Skocz do zawartości

Wypadek na polu . Skasowana maszyna . Czyja wina ? Kto bierze odpowiedzialność ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 

  • Root Admin
Opublikowano

Nie powiem jak to jest ale dla mnie dziwne zachowanie. Natomiast mogę się wypowiedzieć w podobnej sprawie.

Jak pamietacie na wiosnę podczas oprysku połamałem opryskiwacz przy zawracaniu na polu.

Brat jest właścicielem gospodarstwa, brat jest właścicielem opryskiwacza, brat jest ubezpieczającym opryskiwacz. Ale wziałem całą akcję od początku do końca na siebie, czyli zrobiłem zgłoszenie w ubezpieczalni, byłem podczas oględzin przez rzeczoznawce i prowazdiłem naprawę w ASO.

Naprawa kosztowała 40tys netto.

W czerwcu przyszła kolejna płatność za AC opryskiwacza, ubezpieczenie skoczyło o 10%, ale tylko opryskiwacza, inne maszyny nie skoczyły. Samochód brata nie podrożał.

Ale teraz uwaga - w październiku robiłem nową polise OC+AC na prywatny samochód i był problem bo pani widziała ze mam szkode na pojeżdzie nie rejestrowanym. Musiała pisać do centrali o co chodzi, jak zwróciłem uwage ze to moze to ze ja sie podpisałem pod szkodą to pewnie połaćzyli po peselu. Tak to był ten trop.

Ubezpieczenie auta podskoczyło mi o 10%.

Czyli ubezpieczenie opryskwiacza i ubezpieczenie auta podrożało o 200-250, ale przy okazji mam nową belkę w opryskiwaczu. Więc wiem ze nie warto sie zastanawiać jak masz uszkodzony sprzęt a masz na niego dobrą polise AC to tylko zgłaszać.

  • Like 1
Opublikowano
21 minut temu, yacenty napisał(a):

Nie powiem jak to jest ale dla mnie dziwne zachowanie. Natomiast mogę się wypowiedzieć w podobnej sprawie.

Jak pamietacie na wiosnę podczas oprysku połamałem opryskiwacz przy zawracaniu na polu.

Brat jest właścicielem gospodarstwa, brat jest właścicielem opryskiwacza, brat jest ubezpieczającym opryskiwacz. Ale wziałem całą akcję od początku do końca na siebie, czyli zrobiłem zgłoszenie w ubezpieczalni, byłem podczas oględzin przez rzeczoznawce i prowazdiłem naprawę w ASO.

Naprawa kosztowała 40tys netto.

W czerwcu przyszła kolejna płatność za AC opryskiwacza, ubezpieczenie skoczyło o 10%, ale tylko opryskiwacza, inne maszyny nie skoczyły. Samochód brata nie podrożał.

Ale teraz uwaga - w październiku robiłem nową polise OC+AC na prywatny samochód i był problem bo pani widziała ze mam szkode na pojeżdzie nie rejestrowanym. Musiała pisać do centrali o co chodzi, jak zwróciłem uwage ze to moze to ze ja sie podpisałem pod szkodą to pewnie połaćzyli po peselu. Tak to był ten trop.

Ubezpieczenie auta podskoczyło mi o 10%.

Czyli ubezpieczenie opryskwiacza i ubezpieczenie auta podrożało o 200-250, ale przy okazji mam nową belkę w opryskiwaczu. Więc wiem ze nie warto sie zastanawiać jak masz uszkodzony sprzęt a masz na niego dobrą polise AC to tylko zgłaszać.

Sęk w tym , że to tutaj brat i ty to tam co innego rodzina i wql. tutaj to obcy ludzie dla siebie - jeszcze powiedzmy , że to taki okoliczny cwaniak ten co robił usługę i może go wprowadzić na manowce . AC - czyli autocasco jak rozumiem ma facet co uszkodził sobie ten sprzęt i on ubezpieczał i on jechał i to jest jego sprzęt . Z tego co wiem to nie jest pierwsza taka akcja u kogoś , często ma takie akcje i może dlatego nie chce brać na siebie - bo to trochę za dużo ... A od kolegi nie chce żadnego AC bo nawet nie ma czegoś takiego tylko ze to wezmą mu z gospodarstwa OC ....  No i tutaj też właśnie też podsunąłeś myśl , że może zniżek nie zabiorą , ale ubezpiecznie podskoczy na inne jego maszyny - tego właściciela pola jak to wemzmie na siebie ....  

