Skocz do zawartości
Gość bartek18

Mini-ładowarka czy wyciąg

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jaro    163

@Jaro, a przyniosą Ci belkę słomy do ścielenia?

 

A po co ?:D -zapas bel do ścielenia przechowuję nad oborą-wystarczy zrzucić-operacja ta jest tak skomplikowana jak budowa średniej jakości cepa...no i tak jak @zorzyk napisał-zdolności trakcyjne są zaiste powalające-żeby nie było że się nie znam to jeździłem swego czasu miniładowarką Zeppelina.

PS.Jak bym miał to pewnie bym nie narzekał :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZUCH1234    72

Mam oborę przejazdową a obornik usuwam zgarniaczem łańcuchowym bo był najtańszy ale i chyba najprostszy i co ważniejsze dali na niego 12 lat gwarancji mam go juz od 6 lat ani razu mnie nie zawiódł od 25 sztuk obornik usuwa sie w ciagu 7 min z zegarkiem na reku jezeli było by miejsce na mini ładowarke nie bawił bym sie w żadne zgarniacze tylko bym kupił ładowareczke i miał bym ja do wszystkiego .

 

Namawiam na porządną ładowarke nawet gdyby miała kosztowac 100 tys bedzie to inwestycja na lata a kregosłup i raczki odwdziecza sie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beret1990    24

@zorzyk2 - za przeproszeniem jeździłeś ładowarkę i wózkiem? w życiu widlakiem nie wjedziesz tam gdzie ładowarka, bo ładowarka ma 4x4, duży prześwit i opony rolnicze! więc nie pisz bzdur jeśli się nie znasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zorzyk2    50

@zorzyk2 - za przeproszeniem jeździłeś ładowarkę i wózkiem? w życiu widlakiem nie wjedziesz tam gdzie ładowarka, bo ładowarka ma 4x4, duży prześwit i opony rolnicze! więc nie pisz bzdur jeśli się nie znasz.

Była mowa o miniładowarce, a nie fadromie :)

Nie każda mała ładowarka ma opony rolnicze, napęd 4x4 też. Z rozmowy nie wynika by chodziło o inwestycję rzędu 80-100tys.zł Ta przykładową mini z linku zimą cudów nie zdziałasz. Nie gorączkuj się.

http://allegro.pl/miniladowarka-bobcat-cat-jcb-rok-2008-i1471652235.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Dokładnie tak jak Jurek pisze-owszem ładowarka 4x4 z porządnymi oponami (w miarę wysokimi) i z jakimś tam prześwitem to i owszem-ale takie małe coś nie dałoby rady nawet przebić się przez śnieg do bel a co dopiero je przywieźć (nie każdy z nas mieszka w takim miejscu że śnieg to takie coś co leży całe dwa dni w roku w warstwie o grubości 2 cm a w przypadku warstwy pięciocentymetrowej zamyka się szkoły i lotniska zaś okoliczną ludność uprasza się o nieopuszczanie domostw :D ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mrcase85    1

ja juz 2 lata wypycham obornik turem a nie wyciągiem

Edytowano przez Matey

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dabaz    54

i gdzie ty wjedziesz z tym masztem. Weź się zorzyk zastanów co piszesz. Do twojej wiadomości to z rozmowy wynika właśnie że chodzi o inwestycję 80 tys. Przeczytaj sobie pierwszy post. I do jasnej ciasnej nie porównuj quada do mini-ładowarki przegubowej, ani nie mieszaj tu o wózkach widłowych bo to inna bajka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

To był przykład wózka terenowego, nie zauważyłeś tego. Są tez wózki niskie i dużo mniejsze gabarytowo i wiele sprzętu z oprzyrządowaniem na pograniczu tych kategorii. U znajomego w oborze wolnostanowiskowej, to Fastrakiem można zawijać. Każdy musi dopasować sobie do warunków jakie są i ważne by pokazać różne możliwości sprzętowe, a zdecyduje sam znając zasobność swojego portfela.

Edytowano przez zorzyk2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1216

Ja osobiscie też wolałbym miniładowarkę, bo znacznie ułatwiłoby to wszytskie prace. Jeśli chodzi Ci o PROW to czytałem na stronie ARiMR, że maszyna może być używana, ale niestarsza niż 5 lat i musi być sprawna technicznie. Można więc rozejrzeć się za używaną, tylko poszukać kogos kto wystawi fakturę VAT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beret1990    24

zorzyk2 -ale widzisz dokładnie nie czytasz a się wymądrzasz, bo kolega napisał że wyciąg miałby za 40 a ładowarkę za 80tyś więc za 80 to już kupi porządny sprzęt który sobie w śniegu i błocie poradzi, a po drugie zdziwiłbyś się ile te mini ładowarki potrafią...ja sam czasami siebie zadziwiam gdzie wjeżdżam;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    182

Od kiedy pojawiła się ładowarka u mnie to nawet po drzewo na ognisko nikomu się nie chce chodzić z wózkiem. Mini-ładowarka to naprawdę bardzo sprawne zwierzątko :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brunet1    0

Zgadzam się co do wyciągu bo mam taki na linach która ciągnie wózek zgarniający. A jeśli miałby być nowy wyciąg to taki: http://allegro.pl/szynowy-zgarniacz-obornik-wyciag-obornika-idealny-i1476153523.html

ja właśnie z braciakiem mamy taki montować jak tylko trochę mrozy ustąpią . Wcale nie jest to filozofia. Podpatrzyliśmy u gościa jak firma robi to koszt z 1 m bieżącego to 300 zł. A samemu też da się zrobić nie za taką kasę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tanco96    10

ja na Twoim miejscu postawił bym na ładowarkę choćby dlatego jak kolega wyżej pisał że można załadować wiele innych ładunków niż tylko obornik oraz jesteś niezależny od energi elektrycznej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Od energii elektrycznej to jest generator, bo ładowarką krów nie wydoi. Żeby mnie dobrze rozumiano, nie jestem przeciwnikiem ładowarek i turóww budynkach, a sam od 1975-go mam do czynienia z wyciągiem linowym i oceniam go jako urządzenie bardzo tanie w eksploatacji i dość niezawodne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bartek18   
Gość bartek18

Z energią problemu nie ma bo mam agregat prądotwórczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz7710    0

na twoim miejscu wziołbym ładowarke a co do włożenia słomy do paszowozu to da radę bo ja mam weidemanna i obornik kładę na rozrzutnik fortschritta i deje rade a mam troche starszą i nie odnowości a jak masz tunele do pomidorów cz podobne to pług konny i idzie nawet po orać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas972    8

wyciag zawsze jet wygodniejszy bo nie narobisz sie tyle ale jesli masz duzo miejsca w oborze to bierz ladowarke zawsze sie przyda do jakichs innych robot takich jak wozenie bel czy nawet ladowanie obornika na rozrzutnik

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×