Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siałem w swoim życiu rożnymi siewnikami. Nigdy nie robiłem próby kręconej. Przyznaję mazur 5 był pod względem wysiewu z tabeli bezbłędny. Poznaniak jest trochę gorszy. Ale jak ktoś ma głowę na karku to se poradzi. A przemądrzały filozof będzie uważał, że to nie możliwe.

 

Szok! Po takim poście zero dla ciebie, a myślałem że jednak masz trochę oleju w głowie. Rozumiem siać po takiej samej skali co roku dane nasiona, ale po uprzedniej zrobionej próbie kręconej "kiedyś".

Opublikowano (edytowane)

Pilnuj swojej głowy i swojego oleju. Bo co ci da sianie co roku wg skali po próbie kręconej robionej kiedyś? Nasiona mogą co roku mieć inną wielkość. Więc defakto jeśli zrobisz próbę kręconą kiedyś. To następne lata to i tak siew na wyczucie. Tak więc po takich mądrościach to raczej zero dla ciebie.

PS siew w oparciu o próbę kręconą tez jest dość orientacyjny. Przynajmniej w wykonaniu wielu rolników. Trzeba zrobić próbę kiełkowania, gdy korzystamy z własnego materiału. Przy zasiewie ważna jest ilość roślin na jednostkę powierzchni a nie ilość kilogramów na jednostkę powierzchni. Nasiona mogą mieć różną gęstość/masę i wielkość. Wiec przed wykonaniem próby kręconej trzeba by wyznaczyć masę 1000 nasion i dostosować wymagana obsadę na 1 m2. Dopiero wtedy wykonać próbę kręconą dążąc do uzyskania wymaganej obsady sztuk na m2 a nie kilogramów. Ilu rolników się w to bawi? Każdy patrzy na kilogramy i myśli, że jest git. Mi się udało wysiać 5 jednostek siewnych na 2,5 ha. Czyli wg zaleceń producenta i też jest git. Więc dajcie już spokój z tymi mądrościami.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano (edytowane)

Oporny to ty jesteś bo widzę boli cię bardzo, że wysiałem tyle ile trzeba bez próby kręconej. Ty twierdzisz, że się nie da a mi si e udało. Boli cię to i to cała przyczyna tego zamieszania. Zrobiłeś burzę w szklance wody nie wiadomo o co. Bo mi się udało a u ciebie to nie możliwe. I co teraz mi udowadniał będziesz, że mi się nie udało?

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano

Pilnuj swojej głowy i swojego oleju. Bo co ci da sianie co roku wg skali po próbie kręconej robionej kiedyś? Nasiona mogą co roku mieć inną wielkość. Więc defakto jeśli zrobisz próbę kręconą kiedyś. To następne lata to i tak siew na wyczucie. Tak więc po takich mądrościach to raczej zero dla ciebie.

PS siew w oparciu o próbę kręconą tez jest dość orientacyjny. Przynajmniej w wykonaniu wielu rolników. Trzeba zrobić próbę kiełkowania, gdy korzystamy z własnego materiału. Przy zasiewie ważna jest ilość roślin na jednostkę powierzchni a nie ilość kilogramów na jednostkę powierzchni. Nasiona mogą mieć różną gęstość/masę i wielkość. Wiec przed wykonaniem próby kręconej trzeba by wyznaczyć masę 1000 nasion i dostosować wymagana obsadę na 1 m2. Dopiero wtedy wykonać próbę kręconą dążąc do uzyskania wymaganej obsady sztuk na m2 a nie kilogramów. Ilu rolników się w to bawi? Każdy patrzy na kilogramy i myśli, że jest git. Mi się udało wysiać 5 jednostek siewnych na 2,5 ha. Czyli wg zaleceń producenta i też jest git. Więc dajcie już spokój z tymi mądrościami.

 

 

Nie odwracaj kota ogonem i nie ucz ojca dzieci robić. Ja to wszystkie wiem i do tego się stosuję, ale Ty to wiedząc nie? Pewnie leń. 

Ty wogóle nie robiłeś żadnej próby kręconej tylko odrazu na pałe, także o czym tu rozmawiać?? 

Opublikowano (edytowane)

Oczywiście, że nie robiłem i w ogóle się tego nie wypieram. Chociaż ostatnio pokazałem jak to robić koledze, który kupił nowy siewnik. I w zasadzie nie mam zamiaru tego robić. Tak samo jak wielu nie sprawdza masy 1000 nasion, siły kiełkowania ale się cieszy, że próby kręcone robi. Tylko co one wtedy dają? Jedyne do czego ograniczam się to sprawdzenie ile nasion mi skiełkuje jeśli korzystam z własnego materiału. Nigdy nie mam problemu z gęstością zasianego zboża. A kto jak robi to nie moja sprawa. Ale dla mnie śmieszne jest jak ktoś próbuje mi wmówić, że nie możliwe było wysianie 5 jednostek na 2,5 ha bez próby kręconej. Gdzie w skrzyni zostało około 2 kg zboża. Byłem siałem i wiem co widziałem i ile wysiałem. I od tego zaczął się ten spór nie wiem o co.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano

Nie rozumiem czemu się spieracie o to czy bez próby mógł wysiać tyle ile chciał czy nie. Teoretycznie istnieje takie prawdopodobieństwo.

