Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja pretensji nie mam do nikogo, z pełnomocnikiem raczej graliśmy do jednej bramki, bo liczyło się dobro wszystkich zainteresowanych stron.

OR Lublin, wniosek z 2013 roku.

Opublikowano
5 godzin temu, miwigos napisał:

Wiele drożej nie wychodzi ,jak netto to nawet mniej,obecnie 4,84 zł bez BIO,czyli 3,94 netto minus 1 zł akcyza = 2,94 zł x 90 litrów =265 zł/ha ,nie jest żle

A nie zapomniałeś że jak sprzedajesz to bez vatu ? Odliczanie ten VAT tak ale przecież musicie go oddać jak sprzedajecie . Chyba że tak inwestujecie że wystarcza wam vatu z nawiązką na sprzedaż ?

Opublikowano

Mi kalkulator podpowiada żeby zostać na ryczałcie. I spokój też jest bezcenny

Opublikowano
13 minut temu, robercikj100 napisał:

A nie zapomniałeś że jak sprzedajesz to bez vatu ? Odliczanie ten VAT tak ale przecież musicie go oddać jak sprzedajecie . Chyba że tak inwestujecie że wystarcza wam vatu z nawiązką na sprzedaż ?

Parę lat jestem na vat i tylko raz zapłaciłem 700zl do US  i to tylko dlatego że firma zrobiła mi błąd właśnie w fakturze na paliwo i musiałem ją odesłać do poprawki miedzyczasie ksiegowa mnie rozliczyla zanim faktura wrocila i reszty kosztow nie starczyło żeby sprzedaż pokryć. Wystarczy trochę trzeźwo myśleć i mozna tak robić zeby vatu nigdy nie płacić. Co do paliwa to doskonale wiem ile zużywam na ha i bez produkcji zwierzęcej jakoś nigdy mi te 100l nie starcza- ziemie mam od 3 do 6 kl wiec pełen przekrój ale koło domu moze max 30 ha reszte wszystko daleko oddalone od gospodarstwa no i nie starczy mi nigdy te 100l

  • Like 1
Opublikowano

20CBR12

  jak kupujesz to jaką cene płacisz ??? netto hahaha

stal tylko netto i nie opowiadaj bajek że ty watu nie płacisz

Opublikowano

Zasada jest prosta i to zadna tajemnica bo to wiedza ogólna kupuje materiały do produkcji w cenie brutto a U S później mi zwraca 23% w przypadku paliwa czyli mam je taniej o 23% 

  • Like 1
Opublikowano

Dobra zdradzę tajemnice poliszynela o której wiedza tylko ludzie którzy maja łeb na karku

trzeba mieć kogoś zaufanego lub w obrębie rodziny założyć drugie gospodarstwo. Kupować środki produkcji na vatowca a sprzedawać na ryczałtowca. W granicach rozsądku i z glowa

po drugie jak ktoś inwestuje to z vatem jest do przodu 

Opublikowano
36 minut temu, 20CBR12 napisał:

Zasada jest prosta i to zadna tajemnica bo to wiedza ogólna kupuje materiały do produkcji w cenie brutto a U S później mi zwraca 23% w przypadku paliwa czyli mam je taniej o 23% 

co z tego że zasada prosta jak ty jesteś tępy !!!

jesteś watowcem rozliczasz wat , jak nadpłaciłeś to ci wracaja , albo na odwrót

będąc na ryczałcie dostajesz 7 % do sprzedaży

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, masa24 napisał:

 

 

13 minut temu, masa24 napisał:

Dobra zdradzę tajemnice poliszynela o której wiedza tylko ludzie którzy maja łeb na karku

trzeba mieć kogoś zaufanego lub w obrębie rodziny założyć drugie gospodarstwo. Kupować środki produkcji na vatowca a sprzedawać na ryczałtowca. W granicach rozsądku i z glowa

po drugie jak ktoś inwestuje to z vatem jest do przodu 

co z tego że mają łeb na karku jak  we łbie sieka

sprzedając na ryczałtowca nie masz dochodu i jak po kilku latach ciebie US zawoła  żebyś pokazał za co inwestujesz to użniety po pachy hahaha na dodatek 70 % kary za nieudokumentowany dochód

Edytowane przez ordynator
ww
Opublikowano (edytowane)
56 minut temu, 20CBR12 napisał:

Zasada jest prosta i to zadna tajemnica bo to wiedza ogólna kupuje materiały do produkcji w cenie brutto a U S później mi zwraca 23% w przypadku paliwa czyli mam je taniej o 23% 

Kolego to powiedz mi jak to jest, mój znajomy  już ladnych kilka lat na vatowiec, teraz z nim gadałem i mówi że wraca na ryczałt, ale jeszcze musi rok płacić tego vatu co odebrał bo bilans mu się nie zgodzi. Urzad Skarbowy może kiedyś upomnać się o różnice , wiec jak to jest? 

