Skocz do zawartości
  • 19

Ceny pszenicy 2024


Pytanie

Opublikowano

Jakie będą ceny pszenicy w 2024 roku?

każdy z nas zadaje sobie to pytanie. Rok 2023 w głównej mierze opierał się na spadkach cen ziarna. Aktualna cena pszenicy nie jest już tak wysoka a same notowania cen ziarna nie napawają optymizmem. Rolnicy i handlowcy mają w magazynach jeszcze duże zapasy pszenicy paszowej i konsumpcyjnej którą chcieli by sprzedać po najwyższej cenie.  

Jakie jest Wasze zdanie? Sprzedawać pszenice po obecnych cenach czy czekać na podwyżki? a może pszenica będzie tylko tanieć? 

zapraszam do merytorycznej dyskusji, podwajając propozycje cenowe lub transakcyjne dopiszcie jakie są warunki sprzedaży, jakość pszenicy i miejsce z którego pochodzi oferta.

 

Jest to kontynuacja tematu: 

 

5992 odpowiedzi na to pytanie

Rekomendowane odpowiedzi

  • 0
Opublikowano
8 godzin temu, rocknrollnik1 napisał(a):

Jeśli czekasz na  to, by ci weszło głębiej to gratuluję samopoczucia. Chciałem napisać, że możesz dalej siedzieć na d*pie, ale zaraz nie będziesz miał na czym siedzieć. 

Wracając do tematu to jakoś Francuzi walczą nie czekając na decyzje niemki w ich imieniu, a u nas jak zwykle każdy liczy , że ktoś inny za niego wszystko załatwi. To , że teraz niektórzy kupują  jakieś maszyny, czy nawozy nie oznacza , że za dwa lata ich nie zlicytują kiedy rynki zawalą tanie surowce z mercosuru. 

Nie no masz rację... Dobrym pomysłem jest dalsze pompowanie rynku wokoł rolniczego kasa a my swoje sprawy załatwmy blokując ulice.... To się na pewno sprawdzi . 

 

I tak pokazaliśmy ile nam wchodzi kupując saletrę po 3.5 tys albo drożej. Pozwalając na zalanie rynku zbożem z poza UE co spowodowało że się sprzedawało dużo niżej opłacalnosci i jeszcze z problemem sprzedaży. Pokazaliśmy ile nam wchodzi gdy urosły stopy procentowe. 

Ogólnie w 15 ostatnich latach pokazaliśmy dość dużo razy że jesteśmy łatwym celem i to nie tylko jako grupa zawodowa ale jako cały naród . Wcześniej wcale nie było lepiej ale powiedzmy ze ostatnie 15 lat ma duży wpływ na naszą sytuację dziś 

  • Like 1
  • 0
Opublikowano

no niestety tak jest , że przy rolniku utrzymuje się cała rzesza biznesmenów , którzy często bez niego też by sobie poradziła. Za to bez większości z nich rolnik w tych czasach  nie da rady funkcjonować. 

nie kupiłem  nawozów powyżej 2,8 tys za tonę , sam nie wierzyłem , że ludzie to kupują po 4-5 tys. I w tamtym momencie zabrakło solidarności. Gdyby  nikt nie brał to by ceny musiały spaść.

  • 0
Opublikowano

Nikt wtedy nie był taki mądry , pszenica była po 1800, a jakby tak zostało na dwa lata, też byś nie kupował drogich nawozów , ja akurat jak wybuchła wojna zdążyłem kupić NPK  jeszcze tanio, a saletre po 3 tysie , jedak sprzedałem drogo + dopłaty i dla mnie był to super rok

  • Like 3
  • 0
Opublikowano
24 minuty temu, rocknrollnik1 napisał(a):

no niestety tak jest , że przy rolniku utrzymuje się cała rzesza biznesmenów , którzy często bez niego też by sobie poradziła. Za to bez większości z nich rolnik w tych czasach  nie da rady funkcjonować. 

nie kupiłem  nawozów powyżej 2,8 tys za tonę , sam nie wierzyłem , że ludzie to kupują po 4-5 tys. I w tamtym momencie zabrakło solidarności. Gdyby  nikt nie brał to by ceny musiały spaść.