Opublikowano
41 minut temu, kingway napisał(a):

Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 

Niczego kolega nie powinien brać na siebie, z jakiej paki, definitywnie wina kierowcy, tym bardziej że omijał przeszkodę kilka razy, czyli wiedział o niej wcześniej, kierowca pewnie wymęczony i właściciel szuka teraz głupiego.

  • Like 1
  • Root Admin
Opublikowano

jak cwaniak to niech sie buja.

Gorzej jak cwaniak w druga strone. pojechałem siać do znajomego, siałem 2 dni. ostatni kawałek, wjechałem w jakieś betonowe płyty w polu, upierdd... dwa wirniki w bronie.

Skwitował tylko tyle: to nie wiedziałeś ze tu są betony? Nie trzeba było tu siać, każdy to omija.

Pół dnia zmarnowałem zeby znaleźć części, zamówienie, naprawienie - stałem 3 dni.

Od tego czasu nie jeżdzę już na usługi sąsiedzkie

  • Like 3
Opublikowano
yacenty napisał:

Nie powiem jak to jest ale dla mnie dziwne zachowanie. Natomiast mogę się wypowiedzieć w podobnej sprawie.

Jak pamietacie na wiosnę podczas oprysku połamałem opryskiwacz przy zawracaniu na polu.

Brat jest właścicielem gospodarstwa, brat jest właścicielem opryskiwacza, brat jest ubezpieczającym opryskiwacz. Ale wziałem całą akcję od początku do końca na siebie, czyli zrobiłem zgłoszenie w ubezpieczalni, byłem podczas oględzin przez rzeczoznawce i prowazdiłem naprawę w ASO.

Naprawa kosztowała 40tys netto.

W czerwcu przyszła kolejna płatność za AC opryskiwacza, ubezpieczenie skoczyło o 10%, ale tylko opryskiwacza, inne maszyny nie skoczyły. Samochód brata nie podrożał.

Ale teraz uwaga - w październiku robiłem nową polise OC+AC na prywatny samochód i był problem bo pani widziała ze mam szkode na pojeżdzie nie rejestrowanym. Musiała pisać do centrali o co chodzi, jak zwróciłem uwage ze to moze to ze ja sie podpisałem pod szkodą to pewnie połaćzyli po peselu. Tak to był ten trop.

Ubezpieczenie auta podskoczyło mi o 10%.

Czyli ubezpieczenie opryskwiacza i ubezpieczenie auta podrożało o 200-250, ale przy okazji mam nową belkę w opryskiwaczu. Więc wiem ze nie warto sie zastanawiać jak masz uszkodzony sprzęt a masz na niego dobrą polise AC to tylko zgłaszać.

możesz zdradzić jak AC masz na maszyny czy to poszło z AC traktora ? Czy wykupujesz jakieś AC oglonie na maszyny czy na każdą oddzielnie Teraz zniszki lecą po peselu a nie po aucie kolega zgłosił szkodę parkingową na aucie służbowym poszedł za jakis czas wykupić ubezpiecznie na auto prywatne I też cena wyższa i Pani mówi że ma Pan zgłoszona szkodę na swoim peselu i jak sprawdzili to dotyczyło właśnie tej szkody auta służbowego

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, yacenty napisał(a):

 

Ale teraz uwaga - w październiku robiłem nową polise OC+AC na prywatny samochód i był problem bo pani widziała ze mam szkode na pojeżdzie nie rejestrowanym. Musiała pisać do centrali o co chodzi, jak zwróciłem uwage ze to moze to ze ja sie podpisałem pod szkodą to pewnie połaćzyli po peselu. Tak to był ten trop.

Ubezpieczenie auta podskoczyło mi o 10%.

