Skocz do zawartości

Znalezione na Allegro, OLX i innych portalach 2026


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest dużo takich przykładów nawet nawożenie wezmę saletrzak/saletrosanu bo tańszy niż saletra, mało kto liczy kg składnika/zł jak kolega ze mną zamawia to my wszystko rozpisuje ile co i jak a na końcu pytanie ile zł na ja bo nie liczy się ilość składników. Ale dobra wróćmy do kombajnów. Class, jd,nh, MF, który będzie prostszy w naprawie jak uważacie ?

Opublikowano
SamaPrawda napisał:

O widzę dyskusja o kombajnach, sam bije się z myślami, w tym roku będzie prawie 50ha zboża i plus jakieś 15ha kukurydzy na ziarno, zastanawiam się cały czas czy kupić porządne przyczepy, czy jakiś swój kombajn, fortschritt bardzo mi pasuje ponieważ cena czyni cuda.. a tanią 514 można wyrwać w cenie usługi, wiadomo, perełka to nie będzie, jest tylko jedno ale, w polu pracuje praktycznie sam, na żniwa czasem ktoś wsiądzie na ciągnik i odwozimy w dwójkę, na kombajn musiałbym mieć człowieka który by to sam ogarniał No i nie oszukujmy się, będzie trzeba nie raz do takiego kombajnu zajrzeć, mam prasę więc też parę dni się jeździ po ludziach, z kombajnem pewnie byłoby podobnie, zaraz by ktoś męczył więc roboty na te 100ha rocznie by było. Zawsze jakiś dodatkowy pieniądz, zaoszczędziny i zarobiony, usługa nie zawsze ma czas i zawsze coś trzeba poczekać.

na 100 ha to nie forsch ani bizon bo będzie męczarnia, co najmniej 86 dominatora czy mf 27

Opublikowano (edytowane)

Ja wam powiem jako człowiek który się przesiadał z bizona na fortschrita. Bizon był na cienkich tłokach z 82 roku czy nawet starszy z ojcem od małego zęby na nim zjadłem. Potem chciałem sobie udoskonalić i kupiłem 514. Wszyscy chwalili że to takie dobre. Ale zachwyt przy pierwszych żniwach opadł. Mówię dobra może zajechany przez poprzedniego właściciela. Super był już u nowego właściciela więc trzeba było rzeźbić i reanimować to ustrojstwo. Remonty porobione na szybko to co trzeba tylko to co było widać i słychać że się już nie nadaje. Cena części nie była aż tak wygórowana i była nadzieja że następne żniwa będą lepsze. Przed żniwami jeszcze solidny przegląd i żniwa znowu kulawe. Przyjechał mi szwagier rekordem dokończyć bo coś w sprzęgle wysiadło. Potem we wrześniu proso kosiłem już sam. Następne żniwa były okej ale przy jęczmieniu był problem z obiciem ości. Potem już jakoś szło a na końcu żniw wyłysiały zębatki w podajnikach ziarna i kłosów. Przed następnymi żniwami remont praktycznie za cztery chyba czy za 5 000. Chodził całe żniwa bo nie mogę powiedzieć ale osiągów to on nie ma przy zbożu które sypie powyżej siedmiu ton. Obecnie jest do sprzedaży ładnie doinwestowany a zastąpił go topliner. Mam nadzieję że nie będę żałował zamiany. Szwagier się śmieje że z fortschritem związek nam się nie układał od samego początku. Ale może to kwestia operatora też. Ja tak samo twierdzę że do  fortszrita trzeba mieć rękę i cierpliwość. Aczkolwiek IFA w tym kombajnie to paliwo tylko wącha.

Edytowane przez migacz
  • Like 2
Opublikowano
12 minut temu, Uziu92 napisał(a):

Na 100 ha to ten dominator czy MF to nie te czasy już . 96 sprzedałem  i szukam większego a mam duuuuzo mniej jak 100 do koszenia. 

