Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sołtys też o tym pisze bo niech po 100mth trafi się remont skrzyni to zaboli ... Jest to używany ciągnik i wszystko się może stać tym bardziej chodził w turze a co za tym idzie skrzynia, napęd dostały już przez te lata w kość ... a szczerze to baska ma racje za te same pieniądze weźmie się nówkę na prow :) Tylko trzeba poczekać ...

Opublikowano

A jak się nie załapiesz na prow to "bulisz" z własnej kieszeni i czekasz na następny rok. raty trzeba płacić, ciągnik sie starzeje i traci na wartości. Poza tym żeby kupić coś markowego ( nie ursus, belarus, farmtrac itp ) w granicach 130 KM to koszt około 200 tyś zł

Opublikowano

Ja wam powiem tyle że nawet zaglądaliśmy do skrzyni zęby ładne i nie zjechane, wszystko działa jak powinno. A że drogo to popatrz na ceny innych ciągników. Ja nie mówię nic no ale porównanie zetora do mfa dokładnie te modele to tak jakbyś porównał zetora proximę z skrzynią 10/2 do proximy power, porównanie raczej bez sensu. Bo jak już mówiłem zetor to jedynie olbrzymia kabina ale już sama jazda taka super nie jest. No i zetek ma przód kółka zazwyczaj 12.4r24 a tył 16.9r30 a mf ma 14.9r24 i tył 15.5r38 tak że on dużo lepiej wykorzystuje moc silnika. A co dofiansowania to raz że żeby kupić ciągnik o podobnym standardzie to jak mówiłem 130 tysięcy trzeba dać a markowy tur to koszt 30-40 tysięcy. Do tego raty i już się opłacalne to nie robi no szczególnie że teraz to nie dość że trudno się będzie załapać to jeszcze strasznie duże wymagania w gospodarstwie będą stawiane jak np. wymagane 16 ESU itd. A co do roku to oglądnij sobie ile sobie cenią za inne bardziej zaawansowane traktory z lat 1990-95 to się głowa może rozboleć. Ciągnik pracował w turze ale nie jest on ani pogięty (jedna rurka przy ramce ale to nie stwarza jakiś problemów a żeby to wyprościć to potrzeba z 0,5h i proste) tur nigdzie nie pęknięty, do tego w komplecie oryginalne stopki do odpinania tura, nowy rozdzielacz ten od 2,3 sekcji, nowy dżojstick, a z licznika wychodzi że robił rocznie 300-400mtg co myślę jest normalnym przebiegiem jak dla ciągnika. Oryginalne opony widziałem jakie były na nim to jeszcze zostało z 0,5cm bieżnika tak że dużo się nie napracował w turze. Ja nic nie chwalę bo wiadomo parę rzeczy nie działa no np. nawiewy niekiedy tak niekiedy nie no i sterowanie z błotnika jest rozwalone ale myślę że byle elektryk sobie z tym poradzi.

Opublikowano

Tapicerka porwana w 1 miejscu, parę dodatków w kabinie nie działa, tam wyszła rdza tutaj coś przykrzywione no jak w normalnym użytkowaniu. Dodatkowo to ma jak mówiłem rozwalone sterowanie z błotnika no i to tyle.

Opublikowano

Większość polskich rolników woli dać 40tys za zetora 7245 niż 50 za masseya czy inny zachodni ciągnik epokę do przodu... Każdy pisze że w zachodnim coś tam siadło znajomemu i kupę kasy zapłacił ale jakoś żaden właściciel....

Opublikowano

A skąd wiecie że nie istnieje? może ja nim jestem i wkłada sie pompy wody za 1300zł czy naprawia ehr za kilka tys, czy skrzynie na bide za 6tys...faktycznie maszyny są o epokę lepsze, ale utrzymanie tez jest o epokę droższe...

Opublikowano

E no nie przesadzajmy bo mf jest jednym z tańszych traktorów jeśli chodzi o utrzymanie, ogólnie przód ciągnika to prawie to samo co ursus 4514 więc tanie części a z tyłu to są koszty może większe ale wcale nie mają porównania do JD albo Fendta z tych lat.

 

My jakbyśmy sprzedali to może wymienimy na nowszy i silniejszy.