Tak masz rację dilerzy maszyn rolniczych utrzymają się z samych maszyn komunalnych sprzedawcy części z części do maszyn komunalnych a sprzedawcy nawozów i sor z hobbystów uprawiających parę kwiatków na balkonie.

@ wilkołak  owszem rok był taki że można było się odkuć ale równie dobrze można było popłynać co nie zmienia faktu ze zgoda na saletrę powyżej 3.5 i to że sporo osób kupiło dużo powyżej zapotrzebowania rocznego ( tak są ludzie którzy mają saletrę po 4.5 tys na magazynie i mocznik powyej 5 ) 

  • 0
Opublikowano
19 godzin temu, Damianek20 napisał(a):

Ja pier**le co z tym krajem i tymi ludźmi się zrobiło . 

Można tylko mówić to co reszta baranów powtarza a jak zaczynasz myśleć to ci nie wolno. Kiedy ci ludzie obudzą się ? Jak nie będzie już komu kupować naszych produktów czy jak ich cena dobije dna i zrobią powtórkę za rzeźnika żyda o nazwisku Balcerowicz ? 

Bo żeby skasować u nas to trzeba nam doj**ac kary normy zabrać wszystko a z tamtą ściągnąć to co teraz idzie z urki i twierdzić że wszystkie normy spełnia. Ale jest jeden plus chociaż może wyduszą tych bezmózgów jedzeniem 

Nie obudzą się . Może jak głód do d*py zajrzy. Ale pierw tak jak piszesz rolnictwo upadnie potem domino będzie bo rolnictwo to naczynia powiązane. Ktoś ten rynek przejmie, ale również przejmie decyzję o cenie i dostępności produktów. 

  • 0
Opublikowano
9 godzin temu, rocknrollnik1 napisał(a):

Jeśli czekasz na  to, by ci weszło głębiej to gratuluję samopoczucia. Chciałem napisać, że możesz dalej siedzieć na d*pie, ale zaraz nie będziesz miał na czym siedzieć. 

Wracając do tematu to jakoś Francuzi walczą nie czekając na decyzje niemki w ich imieniu, a u nas jak zwykle każdy liczy , że ktoś inny za niego wszystko załatwi. To , że teraz niektórzy kupują  jakieś maszyny, czy nawozy nie oznacza , że za dwa lata ich nie zlicytują kiedy rynki zawalą tanie surowce z mercosuru. 

A sam co robiłeś?  Protest owszem ale nie na ulicach by wkurzać ludzi tylko pod sejmem i senatem. Niech władza ma przewalone a nie zwykły obywatel co spóźni się do pracy,lekarza .

Tak samo jak teraz i tych z ostatniego pokolenia bym moment usunął z ulic stolicy a tęczowy Rafałek dał im jeszcze lokal w preferencyjnej cenie. Dziwi mnie to bo nawet ich zwierzchnicy szkopy zdelegalizowali ta organizacje 

  • Like 3
  • 0
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Sumik napisał(a):

Tak masz rację dilerzy maszyn rolniczych utrzymają się z samych maszyn komunalnych sprzedawcy części z części do maszyn komunalnych a sprzedawcy nawozów i sor z hobbystów uprawiających parę kwiatków na balkonie.

@ wilkołak  owszem rok był taki że można było się odkuć ale równie dobrze można było popłynać co nie zmienia faktu ze zgoda na saletrę powyżej 3.5 i to że sporo osób kupiło dużo powyżej zapotrzebowania rocznego ( tak są ludzie którzy mają saletrę po 4.5 tys na magazynie i mocznik powyej 5 ) 

Nie znam nikogo kto by robił zapasy przy wysokich cenach

Tu wiekszść żyje z dnia na dzień , to za co robili te zapasy ?

