Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, dsbh napisał(a):

Czyli gdybyś miał więcej ziemi do  zmianowania to byś coś dosadził ? Bo oto chodziło mi w pytaniu.

Może do tych 4-5ha truskawki bym dobił, ale nie więcej. To jest maksymalna ilość nad jaką bym był w stanie zapanować aby dopilnować jakości owoców, pilnować tego co zbierają pracownicy itp ... I to pod warunkiem że 1ha włożył bym pod tunel i zaczynał zbiory około 20 kwietnia do 1 maja.

Jak nie dopilnujesz to poniesiesz koszty których odpowiednio nie zwrócisz sobie przez cenę sprzedawanego towaru. Ta 1zł na kilogramie przy 30-40t/ha robi różnicę. Koszty zbioru czy ochrony będą praktycznie takie same. Sadzonka będzie kosztować tyle samo, koszty pielenia także ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Thanks 1
Opublikowano

Wiem, jak w latach 80-tych wchodzilismy w uprawę tytoniu. Mase ludzi wtedy uprawiało tytoń , po 5-10 arów. 20 arów to juz było "sporo". Rodzice postawili suszarnię i przez pierwsze dwa lata było po 30 arów virginii i tyle samo "czarnego". Po nabyciu doświadczeń sadzilismy po 3-4 ha tytoniu łącznie, bo takie były możliwości polowe, tytniu nie da się sadzić rok po roku, a nie każde pole się nadawało do tego. Oprócz tego było 2-3 ha lnu, mak (o ile gmina miała limit zezwoleń). Zaletą tamtych czasów było to, że wszystko można było sprzedać, były wahania cen, raz lepiej, raz gorzej, ale nie występował problem braku płatności, że firma wzieła towar i tyle ją widzieli. 

W sumie opacowanie technologii uprawy i obróbli tytoniu trwało ze 6 lat, mimo, że tytoń jeszcze przed wojną sadził mój dziadek i dzielił się wiedzą - po prostu były inne pola, inne odmiany i inne ilości. Tak samo len - przeslziśmy od uprawy i obróbki  w pełni ręcznej do wpełni prawie zmechanizowanej, rwanie rwaczką, potem kombajnem, trzepanie na kombajnach do lnu. Dziś, jak mi ktoś opowiada, jak wejdzie w jakiś temat i ile to nie ma wiedzy z internetów -no cóż, życzę mu powodzenia. Mój sąsiad w tym roku wszedł w buraki, z przytupem, chyba z 10 ha na początek. A sytuacja jest w tym temacie bardzo trudna. Zastanawiam się, ile dołoży. 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, jahooo napisał(a):

Dziś, jak mi ktoś opowiada, jak wejdzie w jakiś temat i ile to nie ma wiedzy z internetów -no cóż, życzę mu powodzenia. Mój sąsiad w tym roku wszedł w buraki, z przytupem, chyba z 10 ha na początek. A sytuacja jest w tym temacie bardzo trudna. Zastanawiam się, ile dołoży. 

Samo zdobycie wiedzy to tylko początek, trzeba jeszcze umieć ją wykorzystać, zdobyć doświadczenie, a tego w Internecie i książkach nie ma ... Dodatkowo obecne ŚOR to nie to samo co 10 czy 20 lat temu, trzeba odpowiednio wszystko dobierać do sytuacji, pogody, etapu sezonu ... 

Opublikowano
1 minutę temu, hubertuss napisał(a):

 a w Tv za Rublika dalej tumanią durni, że LOT podaje w samolotach niemieckie masło. 😄

Jak ten Bocheński zaczął skakać o te masło to powinni spuścić z zbiorników niemieckie paliwo xD 

  • Haha 2
Opublikowano
1 godzinę temu, Krzysztof81 napisał(a):

Istnieją i co z tego? Tak jak z podwyższeniem wieku emerytalnego a przynajmniej zrównaniem kobiet i mężczyzn. Wszyscy wiedzą że nalezy to zrobić ale nikt nie robi. Przecież to jest chore że kobieta 60 lat idzie na emeryture.

a później goni chłopa do roboty bo ma czas upilnować żeby się nie opi..alał i stąd mamy dłuższą dożywalność bab niż chłopów oraz deficyty w systemach emerytalnych które baby bardziej objadają z czystej statystyki ;)

Opublikowano
2 minuty temu, witejus napisał(a):

Da się, sadziliśmy i sąsiedzi nieraz 3 lata pod rząd i nic złego nie było.

