Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 godzin temu, Krzysztof81 napisał(a):

Niektórzy to są pojebani. Oglądałem ostatnio samochód, wszystko fajnie pięknie, facet przwiózł, mówie że jestem zdecydowany musze tylko sam się przejechać. On że jak kupie to będe mógł jeździc. To ja:  do widzenia.

Zarejestrowany w pl czy sprowadzony?

Opublikowano
8 godzin temu, Krzysztof81 napisał(a):

Niektórzy to są pojebani. Oglądałem ostatnio samochód, wszystko fajnie pięknie, facet przwiózł, mówie że jestem zdecydowany musze tylko sam się przejechać. On że jak kupie to będe mógł jeździc. To ja:  do widzenia.

Nie tak dawno dzwonił facet 5:05🤬 za jalowkami, ogólnie mu pasuje by wziął ale nie ma tyle pieniędzy 

  • Haha 2
Opublikowano

Zawsze rano jest ten problem, o której można już dzwonić 😆 Zazwyczaj staram się po 8, chyba, że pilna sprawa do "krowiarza" to po 7 większość juz na nogach. Takie agenty jak wyżej są w tej samej grupie ludzi co dzwonią i pytają ile Pan opuścisz

  • Haha 1
Opublikowano
2 godziny temu, Krzysztof81 napisał(a):

Zarejestrowany. 

Kiedyś w komisie facet miał podobny problem, tłumaczył się że jazda niezarejestrowanym samochodem jest nielegalna, w tym przypadku nie ma tłumaczenia.

Opublikowano
1 minutę temu, Grzechooo napisał(a):

 w tym przypadku nie ma tłumaczenia.

W samochodach tego nie ma, ale w motocyklach przejażdżka zazwyczaj dopiero jak wyłożysz kasę z ogłoszenia na stół ...

Opublikowano
2 godziny temu, Baks00 napisał(a):

Nie tak dawno dzwonił facet 5:05🤬 za jalowkami, ogólnie mu pasuje by wziął ale nie ma tyle pieniędzy 

Ludzie "starej daty" tak mają, młodzi w większości trochę inaczej podchodzą do tego (przynajmniej tak mi się wydaje). 

1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

W samochodach tego nie ma, ale w motocyklach przejażdżka zazwyczaj dopiero jak wyłożysz kasę z ogłoszenia na stół ...

Jedyny motocykl na którym próbowałem sił to była wsk 125 ze 20 lat temu, wypierniczylem się i od tamtej pory tylko 4kółka... 

  • Confused 1
Opublikowano
3 minuty temu, Grzechooo napisał(a):

Jedyny motocykl na którym próbowałem sił to była wsk 125 ze 20 lat temu, wypierniczylem się i od tamtej pory tylko 4kółka... 

W przypadku motocykla nie wiesz jakie ktoś ma umiejętności, czy panuje nad maszyną, czy w głowie jest wypełnienie z mózgu a nie pustka. Dlatego często sprzedający chce kasę na stół i dopiero przejażdżki. W przypadku samochodu też nie ma co się niektórym dziwić, że nie chcą dać się przejechać, nie wiesz jakie kto ma umiejętności, skasuje Ci samochód i potem się bujaj ...

Opublikowano
11 godzin temu, piotrp88 napisał(a):

Gość na fb dodał ogłoszenie  sprzedaży domu, bez ceny oczywiście.

Myślicie, że cena na priv?

Na telefon?

Nie... Cenę poda po obejrzeniu domu i "wyrażeniu chęci zakupu".

w Ostrowcu  Świętokrzyskim był lepszy as bo za samo oglądanie mieszkania przed zakupem chciał po 50 zł .

Opublikowano
5 minut temu, jarecki napisał(a):

w Ostrowcu  Świętokrzyskim był lepszy as bo za samo oglądanie mieszkania przed zakupem chciał po 50 zł .