 

Edytowane przez wilkołak
  • 0
Opublikowano
21 minut temu, GRZES1545 napisał(a):

Nie obudzą się . Może jak głód do d*py zajrzy. Ale pierw tak jak piszesz rolnictwo upadnie potem domino będzie bo rolnictwo to naczynia powiązane. Ktoś ten rynek przejmie, ale również przejmie decyzję o cenie i dostępności produktów. 

Nie zmądrzeją i wtedy. Ale chciałbym się mylić 

  • Like 2
  • 0
Opublikowano
35 minut temu, PAN88 napisał(a):

A sam co robiłeś?  Protest owszem ale nie na ulicach by wkurzać ludzi tylko pod sejmem i senatem. Niech władza ma przewalone a nie zwykły obywatel co spóźni się do pracy,lekarza .

Tak samo jak teraz i tych z ostatniego pokolenia bym moment usunął z ulic stolicy a tęczowy Rafałek dał im jeszcze lokal w preferencyjnej cenie. Dziwi mnie to bo nawet ich zwierzchnicy szkopy zdelegalizowali ta organizacje 

Ciekawi mnie czy historia pokaże kto i w jakim celu wymyslił tę formę strajku. Gdyż również mam przeczucie że blokadami dróg obrywaja najbardziej nie ci co powinni

31 minut temu, wilkołak napisał(a):

Nie znam nikogo kto by robił zapasy przy wysokich cenach

Tu wiekszść żyje z dnia na dzień , to za co robili te zapasy ?

Za pieniądze z pszenicy po 1800 i rapsu po 3000

  • Like 1
  • 0
Opublikowano
29 minut temu, GRZES1545 napisał(a):

Nie obudzą się . Może jak głód do d*py zajrzy. Ale pierw tak jak piszesz rolnictwo upadnie potem domino będzie bo rolnictwo to naczynia powiązane. Ktoś ten rynek przejmie, ale również przejmie decyzję o cenie i dostępności produktów. 

Rolnictwo nie upadnie tylko zmieni się struktura wlascicielska, co widać np u nas w okolicy, ostatnio pewien rolnik ruszył na zakupy i na samą ziemię wydał ok 50 mln zł, dwa gosp należące do skarbu państwa na sprzęt wydały ponad 20 mln zł , także dalej w rolnictwo ładuje się olbrzymie pieniądze,tylko teraz to powstają już takie minimum 1,5 tys ha

  • Thanks 1
  • Confused 1
  • Sad 1
  • 0
Opublikowano

⁷https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/zmiana-zasad-w-dzierzawie-gruntow-kowr-czarne-chmury-nad-rodzinnymi-gospodarstwami-2523666

 

Tu dobitnie pokazali co nas czeka. 

Nic tylko podpisywać cyrografy z agencją na 7 lat za parę srebrników na nową gnojarę czy antenę GPS 

  • 0
Opublikowano
4 minuty temu, Agrest napisał(a):

https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/zmiana-zasad-w-dzierzawie-gruntow-kowr-czarne-chmury-nad-rodzinnymi-gospodarstwami-2523666

A to se w przyszłym roku zaszaleję i zgarnę ładny kawałek. 

  • Haha 1
  • 0
Opublikowano
13 minut temu, ws71 napisał(a):

Rolnictwo nie upadnie tylko zmieni się struktura wlascicielska, co widać np u nas w okolicy, ostatnio pewien rolnik ruszył na zakupy i na samą ziemię wydał ok 50 mln zł, dwa gosp należące do skarbu państwa na sprzęt wydały ponad 20 mln zł , także dalej w rolnictwo ładuje się olbrzymie pieniądze,tylko teraz to powstają już takie minimum 1,5 tys ha

Komuna wraca raczej jej potomkowie będą panami dobrze powiedział Linda w filmie PSY , MY tu jeszcze k**wa wrócimy .

Powstaną gospodarstwa kilku tysięczne i niczego nie zabraknie . tylko szkoda tych co tak latami pracowali powiększali i na marny wysiłek . Czas na wielki reset .