Edytowane przez GRZES1545
Opublikowano

Pytacie o praktykę jak to robić??? Zasada jest prosta większość towarów które kupuje jest na 23 % to samo maszyny samochody ciągniki usługi rolnicze środki ochrony roślin 8 itd itd za to moje produkty które sprzedaje są na 7 lub 5. Mówiąc po chlopsku trzeba pilnować żeby vatu naliczonego bylo wiecej niż należnego i to cała tajemnica. Jeśli ktoś większość swoich wyprodukowanych dóbr przeznacza na "konsumcje" zamiast inwestować to rozliczanie na zasadzie ogolnej nie ma prawa bytu. Krótko mówiąc będąc na vat=inestowanie

Opublikowano
48 minut temu, ordynator napisał:

 

co z tego że mają łeb na karku jak  we łbie sieka

sprzedając na ryczałtowca nie masz dochodu i jak po kilku latach ciebie US zawoła  żebyś pokazał za co inwestujesz to użniety po pachy hahaha na dodatek 70 % kary za nieudokumentowany dochód

Jeśli coś komentujesz w taki sposób to bodź choć trochę zorientowany! Jako watowiec sprzedając towar ryczaltowcowi też mam obowiązek wystawienia faktury wiec wykazuje dochod dla US - dla mnie to jeszcze koezystniej bo tu mam wszystko co sprzedaje na 5% czyli dla mnie najlepsza opcja. 

Większość posiada z was wiedze zaslyszana "pod sklepem" i opowiadacie nuestworzone rzeczy.. bo bycie na vat prawie zawsze się opłaca, zdarzaja się wyjatki ale to bardzo rzadko i to jeszcze tylko w pewnych specyficznych prxypadkach-jednak wielu ludziom widac sprawia kłopoty ogarniecie prostej matematyki 

Opublikowano (edytowane)

Na Vatcie jest sens być jak się mocno inwestuje , lub gdy ma się słabe plony mimo nakładów w nawożenie i ochronę.

Gdy ma się dobre plony a inwestycje były 5lat temu i sprzet jeszcze popracuje to trzeba uciekac na ryczałt.

Gdy się jest na Vatcie to trzeba mieć regularne zwroty z bierzącej działalności - inaczej nie ma sensu.

szybka kalkulacja

koszty , ropa 300zł ,369zl brutto , nawozy i opryski 1500zl ,1620zl b , czesci 200 , 246 , nasiona 300 ,315

suma kosztow 2300netto , 2550brutto

sprzedaż za 3000netto - dla VAtowca 3150-2550-150+250=700zl zysku , RR 3210-2550=660zysku

sprzedaż za 4000netto - dla VAtowca 4200-2550-200+250=1700zl zysku , RR 4280-2550=1730zysku

sprzedaż za 5000netto - dla VAtowca 5250-2550-250+250=2700zl zysku , RR 5350-2550=2800zysku

sprzedaż za 6000netto - dla VAtowca 6300-2550-300+250=3700zl zysku , RR 6420-2550=3870zysku

Edytowane przez strzechu
Opublikowano (edytowane)
Przed chwilą, strzechu napisał:

Na Vatcie jest sens być jak się mocno inwestuje , lub gdy ma się słabe plony mimo nakładów w nawożenie i ochronę.

Gdy ma się dobre plony a inwestycje były 5lat temu i sprzet jeszcze popracuje to trzeba uciekac na ryczałt.

Gdy się jest na Vatcie to trzeba mieć regularne zwroty z bierzącej działalności - inaczej nie ma sensu.

szybka kalkulacja

koszty , ropa 300zł ,369zl brutto , nawozy i opryski 1500zl ,1620zl b , czesci 200 , 246 , nasiona 300 ,315

suma kosztow 2300netto , 2550brutto

sprzedaż za 3000netto - dla VAtowca 3150-2550-150+250=700zl zysku , RR 3210-2550=660zysku

sprzedaż za 4000netto - dla VAtowca 4200-2550-200+250=1700zl zysku , RR 4280-2550=1730zysku

sprzedaż za 5000netto - dla VAtowca 5250-2550-250+250=2700zl zysku , RR 5350-2550=2800zysku

sprzedaż za 6000netto - dla VAtowca 6300-2550-300+250=3700zl zysku , RR 6420-2550=3870zysku

Rozsądny głos na Vacie zostaje tylko z środkow trwałych,trzeba inwestować w nowe maszyny to sie opłaca ,z samej produkcji  tracimy jako vatowcy,jesli wszystko sprzedajamy tak jak powinno być,    Że nie płacimy do skarbóki to nie znaczy że zyskujemy ,trzeba umieć to policzyć-wiekszość nie potrafi

Edytowane przez miwigos
Opublikowano

Raz tak miałem że za trzecim razem wskoczyła ja wysyłam zaraz na początku miesiąca , pierwsza niedzieka miesiąca najpóżniej

Opublikowano
12 godzin temu, 20CBR12 napisał:

Jeśli coś komentujesz w taki sposób to bodź choć trochę zorientowany! Jako watowiec sprzedając towar ryczaltowcowi też mam obowiązek wystawienia faktury wiec wykazuje dochod dla US - dla mnie to jeszcze koezystniej bo tu mam wszystko co sprzedaje na 5% czyli dla mnie najlepsza opcja. 

Większość posiada z was wiedze zaslyszana "pod sklepem" i opowiadacie nuestworzone rzeczy.. bo bycie na vat prawie zawsze się opłaca, zdarzaja się wyjatki ale to bardzo rzadko i to jeszcze tylko w pewnych specyficznych prxypadkach-jednak wielu ludziom widac sprawia kłopoty ogarniecie prostej matematyki 

Nie zrozumiałeś o co chodzi 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez _Rolniczka_
      Witam mogę prosić o spis wymaganych dokumentów prowadzonych przez rolnika w gospodarstwie rolnym potrzebnych podczas kontroli
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v