Skocz do zawartości
Gorbaczow

Bizon Z058 Rekord vs Fortschritt/MDW 514

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
zenekbizon    6

Oblać oblachowanie a mycie wewnątrz itp to też co innego szczotka szmata i jazda z koksem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Versu29V    5

Witam. Mój wujek ma e-514 i w porównaniu do bizona rekorda jest wydajniejszy i oszczędniejszy, ale wydaje mi się, że bizon młóci dokładniej. Co do awaryjności możliwe, że fortschritt wypada lepiej, ale tutaj dużo zależy od operatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1adam    0

Niektórzy to tak się jarają tymi forszajami, że ja pierdzielę. Jak masz pola oddalone od siebie o kilka kilometrów to heder w forszaju na wózek i jedziesz i tak w kółko z tym hederem, w bizonie spokojnie możesz jeździć ulicami bez odczepiania hedera.

No fajnie, że forszaj ma heder 6m czy 5m, ale co za tym idzie, trzeba się chrzanić na 1 biegu bo na 2 pogubi ziarno.

Bizonem rekordem z hederem 4,2 na 2 biegu spokojnie można kosić bez zgubienia ziarna.

W forszaju są większe wytrząsacze, ale czystość ziarna nie jest zadowalająca.

W bizonie z omłotem nie ma problemu bo można go tak wyregulować, że czystość jest znacznie lepsza niż w forszaju.

URSUSCZESIO chwalisz sobie te e514 bo tylko on u ciebie kosi, jak byś zobaczył jak bizon kosi to byś zdanie zmienił, ja wiem co mówię bo u mnie kosił i e512(szmelc jak cholera) e514(czystość ziarna taka w kit, trochę ziarna pogubił i się ślimaczył) BIZON REKORD czystość ziarna 100 procentach idealna, za d*pą nie gubił tyle ziarna co e514 i mu znacznie szybciej szło koszenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Matey    427

kolego wyżej, przeczytałem pierwsze dwa zdania Twojej wypowiedzi, dalej nie czytałem bo totalnie mnie rozbroiłeś :)

 

dla Twojej informacji, w MDW 514 występują hedery 4,2m oraz z hederem w Bizonie nie możesz jeździc, tak jak ty to określiłeś, "spokojnie" po drodze :)

 

 

Pozdrawiam fanatycznie zapatrzonego Bizonami kolegę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1adam    0

To zależy po jakich drogach, bo np BIZON REKORD z produkcji new holland ma też i joystick i komfort w kabinie i można kosić na siedząco, a dlaczego? bo ma dłuższy gardziel. Ja mdw 514 nie widzą w rzepaku, ponieważ więcej by pogubił niż zebrał. I nie mów mi, że jestem fanatykiem bizonów, bo ty jesteś fanatykiem tego szkopa e514

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Oglądałem nieraz te 514 i 512 i szału w nich nie widze, jedna sztuka została w okolicy w promieniu 10km, a kiedyś było tego pełno, wszystko poszło na ukraine , niech oni się z tym męczą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Niektórzy to tak się jarają tymi forszajami, że ja pierdzielę. Jak masz pola oddalone od siebie o kilka kilometrów to heder w forszaju na wózek i jedziesz i tak w kółko z tym hederem, w bizonie spokojnie możesz jeździć ulicami bez odczepiania hedera.

No fajnie, że forszaj ma heder 6m czy 5m, ale co za tym idzie, trzeba się chrzanić na 1 biegu bo na 2 pogubi ziarno.

Bizonem rekordem z hederem 4,2 na 2 biegu spokojnie można kosić bez zgubienia ziarna.

W forszaju są większe wytrząsacze, ale czystość ziarna nie jest zadowalająca.

W bizonie z omłotem nie ma problemu bo można go tak wyregulować, że czystość jest znacznie lepsza niż w forszaju.

URSUSCZESIO chwalisz sobie te e514 bo tylko on u ciebie kosi, jak byś zobaczył jak bizon kosi to byś zdanie zmienił, ja wiem co mówię bo u mnie kosił i e512(szmelc jak cholera) e514(czystość ziarna taka w kit, trochę ziarna pogubił i się ślimaczył) BIZON REKORD czystość ziarna 100 procentach idealna, za d*pą nie gubił tyle ziarna co e514 i mu znacznie szybciej szło koszenie.