Pszenicy nie zabraknie cena spadkowa 750 zł netto .

  • Like 1
  • 0
Opublikowano

Rolnicy to są jak krety nie widzą co się szykuje tak jak z umową Ursula von der Leyen wynegocjowała kontrowersyjną umowę. Niemcy świętują .

Jak kopa dostaną a to naprawdę się stało zaczął się czas na wielkie zmiany .

  • 0
Opublikowano
9 minut temu, mirro napisał(a):

A to se w przyszłym roku zaszaleję i zgarnę ładny kawałek. 

I tak nie pójdę do Ciebie robić. Zdechnę na swoim🤣

Wczoraj dłonie uścisnęliśmy na znak konsensusu w negocjacjach

 Ale to dla Ciebie ogródek

  • 0
Opublikowano
1 minutę temu, Agrest napisał(a):

Wczoraj dłonie uścisnęliśmy na znak konsensusu w negocjacjach

Ale ja przeprowadzam restrukturyzację uprawianych gruntów. W tym roku oddałem 40 hektarów, kobity nawet mnie pochwaliły. To se w przyszłym roku coś dobiorę.

  • 0
Opublikowano

Masz ziemię agencyjną czy wszystko od indywidualnych?

Zamieniasz się by mieć zmianowanie?

  • 0
Opublikowano
Teraz, Agrest napisał(a):

Masz ziemię agencyjną czy wszystko od indywidualnych?

Gminną, agencyjną, powiatową i dużo prywatnej. A jeszcze bankową. Kuźwa brakuje mi tylko lotniska.

  • Haha 2
  • 0
Opublikowano
27 minut temu, Agrest napisał(a):

⁷https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/zmiana-zasad-w-dzierzawie-gruntow-kowr-czarne-chmury-nad-rodzinnymi-gospodarstwami-2523666

 

Tu dobitnie pokazali co nas czeka. 

Nic tylko podpisywać cyrografy z agencją na 7 lat za parę srebrników na nową gnojarę czy antenę GPS 

No i wszytsko jasne - polscy rolnicy podskakują, to nam niemiecki rząd przykręci śrubkę

o ile była nadzieja, że częsć zasobów z KOWR dzieki PiS trafi do rolników z Polski, tak teraz najpierw KOWR pozakazł, gdzie ma stanowione przez parlament prawo, przedłużając umowy dzierżawy bezprawnie, a teraz już będzie mógł oddac całkiem legalnie w posiadanie obcemu kapitałowi

teraz nawet, gdyby jakiś bardziej pro-polski rząd chciał ziemię oddać polskim rolnikom  - to najwczesniej za 20 lat

komunistom chyba znowu marzy się rewolucja i parcelacja ziemi, bo chyba do tego to dąży

  • Like 1
  • Thanks 1
  • 0
Opublikowano

A planują je zaorać? Latają tam jeszcze?

Piękny kawałek

  • 0
Opublikowano
1 godzinę temu, wilkołak napisał(a):

Nikt wtedy nie był taki mądry , pszenica była po 1800, a jakby tak zostało na dwa lata, też byś nie kupował drogich nawozów , ja akurat jak wybuchła wojna zdążyłem kupić NPK  jeszcze tanio, a saletre po 3 tysie , jedak sprzedałem drogo + dopłaty i dla mnie był to super rok

Dla wszystkich którzy mieli kupione azoty poniżej 1000 zł, i npk poniżej 2000zł i do tego pszenicę sprzedał na górce w okolicach 1500 netto , a rzepak 3000- 4000 zł to było eldorado 

  • Like 1
  • 0
Opublikowano

W górze z alkomatami nie latają, a zawsze z plecakiem można się ewakuować w trakcie lotu🤭

