Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

Podobno w terenie inaczej smakuje. Mi to tam nie przeszkadza byleby ciągnikami nie jeździli 

Coś w tym musi być...w tamtych czasach, przy koniach różnie bywało. Wielu konie w deskach do domu przyciągały. Mój ojciec pod tym kątem musiał takich rzeczy unikać, bo dwa ogiery w parze to niekoniecznie dobry zaprzęg dla woźnicy, który nie wie o bożym świecie...ciągnikami to trochę później się zaczęło powszechnie robić. Od 83 do 90 roku, to ja wsi tylko dwa były...dopiero potem przybyło...

Opublikowano
4 minuty temu, 6465 napisał:

U nas się nie opala, tylko moczy w wodzie gorącej i zrywa haczykiem.

u mnie racice tylko opalanie, z moczeniem za długo schodzi, natomiast ze szczeciną jest kilka różnych technik

Opublikowano
17 minut temu, gregor1284 napisał:

polecają korować jeszcze 

Zawsze bez kory i drewno wilgotne. Ja na rozpałkę daję suchą brzozę, później śliwa/jabłoń okorowana i nie sucha.

19 minut temu, 6465 napisał:

Pioter, mimo tego że mam żonę to i tak czasem trzeba obiad przygotować i nie tylko dla siebie.

IMG_20240128_121017.jpg

A dlaczego tak skoro masz żonę? Ja na dziś filet z kaczki nastawiłem w żaroodpornym... Na jutro zostanie noga. Do tego zimnioki i kiszona czerwona kapusta.

Opublikowano
4 minuty temu, Qwazi napisał:

Coś w tym musi być...w tamtych czasach, przy koniach różnie bywało. Wielu konie w deskach do domu przyciągały. Mój ojciec pod tym kątem musiał takich rzeczy unikać, bo dwa ogiery w parze to niekoniecznie dobry zaprzęg dla woźnicy, który nie wie o bożym świecie...ciągnikami to trochę później się zaczęło powszechnie robić. Od 83 do 90 roku, to ja wsi tylko dwa były...dopiero potem przybyło...

Gadaliśmy tu ostatnio o tych snopkach. U tych somsiadow co myślałem że ich krowę zdefraudowałem do około 2005 roku tak zniwowali.

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

 

A dlaczego tak skoro masz żonę? Ja na dziś filet z kaczki nastawiłem w żaroodpornym... Na jutro zostanie noga. Do tego zimnioki i kiszona czerwona kapusta.

A bo mi zastrajkowała, nie chciałem na zakupy jechać .

Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Zawsze bez kory i drewno wilgotne. Ja na rozpałkę daję suchą brzozę, później śliwa/jabłoń okorowana i nie sucha.

A dlaczego tak skoro masz żonę? Ja na dziś filet z kaczki nastawiłem w żaroodpornym... Na jutro zostanie noga. Do tego zimnioki i kiszona czerwona kapusta.

Duże te czerwone kapuchy Ci porosły?

Po brzozie niby kwasne 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

To bym za karę jej nie ugotował tylko sobie coś podpichcił a jej nic nie dał... 

No jak? Ja zapcham kaudun a ona głodna? Sumienie by mi nie pozwoliło. Toć ona cały tydzień mnie karmi.

Edytowane przez 6465
Opublikowano
2 minuty temu, 6465 napisał:

A bo mi zastrajkowała, nie chciałem na zakupy jechać .

Żeby w sypialni nie zastrajkowała, bo poduszkę przytulisz 😊

Opublikowano
Przed chwilą, MonteChristo napisał:

Żeby w sypialni nie zastrajkowała, bo poduszkę przytulisz 😊

Dlatego robię dobry obiad żeby ją udobruchać do wieczora 😁

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, gregor1284 napisał:

Duże te czerwone kapuchy Ci porosły?

Po brzozie niby kwasne 

Brzoza tylko na rozpałkę. Bo sucha, leżą kawałki od 20 lat na strychu. 

Niezła była, tak pod kilogram główki podchodziły, niektóre więcej, zależy kiedy ścięte. 

3 minuty temu, 6465 napisał:

No jak? Ja zapcham kaudun a ona głodna? Sumienie by mi nie pozwoliło. Toć ona cały tydzień mnie karmi.

Jak kara to kara.

Edytowane przez Chłoporobotnik
  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Wczoraj pojechałem zakupy odebrać z warzywniaka to ze 3 godziny zeszło 

A ja myślał że ty to na warzywach z własnego ogródka? A ty jeszcze w warzywniaku się zaopatrujesz 🤔

Opublikowano
4 minuty temu, 6465 napisał:

A bo mi zastrajkowała, nie chciałem na zakupy jechać .

Wieczorem do sypialni wkroczy...w transparent odziana🤭...pewno ciekawy postulat będzie miała 🤔😉...

6 minut temu, gregor1284 napisał:

Gadaliśmy tu ostatnio o tych snopkach. U tych somsiadow co myślałem że ich krowę zdefraudowałem do około 2005 roku tak zniwowali.

Nie przypominaj mi tego...tą francę snopowiązałkę to żem przeklął🤬...

  • Haha 1
Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Wieczorem do sypialni wkroczy...w transparent odziana🤭...pewno ciekawy postulat będzie miała 🤔😉...

Jak ta z reklamy media expert 🥰

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Brzoza tylko na rozpałkę. Bo sucha, leżą kawałki od 20 lat na strychu. 

Niezła była, tak pod kilogram główki podchodziły, niektóre więcej, zależy kiedy ścięte. 

Jak kara to kara.

Ale do tej czerwonej to tak i te robactwo nie lgnie 

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Ale do tej czerwonej to tak i te robactwo nie lgnie 

Nie mam z tym jakiegoś problemu ani w białej ani w czerwonej. Białą to ja tam zawsze starą kamienną głowę mam a czerwoną mars. Czasem jakiś bielinek się trafi ale nie ma większych problemów. 

Edytowane przez Chłoporobotnik
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v