Kolega na 115 ha swojego ma lexa 750 

Nie jestem na bierząco z tym co tu się ostatnio działo. Ale nie myślałeś żeby wziąć pod dofinansowanie jakiegoś nowego Nh?

Druga sprawa. Nie wiem czy jest temat o samochodach też na forum.

Wczoraj sprzedałem moją starą Ravkę. I zaczynam się rozglądać za czymś w zamian ale ciężko bo większość nowych na automacie a ja jakoś nie widzę tego. Może ktoś coś podpowie. Moje oczekiwania to żeby był w dieslu, manualna skrzynia, hak doczepiany chociaż, no i nie starsze powiedzmy 2018 rok. Myślałem o audi Q3 ale nie wiem... 

Opublikowano

Nie, nowye kombajny są strasznie drogie w porównaniu do cen płodów rolnych, żeby on kosztował te 300 tys to można było by brać, a tak wywalić blisko bańkę na maszynę na max 2 tygodnie to słaby interes. Usługi też już się niemal skończyły. Dofinansowanie też za wiele nie pomoże w tej kwestii o ile bym je dostał. 

Opublikowano
1 godzinę temu, Janeczko napisał(a):

A w nowych to nie kwestia operatora że mi komputer ustawił i tak ma być ? Wg mnie dobry kombajnista przejedzie kawałek, wysiądzie z kombajnu zobaczy czy nie zostawia, jak w zbiorniku i ustala z rolnikiem bo znam takiego co ma mieć czysto w zbiorniku i tyle a co z tyłu to nie ważne. W poście o jęczmieniu ktoś pisał że trzeba tylko grube ziarno zbierać a poślad w pole więc wiesz kto co woli.

@Nieustraszony1044 dawaj i za pół miliona kombajn. No chłopie normalna dyskusja a ty że nie i CH*j albo bizon i Ursus albo reszta gówno. Z tego co piszesz to naprawdę masz zadupiu że wozami zboże odwozicie i mnie gdzie mieszkam tak że dalej na wschód się nie da nie widziałem wozu od lat w żniwach.

Może i zadupie dla Was, ale tutaj ludzie żyją z czego innego 

Opublikowano
2 godziny temu, Janeczko napisał(a):

 

Nie pamiętam czy mi kosi E-514 czy inny bliźniaczy model i szczerze mam wstręt do tego sprzętu co roku coś pomagam w naprawie gdzie czasu sam mało mam że względu na etat to jeszcze jęczmień tragedia ości w ciul. Ja wiem kwestia stanu technicznego operatora itd itd 

Ogólnie jęczmień zimowy źle się kosi, niektóre kombajny mają jakieś kłosowniki czy przedłużenia klepiska.

4 minuty temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

Może i zadupie dla Was, ale tutaj ludzie żyją z czego innego 

A Ty myślisz że po za Twoja miejscowością ludzie żyją tylko z rolnictwa. Jestem pewien że więcej jak połowa tego forum nie utrzymuje się tylko z rolnictwa i co więcej ci co mają inne zajęcia chcą szybciej ogarnąć żniwa żeby wrócić do roboty dlatego bizony to przeszłość. A z wolnym na etacie nie zawsze jest tak słodko bo jak bierzesz urlop na żniwa a tu przyjdzie deszcz to wtedy rób co chesz. 

  • Like 2
  • Haha 1
Opublikowano
Godzinę temu, Janeczko napisał(a):

Jest dużo takich przykładów nawet nawożenie wezmę saletrzak/saletrosanu bo tańszy niż saletra, mało kto liczy kg składnika/zł jak kolega ze mną zamawia to my wszystko rozpisuje ile co i jak a na końcu pytanie ile zł na ja bo nie liczy się ilość składników. Ale dobra wróćmy do kombajnów. Class, jd,nh, MF, który będzie prostszy w naprawie jak uważacie ?

Starszy nh będzie dobry 

Opublikowano

Do Claasa najwięcej części i nowych i używek , wady to drogi w zakupie i często to są już wymęczone maszyny. 

