Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak seweryn masz racje tylko ze jest problem bo mam koło zamachowe d 50 i tym kołkiem już nie moge sie wzorować bo jest dziurka pewnie w innym miejscu niz w d 240 i jak teraz ustawić poprawnie? 

Opublikowano

To jest do zrobienia tylko trzeba wiedzieć jaki kat jest w d-50.  Ustawiasz wał na kołek, wykręcasz rozrusznik, robisz sobie wskaźnik, przykręcasz go śrubą od rozrusznika i kierujesz na ząb wieńca. Zaznaczasz ten ząb. Już nie pamiętam ale zdaje się co każdy ząb są dwa stopnie. Chcesz wtrysk paliwa dwa stopnie wcześniej to ustawiasz jeden ząb wcześniej.

  • Thanks 1
Opublikowano

Dzieki seweryn.Naprawde ciekawy pomysł nigdy bym na to nie wpadł. A kąt wtrysku w d 50 podobno jest 18 stopni przed GMP tylko nie wiem na 100% czy to prawda bo niestety nigdzie w internecie nic na ten temat nie jest napisane.

Opublikowano

No to jest spora róznica w kącie po między tymi silnikami.A już myslałem że pompa jest za słaba. Jutro bede ustawiał od nowa i sie zobaczy jak to wyjdzie. 

Opublikowano

Awiec tak dziś sie wziolem za ustawianie kąta od nowa według kołka i tak jak wyżej pisał seweryn znaczyłem zęby markerem na wiencu i wyszlo mi na kole sprzegiełka dwa otwory dalej w prawo patrząc przodem na silnik w stosunku do tego poprzedniego ustawienia i ciągnik zapalił od strzała oraz przestał kopcic na zimnym tylko jakos metalicznie tłucze i niewiem co jest grane niby już kąt powinien mieć prawidłowy bo nie kopci i ladnie pali zimny a czemu tłucze.? Czy może jeszcze dalej przyśpieszyc ? Tylko sie boje dalej przyspieszać aby czegos nie uszkodzic. Na poprzednim ustawieniu cicho chodził tylko mocno kopcił zimny a jak troche sie nagrzał przestał. Czy jednak może być temu winna pompa wtryskowa?.

Opublikowano

Teraz ciężko powiedzieć bo albo wcześniej przed remontem chodził już miękko bo był zużyty a teraz chodzi tak jak powinien i po prostu masz takie odczucie, albo coś jest jeszcze nie tak.

Opublikowano

Możliwe tylko wcześniej na d 50 też zimny strasznie kopcił zimny a póżniej ciepły bez dymku chodził i na d 240 podobne obiawy. Byłem u sasiada na wsi dla sprawdzenia dzwieku ma typowego mtz 82 i silnik chodzi mu twardo bez stukania i ma żywszy dzwiek jak u mnie.

Opublikowano

Ciężko teraz powiedzieć. W sumie sprawdzić by warto było zawory, przeliczyć dokładnie kąt wtrysku paliwa tak żeby na prawdę być pewnym że wszystko jest ok, więcej mi za bardzo nic do głowy nie przychodzi.

Opublikowano

No niby zawory mam na 0.30 ustawione nowa klawiatura jeszcze sprawdziłem czy nic sie tam nie poluzowało i wszystko jest ok. Jeszcze sprawdze kąt może mu dodam jeden otwór dalej.

Opublikowano

No i w końcu mi sie udało ustawic w miare poprawnie wzorując sie na sprzęgiełku mtz 82. Awiec tak jak wcześniej wspomniałem o mojego sąsiada mtz 82 zdjołem mu dekielek od sprzegiełka pompy i pokrywe klawiatury (przy okazji ustawiłem sąsiadowi zawory bo nie umiał) i ustawiłem 4 tłok na mijanke aby pierwszy był na sprężeniu i porównałem ustawienie zębów pompy z moim i sie okazało że ten wyciety ząb jest w innym miejscu niż u mnie i przestawiłem tak jak u niego i mój mtz zaczoł o wiele lepiej chodzić. Strasznie ktoś mi kiedyś tam zle pokręcił z kątem. Dziękuje panowie za rady i za pomoc szczególnie sewerynowi20 .:D

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Edit, DOLNA od dawki paliwa - wkręcając śrubę zwiększasz dawkę. Chciałem to zrobić u siebie, ale mnie zakrzyczeli na AF.

Edytowane przez LTZ55a
Opublikowano
Gdzie górna jak dolna... Górna to pozycja STOP, nie warto jej dotykać. Dolna jest od dawki, wkręcając zwiększamy, wykręcając zmniejszamy. Popatrz najpierw na schematy, a potem się udzielaj. [link]https://goo.gl/images/8QPB8A[/link]
  • Thanks 1
Opublikowano

Dzięki panowie za odpowiedz szczególnie zbyszkowi :) Chodzi mi oto że ciągnik na wyzszych obrotach przerywa tak jak by mu brakło paliwa ale nic nie kopci i własnie jeszcze zwiększe mu dawkę i wymienie zaworek przelewowy a jak nie pomoże to zamienie się w sklepie na pompe po regeneracji typową od mtz 82 bo widocznie moja pompa d 50  nie daje rady na wtryskach od 80.

Opublikowano

No i w końcu przetestowałem go w polu awięc tak wkręciłem mu do końca srubke dolną bo miał za mało paliwa i wymieniłem zaworek przelewowy w pompie i zaczoł troche lepiej chodzić zrobił się mocniejszy  ale na połowie gazu szarpie na małych obrotach chodzi równo i na max obrotach też równo dodam że prawie nic nie kopci i jak ma cięzko w orce to na połowie gazu nie szarpie tylko szarpie w lekkich pracach i panowie co może być nie tak z pompą ? Czy winny jest regulator ? 

Opublikowano
1 godzinę temu, zbyszekbrzuze napisał:

'sucharki' do wymiany w regulatorze. U mnie to samo ale już mi się nie chce tego ruszać.

A jak to wygląda ? dało by rade  to sobie wymienić ? Trzeba pompe do takiej ewentualnej wymiany wyjmować z traktora ? Bo w mojej okolicy tylko mają na wymiane pompy a szkoda jest mi jej zdać bo jest dobra i mogę jeszcze gorszego grata wziąć. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
    • Przez mustafa
      Która pompa będzie prawa a która lewa 


    • Przez xRolek
      Witam jaki olej lejecie do przedniego mostu w mtz 82ts?
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v