Pszenica była 900 brutto, a może i jest

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez XTRO
      Witamy nowy rok w nowym temacie.
    • Przez Wiesiorolnik
      Wszyscy obserwujemy ceny pszenicy szczególnie w tym roku. Podzielcie się nimi tutaj. 
      Okolice Chełma 700 - 730 brutto
    • Przez yacenty
      test
    • Przez Bartek933
      Jakie będą ceny pszenicy w 2023 roku?
      każdy z nas zadaje sobie to pytanie. Rok 2022 przyniósł wybuch wojny i tym samym wywindował ceny pszenicy do niespotykanych dotąd poziomów. Aktualna cena pszenicy nie jest już tak wysoka a same notowania cen ziarna nie napawają optymizmem. Rolnicy i handlowcy mają w magazynach jeszcze duże zapasy pszenicy paszowej i konsumpcyjnej którą chcieli by sprzedać po najwyższej cenie.  
      Jakie jest Wasze zdanie? Sprzedawać pszenice po obecnych cenach czy czekać na podwyżki? a może pszenica będzie tylko tanieć? 
      zapraszam do merytorycznej dyskusji, podwajając propozycje cenowe lub transakcyjne dopiszcie jakie są warunki sprzedaży, jakość pszenicy i miejsce z którego pochodzi oferta.
       
      Jest to kontynuacja tematu: 
       
    • Przez danielhaker
      Rolnicy każdego roku zmuszeni są śledzić uważnie zmieniające się ceny pszenicy w Polsce. Aktualne notowania pszenicy wcale nie są takie łatwe do oszacowania i determinuje je cały szereg różnych czynników, które mogą warunkować o znaczącej obniżce lub podwyżce ich cen. Umiejętne oszacowanie cen pszenicy 2022 wymaga od rolników sporego doświadczenia w branży, a także ciągłego śledzenia zmieniających się warunków rynkowych. Tylko wtedy będą w stanie przewidzieć, czy ceny pszenicy rosną czy spadają. 
      Jakie będą ceny pszenicy w 2022 roku?
      To pytanie zadają sobie rolnicy w całym kraju, kiedy tylko zbliża się sezon upraw. Zastanawiając się, od czego zależy cena pszenicy, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na wielkość krajowej produkcji zbóż zarówno w obecnym sezonie, jak i w tym poprzedzającym. Warto zwrócić uwagę również na prognozy w kolejnym sezonie, uwzględniając również zboża importowane. Zdajemy sobie sprawę, że przewidzenie tych kwestii do najłatwiejszych zadań nie zależy i jest w dużej mierze niezależne od rolników, chociażby ze względu na zmieniające się czynniki pogodowe, ponieważ miniona susza może w znacznym stopniu wpłynąć na obecną cenę pszenicy. Przy prognozie cen pszenicy w 2022 roku należy uwzględnić również stan zapasów,  system krajowego handlu zbożem, ale też produkcję i zapasy światowe. Plony mogą też różnić się w zależności od poszczególnych regionów w kraju. 
      Cena pszenicy 2022 - prognozy
      Pomocne mogą okazać się również prognozy KOWR, czyli Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który stara się określić, ceny pszenicy 2022 np. na podstawie jej zużycia czy wielu innych najpopularniejszych czynników. Warto czerpać wiedzę na temat zmieniających się cen zboża z różnych źródeł, aby finalna prognoza była jak najbardziej wiarygodna i miała najwyższa skuteczność, a prognozy specjalistów i analityków mogą okazać się cennym źródłem wiedzy.
      Dołącz do dyskusji na temat cen pszenicy w 2022 roku

      Aby prognoza była jak najbardziej fachowa i miała swoje faktyczne odzwierciedlenie, należy wziąć pod uwagę wszystkie wymienione czynniki i uważnie je obserwować. Tym bardziej zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji na temat cen pszenicy w 2022 roku, gdzie fachowcy wymieniają się swoimi doświadczeniami. Wzajemna pomoc w szacunkach może okazać się nieoceniona, a późniejsza prognoza jeszcze bardziej realna, dlatego zapoznajcie się z tym, co do powiedzenia mają na ten temat rolnicy i dołączcie do dyskusji. Zapraszamy!
      Kontynuacja dyskusji:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v