Udać się uda, tylko pewnie po tym taki bank chorób w glebie, że na kilka lat trzeba dać sobie spokój z daną działką ...

Opublikowano
2 minuty temu, witejus napisał(a):

Da się, sadziliśmy i sąsiedzi nieraz 3 lata pod rząd i nic złego nie było.

tak jak z rzepakiem - dopóki nie pojawią się choroby - wtedy z 6-8 lat przerwy

2 minuty temu, dysydent napisał(a):

a później goni chłopa do roboty bo ma czas upilnować żeby się nie opi..alał i stąd mamy dłuższą dożywalność bab niż chłopów oraz deficyty w systemach emerytalnych które baby bardziej objadają z czystej statystyki ;)

wcale nie goni - chłop jak ma słuchać pier... to się ubierze i idzie sobie znaleźć jakieś zajęcie, żeby go ch... nie strzelił, aby dalej od baby

  • Haha 1
Opublikowano
Godzinę temu, jahooo napisał(a):

sąsiad sobie ogrodził pole siatką leśną, tylko nie wziął pod uwagę, że głodna sarna siatkę przeskoczy, żeby się dostać do kukurydzy, a najedzona nie da rady,

oj to pod kłusownictwo podlega
a droga ta sarnina bo na kukurydzy pono zero interes w tym roku się zanosi

tylko trza z chłopa wyciągnąć wysokość tego płotu xD

Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

pewnie po tym taki bank chorób w glebie,

Nie wiem , nie badałem gleby. Później pojawił się wciornastek i tzw. choroba lubelska, ale to nie miało związku z glebą.

Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Internet mówi, że choroba wirusowa przenoszona przez wciornastki.

zapobiegawczo przed sadzeniem tytoniu stosowało się chloropyrifos i inne środki doglebowe, ay zmniejszyć ilość wciornastków, wszystkich nie dało się wyplenić, w drugim roku tytoń po tytoniu potrafiło porazić 30% roślin , bo wciornastki pozostawały na przezimowanie w glebie

 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, jahooo napisał(a):

 w drugim roku tytoń po tytoniu potrafiło porazić 30% roślin , bo wciornastki pozostawały na przezimowanie w glebie

Czyli częściowo problem braku zmianowania i pewnie zagęszczenia produkcji w danym rejonie ... Podobnie z kwieciakiem w rejonach typowo truskawkowych jest. 

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
1 minutę temu, jahooo napisał(a):

w drugim roku tytoń po tytoniu potrafiło porazić 30% roślin , bo wciornastki pozostawały na przezimowanie w glebie

Na polach gdzie dawno nie było tytoniu nie było większej różnicy, wciornastek znalazł plantację bez problemu.

Opublikowano
26 minut temu, dysydent napisał(a):
2 godziny temu, Krzysztof81 napisał(a):

Istnieją i co z tego? Tak jak z podwyższeniem wieku emerytalnego a przynajmniej zrównaniem kobiet i mężczyzn. Wszyscy wiedzą że nalezy to zrobić ale nikt nie robi. Przecież to jest chore że kobieta 60 lat idzie na emeryture.

a później goni chłopa do roboty bo ma czas upilnować żeby się nie opi..alał i stąd mamy dłuższą dożywalność bab niż chłopów oraz deficyty w systemach emerytalnych które baby bardziej objadają z czystej statystyki ;)

kobiety , ach te baby 

 

Opublikowano
58 minut temu, jahooo napisał(a):

Wiem, jak w latach 80-tych wchodzilismy w uprawę tytoniu. Mase ludzi wtedy uprawiało tytoń , po 5-10 arów. 20 arów to juz było "sporo". Rodzice postawili suszarnię i przez pierwsze dwa lata było po 30 arów virginii i tyle samo "czarnego". Po nabyciu doświadczeń sadzilismy po 3-4 ha tytoniu łącznie, bo takie były możliwości polowe, tytniu nie da się sadzić rok po roku, a nie każde pole się nadawało do tego. Oprócz tego było 2-3 ha lnu, mak (o ile gmina miała limit zezwoleń). Zaletą tamtych czasów było to, że wszystko można było sprzedać, były wahania cen, raz lepiej, raz gorzej, ale nie występował problem braku płatności, że firma wzieła towar i tyle ją widzieli. 