To chyba na sprzątaczkę żeby zamiotla podłogę bo przecież nadepczesz jak będziesz chodził i oglądał 😅

Opublikowano
11 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

W przypadku motocykla nie wiesz jakie ktoś ma umiejętności, czy panuje nad maszyną, czy w głowie jest wypełnienie z mózgu a nie pustka. Dlatego często sprzedający chce kasę na stół i dopiero przejażdżki. W przypadku samochodu też nie ma co się niektórym dziwić, że nie chcą dać się przejechać, nie wiesz jakie kto ma umiejętności, skasuje Ci samochód i potem się bujaj ...

Bez przesady że przyjeżdża 40 letni facet i skasuje ci samochód podczas przejażdżki po wioskowej drodze.

W tym przypadku co opisałem nie pasowało mi jak siedziałem obok że facet tak dziwnie operuje sprzęgłem i jak wchodził na wyższe obroty to jakby delikatnie wpadał w wibracje. Kolega co był ze mną powiedział że pewnie dwumasa padnięta i dlatego takie podejście.

Kiedyś oglądałem ciągnik i facet nie dał nawet po placu się przejechać ale wtedy to ewidentnie bylo pierdolnięte sprzęgło bo jak zmieniał  biegi to aż śmierdziało.

Takie cwaniaki to tylko szukają jelenia co kupi. Sprzedać, wpisać mniejszą kwote na umowie i w razie czego tylko tyle zwrócić. 

Z motocyklami to słyszałem takie głupio-mądre teksty. Kolega kupił tak motocykl ze skoszoną ramą,  odprowadził po kilku dniach a ten że sam pewnie tak zrobił i niech spier.. tyle że kumpel jest policjantem, wyciągnął blache i od razu kasa na stół i skończyła się głupia  gatka.

Bez znaczenia samochód, motocykl, ciągnik czy kombajn, mechanizmy takie same.

Zawsze jakiś dureń się trafi, albo ktoś nie ma siły i chęci ciągać się po sądach.

 

 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Z motocyklami to słyszałem takie głupio-mądre teksty. Kolega kupił tak motocykl ze skoszoną ramą,  odprowadził po kilku dniach a ten że sam pewnie tak zrobił i niech spier.. tyle że kumpel jest policjantem, wyciągnął blache i od razu kasa na stół i skończyła się głupia  gatka.

Bez znaczenia samochód, motocykl, ciągnik czy kombajn, mechanizmy takie same.

Zawsze jakiś dureń się trafi, albo ktoś nie ma siły i chęci ciągać się po sądach.

Średnio mi chce się w to wierzyć, w umowie masz że zapoznałeś się z stanem technicznym pojazdu ... Takie sprawy latami ciągną się w sądach ... Do takiego zwrotu potrzebny jest rzeczoznawca, który stwierdzi rzeczywisty stan itp itd ...

W sprawie kupna samochodu miałem jedną ciekawą historię, w dowodzie wpisani mąż i żona, mąż miał gotową umowę z podpisami żony, powiedziałem, że chcę ją zobaczyć osobiście, aby potwierdziła podpis, do tej pory czekam na telefon xD 

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano

Ludzie są popierdoleni. Byłem wczoraj u faceta, 200km od domu. Przez tel.wszystko fajnie, ładnie - zero rys, wszystko w idealnym stanie. Do samochodu jeszcze  nie podszedłem, widze z 10metrów - jedno wgniecenie na drzwiach, drugie z tyłu na klapie, błotnik sprejem pryśnięty. No żesz k**wa mać. Jade 2 godziny a tu takie niespodzianki. Co weźmiesz zabijesz, w morde przyczeszesz? I to nie żaden handlarz.

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Średnio mi chce się w to wierzyć, w umowie masz że zapoznałeś się z stanem technicznym pojazdu ... Takie sprawy latami ciągną się w sądach ...

za wady ukryte odpowiada sprzedawca, jesli sprzdający wiedział, że rama jest uszkodzona i była naprawiana, a zataił ten fakt, to nie ma zmiłuj

takie rzeczy można bez problemu wyciągnąć, jak nie z CEPIK to od ubezpieczycieli z historii albo właśnie z Policji, jesli była notatka z wypadku

to, że "zapoznałeś się ze stanem technicznym pojazdu" jest nawet chyba wpisane do klauzul niedozwolonych

Edytowane przez jahooo
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, jahooo napisał(a):

to, że "zapoznałeś się ze stanem technicznym pojazdu" jest nawet chyba wpisane do klauzul niedozwolonych

Ta formułka jest w każdej umowie ... A sprzedający może powiedzieć, że nie był świadomy tej wady, nie wiedział o niej, udowodnisz mu że było inaczej ?