 

kosi od 8 lat a zgadnij co przed nim kosiło :) Supry i rekordy. Wtedy zboże różnie dojrzewało i 3 różne bizony w roku czasem kosiły :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1adam    0

wiesz jak kto dba tak ma. Mój kolega u mnie kosi rekordem i nie narzekam, ale maszyna jest zadbana. A sołtys z mojej wsi ma e514 to wygląda jak ze szrotu. Tylko, że u niego cały rok stoi pod chmurką, a kopci mu z tej e514 jak z jakiegoś komina, heder pogięty bo jak jeździł po usługach to kamieni trochę heder pozbierał. Bo każda maszyna jest dobra, tylko ludzie maszyn nie szanują. U mnie to wszystkie maszyny stoją pod wiatą, a u innych to do góry nogami, albo zarośnięte pokrzywami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaniuka125    0

od którego roku szły rekordy z "dzojstikiem"? i czym różniły się od tych zwykłych niebieskich a czym od czerwonych??? i czy wogółe czerwone są inne od niebieskich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1adam    0

bizon rekord z joystickiem był produkowany 2000roku może trochę dalej, a różniły się tym, że gardziel była dłuższa i nie musiałeś stać. A od czerwonych się chyba za bardzo nie różniły poza kolorem. A najlepsze rekordy to te, które szły na export na danię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

To zależy po jakich drogach, bo np BIZON REKORD z produkcji new holland ma też i joystick i komfort w kabinie i można kosić na siedząco, a dlaczego? bo ma dłuższy gardziel. Ja mdw 514 nie widzą w rzepaku, ponieważ więcej by pogubił niż zebrał. I nie mów mi, że jestem fanatykiem bizonów, bo ty jesteś fanatykiem tego szkopa e514

 

Wielki sukces, koszenie na siedząco w rekordzie, jest sie czym chwalic :D

a tak na poważnie, opierasz swoje poglady na swoim sąsiedzie, który widze że o maszyny nie dba, więc pewnie Twój bizon w jego rekach wygladałby podobnie :)

 

po drugie, jeśli sasiad nie bardzo umie ustawic kombajnu to nie myśl że kazdy posiadasz Fortschritta ma taki problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1adam    0

jak byś zobaczył jego forszaja to byś chyba stracił przytomność, ale już się go pozbył na szrocie. On nigdy nie dbał i nie będzie dbał. On mi kiedyś powiedział, że maszyna nie jest do pielęgnowania tylko do zapier.... Z bizonami jest tak samo jak dobrze wyregulujesz to możesz świat zdobyć tak samo forszajem. Każdy kombajn ma swoje wady i zalety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dinek94    13

Ja mam Rekorda z 90 roku wszystko chodzi jak powinno tylko wymieniliśmy termostat a tak to git. Wiadomo ze czasami pójdzie się jeba* łożysko albo pasek :) polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

dlatego w starszych maszynach wydaje mi się ze wazniejszy jest stan, dopiero na drugim miejsu postawiłbym na markę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1adam    0

Mój ojciec mówi, że każdy kombajn jest dobry czy to forszaj czy bizon. Dobrze wyregulować to te nasze machiny będą lepsze jak te nowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr1980    2

Kosiłem bizonem do Fortschritta bez porównania na + dla fortschritta kolejny kombajn to będzie MDW 521 nowszy wypust 514. Jak tylko bizon i klapki na oczach trudno fakt jezdziłem też Claasem Lexionem ale to za wysoka półka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

@K1ROVEZ napisał że nie ma info odnośnie rekorda posiadam instrukcje i podam parę danych (kombajnu nie posiadam mam starego ZO50)

 

wg instrukcji przepisuj, żeby nie było kto ma oryginalną instrukcje to może porównać

 

1.Zużycie paliwa 10-12 kg/ha

2.Ilość oleju w skrzyni przekładniowej 9l

3.4-biegowa skrzynia przekładniowa

4.Typ hamulców bębnowe

5.Masa kombajnu z zespołem żniwnym 8200kg

6.Masa zespołu żniwnego 4,2m 1185kg

7.Silnik 6CT-107/R4 wysokoprężny, 4-suwowy, doładowany

9.Moc znamionowa 88kW

10.Znamionowa prędkość obrotowa silnika 2200 obr/min

11.Ilość oleju w układzie smarowania 17l

12.Pojemność zbiornika paliwa 240l

13.Łączna powierzchnia sit 2,92m2

14.Zbiornik ziarna 3,5m3

15.Wydajność podnośnika ziarna 1,8m3/min

16.Pojemność zbiornika oleju hydraulicznego 51l

17.Długość klawiszy 3580, 3950mm

18.Liczba klawiszy 5szt.

