Skocz do zawartości

Jaki pług do ciągnika 50-60KM?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

do c360 jest akuracik 3 obracana rebewerk jest dość lekka i 3x35 można zapinać jak nie będzie szła to kapcie 16.9 na wiosnę może cyknę foto jak koleś u nas kapcie ma 480/70 i 3x40 ciągnie tego rebewerk właśnie

Opublikowano (edytowane)

w miarę ale lemiesze masz do wymiany a one już pare stówek połkną nie wiem jak z sworzniem w obrocie może też być wyrobiony my oglądaliśmy to na obrót podkładek napchane bo luzy były i podziękowałem.

 

Po oględzinach na foto widać że odkładnie u góry też do wymiany lipa dużo dołożysz

Edytowane przez rolniku360
Opublikowano (edytowane)

Podpowiedzcie czy c 360 bedzie pracował z 2 obrotowymi -obrót hydrauliczny na 2 węże .Pługi niemeyer super stan.

Edytowane przez milanreal1
Opublikowano (edytowane)

3 Klasa, pole pod górke

Edytowane przez MarcinNH
Opublikowano

Witam, w tym roku zmieniłem ciągnik na Deutz Fahr DX 3.30 z napędem 4x4, ciągnik ma 54KM 3 cylindry i chce do niego kupić plug 3 skibowy zagonowy (miała być obrotówka ale prawie cała kasa na pług poszła w inne wydatki). Cenowo chciał bym się zamknąć w granicach 3000zł z transportem, wiem że na naprawdę dobry pług to za mało jednak muszę jakiś kupić bo do orania mam teraz troszkę łąk a i gospodarkę nie dużą i z tego powodu nie mogę kupić drogiego pługu który mi się będzie 2 lata zwracał, tym bardziej że kupiłem już w tym roku ciągnik. No więc Panowie co w tej kasie kupić ? Chcę aby pług zabierał nie mniej niż 1 metr czyli 3x35cm. Rozważałem nad nowym bo widziałem na allegro nowe tanie pługi w cenie około 2000zł, jednak po lekturze tutejszego forum na ich temat jestem dosyć sceptycznie do nich nastawiony, konkretnie miałem na myśli pług od tego Pana >> http://allegro.pl/plug-4-skibowy-zagonowy-lemiesz-35cm-nowy-2600zl-i3299937915.html jednobelkowy z zabezpieczeniami śrubowymi 3x35cm utargowałem na 2250zł z transportem i gdyby nie lektura forum już by był pewnie na placu. Nowy pług z trochę lepszej firmy ale też niezbyt poważanej na forum to AGROMASZ, za zwykły 3 skiby wołają 3800zł, jeżeli było by warto to bym to przemyślał ale tak jak pisałem wolał bym się zamknąć w kwocie 3000zł. Za nowego Staltecha wołają 2500zł z zabezpieczeniami. Tyle z nowych pługów. Z używek w tej kasie można dorwać unie grudziądz za około 1k zł, jest też wystawiony Kvernelands za 2900zł >> http://otomoto.pl/kvernelands-plug-3-skibowy-14-cali-szer-A268047.html i w zasadzie tyle z dostępnych w mojej okolicy opcji. Teraz Panowie pytanie do was, co wybrać żeby było to w miarę dobre i i trwałe ? Ciągnik jaki mam do pługa napisałem wcześniej, areał około 10ha, w czym 1 może 2ha ziemi gdzie jest sporo kamienia.

Na jaki się zdecydować ? jeżeli miał by to być używany to napiszcie czy macie jakieś metody aby sprawdzić żeby nie był przeciągnięty czy spawany, poza metodą "na oko" oczywiście ;)

Pozdrawiam

Opublikowano

Staltech to praktycznie to samo co Agromasz, jedna półka jakościowa, więc nie mogę się zgodzić z przedmówcą ponieważ to kolejny wynalazek, co prawda na Twój areał "uszedłby w tłoku" ale to jest nic specjalnego. Ten Kverneland z linku fajnie wygląda tylko trzeba go dokładnie obejrzeć, czy nie był malowany po to aby ukryć pęknięcia.

Opublikowano

Dzięki Panowie za odpowiedzi, doszły dwie opcje, wydaje mi się że dosyć ciekawe, mianowicie dwa obrotowe pługi pierwszy Krone http://otomoto.pl/krone-A326024.html podobno wszystko ok prosty nie spawany, elementy robocze wystarczą jeszcze na jakieś 20ha, drugi vogel noot http://tablica.pl/oferta/plug-3-obrotowy-vogel-noot-ID2SdPJ.html#d2f4962422 odkładnie podmęczone (jedna spawana) i siłownik troszkę cieknie ale i tak chciał bym go zmienić na taki na dwa węże, cena dosyć ciekawa, właściciel (rolnik) mówi że prosty, lakier oryginalny więc jak by coś gdzieś było spawane będzie widać, obrót działa dobrze. Na co się teraz zdecydować ? Pod uwagę na chwilę obecną biorę nowego staltecha cena 2500zł to była cena netto, cena brutto 3200zł z transportem, Krone poniżej 4000zł, v&n poniżej 2500zł ale trochę trzeba do niego dołożyć na starcie. Którą z tych trzech opcji wybrać ?

Opublikowano

Zależy jak podejść do tematu jeśli masz kase to bierz tego Krone jeśli natomiast jeśli kasy braknie weź V&N mówisz że na start trzeba dołożyć , racaj ale jak pozakładasz wszystko co trzeba nowe to pewien czas masz z głowy i wiesz że nowe. Nie wiem jak w realu ale na zdjęciu w Krone lemiesze poddarte w jedynm jak się nie mylę to już czuba nie ma. Tak więc wybór należy do Ciebie a cena V&N kusząca.

Opublikowano (edytowane)

No właśnie ojciec jest za staltechem bo nowy lub za krone bo nie wymaga na chwilę obecną wkładu finansowego, mnie za to kusi V&N bo jest w oryginalnym lakierze i wszystko widać czarno na białym ale boję się trochę tych kosztów i ceny części do V&N, no i jak dopasować "na odległość" do niego części bo w okolicy to chyba nie dostane na miejscu części do tego pługa. Co do podnośnika to wydaje mi się że da radę bo dźwigając różne ciężary to prędzej mi przód podnosiło niż miał by podnośnik się zatrzymać.

A mam jeszcze Panowie jedno pytanie odnośnie przeróbki V&N z jednego na 2 węże, czy wymiana siłownika załatwia całą sprawę czy coś jeszcze trzeba przerobić ??

Edytowane przez Naix

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v