Czyli ubezpieczenie opryskwiacza i ubezpieczenie auta podrożało o 200-250, ale przy okazji mam nową belkę w opryskiwaczu. Więc wiem ze nie warto sie zastanawiać jak masz uszkodzony sprzęt a masz na niego dobrą polise AC to tylko zgłaszać.

To samo złodziejstwo, jak podnieśli na AC, to czemu i na OC jak z tego nie wypłacali.

 

4 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

 Pani mówi że ma Pan zgłoszona szkodę na swoim peselu i jak sprawdzili to dotyczyło właśnie tej szkody auta służbowego

No i złodziejskie firmy biorą podwójnie, bo na pewno i służbowe auto też dostało podwyżki.

Edytowane przez Desperado
  • Like 1
  • Root Admin
Opublikowano

Mam AC na maszyny.

talerzówka w leasngu to siła rzeczy musi miec.

Opryskiwacz ze to najbardziejs komplikowana maszyna i chyba najczesciej używana to tez w AC.

Ciągniki i kombajn w AC,

Dwie nowsze przyczepy też w AC.

Dla maszyn do 10 lat bez problemu robią AC.

Dla maszyn 10-15lat musisz wziać wersję premium.

Dla przykładu Hardiego mam ubezpieczonego na 90tys netto, składka 750zł na rok.

Wieltonka ubezpieczona na 70tys składka 500zł.

Duża Kubota chyba 3200 ubezpieczenie, ale tu jest duża dopłata do opon, bo standardowa wersja ubezpieczenia pokrywa opony do 8tys, a biorąc pod uwagę ze ciągnik na michałkach to żadnej opony nie kupisz za 8tys

1 minutę temu, Desperado napisał(a):

J

 

No i złodziejskie firmy biorą podwójnie, bo na pewno i służbowe auto też dostało podwyżki.

tak jak ci napisałem tylko opryskiwacz z maszyn w gospodarstwie i moje prywatne auto, firmowe auto nie

Opublikowano
2 minuty temu, yacenty napisał(a):

 

tak jak ci napisałem tylko opryskiwacz z maszyn w gospodarstwie i moje prywatne auto, firmowe auto nie

Ale OC też podnieśli na auto z tego powodu, czy tylko AC?

  • Root Admin
Opublikowano
3 minuty temu, Desperado napisał(a):

Ale OC też podnieśli na auto z tego powodu, czy tylko AC?

nie wiem, wiem ze całość wzrosła, a już nie analizowałem które składniki

  • Like 1
Opublikowano
kingway napisał:

Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 

jest podobny temat na forum z przed kilku lat może tam znajdziesz jakąś podpowiedzi nawet dość podobny ja uważam że każda sytuacja jest inna ja korzystam z dwóch usługodawców jeden o nic nie pyta po za tym czy kamienie zbierane właściciel mowi że płaci AC i ma pracowników ubezpieczonych. drugi jak przyjeżdża podpisuję taka informacje czy są na polu jakieś przeszkody typu slupy kamienie betony studzienki melioracyjne a teraz druga sprawa to podejście rolnika (ja kiedyś miałem swój kombajn I wiem ile kosztuja naprawy) I jak ktoś przyjeżdża mi na usługę to strasznie się z nim objechać raz i pokazać gdzie mam studzienki melioracyjne (bo tylko to mam na polu z przeszkod) chodź praktycznie robią mi usługę Ci sami kombajnisci ale wolę pokazać co i jak. a mój znajomy np ma na to wyjebane mowi że operator za to odpowiada. każdy ma inne podejście do różnych spraw a kolejna sprawa to co to za rolnik że w polu ma betony czy jakieś murki itp też kupuje ziemię różne działki ale pierwsze co to jak coś jest czy pieńki czy kamienie czy coś innego to albo swoimi siłami a jak nie to najmuje koparkę i robię porządek bo to chodzi też i o swój chodź nie mam nie wiadomo jakiej klasy. Teraz w tym roku wziąłem nowy kawałek dzierżawy talerzowalem patrze tu jakieś krzaki przy między to jakiś pieniek, zapytałem właściciela czy mogę zrobić porządek po swojemu, zgodził się powiedział że drewno chce na opał I do domu po lina piła szpadel i porządek zrobiony dziś lusterko czy jakąś część robocza w maszynie to spory wydatek ale jak kto uważa tak robi