Jd drogi w częściach i będzie paliwożerny. 

MF nie wiem, jak kupię i popracuje to się okaże 😁 

Jak ktoś chce jakąś namiastkę luksusu i ma ponad 100 koła to można Claasa szukać coś w stylu 88  98 albo 108, jeszcze się trafiają jako takie sztuki, ale to nie będą maszyny spektakularnie wydajne, szczególnie 88. 

Tylko trzeba się liczyć z tym że po zakupie trzeba będzie pewne rzeczy zrobić jak nie były robione no i będą to zaraz maszyny prawie 40 letnie. 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, migacz napisał(a):

Obecnie jest do sprzedaży ładnie doinwestowany a zastąpił go topliner. Mam nadzieję że nie będę żałował zamiany. 

Kombajn fajny ale zawczasu namierz miejsce gdzie kupisz zwrotnice tylnych kół,  lubią pękać. Dodatkowo musisz przywyknąć do tego niedopracowanego odrzutnika niedomłotów (niedomłoty i odrzut z sit w normalnym kombajnie trafia ponownie na młocarnię, tu jest inaczej), to lubi  przeciążać sita i bywa że przez jakiś czas musisz jechać z prędkoscią bizona bo syf będzie pchał do zbiornika.

Edytowane przez Pigmei
Opublikowano (edytowane)

Dzięki za podpowiedzi. Był u mnie gość co przywiózł wózek to też to samo twierdził. Ale mówił że da radę to ogarnąć i na pewno będzie wydajniejszy niż bizon. Już o tym moim ddrowskim sprzęcie nawet nie mówię.

Aczkolwiek powiem wam że oglądałem ostatnimi czasy jakiegoś youtubera nie pamiętam dokładnie który kupił mercatora chyba. Nawet kosił nim kukurydzę i całkiem nieźle mu to szło. A jakby nie patrzeć za tą cenę co ja kupiłem tego swojego to by miał dwa takie merkatory. Wiem pewnie ktoś powie że to przeżytek i w ogóle ale patrząc na to że on go już nie żałował do niczego no to szedł chyba według mnie dobrze

Edytowane przez migacz
Opublikowano
43 minuty temu, migacz napisał(a):

Dzięki za podpowiedzi. Był u mnie gość co przywiózł wózek to też to samo twierdził. Ale mówił że da radę to ogarnąć i na pewno będzie wydajniejszy niż bizon. Już o tym moim ddrowskim sprzęcie nawet nie mówię.

Aczkolwiek powiem wam że oglądałem ostatnimi czasy jakiegoś youtubera nie pamiętam dokładnie który kupił mercatora chyba. Nawet kosił nim kukurydzę i całkiem nieźle mu to szło. A jakby nie patrzeć za tą cenę co ja kupiłem tego swojego to by miał dwa takie merkatory. Wiem pewnie ktoś powie że to przeżytek i w ogóle ale patrząc na to że on go już nie żałował do niczego no to szedł chyba według mnie dobrze

Pewnie chodzi Ci o fiflak farmer

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Uziu92 napisał(a):

Do Claasa najwięcej części i nowych i używek , wady to drogi w zakupie i często to są już wymęczone maszyny. 

Jd drogi w częściach i będzie paliwożerny. 

MF nie wiem, jak kupię i popracuje to się okaże 😁 

Jak ktoś chce jakąś namiastkę luksusu i ma ponad 100 koła to można Claasa szukać coś w stylu 88  98 albo 108, jeszcze się trafiają jako takie sztuki, ale to nie będą maszyny spektakularnie wydajne, szczególnie 88. 

Tylko trzeba się liczyć z tym że po zakupie trzeba będzie pewne rzeczy zrobić jak nie były robione no i będą to zaraz maszyny prawie 40 letnie. 

Jak claas to tylko z APS. Bije wszystkie inne na głowe.

