Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam.Pacjent Dominator 76,na perkinsie.Silniczek bierze olej,około litr na ponad dzień pracy,najgorzej jest podczas pracy w upałach,w wysokiej temperaturze,gdy temperatura jest niższa,około 20 stopni,wtedy pobór jest dużo mniejszy.Słyszałem,że te silniki od urodzenia lubieją pić olej,ale czy aż tyle?Po za tym silniczek nie ma żadnych innych objawów,ma moc,nie kopci,po zimie odpala "na strzał".Do tej pory chodził na oleju 15W40,lecz ostatnio jeden znajomy podpowiedział mi,żeby zalać 15W50.Olej o większej lepkości w wysokich temperaturach,a akurat w komabajnie warunki pracy są ekstremalne,więc myśle,że by to pomogło.Co o tym myślicie?

Opublikowano

Naczytałeś lub nasłuchałeś się bajek o tym  "te silniki od urodzenia lubieją pić olej"

Silnik w dobrej kondycji spala śladowe ilości oleju, 1 l oleju dziennie tragedii nie robi ale to zdecydowanie za dużo.

Zmiana oleju czasami może coś pomóc, nawet w tej samej klasie lepkości. 15w50 nie uszczelni silnika, sprawdź parametry konkretnego oleju aby nie okazało się że nie różni się od tego co masz.

Opublikowano (edytowane)

W czasie produkcji tych maszyn zalecanym olejem do silnika był 20w50 o ile nie pracował w kukurydzy. Z olejem jest różnie, ja używałem do maszyn Mobila delvaca 15w40 i w czasie sezonu czy to do ciągnika czy kombajnu dolewalo się 1-2 litry na sezon , zmieniłem na Shella rimule też 15w40 i nic nie trzeba dolewać, do kombajnu śmiało można lac 15w50, sam będę przechodził na taki.

Edytowane przez JD1052
Opublikowano

U mnie różnie z olejami, Mobil, Shell, Orlen, wcześniej Lotos ( Turdus ) i jedynie z tym ostatnim miałem przygody ale to po jakiś ewidentnej zmianie w produkcji. Dwa kanistry kupione w odstępie roku i oba oleje o różnej konsystencji, na początku myślałem że trafiłem na podróbkę ale kolejny zakup z innego miejsca i to samo.

Opublikowano

Znajomy jak kupił dostawczaka to musiał co jakiś czas dolewać olej bo ubywało. Jednego razu mechanik mu powiedział czemu taki szajs leje, a lał go bo porzedni właściciel taki lał. Po zmianie oleju na lepszy ogromna poprawa, a myślał, że silnik się do remontu nadaje. Teraz śmiga nim oleju prawie nie ubywa. Także jakoś oleju ma kolosalne znaczenie.

Opublikowano (edytowane)

Czyli śmiało lać 15W50,czy może nawet 20W50?

Kombajn pracuje tylko przy zbiorze zbóż,kukurydzy widział nie będzie,

Edytowane przez Gerard123
Opublikowano
56 minut temu, Gerard123 napisał:

Czyli śmiało lać 15W50,czy może nawet 20W50?

Kombajn pracuje tylko przy zbiorze zbóż,kukurydzy widział nie będzie,

Zmieniać możesz ale czy to coś pomoże to wątpię, chyba że teraz masz jakiś syf zalany to zmiana na każdy inny ( lepszy) może poprawić sytuację. 

 

Opublikowano

Tragedii nie ma , ale jak masz słaby olej zalany to spróbuj olej  fusch ,  u  mnie zrobił różnicę i ja jeszcze bym dodał ceramizera z dwie dawki a nawet  trzy , wiem że niektórzy nie wierzą w te dodatki ale ja mam to sprawdzone i to działa 

Opublikowano
akmaly napisał:

Występują

Tez mi się tak wydaje. Kiedyś zamawiałem komplet uszczelnień i były tam uszczelniacze na zawory ale u siebie nie sprawdzałem/zmieniałem. Autor problemu niech w tym kierunku pójdzie i wymieni. Poprawa powinna być.

Opublikowano

Znajomemu jak bral olej 66 to miał wymienić same pierścienie. Ale ostatecznie poszedł zestaw naprawczy nowy . Bo tłoki były lekko przebarwione tak jakby w przeszłości przegrzany . 

Opublikowano

Bardziej mi chodzi,o to czy 20w50 /15w50 nie będzie zamulał silnika od środka nagarem.To że on tam bierze ten niecały litr to niech se bierze,tylko tak trochę poczytałem popytałem i teoretycznie wydaje mi się że na tym oleju powinien mieć lepszy film smarny na wysokich obrotach podczas wysokich temperatur 

Dobrze dumam czy może się mylę?