Umowa na "rządowej" stronie ma taką formułę

https://samorzad.gov.pl/attachment/aad85dce-df43-4e92-8e18-38b8a1a5fc7f

3 minuty temu, jahooo napisał(a):

takie rzeczy można bez problemu wyciągnąć, jak nie z CEPIK to od ubezpieczycieli z historii albo właśnie z Policji, jesli była notatka z wypadku

Ojciec miał 2 lata temu "przygodę". Koło w ciężarówce było niedokręcone, odkręciło się i uderzyło w jego samochód, maska, zderzak i zawieszenie z przodu do remontu, w CEPiKU nic nie ma, mimo że policja była na miejscu ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano

A jak mu to udowodnisz? Wszyscy mądrzy w gatce a jak co do czego to kwiatki są niesamowite - rzeczoznawca, sądy itp. Koleżanka żony przerabiała taki scenariusz. Kupiła Lexusa w którym rozpadł się silnik, który już był wcześniej rzeźbiony. Kosztowało ją to tylko kupe kasy. Rzeczoznawca stwierdził że nie jest w stanie stwierdzić kiedy powstała szkoda i czy sprzedający był jej świadomy. To nie w Polsce takie numery. Może komuś sie udaje nie wiem?

 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Oglądam teraz ogłoszenia jednego handlarza z Ostrowi to w każdym ten sam opis - wzrowo utrzymany, bez najmniejszych uszkodzeń, rysek itp, żadnych przetarć ( na fotce w jednym aucie mieszek od biegów wytarty do białej skóry), automatyczna skrzynia biegów  wzorowo współpracuje z silnikiem(mimo że auto jest w manualu). Wszystkie jego ogłoszenia tylko kopiuj wklej.

Edytowane przez Krzysztof81
  • Haha 1
Opublikowano
48 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

W Warszawce to standard ...

Obejrzałem z 50 mieszkań w stolicy i nigdy nikt nie wspominał o kasie , może na Złotej 🤔

25 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Ojciec miał 2 lata temu "przygodę". Koło w ciężarówce było niedokręcone, odkręciło się i uderzyło w jego samochód, maska, zderzak i zawieszenie z przodu do remontu, w CEPiKU nic nie ma, mimo że policja była na miejscu ...

A to nie ma tak że każda szkoda likwidowana z ubezpieczenia zostaje wpisana do cepik ?

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, jarecki napisał(a):

 

A to nie ma tak że każda szkoda likwidowana z ubezpieczenia zostaje wpisana do cepik ?

Nie wiem, wpisu w CEPiK nie ma ... Z ciekawości sprawdzałem w autoDNA to historia czysta, jakby nie było przygód ;) Jedynym śladem w CEPiK jest dodatkowy przegląd, ale tu sprzedający może powiedzieć, ze było pęknięcie na szybie i z tego powodu zabrali dowód ... Dlatego pierwsza zasada kupna, nie wierz sprzedającemu ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
43 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Takie cwaniaki to tylko szukają jelenia co kupi. Sprzedać, wpisać mniejszą kwote na umowie i w razie czego tylko tyle zwrócić.

W większości sami kupujący łaszczą się i zaniżają cenę na umowie by zaoszczędzić parę groszy na odprowadzeniu podatku i tak sami na siebie bat kręcą, a potem wielki płacz że zwrócił tylko to co na umowie, zwykła umowa kupna sprzedaży i zaniżenie ceny nie powinno sprzedającemu na tym zależeć, a jeżeli właśnie to jemu zależy, to sygnał że coś kręci i się asekuruje w razie zwrotu sprzedanego pojazdu.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v