19.Łączna pow. wytrząsaczy 4,52; 4,98m2

20.Klepisko: Szczelina omłotowa: na wlocie 15-35mm, na wylocie 3-16mm, szczelina regulowana z pomostu kierowcy

21.Bęben młócący 600mm, szerokość bębna 1250mm, pr. obr. bębna 520-1100 obr/min

 

PS. a do tego dam coś od KONEDATY

 

Bizon http://www.konedata.net/fortschrittE514.htm'>http://www.konedata.net/fortschrittE514.htm

Fortschritt http://www.konedata.net/fortschrittE514.htm

 

i miłego kłócenia się ;)

Edytowano przez gregorius

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombinator18    18

Jak juz tak porownujesz to trzeba bylo obok te same dane napisac Forszaja.

 

Jak dla mnie Bizon lepszy zrazilem sie trochu do zachodniego sprzetu raczej do dostepnosci czesci.

 

Ja nie wiem co wy macie z tym staniem ja jak siedze to widze cala kose elegancko wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

napisałem że posiadam instrukcje do bizona rekorda to dane wypisałem a że do 514 nie mam to nie napisałem proste i logiczne, tylko trzeba pomyśleć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Ja pisałem, że nie mam informacji co do dokładnej wartości momentu obrotowego silnika Rekorda, i Ty widzę też jej nie podałeś. Tą śmieszną instrukcję to też mam, ale z niej niewiele można się dowiedzieć. Miałem tego poszukać, ale nie poszukałem, napęd bębna i wał odrzutnika był w tym roku akurat ważniejszy.

 

Ale i tak ma to niewielkie znaczenie, bo tak jak w większości takich tematów na tym Forum ciągle będą się tu przewijać głosy zwolenników maszyny "x" na przemian z głosami jej przeciwników i jednocześnie zwolenników maszyny typu "y"... ;)

 

Tak więc pozdrowienia dla posiadaczy sprzętu po byłych LPG od posiadacza sprzętu po byłym PGR...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartas616    9

mam forsza e512. heder 4.2m i moge powiedziec ze jest to bardzo dobra maszyna.smigam nia juz 4 sezon i to na niej uczylem sie kosic,wiec nie jedno mi "wybaczyla".ogolnie bardzo prosta budowa, jesli choc troche ma sie pojecia o mechanice to napewno da sobie z wszystkim rade.bardzo dobry dostep do wszelkich elementow wiec nawet jesli cos sie zepsuje szybko mozna to naprawic.przez te cztery lata mialem dwie awarie ukrecila sie półoś (pod koniec sezonu,kiedy kosilem w bardzo mokrym miejscu) i szprzeglo gumowe przy silniku ktore prawdopodobnie "zmarlo smiercia naturalna".duza zaleta jest niskie spalanie z sieczkarnia (classa) ok 10 L/h bez 8-9 L/h.hektar smigam srednio ok 80min zalezy od pola i od jakosci zboza.kolejna wazna sprawa tej maszyny nie da sie chyba zapchac. zdazylo mi sie to jedynie w pierwszym roku uzytkowania kiedy to mialem rozkrecona mlocarnie.wada moze byc taka (dle mnie nie bo sie przyzwyczailem) iz jest mniej zwrotny niz bizon ponieawz ma szerszy rozstaw tylniej osi.jesli chodzi o czesci, to sa i nie ma problemu zeby je dostac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Jako, że udzielałem się w tym temacie dość mocno i skończyłem w tą środę żniwa kombajnowe (a wczoraj żniwa "prasowe") pozwolę sobie zamieścić tu małe podsumowanie techniczno-ekonomiczne tegorocznej "kampanii" na 30 ha Bizonem Rekordem rocznik 1987:

 

- kombajn spalił przez cały sezon 380 litrów paliwa (łącznie wlałem 440, a spuściłem na koniec 60). Przy cenie rzędu 4,2 (około, tyle mniej więcej będzie po zwrocie akcyzy) daje to nam około 1600 złotych puszczonych w atmosferę przez komin. Średnie spalanie wyszłoby w prostym wyliczeniu około 12,7 litra na hektar, ale w rzeczywistości w efektywnej pracy wyjdzie mniej bowiem to jest ilość która spaliłem od pierwszego uruchomienia, łącznie z dojazdem (i powrotem...) na drugi koniec gminy do znajomych gdzie wymienialiśmy wały i napęd na bębnie i odrzutniku, łącznie z próbami przedżniwnymi i łącznie z kilkukrotnym "uciekaniem " z pola przed deszczem z połową zbiornika żyta, bo pogoda nas nie rozpieszczała w tym roku.