Desperado napisał:

2 minuty temu, yacenty napisał(a):

 

tak jak ci napisałem tylko opryskiwacz z maszyn w gospodarstwie i moje prywatne auto, firmowe auto nie

Ale OC też podnieśli na auto z tego powodu, czy tylko AC?

wzrasta ta składka gdzie miałeś zgłoszona szkodę

  • Like 2
Opublikowano
kingway napisał:

Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 

niech ten kolega każe właścicielowi maszyny puknąć się w głowę,jak to wołowe brzmi,to tak jakby samochody miały stłuczkę i odpowiedzialność miał by wziąść właścicielowi drogi

Opublikowano
2 godziny temu, yacenty napisał(a):

jak cwaniak to niech sie buja.

Gorzej jak cwaniak w druga strone. pojechałem siać do znajomego, siałem 2 dni. ostatni kawałek, wjechałem w jakieś betonowe płyty w polu, upierdd... dwa wirniki w bronie.

Skwitował tylko tyle: to nie wiedziałeś ze tu są betony? Nie trzeba było tu siać, każdy to omija.

Pół dnia zmarnowałem zeby znaleźć części, zamówienie, naprawienie - stałem 3 dni.

Od tego czasu nie jeżdzę już na usługi sąsiedzkie

No tutaj jak może być cwnaniak w drugą jak no nie mam zdjeć tego co on walnął ... ale no jeśli coś wystaje ponad 1 metr jest mega widoczne i stoi to od 20 lat to ... no nwm głupia sprawa i przykra bo nikt sie z tego nie smieje ... ale no też nikt nie chce problemów mieć . Najlepiej jakby ze swojego AC wziął przecież on ma no ale ... .niech na kogoś to idzie najlepiej ...

 

Opublikowano

Zniżki na 3 lata lecą, i tak jak piszecie idą po peselu. Był nawet temat na jakiejś grupie FB. Kierowca miejskiego autobusu przed rozpoczęciem zmiany robi obchód pojazdu, zauważył pęknięcie na przedniej szybie, zgłasza w kadrach. Za jakiś czas przy przedłużeniu ubezpieczenia na prywatne auto wzrost skladki. Zdziwienie i wkurw. 

Opublikowano (edytowane)

Operator  maszyny odpowiada, była to przeszkoda stała i nie poruszająca sie, do tego wiedział ze jest bo pare razy omijał. Pewnie nie ma zniżek i kombinuję  żeby nie dowalili mu dalej. Jak ma parę maszyn AC to koszty sa bardzo duże.

Widziałem film w telewizji ze gość w na parkingu podziemnym wjechał w  wózek sprzątajacy stojący z boku, na łuku,  za linią ciągłą, wezwał policje i dostał mandat. Podobnie jest z samochodami, jak stoisz i ktoś w Ciebie wjedzie to on mandat. Czyli poruszający sie, bo mógł  ominąć. 

Za 10 letni ciągnik i 300 netto w PZU zapłaciłem  z 1500 zł w lipcu AC. 

Edytowane przez tomek73
  • Like 1
Opublikowano
5 godzin temu, yacenty napisał(a):

Skwitował tylko tyle: to nie wiedziałeś ze tu są betony? Nie trzeba było tu siać, każdy to omija.

Szczerze mówiac kawał ..uja.

Jak wjeżdzam kosić czy robić inną usługę u kogoś to zazwyczaj pytam o jakies niespodzianki czy są ew jak ktoś kumaty to sam powie ale oczywiście w ferworze pośpiechu bywa że nie zapytam ale tutaj zachowanie mocno słabe.

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
    • Przez leszan
      Witam. Czy ktoś wie jak wyglądają przepisy odnośnie zatrudnienia przez np. urząd gminy do odśnieżania dróg Czy trzeba zakładać normalną firmę usługową, czy można to zrobić jakoś w ramach gospodarstwa. Urząd gminy życzy sobie oczywiście fakturę za odśnieżanie, aby mógł za to zapłacić. Może ktoś wie ile można na tym zarobić??
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v