Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dociera do ciebie po polsku czy dalej nie. Nie możesz komus zabrać tego co jego jest. Skoro człowiek to sprzedaje to ma na to papier. Inaczej nie mógł by tego sprzedać, nikt by bez papieru nie kupił, notariusz nie zrobił by aktu. Na tej zasadzie ktoś może ci dom zabrać bo świadkowie powiedzą, że to czyjeś a nie twoje. Tak trudno pojąć. Zasiedzenie jest jak właściciel jest nieznany. Papier się liczy a nie świadkowie rozumiesz to?

Opublikowano (edytowane)

Jeśli dobrze pamietam to jest coś takiego jak zasiedzenie gruntu w złej wierze, czyli świadomie użytkujesz czyjs grunt bez jego zgody; a jest tez taka możliwosc ze i nie swiadomie. Jest cos takiego ze jesli robiles to w zlej wierze to wlasciciel moze sie ubiegac o rekompensatę za okres do 10lat wstecz.

 

Jeżeli dzierzawa jest na kwitku u notariusza, to po 3latach dzierzawy masz prawo pierwokupu, jesli wlasciciel sprzedaje. A to oznacza ze jesli powie kwote XXX to za te kwote musi sprzedac dzierzawcy pierwszemu, jesli ten wyrazi taka wole.

 

Panowie, własność to rzecz swięta, moze nie jak w USA, ale bardzo wazna. Gdyby było po mysli zalozyciela tego tematu, to Niemcy nie wygrywaliby spraw o zwrot majątków.

 

Dzierżawiłeś, a to nie jest zasiedzenie.

 

Nie mogę :D :D :D wiję się ze śmiechu..."no to pech, jedyny grunt, który był blisko domu ... bede musiał dojeżdża do kartofli 8 km? niee, zwierzyna mi je prędzej zje, bo pole mam koło lasu", "wiesz 75 tyś nie chodzi sobie pieszo , a kredytu nie zamierzam wziąść"...żeby jeszcze w Polsce broń była bardziej dostępna.

Edytowane przez Indiana
Opublikowano

@wojtas z artykułu który podałeś:

 

"Posiadaczem samoistnym jest osoba, która włada rzeczą tak jak właściciel. Dlatego nie jest takim posiadaczem i nigdy nie nabędzie własności przez zasiedzenie najemca (lokator), dzierżawca płacący czynsz (a nawet z nim zalegający), a także zarządca nieruchomości. Samoistny posiadacz nie może zaliczyć do okresu posiadania prowadzącego do zasiedzenia okresu, w którym np. mieszkał w domu z jego właścicielem, bo nie było to posiadanie samoistne.

Opublikowano

Idź do prawnika i nie słuchaj się ich. Nie którzy ch*ja wiedzą i się mądrzą.

 

Człowieku czy ty wgl widzisz co piszesz? wez sobie mlotka 10kg i walnij w glowe, na co naciagasz autora na dodatkowe koszta i ponizenie, gdyz adwokat by go wysmial, sprawa jest prosta jest wlasciciel, niema umowy wiec w bajkach nawet pola bys nie dostał, pomysl sobie ze dajesz komuś dzierzawe i on Ci zabiera pole, co do prawa pierokupu to miałbys gdyby byla to dzierżawa od państwa, ale własisicel chyba chory jak tyle chce, zeba ze mysli i przerobieniu tego na dziłke budowlana

Opublikowano

no to pech, jedyny grunt, który był blisko domu ... bede musiał dojeżdża do kartofli 8 km? niee, zwierzyna mi je prędzej zje, bo pole mam koło lasu

 

 

piszesz jak jakiś desperat któremu zabierają ostatnie ciele z obory :lol:

nie masz szans własność to świętość ... na szczęście

Opublikowano (edytowane)
na budowlaną działkę jest za wąska

 

no i w tym szansa, jak nie jest to jakieś super miejsce pod zabudowę, to może z czasem zmięknie i zejdzie z ceny, nie kończcie sprawy na złości, bo na złość ci tego nigdy nie sprzeda,

w moich okolicach są działki budowlane za kosmiczne ceny, są już po 4-5 lat i są nadal, jeśli będzie chciał sprzedać, to powiedz mu jakąś średnią cenę ile możesz dać, z czasem pewnie zmięknie, zwłaszcza jak go kilku kupców wyśmieje

Edytowane przez rafff24
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Idź do prawnika i nie słuchaj się ich. Nie którzy ch*ja wiedzą i się mądrzą.

Szkoda jego kasy.

Jeśli istniała by możliwość zasiedzenia dla najemcy, jaki byłby sens dzierżaw wieczystych lub mieszkań komunalnych, spółdzielczych czy lokatorskich.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Jeśli masz umowę dzierżawy, sprzedawca musi o tym powiadomić kupującego, gdyż umowa będzie wiązała nowego właściciela do czasu jej wygaśnięcia.

Opublikowano

Zależy w jaki sposób to wydzierżawiłeś. Jeśli właściciel ma umowę lub jakikolwiek papier że Ci wydzierżawił to już nie masz szans. Chyba że rozwiązał albo ty rozwiązałeś umowę a ty nadal to użytkowałeś mimo jego sprzeciwu 30 lat. Oczywiście zakładam że podatki i inne należności płaciła twoja rodzina i brała dopłaty na siebie.

Jeśli umowa była tylko ustna możesz kombinować przed sądem że żadnej umowy nie było i przez zasiedzenie w złej wierze bo w dobrej chyba nie wyjdzie za bardzo.

 

Najlepiej to idź do prawnika lub radcy prawnego. Zapłacisz jak za zwykła poradę trochę kasy ale będziesz wiedział.

 

Zgadza się zasiedzenie jest gdy nie ma właściciela, lub gdy nie można go ustalić co praktycznie wychodzi na to samo.

Niekoniecznie. Właściciel może być.

Opublikowano

@filip94lemken jak chcesz to mogę Ciebie walnąć nie koniecznie potrzebując młotka <_< takie głupie odzywki zachowaj dla siebie.

to pewnego rodzaju luka prawna dzięki której można stać się posiadaczem. W dobrej wierze praktycznie nie istnieje zasiedlenie, chyba tylko jeden przypadek sad uznaje w dobrej wierze, na pewno nie ten.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez ever
      Witam. Dostałem w spadku kilka lat temu gospodarstwo rolne 8ha. Brak sprzętu rolniczego, zabudowań, zmusił mnie do oddania tej ziemi pobliskiemu rolnikowi w uprawę. Nie podpisywałem z nim żadnej umowy, nie wydzierżawiłem jej równiez pisemnie, tak na słowo uzgodniliśmy-niech uprawia. Dopłaty do upraw sam zgłasza i je otrzymuje, po czym mi zwraca. Mam wrażenie że nie wszystkie. Ale niejsza o tym. Chciałem się dowiedzieć bez umowy dzierżawy może on brać dopłaty? Dowiedziałem się również od innego rolnika że korzystniejszą dla mnie opcją byłoby prowadzenie gospodarstwa ekologicznego. Większe dopłaty o połowę, a może nawet więcej. W racji tego że nie posiadam budynków gospodarskich, maszyn rolniczych i tp., własne jego prowadzenie odpada. I tu mam pytanie , czy jest możliwość oddania tego gospodarstwa rolnikowi, który już prowadzi gospodarstwo ekologiczne? Czy taki rolnik mógłby je wydzierżawić pisemnie, lub ustnie uzgognić ze mną? Oczywiście brałby dopłaty po czym mi zwracał. Czy może on tak w trakcie powiększyć w ten sposób swoje gospodarstwo? Z góry dziękuję.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v