Opublikowano (edytowane)

A skąd wiecie że nie istnieje? może ja nim jestem i wkłada sie pompy wody za 1300zł czy naprawia ehr za kilka tys, czy skrzynie na bide za 6tys...faktycznie maszyny są o epokę lepsze, ale utrzymanie tez jest o epokę droższe...

 

Nie twierdzę że wszyscy nie istnieją ale wypowiedź znajomy znajomego daje dużo do myślenia, a że ktoś płacze że części drogie to już inna sprawa stać na maszynę to musi też być stać na utrzymanie (ale dofinansowania czy kredytu na remont w korzystnych warunkach nie dają).

 

Jeszcze pytanko czy właściciel "płacze" jak usłyszy cenę części, czy jest na to przygotowany ?

Edytowane przez Sadek
Opublikowano (edytowane)

Z tymi częściami nie ma tragedii może i droższe ale założysz i jedziesz a do zetora czy ursusa tanie części i bardzo tandetne mechanik narzeka że kilka razy trzeba rozbierac i wkładać kolejną nową "tanią" część nie oszukujmy sie części droższe ale i lepsze. Każdy musi sobie przekalkulować tańsze części i stracony czas na naprawy czy droższe części i więcej czasu na polu niż w warsztacie.

 

http://otomoto.pl/zetor-10145-tur-widly-A340953.html

 

Ale ktoś wymyślił masakra :unsure:

Edytowane przez wlkpmder
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez abuk14
      Mam kilka pytań dotyczących ładowacza czołowego do Ursusa C-330 M.
      1. Na co zwracac uwagę przy zakupie ( byc może będzie używany)
      2. Jeśli nowy to jakiej marki wybrac??
      3.Czy naprawdę tak ciężko się kreci kierownicą prz zwożeniu bel słomy ( o obornik nawet nie pytam)??
    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez vitoma
      Czesc
       
      Czy moge zamiast zalecanego Hipola 6 uzyc do C330/360 oleju przekladniowego klasy 80W90 "zachodnich" firm ? Np. castrol, elf, mobil, valvoline ?
       
      oczywiscie planuje calkowita wymiane oleju. do tej pory byl zalany hipol 6.
       
      Z tego co widze to obecnie produkowany przez Orlen Hipol 6 rowniez ma klase 80W90, i jakis oznaczenie GL-4 . Nie wiem co ono oznacza.
       
      Jest tez olej Orlen Agro 80W90.
       
      Czy wszystkie wymienione moga zastapic orginalnego Hipola 6 podczas wymiany?'
       
      dzieki
      pozdrawiam
      Piotrek
    • Przez AdrianWasiak
      Mam ursusa c-330m 1800mth z 89r orginał zadbana narazie nie sprzedaje ale chętnie zamienię na coś większego np. Zetor 5011/5211 7011/7211 Case 685xl/745xl lub MF czterocylindrowy itp. rozważę różne propozycje jak nikt się nie zgłosi to na wiosnę będzie na sprzedaż.Zdjęcia w mojej galerii.
    • Przez Awek
      witam , od pół roku posiadam ursusa 1224 i od początku był problem z podnosnikiem , nie podnosił agregatu siewnego tzn podnosił na pełnym gazie a jak ujmowałem gazu to zaraz opuszczał , pojechałem na pole i po chwili nie chciał opuscić  albo nie chciał podnieść , jak jechałem drogą to na całym gazie bo zaraz opuscił i problem był z podniesieniem nawet gazowanie nic nie dało , więć wymieniłem pompe na wzmacnianą nową , nowy tłok i cylinder , rozdzielacz po regeneracji ,filtry nowe , oleju jest max , i to samo więć pomysłem ze rozdzielacz moze jest trafny więc oddałem na gwarancje i stwierdzili ze jest dobry i to samo , wie moze ktos co jeszcze moze być nie tak ? i na pokrywie podnośnika od strony fotela  są dwa otwory w jeden jest wkręcony korek a drugi otwór jest wkręcona sruba która wchodzi w rozdzielacz zwykła sruba z otworem i tak mysle czy nie powinno być tam jakiegoż zaworu , bo miałem dwóch mechaników i kazdy mówi jedno (panie jak wszystko nowe to nie wiem co moze być ) i tyle aby wiem  z góry dzięki za odp
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v