W sumie opacowanie technologii uprawy i obróbli tytoniu trwało ze 6 lat, mimo, że tytoń jeszcze przed wojną sadził mój dziadek i dzielił się wiedzą - po prostu były inne pola, inne odmiany i inne ilości. Tak samo len - przeslziśmy od uprawy i obróbki  w pełni ręcznej do wpełni prawie zmechanizowanej, rwanie rwaczką, potem kombajnem, trzepanie na kombajnach do lnu. Dziś, jak mi ktoś opowiada, jak wejdzie w jakiś temat i ile to nie ma wiedzy z internetów -no cóż, życzę mu powodzenia. Mój sąsiad w tym roku wszedł w buraki, z przytupem, chyba z 10 ha na początek. A sytuacja jest w tym temacie bardzo trudna. Zastanawiam się, ile dołoży. 

To teraz jak by było trzeba potrafil bys uprawiać ten tytoń czy nie?

Opublikowano
11 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

To teraz jak by było trzeba potrafil bys uprawiać ten tytoń czy nie?

po 30 latach uprawy ? myslę, że ze dwa lata by mi zajęło odtworzenie szczegółów produkcji

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

No i wszystko w temacie. 

Tyle, że ja tego nie robiłbym od zera, bez wiedzy i doświadczenia, tylko musiałbym dostosować proces technologiczny do obecnych środków produkcji. A pisaliśmy o ludziach, którzy rzucają się na nową uprawę w skali makro bez jakiegokolwiek doświadczenia, bo skala mikro się nie liczym czyli 20 krzaków kartofli dla siebie. 

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, dsbh napisał(a):

Ty byś taniej nie kupił towaru gdybyś miał taką możliwość i sprzedał produkt po normalnej cenie ? 

Wtedy zlikwidowałbym konto na portalu rolniczym. Szczególnie że to portal polski. 

 

Opublikowano
1 minutę temu, jahooo napisał(a):

Tyle, że ja tego nie robiłbym od zera, bez wiedzy i doświadczenia, tylko musiałbym dostosować proces technologiczny do obecnych środków produkcji. A pisaliśmy o ludziach, którzy rzucają się na nową uprawę w skali makro bez jakiegokolwiek doświadczenia, bo skala mikro się nie liczym czyli 20 krzaków kartofli dla siebie. 

 

Myslisz że potrafił byś uprawiać truskawki?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez jahooo
      Rozmowy o polityce oczami rolników w 2026 roku, kontynuacja tematu z 2025 roku
       
    • Gość
      Przez Gość
      Podejrzewam ogromny kryzys w rolnictwie. Nie zaskoczy mnie gdy mleko będzie po 0,70 zł, trzoda po 3,50 A byki po 5,50.😥😥
    • Przez Piotr_SM
      Może kogoś zainteresuje: https://www.gov.pl/web/rolnictwo/minister-stefan-krajewski-oglosil-wsparcie-dla-rolnikow-700-mln-zl-na-jednoprocentowe-kredyty-260-mln-zl-na-pomoc-za-straty-okolo-1577-mld-zl-na-platnosci-bezposrednie
    • Przez jahooo
      Kontynuacja tematu z 2023 roku
       
    • Przez dunda92
      Proponuję uporządkować rozmowę. Byłem na Dorohusku, byłem na strajku w swojej okolicy. Czas i obowiązki większości ludzi nie pozwalają stać na granicy 24/7, a myślę że chcieliby jak i ja dowiedzieć się o aktualnej sytuacji na wszystkich granicach. Tym bardziej w związku z wczorajszym posunięciem Tuska o włączeniu granic do infrastruktury krytycznej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v