Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Miałem...ale to nie warte zachodu...

Przychodzą i d*pę zawracają....

Ale pewno na kupce ma PLN...

W ....tyłku z takim życiem ...

Na wuj to się męczyć....?

Dla kogo mu to...

Raczej nie 2 synów odeszło bo pola nie przepisał. Ogólnie bida, kiedyś chcieli mu zwierzęta odebrać bo zaniedbane.

Opublikowano
Teraz, Bananek napisał(a):

Ja tak mam tylko jak bateria się kończy.

tu piszą o jakimś programie /trybie wybieranym przyciskiem i myślałem że któryś z was sprawdziłby czy to prawda 

Opublikowano
1 minutę temu, konteno napisał(a):

tu piszą o jakimś programie /trybie wybieranym przyciskiem i myślałem że któryś z was sprawdziłby czy to prawda 

Mogę jutro sprawdzić, bo będę hamulce w Focusie robić. 

Opublikowano
1 minutę temu, konteno napisał(a):

tu piszą o jakimś programie /trybie wybieranym przyciskiem i myślałem że któryś z was sprawdziłby czy to prawda 

Ja miałem taki przypadek z Gisamem, któryś tryb ma tak, że jak w pewnym czasie nie ruszy śruby/nakrętki to się wyłączy.

Opublikowano
2 godziny temu, 12Pafnucy napisał(a):

Jeździłem starszymi...

Focusa w tym roku z Milenium oddałem...

Na chodzie był, ale cza by dołożyć na poprawki więcej niż wart..i nie był zgnity ..

focus nie byl zgnity ?? chyba nie sprawdzales dokladnie 😂

2 godziny temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Tu jest identyko jak było w sąsiadowej Corsie - jakby budę się dało wymienić to by jeździło jeszcze długo.

corsa to bylo auto .. gdyby nie rdza to tez bym do dzisiaj jezdzil..

2 godziny temu, Mateusz1q napisał(a):

nie mam dzieci więc biedny 

moja szklana kula sie nie myli..

1 godzinę temu, Qwazi napisał(a):

Piotrze, Desperado dobrze prawi 

nie kwestionuje ze spotkales sie z kobieta -warszawa to nie bangkok 😂..ale to nie ona te posty pisze..

1 godzinę temu, Qwazi napisał(a):

Widziałem. Wcześniej rozmawiałem przez telefon. Nie mówiłem jak zamierzam zweryfikować czy ona to ona. Kiedy jej powiedziałem na żywo, że napiszę coś na kartce a ona to przy mnie tutaj wstawi, nie wahała się nawet ułamka sekundy, wyjęła telefon i na moich oczach zrobiła zdjęcie, które potem wrzuciła w tym temacie. Od razu, dałem lajka i napisałem, że to ona. Też to widziała, więc jednocześnie ona się przekonała że ja to ja. Tak to wyglądało 

a czemu reki nie sfotografowales ?

36 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Miałem...ale to nie warte zachodu...

Przychodzą i d*pę zawracają....

Ale pewno na kupce ma PLN...

W ....tyłku z takim życiem ...

Na wuj to się męczyć....?

Dla kogo mu to...

dzisiaj dzwoni gosc ze po zboze przyjedzie do pol godziny..chyba ma ruski zegarek..

Opublikowano
1 godzinę temu, 12Pafnucy napisał(a):

Nie widzę potrzeby...

Dla mnie dopłaty to patologia....jednak idiotyzmem jest stawianie się poniżej tych co z tego korzystają....tak w skrócie...myślowym ..

Dla samej idei nie warto być rolnikiem.... zwłaszcza teraz ..

Ja hobbysta, ale doplaty, ty spory zastrzyk finansowy...

Czemu tego nie brać?

W czym mi to szkodzi jak i tak te same zasady, i te same ceny za produkty...?

Po co mam udawać jak Piotr że ja po za tym?

Czy jak za chwilę zamkną małe kurniki, bo rzeka my pomor...to u niego nie, bo dopłat nie bierze?

...no nie wydaje mie się ...

to tak skrót mego...widzenia...

Chyba nie rozumiesz do końca co ja napisałem. A nic nie napisałem pod tytułem "nie brać". Patałach a nie gospodarz, który bez dopłat się nie obejdzie i robi wszystko pod owe dopłaty. Ja też biorę. Biorę za to co robię. Nigdy nie kombinowałem co by tu zrobić, żeby dostać. Poza tym odstawiając dopłaty na bok, gospodarstwo musi zarabiać. Jeśli bez dopłat nie zarabia to co to za gospodarstwo. Ja traktuje dopłaty jako dodatek. Są ok. Nie ma to się obędę. 

A właśnie takie gospodarzenie opierające wszystko na dopłatach to ślepa uliczka. Podobnie jest z programami. To wszystko może dodaje w sensie materialnym, ale zabiera w innym.

Ja wiem, że większość się zarzeka, że ujeździe bez dopłat, a potem w kolejce do ARiMR stoją po każdy ochłap, zanim jeszcze wnioski zaczną przyjmować. Piszą te oświadczenia co to oni za praktyki nie stosują. Uprawy dobierają pod wymogi a nie pod potrzeby. I tracą nawet nie zdając sobie sprawy z tego, co tracą 🤷

I od razu się odniosę do hobby. Ziemię mam jaką mam i warunki też. Ale najniższą na siebie i drugą na żonę muszę mieć. Gdybym tego nie wypracował to bym to sprzedał w piz...u. Nie da się dokładać do gospodarstwa 30ha. Do 5 se można dokładać, na większe się nie zarobi. Chyba że się jest prezesem państwowej spółki🤷

W przeciwieństwie do co niektórych co mają jeszcze inne źródła dochodu, ja mam oddzielne konto na gospodarstwo i oddzielne na owo inne źródło. Dlaczego? Dlatego, żebym łatwo i w sposób przejrzysty mógł kontrolować czy moje gospodarstwo zarabia a czy nie...

