisiaj jechałem, to widziałem przy drodze ogłoszenie: pustak MAX 2,70 zł/sztuka. A przecież jakieś 1,5 roku temu cena dochodziła do 10 zł/sztuka, więc moim zdaniem, "grunty budowalne" jeszcze stanieją.

Opublikowano

To zależy jakiej klasy są grunty oraz jaki jest stan tych łąk. Nie wiem jak w Twoim rejonie, ale u mnie do 10 tyś to jest akceptowalna cena. Pod warunkiem, że ziemia nadaję się pod coś więcej niż sosnowy las.

Opublikowano

z tego co kojarzę to masz tylko prod rośliną wiec te łąki dało by sie zaorać i przystosować do uprawy? jeśli tak to bym sie zastanowił jesli nie to po co ładować kasę w coś co jest mi nie potrzebne?

Opublikowano

Wielkie dzięki za porady. Powiem wam ciekawą rzecz (myślę na ten temat intensywnie)- gość który chce sprzedać to pole to TZW. SPEKULANT z Olsztyna( znam go z 15 lat- wielkie było moje zdziwienie jak go zobaczylem u siebie w gospodarstwie),mowił że jego ojciec na początku 90 tych lat miał 500 ha własnej ziemi, zajmują sie głównie obrotem nieruchomościami( działki , ziemia rolna, mieszkania itp) i teraz najciekawsze- mówił, że takiej ziemi ma kilka działek I MUSI SZYBKO SPRZEDAĆ ŻEBY PRZECZEKAĆ KRYZYS!!!!Jak przyjechał to chciał 12000 , a jak odjeżdżal to już 9000 ale mówił że można jeszcze negocjować hehe. Opowiadał ,że mają mieszkania w Olsztynie - pół roku temu chcieli 7500(centrum miasta) i musiał wyłączaać telefon, ale oczywiście chcial więcej. W tej chwili chce 5000 za metr i nie ma chętnych. Gość wręcz prosił żeby kupić!!!! Piszę to koledzy, żeby się podzielić swoimi ppoglądami- podejrzewam (tylko moje podejrzenia podkreślam ) że w najbliższym czasie może być więcej takich propozycji w waszych okolicach też, bo jaśniepaństwo

biznesmani mają ciężko i będą PROMOCJE!!Obym się nie mylił.

Sebastian - jutro Ojca wysyłam( większe doświadczenie) i powię czy się da zaorać- jak da to biorę.

Opublikowano

Ja dzisiaj prawie cały dzień przed kompem pracowałem, więc jestem już zmęczony i dlatego chyba nie rozumiem jednej rzeczy. Mianowicie, dlaczego ma nie przetrwac kryzysu? Przecież kapitał typu ziemia, "leży" i jeśc nie woła. Wiadomo, że kryzys kiedyś musi minąc i wtedy ceny znowu będą szły w górę. Chyba, że kasa jest mu potrzebna na bierzące funkcjonowanie.

Skoro to jest spekulant, to ja zaproponowałbym mu 6 tyś za ha. Gdyby sytuacja była inna i Tobie zleżało na kupnie, to on już by wiedział ile Ci powiedziec.

Ponadto zastosuj takie podejście:

1. Pierwsze spotkanie (negocjacje) oferujesz 6 tyś. i CHCESZ kupic, jeśli się nie zgodzi, dajesz mu trochę czasu na zastanowienie.

2. Drugie spotkanie, oferujesz 5,5 tyś i mówisz, że MOŻESZ to kupic, jeśli się nie godzi, kolejna przerwa,

3. Trzecie spotkanie, oferujesz 5 tyś. i mówisz, że NIC NIE MUSISZ kupowac.

Ja myślę, że przy punkcie 2 zmięknie i zgodzi się na 6 tyś :)

Musi tylko zobaczyc, że nie zależy Ci za bardzo na tej ziemi, w końcu kryzys wpływa też na rolników.

Opublikowano

U nas ANR wycenila 14 arow w srodku wsi na 11ty zł i nie jest to zadna dzialka budowlana tylko rolna 4 kl. ale zainteresowania brak .Chociaz przylega do mojej dzialki to za takie pieniadze to nie ma mowy ,po 3 przetargach obnizyli do 8 ty zł i dalej nic. A ogulnie w moich stronach to mozna kupic ziemie 10 ty do 17 ty.

Opublikowano

Oględziny były- do zaorania nadaje się 2,5 do 3 ha, reszta zbyt nisko polożona( nawet porządna melioracja nie poradzi).Cena moim zdaniem nawet 8000 zł zbyt wysoka , a co do cen ziemi to około 7 km ode mnie rolnik ma 100 ha na sprzedaż- rok temu chciał 18 000zł ale chcial sprzedać razem z kurnikami( cena kurników 1000 000 zł) oddzielnie nawet nie chcial gadać. Pół roku temu sprzedal kurniki ,a z ziemią dalej się buja- teraz chce 16000 zl - jest tylko jeden problem jak dla mnie, ziemia nie łapie się na MR, a komercyjny w tych czasach troszkę strach(poczekam może jeszcze potarguję z nim).

Opublikowano

Obecnie koło mnie (dosłownie 100m od domu) jest sprzedawana ziemia z działką... Ziemi jest troszeczke ponad 3ha no i działka z domkiem ok. 10 arów... Wystawione było za wszystko 80tys. W tej chwili już prawdopodobnie znajomy zaklepał to za 45tys. za wszystko... U nas nie ma komu ziemi kupować i dlatego taka cena...

Opublikowano

I z tym kupnem nie było tak, że wrzucili ogłoszenie i ludzie się dobijali... Do tego znajomego co tą ziemię zaklepał sam właściciel dzwonił i pytał się czy niebyłby ten znajomy zainteresowany, bo sprzedają całość... Do nas zresztą też dzwonili... ;)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v