5 minut temu, krilan06 napisał(a):

Pewnie chodzi Ci o fiflak farmer

Też oglądałem. Kupił i napierdala jak dziki. Przesypał go troche i za cene 2 letniej usługi sam pokosi. On jest taki raczej dokładny gość. Gorzej ten mf co kupił - wymęczony strasznie.

Opublikowano
7 godzin temu, jahooo napisał(a):

Ja znam takiego, co użytkuje nadal na 50ha bizona super, jeden z ostatnich wypustów bodajże z 1992 roku,

jeden operator, kombajn garażowany, chuchany, dmuchany,

A i tak zwykle jakis przestój jeden czy dwa w sezonie złapie, mimo przeglądów przed sezonem

Kumpel 60ha walnął suprem i zero awarii, ale przed sezonem rwie go całego i jak coś mu nie pasuje to wymienia zapobiegawczo. Z wyglądu nic specjalnego, ale bebechy zdrowe 💪

  • Like 1
Opublikowano
45 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Jak claas to tylko z APS. Bije wszystkie inne na głowe.

Też oglądałem. Kupił i napierdala jak dziki. Przesypał go troche i za cene 2 letniej usługi sam pokosi. On jest taki raczej dokładny gość. Gorzej ten mf co kupił - wymęczony strasznie.

No dokładnie. Ten Claas to mu się w 2 lata zwróci albo i szybciej. Tylko nie pamiętam jakie to miało heder. Leci tym jak głupi. A MF chyba drugiego kupił ostatnio. Jakoś tak średnio mi się widza ale niech tam mu chodzą. 

Opublikowano
2 minuty temu, tytanowyJanusz napisał(a):

Kumpel 60ha walnął suprem i zero awarii, ale przed sezonem rwie go całego i jak coś mu nie pasuje to wymienia 

Gdzie tu sens i logika?🧐

Opublikowano

Mój sąsiad ma supra od nowości, kiedyś robił usługi ale tylko u siebie bo boi się że jak się zjebiesz to i sobie nie wykosi. Kombajn ładny bo nie miał wielu kierowców, ale ten od paru lat już mówi że będzie zmieniał bo "ileż się będzie tym męczył". Nie wiem ile może mieć ha ale myślę że pewnie koło 40.

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, tytanowyJanusz napisał(a):

Dobry Ty jesteś goguś, tak to sztrucel guzik warty, a tak to jeszcze chcesz ładny pieniądz. 🙃

Tak szczerze to w granicach 15-20 są podobne jak mój na OLX. Wymęczony jakoś nie jest, bo wytrząsacze, obudowy podajników jeszcze w oryginale, wszystko szczelne, pianki czy silikonu nie potrzeba. Sieczkarnia jedynie spawana w jednym miejscu. Ale przez to że poprzedni właściciel zamontował jakieś najtańsze dziadostwo.

Jedynie bardzo brudny, ale wychodzę z założenia że kombajnu lepiej wodą nie myć. Wystarczy omieść a potem dokładnie odmuchać powietrzem po żniwach.

U mnie wody poza sytuacjami gdy złapie deszcz na polu to nie widział, zawsze garażowany, nawet w żniwa.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
2 minuty temu, tytanowyJanusz napisał(a):

Dobry Ty jesteś goguś, tak to sztrucel guzik warty, a tak to jeszcze chcesz ładny pieniądz. 🙃

 

A co dzisiaj kupisz za 28tys? Dobrego samochodu nawet nie znajdzie...

Trochę lepiej jak rok temu sprzedałem claasa senatora z 1968r za 25500.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
    • Przez limonka
      Pogoda rolnicza ma duży wpływ na rolnictwo. Niedobór opadów i związana z nim susza wpływają na obniżenie produkcji rolniczej. Z kolei ulewne deszcze z towarzyszącymi im nawałnicami i gradobiciem powodują olbrzymie straty w plonach. Oby nadchodzący rok był łaskawszy pod tym względem- opady równomiernie rozłożyły się w czasie a słoneczko zawsze świeciło, czego Państwu i sobie życzę. 
       
      Kontynuacja tematu. Zapraszam!
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v