  • Thanks 1
  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Chyba nie rozumiesz do końca co ja napisałem. A nic nie napisałem pod tytułem "nie brać". Patałach a nie gospodarz, który bez dopłat się nie obejdzie i robi wszystko pod owe dopłaty. Ja też biorę. Biorę za to co robię. Nigdy nie kombinowałem co by tu zrobić, żeby dostać. Poza tym odstawiając dopłaty na bok, gospodarstwo musi zarabiać. Jeśli bez dopłat nie zarabia to co to za gospodarstwo. Ja traktuje dopłaty jako dodatek. Są ok. Nie ma to się obędę. 

A właśnie takie gospodarzenie opierające wszystko na dopłatach to ślepa uliczka. Podobnie jest z programami. To wszystko może dodaje w sensie materialnym, ale zabiera w innym.

Ja wiem, że większość się zarzeka, że ujeździe bez dopłat, a potem w kolejce do ARiMR stoją po każdy ochłap, zanim jeszcze wnioski zaczną przyjmować. Piszą te oświadczenia co to oni za praktyki nie stosują. Uprawy dobierają pod wymogi a nie pod potrzeby. I tracą nawet nie zdając sobie sprawy z tego, co tracą 🤷

I od razu się odniosę do hobby. Ziemię mam jaką mam i warunki też. Ale najniższą na siebie i drugą na żonę muszę mieć. Gdybym tego nie wypracował to bym to sprzedał w piz...u. Nie da się dokładać do gospodarstwa 30ha. Do 5 se można dokładać, na większe się nie zarobi. Chyba że się jest prezesem państwowej spółki🤷

W przeciwieństwie do co niektórych co mają jeszcze inne źródła dochodu, ja mam oddzielne konto na gospodarstwo i oddzielne na owo inne źródło. Dlaczego? Dlatego, żebym łatwo i w sposób przejrzysty mógł kontrolować czy moje gospodarstwo zarabia a czy nie...

Do którego konta małżonka nie ma dostępu 🤔🤭

  • Haha 2
Opublikowano
6465 napisał:

Nie wiem. Nigdy tam nie byłem. 

a ja byłem bo znajoma z pracy robiła imprezę bo rozwiodła się i z kumplami się złożyliśmy i kupiliśmy jej przyjaciela elektrycznego no bo co jej kupić na taką impreze

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
10 minut temu, 6465 napisał(a):

Mnie dziś jakaś deprecha łapie. Kurde nic życia i energii we mnie. Chyba cza iść przespać 

Ja sobie roboty dokładam to nie ma siły na przemyślenia. Nawet jak się jedną nockę zarwie bo usnąć nie idzie to potem kolejne się śpi jak dziecko 

IMG_20251114_205758.jpg

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, konteno napisał(a):

pokaż gdzie bo chyba przegapiłem a kowalskiego czy Piotera nie chce do znalezienia tego wołać 

 

W dniu 30.10.2025 o 13:45, Bezduszna napisał(a):

 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, jacor73 napisał(a):

Kolejny raz napiszę, nie pochlebiaj sobie. Nie wszyscy wierzą w te Twoje banialuki, ale jednocześnie nie chętnie o tym piszą, bo z tobą nie można normalnie rozmawiać.

Mądry ustępuje, a głupi się raduje.

Ja kolejny raz napisze nie jesteś kimś kto zasługuje na to aby z nim wchodzić w dyskusję głębsza niż potrzeba. .

Tym bardziej że nie jesteś godzien aby stanąć przy prawdziwym  mężczyźnie jesteś zwykłym pozerem na dzień dzisiejszy. 

Może kiedyś zmienię zdanie o tobie ale jak na razie nie widzę tego aby miała to zrobić.

2 godziny temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Dla mnie kobieta to, jakby to powiedzieć... Nieco inny... Człowiek... A już absolutnie nie uważam jej jako istoty "wyższej", wymagającej jakiejś przyzwoitości czy kurtuazji...

Klientów na mleko byś nie miał? Ja na przykład nie mam krowy ale mleka i produktów mlecznych też nie jem...

Powiem ci tak Piotrze ciesz się że jest was tu większość i nie chce się narażać co niektórym. 

Krótko o mężczyznach też można wiele powiedzieć nie jesteście lepsi od nas. 

Edytowane przez Bezduszna
Opublikowano
1 godzinę temu, Qwazi napisał(a):

Chyba nie rozumiesz do końca co ja napisałem. A nic nie napisałem pod tytułem "nie brać".

No bardziej rozumowanie Piotra miałem na myśli...

Każdy orze jak może...

Jednak moim zdaniem te subwencje wielu pomogło w rozwoju.

...no są tacy co przesadzili, ale tak się da i bez unijnych.

3 godziny temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Rzadko. 

... ale często....

Żarcik...🤭

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

 

... ale często....

Żarcik...🤭

Przez ten czas co tu jestem i czytając to 5 przez 10 wydaje mi się że nikomu racji jeszcze nie przyznał. 

Może sie mylę....

Edytowane przez Bezduszna
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v