Opublikowano

Olej taki czy inny silnika Ci nie uzdrowi.

Może bedzie mniejsze zużycie.Może.

Możesz lać 15w50 i nic sie nie stanie możesz i 20w50 z tym że jak używasz jesienią czy wypadnie w zimie uruchomić będzie ciężej obrócić.

Ja bym nie szukał szczęścia i lał 15w40 i dolewał a jak Ci to przeszkadza no to trzeba robić silnik.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mf390
      Witam, przymierzam się do zakupu i montażu klimatyzacji do Dominatora. Czy montował ktoś i mógłby coś doradzić?
    • Przez MasterRol
      Witam. Mam problem z kołami wariatora młocarnia w Claas Dominator 108 SL. Tzn na tym wyższym jest wyciek przec co spada prędkość obrotów Młocarni. Przy okazji zauważyłem że ten Dolny wariator zatrzymał się w jednym miejscu jak na zdj.... Może na ktoś pomysł co się stało. No i ewentualnie jak to rozebrać bezpiecznie. Pozdrawiam


    • Przez RolnikPiotrek
      Witam.
       
      Mam problem z Claasem Dominatorem 66. Pękł mi przewód hydrauliczny i olej oblał cały bok kombajnu, koła, pasy oraz silnik. Czym najlepiej to wyczyścić? Czy można spryskać wszystko pianą aktywną i umyć myjką ciśnieniową? Na co szczególnie uważać podczas takiego mycia?
       
      Druga sprawa dotyczy wskaźnika obrotów młocarni. Czy biały zegar znajdujący się w rogu kabiny pokazuje obroty młocarni? Jeśli tak, to u mnie w ogóle nie reaguje na hydrauliczną regulację obrotów. Od czego najlepiej zacząć szukanie przyczyny? Sprawdzać najpierw licznik, przewód czy czujnik? Jak najprościej zweryfikować, gdzie leży problem?
       
      Z góry dziękuję za wszelkie rady. To mój pierwszy kombajn i dopiero się go uczę, więc każda wskazówka będzie mile widziana. 😊
    • Przez Leszektm
      Witam jak w temacie . Planuje zamontować silnik 1.9d VW do classa columbus i mam pytanie odnośnie połączenia dzwonu z kołami pasowymi z silnikiem 1.9 co ctrzeba dorobić bądź przerobić żeby pasowalo
    • Przez wesoly
      Witam
       
      Postanowiłem założyć nowy temat, gdyż mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić jakiejś pomocy lub chociaż dobrej rady. A teraz do sedna sprawy.
       
      Posiadam Claasa domiantora jak w temacie pierwszy sezon z silnikiem Perkinsa 1006.6T o mocy ok. 160 KM. I zwracam się z ogromną prośbą do osób, które posiadają także taki sam model silnika w swoich kombajnach. PRoblem jest natury eksploatacyjnej gdyż uważam, że bardzo dużo pali mi ten kombajn. Dodam, że pełny przegląd został zrobiony przed sezonem wszelkie smar, oleje, filtry zostały powymieniane na nowe oryginalne części. Silnik jest naprawde utrzymany nienagannie, klawiatura zaworowa czysta, żadnych nagarów itp, itd. Co do paliwa to nie wiem jakie ono jest ale chyba w naszym kraju to nikt tego nie wie, od dawien dawna na nim jeżdżę Bizonem i innymi maszynami więc nic tu do zarzucenia nie mam. Jedyną sytuacją, która może pomóc komuś w ewentualnym zdiagnozowaniu problemu to były przypadki schodzenia z obrotów i jakiejś takiej dosłownie kilku sekundowej nierównej pracy silnika a po chwili wszystko wracało, te wachania obrotów były na silniku bez obciążenia i można je było zaobserwować oczywiście tylko z zewnątrz, bo w kabinie cisza. Nie wiem może tak ma być, moc niby jest bo jak się hydrostat machnie do przodu na maksa to tylko jęk i w fotel wbija. Nie wiem ile tym kombajnem można wykosić za bardzo w godzine ale tak orientacyjnie mogę powiedzieć, że ok 8 ton pszenicy jakiś 1,20 ha tak mniej więcej i 20 litrów ropy tylko strzeliło na dodatek bez sieczkarni. Na jesień pokusiliśmy się o wymontowanie pompy paliwowej i o sprawdzenie wtryskiwaczy i "doktor" powiedział, że wszystko jest dobrze pomapa dawkuje odpowiednio, wtryskiwacze mają dobre ciśnienie i nie leją i tak teraz przeszła zima i kombajn stoi i czeka a my razem z nim.
       
      Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za jakieś sugestie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v