Co nie zmienia faktu, że to co pisze na temat próby kręconej to w głowie się nie mieści...

Kiepski teoretyk nigdy nie będzie dobrym praktykiem. 

Opublikowano

Oczywiście, że nie robiłem i w ogóle się tego nie wypieram. Chociaż ostatnio pokazałem jak to robić koledze, który kupił nowy siewnik. I w zasadzie nie mam zamiaru tego robić. Tak samo jak wielu nie sprawdza masy 1000 nasion, siły kiełkowania ale się cieszy, że próby kręcone robi. Tylko co one wtedy dają? Jedyne do czego ograniczam się to sprawdzenie ile nasion mi skiełkuje jeśli korzystam z własnego materiału. Nigdy nie mam problemu z gęstością zasianego zboża. A kto jak robi to nie moja sprawa. Ale dla mnie śmieszne jest jak ktoś próbuje mi wmówić, że nie możliwe było wysianie 5 jednostek na 2,5 ha bez próby kręconej. Gdzie w skrzyni zostało około 2 kg zboża. Byłem siałem i wiem co widziałem i ile wysiałem. I od tego zaczął się ten spór nie wiem o co.

 

Ja parę lat sieje zboża i robię próbę kręconą i mimo to nigdy mi tak nie wyszło żeby zostało 2 kg zawsze zostaje trochę więcej a raz nawet mi z 10 kg brakło i nie wierze ze tak ci wyszło idealnie za jednym ustawieniem

 

Opublikowano

Nie musi ale ma z całą pewnością mniejsze szanse na popełnianie głupich błędów.

Pytanie jak zakwalifikować ludzi którzy wiedzą co i jak powinno się robić ale idą mocno na skróty w konsekwencji wychodząc na kiepskich praktyków? 

Opublikowano

 

 jakieś opinie  o  środku  BIZON[LEGION] ? Daje  rady  w jednym  zabiegu  , bez poprawek na  wiosnę ?. główne  chwasty  to  miotła , fiołek  chaber, przytulia .

Litr kosztowałby mnie  118 zł , warto ?

 

Opublikowano (edytowane)

ja mam od prawie dwóch tygodni wsypane w siewnik i nie wiem co zrobić. Ostatni plan to jak się uda jutro to wysieje 1,5 jednostki żyta + do tego 50 kg pszenżyta. Co myślicie ma to sens? Żyto z SU Performer a pszenżyto tulus.

Edytowane przez PawelWlkp

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez TadzikC360
      witam siał może ktoś żyto jare na poplon żeby urósł na przyoranie pod zboże jare ?
    • Przez luksa0812
      Witam .  Mam dużo ziemi w 5-tej i 6-tej klasie jakie odmiany żyta hybrydowego można na niej siać .
       
    • Przez KamilMaj
      Sprzedam pszenżyto 2 siew po kwalifikacie ładne ziarno oraz żyto Lokalizacja Świętokrzyskie, Kielecki, Raków
    • Gość
      Przez Gość
      Dzień Dobry wszystkim. Chcę posiać 8 hektarow żyta na kiszonkę ale nigdy tego nie robiłem. Mam kilka pytań . Ile kg żyta na hektar dajecie na kiszonkę ??? Czy tak samo jak na ziarno ???  Czytałem że jedni daja 150 kg ale widzialem tez że nawet 300 kg/ha . Jak ma się to w praktyce ??? Macie porownanie siejąc 150 a 300 kg/ha ??? I czy wałujecie pole po siewie czy może po zimie pole samo się ułoży i nie będzie problemów z kamieniami i koszeniem ??? Dzięki za odpowiedzi
    • Przez michal33554
      Witam, wziąłem w dzierżawe 5 ha ziemi prawie całością klasa 4b. Zacznę od tego że ziemia nie widziała wapna od jakichś 15 lat. Słoma była ścinana 2 lata z rzędu z żyta i pszenżyta. Planuje zasiać tam żyto dańkowskie Opal rok po centrali - mam już zamówione tylko nie wiem ile wysiać tego na hektar. Rolnik od którego będe brał , powiedział że spokojnie wystraczy 150 kg / ha. Nie będzie za rzadkie ? No tylko tyle że właśnie rok po centrali a ziarno bardzo grube. Nie chcę wysiewać tam teraz wapna ani polifoski, bo ta dzierżawa jest raczej tylko na rok.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v