 

- na części a więc wały bębna i odrzutnika, obudowy, łożyska, tuleje przesuwne, śruby i inne duperele potrzebne przy wymianie oraz standardowy pakiet olejów i filtrów poszło łącznie prawie 2700 PLN-ów plus 2000 dla nich za robociznę przy młocarni

 

- do tego jeszcze używana szeroka opona z dętką za 1100, bo w zeszłym roku rozerwało mi jeszcze fabryczną

 

Co razem daje około 7400 "zeta" czyli wciąż taniej niż usługa, zwłaszcza, że liczę optymistycznie że udałoby mi się wynegocjować cenę około 250 złotych za hektar bo mam 30 ha w dużych kawałkach, do tego bez cięcia słomy, bo takową prasuję na ściółkę dla bydełka a resztę sprzedaję

Czyli opłaca się mieć własnego "Reksia" ;)

 

- co do awarii to była jedna a właściwie dwie: po życie, na samym początku koszenia owsa "puściła" rurka od ciśnienia od pompy zewnętrznej (tej "na pasek"). Na szczęście pasował wąż od przyczepy tak więc 40 minut czasu i litr oleju na ziemię i było po sprawie.

A druga sprawa to była straszni grzejąca się nowa obudowa oporowych na wale bębna - okazało się, że jest ciut "za szeroka" i ociera o tuleję - trzeba była założyć z powrotem oryginalna komunistyczną co rozwiązało sprawę. Ale to były jeszcze próby przedżniwne, więc taka "awaria - nie awaria". Kłania się tu niestety niska, żeby nie powiedzieć wręcz goovniana jakość aftermarketowych części zamiennych do polskich maszyn, nie tylko do Bizona...

 

A w tych moich 30 hektarach było dokładnie 13,5 żyta ozimego, 15,5 owsa i około 1,2ha jęczmienia jarego.

 

W tym roku koszt był dość wysoki ale to co włożyłem teraz rozłoży się na parę lat - ostatni duży remont był przed sezonem '98 kiedy to wymienialiśmy po jego zakupie części zamontowane przez fabrykę, potem tylko jakieś tam awarie (a kosił wtedy po 70-80ha rocznie) i dopiero ostatnio po kolei było tak:

- przed sezonem 2008 podajniki i łańcuchy, ich napęd itp.

- sezon 2009 praktycznie po kosztach paliwa, oleju i palca do ślimaka

- przed sezonem 2010 zrobiony kosz sitowy z napędem, zawieszeniem, itp

- i w tym roku wały bębna i odrzutnika razem z przyległościami

Na przyszły sezon zostają mi więc łańcuchy i zębatki podajnika przenośnika pochyłego i po czternastu sezonach na kamienistych glebach trzeba będzie też znów co nieco włożyć w heder.

 

A później liczę znów na jakieś 10 lat spokoju, a potem na złom... ;)

 

 

To co napisałem to jest cała prawda, zero ściemy, nie mogę na razie powiedzieć tylko ile ton zboża przeszło przez rurę wysypu, bo to będzie wiadomo dopiero gdy sprzedam to co nakosiłem. Na razie wiem tylko, ze owies posypał dobrze, za to żyto słabo czyli tak jak wszędzie w okolicy dlatego też z tego co słyszałem dobrze stoi z ceną.

 

 

Napisałem tego posta "ku pokrzepieniu serc" właścicieli Bizonów nie tylko typu "fifty-eight", i również po to aby ktoś kto być może będzie kiedyś czytał ten temat i "ścierał się" nad wyborem takiej albo innej (w domyśle enerdowskiej...) maszyny miał realny ogląd jak to wychodzi przy produkcie rodem z Płocka.

 

Przydałoby się więc też aby ktoś z "Zagorzałych Braci Fortschrittowców" zamieścił tu podobne zestawienie, żeby było jakieś porównanie, a nie tylko luźne dywagacje ludzi do których "raz to a raz tamto" przyjeżdża kosić.

 

 

Niech Moc będzie z nami - Bizonami!

Edytowano przez K1ROVEZ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

temat dotyczy 514, chętnie bym przedstawił swoje podsumowanie sezonu, ale mam tylko 512stke, jeśli kogos interesuje to opisze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×